Jest jeszcze ciekawej jak się człowiek zagłębi w analizy gigantycznych debiutów giełdowych (IPO) trzech firm: SpaceX ( paradoksalnie chodzi o AI a nie kosmos, niespodzianka), OpenAI oraz Anthropic. Niedźwiedzie twierdzą, że Elon Musk, Sam Altman i Dario Amodei spieszą się z wejściem na giełdę nie dlatego, że potrzebują pieniędzy, ale po to, by spieniężyć napompowane „proroctwo” dotyczące sztucznej inteligencji, zanim rynek zweryfikuje ich rzeczywistą wartość.
Kiedy firmy te wejdą na giełdę, zostaną automatycznie włączone do funduszy indeksowych (ETF) takich jak np. S&P500, co oznacza, że przeciętni inwestorzy i przyszli emeryci „kupią” je w swoich pakietach oszczędnościowych i to oni stracą, jeśli bańka pęknie. Dodatkowo te firmy są wycenione na tak astronomiczne sumy, że fundusze indeksowe będą musiały zostać zbalansowane czyli automatycznie sprzedadzą niektóre spółki, aby móc wykupić te IPO bo takie są przepisy i prawo.
Pamiętajcie, że to jest analiza niedźwiedzi, czyli pesymistów 😉
Z moim doświadczeń z IPO na giełdzie wychodzi jeden schemat, o którym za chwilę. Co robię ja. Analizuję na chłodno spółkę i jej wyniki. Jeżeli mi się podoba i jest IPO to nigdy nie kupuję jej w pierwszy dzień, to moja złota zasada. Po sprawdzeniu różnych historycznych debiutów IPO, które mnie interesowały w większości przypadków były zbyt wysoko wycenione i ich cena drastycznie spadała w ciągu dnia lub kilku dni. Dopiero po takiej korekcie cena stabilnie rosła w górę jeżeli spółka była sensowna. Jeżeli się decyduję na IPO to czekam aż cena walnie o glebę i trochę odbije, a potem kupuję. Ale tak robię ja i nie radzę mnie naśladować bo jestem spekulantem 😉