RACOFanatyk
87piorunów
Dołączył/a:
RACOFanatyk
87piorunów
Yes_ManLider
7piorunówRozpoczęcie sezonu na #nocnymarket w Warszawie.

FXMAGKoneser
13piorunówTo była wspólna akcja funkcjonariuszy lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego (KAS) w Białej Podlaskiej oraz europejskiego Urzędu do Spraw Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Dzięki działaniom udało się wykryć przestępstwo skarbowe. Wartość towaru, który nie został objęty opłatami

ColonelWalterKurtzGruba ryba
18piorunówLeci kolejna miska w stylu Hakata ramen style XD a więc ramen nr 4/nn.
Wieprzowy miso ramen. Prosta sprawa - bulion, makaron, karkowka i cebulka. Makaron z Fukuoki opisywałem wcześniej. Bulion gleboki, gesty i znów delikatny w smaku. Jest to dla mnie zaskoczenie bo (moje) europejskie podniebienie lubi czuć co je. Jak jest miso to musi być ten lekko drożdżowy smak. A tu tego miso jest tylko troche, na tyle aby podkreślić smak zupy ale aby nie wybijało sie ono na pierwszy plan.
Ramen w Japonii to proste i szybkie danie. Lecisz załatwiać sprawy, wchodzisz na miskę zupy, która dostajesz w max 5-10 min. Rozgrzewa cie ona i napełnia energia. Brak tu tego wyszukania, elitarnosci, ekskluzywnosci typowej dla wielu ramenowni w PL. Ramen w jap to nie wydarzenie spoleczno-kulturalne. To jedzenie dla zapracowanego ludu za ok 1000JPY/22-23PLN za michę.

ColonelWalterKurtzGruba ryba
14piorunówCzesc 3/nn ramenów z japońskich wojaży. Była kolagenowa Osaka, jest wieprzowa Fukuoka. Konkretnie ramen w stylu Hakata.
Podobno tonkotsu ramen czyli zupę opartą na gęstym bulionie z wieprzowych kosci wymyślono właśnie tutaj. Leganeda mówi że jeden typ zapomnial o gotującej sie bulionie i kiedy zobaczył go rano był on białą, aromatyczną zupą. Bialy kolor bierze sie z gwaltownego procesu gotowania powodującego emulgację czasteczek tluszczu i plynu. Co do aromatu to akurat gotowanie tego cuda wydziela niezbyt przyjemny zapach, z czym sprytni japończycy radzą sobie w taki sposób, że gary z gotującymi sie gnatami zasłaniają folią (picrel nr 2 widać folie).
Dużym zaskoczeniem było ze zupa ta nie ma wcale mocnego smaku. Jest bardzo delikatna, bulion jest gęsty ale sam smak jest subtelny i bardzo gleboki i przyjemny. Kluski były idealne, sprężyste i stawiając przyjemny opór w zębach. Co ciekawe w Fukuoce ramenownie mają skalę twardości makaronu (tak z 5 stopni) oraz zwyczaj, ze za niewielką opłatą dają dokładkę makaronu jezeli zostanie ci jeszcze płyn w misce. Oprócz makaronu w misce były jeszcze kwadraciki ciasta jakby na gyoze. Po prostu ugotowane i wrzucone do zupy.
Ten ciemnozielony dodatek w Fukuoce byl częsty - nawet byl za free do dokładania na stolikach. Smak jarzynowej kiszonki ale z takim dziwnym selerowym twistem (internet podpowiedzial ze te to kiszona gorczyca sarepska...). Jajo mowi chyba samo za siebie - marynowane ale znacznie delikatniej niż spotykałem to nad Wisłą. Mięsko to chyba karkówka, tu bez specjalnej marynaty - smak dobrej wieprzowiny broni sie sam. Szczególnie jak jak samo rozpada się między pałeczkami...
Stay tuned bo troche tych misek przerobiłem 😅
#ramen #podrozujzhejto #japonia #jedzenie

@ColonelWalterKurtz pychota. Co to to czarne? Kurcze nigdy nie jadłem ramenu z marynowanym jajkiem, generalnie nie lubię niczego marynowanego ale tu bym spróbował, może gdzieś w Warszawie robią.
ColonelWalterKurtzGruba ryba
20piorunówRamenowe świry - wrzucam 1/nn michę którą jadelm w Japonii. Do każdego wpisu postaram sie dodac nieco kontekstu i moich spostrzeżeń.
Na zdjęciu osakijski ramen z tzw dzielnicy amerykanskiej. Amerykański kontekst i nazwa lokalu sprawila, że bylem sceptyczny. Zupę była jednak mocno kolagenowa, wręcz klejąca, jajko nie było marynowane a boczek (rozpadają sie w ustach) podawany w wielkich kawałkach. Smak mięsa jednak nie wskazywało na użycie wielu przypraw/sosów.
Miska złożona przez znudzone studenta (?) w prosty sposób. Dowiedziałem sie ze bulion był drobiowy a tare złożone z sosu sojowego. Ta dawka kolagenu z drobiowych kosci warta bylaby powtorzenia.
#ramen #gotowanie #japonia #podrozujzhejto

@ColonelWalterKurtz Takie drobiowe tonkotsu, wygląda smakowicie. 😛
nobodysFanatyk
78piorunówUdało się dolecieć do Japonii.
Lot 2h Warszawa - Londyn +
ponad 14h Londyn - Tokio
W Warszawie nocowaliśmy w hotelu, bo lot był z samego rana a razem z różową jesteśmy słoikami ze Śląska xD Z takich atrakcji warszawskich, pierwszy raz byłem w żabce nano (innego sklepu w okolicy nie było) i daję mocną okejkę.
Największym fakapem jest to, że w domu mam od zajebania kabli micro-usb i zapomniałem wziąć do ładowania słuchawek chociaż jednego.. W tym wyniku zapłaciliśmy za nowy z ładowarką (jednakowa cena) o wartości 10zł,a na Ali pewnie 2zł.. uwaga.. 69zł. No trudno, taki problem, to nie problem, tylko nauczka na przyszłość.
W Warszawie bezproblemowo, w Londynie też w porządku, tylko kolejne przechodzenie przez kontrolę + transport lotniskiem metrem do innego sektora.
Samolot British airways z różnych stron widać, że z poprzedniej epoki, ale spełnia swoją funkcję. Miejsca dla plebsu w Economy nie za dużo, ale znośnie. Dostaliśmy obiad i śniadanie i samo jedzenie było ok.
Ogólnie na pewno nie będę fanem takich długich podróży, dodatkowo po niej tak jak po żeglowaniu faluje mi na lądzie obraz (na krótkich lotach typu 5h jest ok). Moim największym problemem jest to, że ni hu hu nie potrafię spać w samochodach, autobusach, pociągach, samolotach.. więc w hotelu musiałem z różową chwilę odespać. Na plus, że nic mnie po locie nie bolało. Jest taki popularny “szalik” usztywniający do podróży którego zamówiłem z ali i lekko przerobiłem, zrobił mega robotę.
Na lotnisku w Tokio mieliśmy kilka tasków do załatwienia. Same e-simy po wylądowaniu na szczęście dobrze zadziałały (ubigi) a przejście przez granicę dzięki wcześniej wypełnionymi informacjami ograniczyły się do pokazania QR Code, paszportu, przyłożeniu odcisków palców i zrobieniu zdjęcia w automacie. Różowa bierze według japońskiego prawa mocne stymulanty itd. i po pokazaniu swojego zaświadczenia i sprawdzenia opakowań została poinstruowana, że nie może ich zgubić, sprzedać, ani nikomu podarować na terenie Japonii.
Na lotnisku jeszcze szybkie wybranie gotówki, wyrobienie w automacie i doładowanie kart prepaid (Welcome Suica) do transportu publicznego itd., wizyta w biurze japońskich linii kolejowych (wymienia vouchera tzw. 7 dniowego JR Pass i Mt Fuji Excursion na fizyczne bilety do późniejszego etapu urlopu)
Transport do hotelu w dzisiaj pochmurnym i deszczowym mieście. Chwilę się jeszcze pokręciliśmy i w sumie największym marzeniem było zmycie z siebie brudu i sen XD tak więc przygodo witaj, oby bez niespodzianek.
Btw. ten napój ze zdjęcia w smaku 1/10, bo dosłownie smak wody ze stawu z mułem XD Ale chyba dosyć zdrowy, bo po wypiciu i śnie żołądek 10/10 i głową w sumie też całkiem dobrze.

@nobodys wygląda trochę jak Sosnowiec, może po tych napisach coś tam można poznać bo w Zagłębiu chyba używają jednak alfabetu łacińskiego.
Super! Na ile pojechałeś? Jaki plan? Ja sam pod koniec kwietnia lecę na trzy tygodnie :grinning:
DeykunLider
11piorunówW domu rodzinnym kupili SodaStream i w sumie teraz jestem trochę SodaStream pilled, nie chciałem sam kupować, bo bardziej mnie boli wspieranie Izreala niż liczba plastiku i w sumie to był główny powód, że sam nie kupiłem jak myślałem. Ale jednak produktowo mi pasuje, w tym tygodniu nie wyprodukowałem z 10 butelek a mamy środę, nie musiałem ich nosić i wynosić.
Na dokładkę Pepsi Cherry nie jest dostępna normalnie w butelkach a w SodaStream jest, więc pewnie kupię do siebie.
#pamietniczek #theresnoethicalconsumptionundercapitalism #sodastream #izrael #random
Spoko tylko to izraelska firma
Zamienniki zamiennikami ale z tego co sprawdzalem, niestety tylko butelki SS nadaja sie do zmywarki :(
Myslalem nad polskim Dafi ale mozliwosc mycia w zmywarce to byl deal-breaker decyzji czy kupujemy saturator czy zostajemy przy butelkach.
DeykunLider
29piorunów
@Deykun fizyka z kotkami :smiling_face_with_3_hearts:
Idealna ilustracja do „krótkiej historii czasu”
dildo-vagginsGruba ryba
196piorunówWypowiedzenie złożone, teraz jestem na łasce nowego pracodawcy ze podpisze ze mną umowę w maju :)
A jak nie to pójdę pracować do McD.

@dildo-vaggins nigdy nie rzucałem papierem przed nowym kontraktem. Przejrzane z tym śmieciowym uopem, że w zasadzie dwa miesiące jesteś w zawieszenie, a jak na podpisaniu będą inne warunki to jak podpiszesz
jajkosadzoneGURU
2piorunówBajka dla naiwniaków, że PiS jest prorosyjskie kończy się zawsze, kiedy się przypomni, że ruscy zabili wywodzącego się z PiS prezydenta Polski oraz śp. brata naszego lidera w czasach, kiedy reseciarze od Tuska pouczali, że trzeba się z ruskimi dogadać.
Czy to jakis post taniego trola lub bota?
Nie,to post Patryka Jakiego.
https://www.facebook.com/share/18RczJbvKf/
#polityka
@jajkosadzone zgadza się tak było. Warto też wiedzieć i nie przemilczać ani ignorować faktu, że obecni reseciarze w USA twierdzą to samo, że z ruskimi trzeba się dogadać, a od nich i pomarańczowej małpy pis bierze rozkazy.
Kupi Pan dzbanuszek? Tylko uszko mu się urwało...
nobodysFanatyk
46piorunówKto powinien się cieszyć, że od następnego tygodnia ma urlop? Ja
Kto powinien się cieszyć, że w następnym tygodniu leci do Japonii? W teorii też ja.
Jest to tak naprawdę marzenie różowej, bo mnie takie miejskie dżungle i "raje turystów" gdzie jeden wpada na drugiego przytłaczają. Zresztą, dawno temu przestałem chodzić na koncerty, bo zatłoczone miejsca sprawiają, że w pewnym sensie zaczynam się dusić.
Co do samego kraju/wyjazdu nie mam jakichkolwiek oczekiwań. Nie nastawiam się ani super pozytywnie ani negatywnie, ale jestem już zmęczony organizowaniem. Oczywiście różowa miała się zająć kwestią logistyczną itd. i ostatni raz nabieram się na słowa cytuję "ja się wszystkim zajmę".
Więcej info może w kwietniu xD

@nobodys miejsce gdzie jest mniej ludzi? Imho Nikko. Bardzo przyjemnie się wchodzi pod górkę, piękna świątynia.
@nobodys widzisz, dajesz się tak i potem tak sprawy wyglądają. Daj jej raz a porządnie posmakować co to znaczy organizacja i zostaw wszystko jej. Powiem więcej, postaw jakieś punkty programu, które Ty chcesz. Jak przytłaczają Cię tłumy, to zaznacz, że chcesz odwiedzić jakiś park czy świątynię - Japonia ma piękne parki i miejsca kultu, gdzie można odpocząć, odetchnąć i wchłaniać setki lat rozwoju lokalnej kultury, rzemiosła, religii...
RysiaOsobistość
11piorunówRowerowe Świrki, niedługo zacznie się robić cieplej i wtedy zacznę szukać fajnych miejscówek na czasy, kiedy będzie jeszcze cieplej.
Mój plan zakłada jakieś leśne trasy rowerowe, ale niestety niezbyt długie.
Może coś niedaleko agroturystyki, żeby na weekend posiedzieć, pojeździć trochę i poodpoczywać.
Czy macie coś poleconego, albo wiecie i powiecie mi, gdzie szukać takich fajnych?
(mały dopisek: szukałam se w google jakiegoś zdjęcia domku w lesie, ot tak dla uwagi posta i tera głównie są te nowoczesne brdopodobne albo inne modułowe domki składane w weekend. Gdzie te ładne domy z beli, w których jest albo za ciepło, albo za zimno? :< )

O a tu masz chatkę taką drewnianą pod Śnieżnikiem 😉
Ze swojej strony polecę Suwalszczyznę (moja ukochana) i szerzej całe woj. Podlaskie. Mnóstwo agroturystyk i szlaków rowerowych. Pustka, spokój, przyroda poza tym.
boogieLider
57piorunówBatyr pokazuje swoją klasę. Po wspólnym spotkaniu prezydentów Polski i Węgier, padło pytanie o relacje polsko-węgierskie i „zażyłość” premiera Węgier z Władimirem Putinem. Polski prezydent zareagował dość emocjonalnie.
@boogie cham i prostak, na wzór i podobieństwo ponad 10 milionów polaków, którzy uważają że to dobrze, że cham jest dumny z bycia chamem. Ma mniej obycia niż komunistyczni watażkowie.
może nie miał co na dziąsło wrzucić i dlatego taka małpa nerwowa?
majkel-majkelDebiutant
12piorunówSiema Hejto, potrzebuję porady od kogoś, kto przerabiał temat kręgosłupa, bo powoli tracę cierpliwość do własnego organizmu.
Od roku męczy mnie ból nad lewym pośladkiem. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale początek tego roku to już był konkretny atak. Nie mam żadnych mrowień, noga mi nie drętwieje, ale ból jest taki, że chodzę jak paralityk, a każde wsiadanie do auta czy próba zwleczenia się z łóżka rano to czyste 10/10 w skali bólu.
Zaliczyłem dwa razy SOR (zastrzyki pomogły na 2 dni), zrobiłem RTG i w końcu rezonans. Oto co mam w papierach:
RTG:* Skolioza w górnym odcinku, spłycona lordoza i „ostre ustawienie kości krzyżowej”. Do tego niezrośnięty łuk S1.
Rezonans: Potwierdzona wyrównana (prosta) lordoza. Na poziomie L5-S1 nieznaczna, tylna wypuklina*, która modeluje tłuszcz w kanale kręgowym. Poza tym sygnał szpiku i dyski niby okej.
Chodziłem 2 miesiące do fizjo. Efekt? Chodzę już w miarę normalnie, ale poranki to nadal dramat – ból przy wstawaniu jest nie do zniesienia, "... jakby cię ktoś kijem zajechał". Wystarczy, że wniosę rower po schodach i czuję, jakby cała rehabilitacja poszła do piachu.
Moje pytania do Was:
1. Miał ktoś taką „nieznaczną” wypuklinę, która aż tak wyłączała z życia?
2. Czy komuś udało się naprawić tę „wyrównaną lordozę” (proste plecy) tak, żeby przestało rzucać bólem przy każdym ruchu?
3. Uderzać teraz do neurologa po jakieś konkretne leki na wyciszenie nerwu, czy dalej cisnąć tylko fizjoterapię?
Chcę wrócić do roweru i ćwiczeń z obciążeniem, ale na razie to wyzwaniem jest założenie skarpetek rano. Będę wdzięczny za każdą radę od „plecowych” świrów.

Każdy przypadek jest inny. Sam rezonans magnetyczny (MR) zazwyczaj nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Czasami niewielki ucisk może powodować duże problemy, a innym razem większy ucisk nie wywołuje istotnych objawów. Jeśli do tej pory nic nie pomogło, warto znaleźć dobrego lekarza. Być może konieczne będzie zastosowanie leków neuromodulujących, które pomagają wyciszyć nadwrażliwy nerw.
Z reguły po 6 msc bez poprawy po rehabilitacji dopiero zaczyna się myśleć o zabiegu.
No chyba że masz za dużo pieniędzy, a prywatny ortopeda giętki kręgosłup moralny, to na stół pewnie i da się umówić pojutrze 🙃
Do neuro i tak warto, nie tylko po leki, ale też żeby była kontrola.
No i tak jak @Prytozord napisał - nie patrzy się na obrazek, tylko na objawy. A to co możesz zrobić w pierwszej kolejności i co przyniesie największe efekty, to ćwiczenia.
festiwal_otwartego_parasolaLider
19piorunów
*tani kredyt na 5 lat a później powodzenia
festiwal_otwartego_parasolaLider
69piorunów
@festiwal_otwartego_parasola elektorat już ma wbite, że kasa jest na 0%
Tak czy inaczej rząd teraz powinien odkopać temat tego SAFE 0% bo to darmowa amunicja polityczna. Ja wiem że wielu wyborców tego nie zrozumie, ale wystarczy porównać wartość złota od NBP po cenie kiedy ogłaszali ten projekt i po cenie z dziś.. Co niektórym by to uświadomiło ile pieniędzy "wyparowało".
edit: z ciekawości policzyłem i wyszło że między 04.03 (kiedy był ogłaszany SAFE 0%) a dziś "wyparowało" 52 mld zł.
winiuchoGURU
92piorunówPopełniłem zakup dwóch kółek, jak wiecie mam gazellkę, którą popylam do pracy, ale ostatnio wziął i złapał mnie wirus kręcenia km no i biedna gazella dostaje mocno w kość, a wiadomo że nie takie jest przeznaczenie tego roweru. Z resztą sama masa stanowi "lekki" problem bo

festiwal_otwartego_parasolaLider
47piorunówpisowska specjalistka od małżeństw

Nie nie, upadek suwerennej Polski jest zaplanowany pomiędzy eutanazją i aborcją, stop fejk niusom!
Gdzie wady? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
festiwal_otwartego_parasolaLider
17piorunówa weź spierdalaj, co?

wiadomo, gość jest na pierwszej linii frontu więc ma prawo nazywać innych tchórzami