Co do ostatniego stwierdzenia, to ja już nauczony doświadczeniem oglądam tak długie filmy jako dwie części dzień po dniu. Generalnie przyjemny i pozytywny film. Co do karaoke i przekonania głównego bohatera do misji to pełna zgoda. Też moje dwa ulubione momenty w filmie.
@Cybulion A ja od jakiegoś czasu wolę spokojniejsze treści (filmy, gry, seriale). Nie wiem czy to efekt naszego przebodźcowanego świata? Jak gdzieś zdarzy mi się usłyszeć/zobaczyć jakąś reklamę to mnie psychicznie telepie. Nie potrafię już oglądać jakiś xmenów i innych tego rodzaju filmów. Ostatnio Balerinę też zmęczyłem. Za dużo akcji i przemocy. Po prostu mnie to męczy. Dlatego ten film jak najbardziej na plus. Coś pozytywnego, spokojnego, ładnego w tych pojebanych czasach.
