Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

EgonInspirator

Dołączył/a:

  • 27 wpisów
  • 186 komentarzy
  • 0 obserwujących
Wiadomości PolskaRanny w ataku nożownika, ksiądz wybacza i prosi by nie atakowac Ukraińców
Inspirator82piorunów

Porównajcie powyższy Kościół z tym Kościołem

GURU0piorunów

@dziad_saksonski

Myślę, ze to prywatna sprawa kazdego człowieka. Uważam

Stary, ale tak jak sam piszesz - to wszystko to jedynie twoje prywatne zdanie. To jest twoja opinia. Możesz sobie interpretować jak chcesz, wybierać co chcesz, odrzucać co chcesz. Możesz balansować pomiędzy odcieniami szarości, niuansować moralnie. Możesz nawet uważać się przy tym za chrześcijanina.

Ale rozmawiamy o nauce Kościoła a nie twojej prywatnej opinii w tym temacie.

Osobistość0piorunów

@GazelkaFarelka

W którym miejscu coś takiego napisałam?

Wynika to z twoich wypowiedzi. Moze mialas na mysli cos innego.

Dlaczego według ciebie stawianie dobra innych nad własnym równa się cierpienie i masochizm?

Bo są ludzie ktorzy zapominają o sobie.

Jak napiszę, że stawiam dobro własnych dzieci ponad własne i dla nich rezygnuję z wielu własnych ambicji i planów, to pierwsze co od razu skojarzy ci się, że się okładam po nocach batem po plecach?

Nie. Nic takiego nie mialem na myśli. Nie wszystkie dzieci są takie same.

Zanim będziemy ciągnąć tą dyskusję, chodzisz regularnie na mszę?

Myślę, ze to prywatna sprawa kazdego człowieka. Uważam, ze Kościół jest potrzebny i że wiecej ludzi powinno w nimcbyć i do niego chodzić.

Przeczytałeś całą Biblię od deski do deski?

Raz całą tak, potem wyrywki do analizy. To ciężka lektura. Wiele rzeczy w niej odkrywam wraz z wiekiem.

To nie jest opcja "dla chętnych, na szóstkę", tylko obowiązek każdego ochrzczonego.

Ale to nie jest opcja dla osób, które z automatu do tego brną.

Dokładnie to w zasadzie na co drugim kazaniu jest mowa o tym, że każdy ma dążyć do świętości i naśladowania Jezusa.

No jest, ale życie nie jest proste. Trade-offy zawsze istniały.

Nie każdy realizuje to przez śmierć męczeńską.

Niektórzy realizują to także przez zbieranie ludzi do kupy ktorym w życiu nie wyszło i co najważniejsze - nie bierze za to pieniedzy i nie ustala cennika.

Jak to powiedzieć papież Polak, bądźmy łagodni.

P.s. poświęcanie się dzieciom to dosyc spora rzecz. Jestem pewien, że najpierw zapomną, a potem sobie przypomną 😉

GURU0piorunów

@dziad_saksonski

Wierni to nie apostołowie, zachęcanie do bycia jak Jezus

Dokładnie to w zasadzie na co drugim kazaniu jest mowa o tym, że każdy ma dążyć do świętości i naśladowania Jezusa. To nie jest opcja "dla chętnych, na szóstkę", tylko obowiązek każdego ochrzczonego.

Nie każdy realizuje to przez śmierć męczeńską, ale również przez przykładne życie poświęcone innym i Bogu. Jak na przykład św. Brat Albert Chmielowski.

GURU0piorunów

@dziad_saksonski

Mam wrażenie, że umyślnie chcesz mi wmówić, iż jedyne co robi Kościół to kult cierpienia i zachęcanie do uciemiężania ciała do granic.

W którym miejscu coś takiego napisałam? Dlaczego według ciebie stawianie dobra innych nad własnym równa się cierpienie i masochizm? Jak napiszę, że stawiam dobro własnych dzieci ponad własne i dla nich rezygnuję z wielu własnych ambicji i planów, to pierwsze co od razu skojarzy ci się, że się okładam po nocach batem po plecach?

Proszę cię. Zanim będziemy ciągnąć tą dyskusję, chodzisz regularnie na mszę? Przeczytałeś całą Biblię od deski do deski? Czy tak se wykładasz teologię na podstawie własnych przemyśleń? Masz do tego prawo, ale nie ma ona nic wspólnego z doktryną Kościoła rzymskokatolickiego.

Osobistość0piorunów

@GazelkaFarelka

Nauka kościoła opiera się na Biblii i katechiźmie.

Katechizm jest dostosowywany podczas wydarzen odrywających się w życiu Kościoła.

Błędnie interpretujesz to co chcę przekazać. Mam wrażenie, że umyślnie chcesz mi wmówić, iż jedyne co robi Kościół to kult cierpienia i zachęcanie do uciemiężania ciała do granic.

Tak jest gdy tego wymaga sytuacja. Zachęca do tego gdy wybija godzina, lecz nie zachęca do tego by człowiek, który się tnie wszedl w szeregi np.: Opus Dei, bo może niepoprawnie zrozumieć przesłanie. Dla tej osoby uwierzenie w to, że jej aktualne cierpienie ma sens i że kiedyś jego nie będzie potrafi przekuć je w czas nieskończony, co powoduje, że takie cierpienie jak to maleje i nie będzie w jej rozumieniu cierpieniem, a uciążliwością, przestanie je odczuwać tak silnie. To jest wręcz genialne.

Kościół nie odrzuca wcale nauczania starotestsmentowego np.: o talentach, jednakże łagodzi konsekwencje wobec osob, ktore nawet nie podejmują próby ze strachu przed konsekwencjami. Wierni to nie apostołowie, zachęcanie do bycia jak Jezus to zwyczajnie ego hook na ludzi ktorzy takie coś złapią, słuchając przypowieści otrzymują w ten sposób dodatkowe zadanie. Skoro są TACY wielcy to niech spróbują udźwignąć wszystkie grzechy świata od każdego człowieka. Niech pomogą każdemu z osobna.

Wiem też, że jeden ksiądz na kazaniu w jakiejś powiatowej Polsce potrafi gadać rzeczy aktualne dla ostatniego updejtu katechizmu (czytaj synody), ktory przeczytał. Są też księża "medialni", propagandowi, uwikłani, nawróceni, spokojni, aktywni. To ludzie.

Nauka płynąca z Bibli jest jedna i jest duża, Biblia ma bardzo dużo tekstu, ktorego zrozumienie wymaga bardzo dużo czasu i poświęconego czasu na rozmyślania.

Jesli ktos nie miłuje siebie samego, to jak ma miłować bliźniego?

GURU0piorunów

@dziad_saksonski

"Biblia zostawia wiele do interpretacji"

"Powinienem bardziej walczyć o siebie, przecież mam tyle do zaoferowania".

Nie, nie ma tam w tej kwestii żadnego pola do interpretacji, a na pewno nie takiej. To, co piszesz, to absulutne zaprzeczenie chrześcijaństwa. Chrześcijanin, podobnie jak Chrystus, ma odrzucać własne ziemskie szczęście, dobro i poświęcać się dla innych. Nawet kosztem własnego cierpienia czy nawet życia. Sama historia życia Chrystusa, jego uczniów oraz świętych i męczenników Kościoła wskazuje jasno - zbawienie osiąga się przez odrzucenie własnych osobistych emocji, potrzeb, ambicji czy celów.

Serio, rozwalają mnie interpretacje wiary wymyślane przez ludzi, którzy ostatnio w Kościele byli na ślubie znajomych, a wcześniej na własnej komunii XD

Osobistość0piorunów

@GazelkaFarelka

Bibila jest na tyle wielorakim tworem, że dla jednego nadstawienie drugiego policzka przyniesie refleksję:

" A co by sie stalo gdybym jednak tak zadziornie nie stawiał na swoim? Moze powinienem byl wtedy mu odpuścić?", podczas gdy drugiemu, ktory wczyta się w to i potrzebuje znajdzie być może to:

"Powinienem bardziej walczyć o siebie, przecież mam tyle do zaoferowania".

Biblia zostawia wiele do interpretacji, wlasnie o to chodzi Jezusowi, by mówić do ludzi w przypowieściach. O własne zaangażowanie w myślenie, sumienie budowanie nie tyle co meta zasad moralnych, co pragmatycznych zasad i otwartości na "malutkich". Stąd też jest zdanie o kole młyńskim wobec m.in. internetowych troli, świadomych ciemnej strony swoich idei propagandystów, podłych głupców.

IMHO ksiadz postąpił postąpił typowo jak na ksiedza przystało. Życzę mu wytrwałości i dużo siły. Myślę, ze byle blik na parafię nie załatwi sprawy, ale na pewno jakoś pomoże.

GURU8piorunów

@dziad_saksonski Mówimy o religii, więc ten biblijny.

Jest to dosłownie wspominane na każdej mszy, w jednym z jej najważniejszych momentów.

"On to, gdy dobrowolnie wydał się na mękę ... "

Jak ktoś sobie wyciąga jakieś inne interpretacje to najwidoczniej na mszy w ogóle nie bywa, ergo z byciem chrześcijaninem nie ma zbyt wiele wspólnego. Mnie akurat to, co powiedział ksiądz, w ogóle nie zdziwiło, bo tak powiedziałby każdy wierzący chrześcijanin, który zna podstawy wiary, którą wyznaje - a nie tylko larpuje katolika na potrzeby bieżącej polityki, robienia nagonki i spuszczenia wpierdolu obcym.

Fanatyk1piorunów

@solly-1 kościół katolicki to od początku było zaprzeczenie nauk Chrystusa. mogliby spokojnie wybrać trumpa na papieża i ~wszyscy katolicy~ dla wiekszość katolików w Polsce byłoby tip top.

GURU4piorunów

@dziad_saksonski

Nastawianie "drugiego" policzka nie znaczy by daç się prać. "Drugi" w tym miejscu nie oznacza by nastawiać policzek do kolejnego bicia.

Typie, Chrystus dosłownie dał się biczować i ukrzyżować.

Osobistość1piorunów

@dziad_saksonski To, że gadanie o miłości do wszystkich, o pojednaniu się, o nadstawianiu drugiego policzka, to w oczach dzisiejszych konserwatystów byłby lewacką ciotą, a za gadanie o dzieleniu się z innymi zostałby zbesztany od komuchów. Chodzi mi głównie o to że wiele osób które nazywa się katolikami nie stosuje się ani w gramie do nauk najważniejszej istoty w ich religii (Boga jakby nie patrzeć, czy 1/3 Boga, to skomplikowane).

Tytan1piorunów

@jajkosadzone jeden z nich to braunista. A ten należy do najnowszej grupy schizmatyków, heretyków KK. Także akurat słaby przykład katolickiej miłości do bliźniego, bo katolikiem może nie być

Fenomen3piorunów

@RogerThat az dziwne, ze katolicyzm rzekomo tak popularny w polsce. dla polakow postac jezusa chrystusa, ktory umarl za nasze grzechy to wlasciwie postac jakiegos frajera xD no jak mozna sie dac tak zrobic?

Osobistość7piorunów

@Opornik I stąd uderzenie lewą ręką ma inne znaczenie w chrześcijaństwie. Nastawianie "drugiego" policzka nie znaczy by daç się prać. "Drugi" w tym miejscu nie oznacza by nastawiać policzek do kolejnego bicia. Tylko by ktoś uderzył cię "czystą" ręką. De facto walka z purystami na rzecz pragmatyzmu i otwartości serc.

GURU7piorunów

@jajkosadzone

zyd nie uderzy cie w twarz lewa reka.

Czego to się człowiek na starość dowiaduje...

Stwierdzenie to nawiązuje do dawnego, tradycyjnego sposobu interpretowania gestów i czystości rytualnej, który pojawia się również w kontekście historycznym i biblijnym.W starożytnej kulturze Bliskiego Wschodu (nie tylko u Żydów) lewa ręka była uważana za nieczystą, ponieważ służyła do zabiegów higienicznych. Uderzenie kogoś lewą ręką (np. wierzchem dłoni) miało zupełnie inne znaczenie społeczne niż uderzenie prawą ręką:Prawa ręka: Uderzenie otwartą dłonią lub pięścią prawej ręki było traktowane jako walka lub wymierzenie kary komuś o równym statusie społecznym.Lewa ręka / Wierzch dłoni: Uderzenie wierzchem prawej dłoni (co lądowało na prawym policzku ofiary) lub użycie lewej ręki było gestem skrajnej pogardy. Stosowano je wobec osób o niższym statusie – niewolników, dzieci lub osób całkowicie bezbronnych, aby ich upokorzyć, a nie podjąć z nimi równą walkę.
GURU18piorunów

@100mph
bo nadstawianie policzka to nie jest przypowiesc o tym,zeby dawac sie bic i znecac,ale rovic wszystko,zeby konflikty rozwiazywac ugodowo i pokojowo.
A wiesz dlaczego nadstawic drugi policzek? Bo zyd nie uderzy cie w twarz lewa reka.