pawelcziMocarz
65piorunówWitam, chciałbym wszystkich powitać w nowej społeczności poświęconej nowotworom. Ten temat towarzyszy w ten czy inny sposób prawie każdemu z nas. Z autopsji wiem, że dopiero przeżycie tego otwiera oczy na pewne tematy, wiem też jak bardzo ważne przy tym jest wsparcie innych ( nie tylko tych najbliższych ) i nie bagatelizowanie absolutnie niczego. Wasi najbliżsi są również chorzy, bo muszą zmienić swoje życie, często o 180 stopni by wam pomóc, takie osoby również potrzebują wsparcia.
Możemy tutaj się zwierzać, pytać, dyskutować, prosić o pomoc i opinie na temat lekarzy.
Jak to mawiają, chęć walki to już połowa sukcesu.
To ja zacznę : nowotwór złośliwy jądra lewego, nasieniak-potworniak, stage 2, operacja i chemioterapia 1 cykl BEP, skończone ponad rok temu, skutku uboczne odczuwalne do dzisiaj, psychicznie dalej sobie z tym nie radzę, dalej jestem na karcie DILO i unikam badań okresowych. Długa historia, jak każda inna, możnaby trzy wieczory przegadać.
@Dzwiedz polecam jak masz możliwość wykupić jakiś luxmed. Mi ogarneli w dwa tygodnie komplet calosciowy badań tak, ze potem po prostu z tymi wynikami położyli na stół i cięli.
@pawelczi Mam niby z pracy właśnie chyba luxmed, ale to też padaka straszna - byłem raz z kolanem, cos mi chrupnęło i przez dłuższy czas przy np. siadaniu na fotel bolało jakby mi ktoś 100 igieł wbijał w kości, poszedłem do gamonia z luxmedu, wypisał mi skierowanie na TK i uwaga, nie mogłem skorzystać ze skierowania za darmo przez ubezpieczenie bo lekarz wypisał je błędnie, tzn. zamiast "TK lewego kolana" wpisał np. "TK kolano lewe" - tak, z takim absurdem się spotkałem. Wrócono mnie do lekarza, żeby poprawił, a jego już nie było na kolejne 2 miesiące. Także to nie jest rozwiązanie.
Pojechałem sam prywatnie na TK, które miałem od ręki za 2 czy 3 dni. W tym momencie nie stać mnie na prywatne badania, do tego dochodzi strach przed nimi jednak, np. kolonoskopia.
