Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

GatitoKompan

Dołączył/a:

  • 15 wpisów
  • 36 komentarzy
  • 0 obserwujących
Hydepark#praca Pytanie do tych, którzy zatrudniają, a więc do tej drugiej strony - złodziei, prywaciarzy, bandytów i zła
Kompan1piorunów

@moll @bojowonastawionaowca @PomagamyRosnac

Agencje pracy biorą kasę za taką usługę i moim zdaniem nie warto z nich korzystać, chyba że jesteś dużym kołchoznikiem o sporej rotacji ludzi. Jak ekonomicznie to najlepiej na grupach tematycznych na fejsie i jakaś rozmowa online. Mieszkam w dużym mieście wojewódzkim i sezonowo szukam do gastro, wystarczy rzucić wpis i milion komentarzy chętnych. Z twojego opisu stanowiska pracy wygląda to na fuche prowizyjną więc ludzie wolą konkretne stawki za konkretnie wykonaną prace, a nie od tego, czy uda się kogoś złapać. Np w gastro to normalne, że często rozlicza się po zakończonym dniu pracy co dla wielu jest atrakcyjne. Podałeś zbyt mało szczegółów, aby ci pomóc. Wielkość miasta, rodzaj umowy, czy szukasz na stałe czy na jakiś okres, zdalnie czy na miejscu.

HydeparkKtoś mi tu niedawno polecił serial W cieniu gdy wspominałem, że podobał mi się Pingwin. Obejrzałem sobie pierwszy
Kompan0piorunów

@Al-3_x
>Oglądając to czułem jednak pewną tęsknotę za dawną mafią gdy żyły takie postacie jak Vincent Alo co był nawet określany mianem ostatniego gangstera dżentelmena i był znany z inteligencji, oczytania i kultury. Powiedziałbym, że dzisiejszym gangsterom brakuje jednak klasy. W filmie _Chłopcy z ferajny_ jest nawet taka scena, że matka widzi swojego syna ubranego w elegancki, dobry garnitur i mówi, że wygląda jak gangster bo tak to wyglądało w tamtych czasach. Dziś raczej już nikt nie kojarzy gangsterstwa z dobrze ubranymi i elokwentnymi panami.
Lol. Nigdy nikt nie kojarzył bandytów z facetami z klasą. Najbardziej kumaci (czyli ci na szczycie) lokowali hajs w legalne biznesy i wchodzili w politykę co wymusza maniere i dress code, przeważnie garnitur, symbol władzy i pieniędzy. Wcześniej też nawet klasa niższa ubierała się w taki sposób, który dziś uznalibyśmy za formalny. Zmieniły się czasy, inaczej się ubieramy, a sama przestępczość zorganizowana przeszła z formy rozbójniczej do papierowej i cyfrowej. To co lata po ulicach to uga-buga, plankton, zwykła patola, harująca dla pana pod krawatem, którego byś nie podejrzewał o taki biznes.

Dyskusje#randkujzhejto #zwiazki Czesc Ludzie, Jak widac jestem swiezakiem na tym portalu (zreszta na zadnym innym tez nigdy nie
Kompan0piorunów

@dolitd
>A propos drugiego punktu. Kiedyś z ciekawości zainstalowałem apkę PinaLove, najpopularniejszy serwis randkowy na Filipinach. Dostałem ponad 2 tysiące polubień...w godzinę. Poczułem się jak przeciętna kobieta na Tinderze
Związki transakcyjne, bez głębszej relacji, ty jej lepsze życie, ona tobie cielesne uciechy. Białas z dolarami lub euro się cieszy, a w ich kulturze jest zawsze mieć kogoś na boku jako koło zapasowe co potwierdza mnóstwo angoli i hamburgerów jadących szukać tam żony jak na targu dla niewolników w XV wieku. Przekonał się też o tym polski youtuber z kanału BezPlanu, gdzie opowiedział całą historię (chociaż wg mnie, w pełni zasłużył i sam sobie winien). Kraj zdrad i niewierności według wielu statystyk. Fuj

Hydepark2. sezon "Rozdzielenie" ze zwiastunem
Kompan1piorunów

Jedyny minus serialu to czas pomiędzy sezonami. Od pierwszego minęło tyle czasu, że umknęło mi wiele szczegółów. Chociaż niektórzy rekomendują obejrzenie ponownie, aby na spokojnie wyłapać niuanse.

Koneser0piorunów

@Gatito Uroki seriali w obecnych czasach. Długo powstają...

HydeparkCiekawe, czy strimsy dadzą radę #mecz
Kompan1piorunów

@Zielczan @wiatraczeg przecież jest TVP Sport online i działa normalnie

Kompan0piorunów

@wiatraczeg nigdy mi się nie zdarzyło,nawet na euro na meczach Polski

Autorytet1piorunów

@Gatito ten online stream siada na plecy jak jest mecz, teraz też pewnie usiądzie

Kompan0piorunów

@wiatraczeg nigdy mi się nie zdarzyło,nawet na euro na meczach Polski

DyskusjeWedług Muska, przewidywania wyników wyborów są bardziej trafne na portalu hazardowym, gdzie dokonują ich randomy z
Kompan0piorunów

@PlastikowySmith pamiętam, że w polskim buku STS kurs na wygraną Trumpa z Clinton wynosił 2,10 - kilka dni przed wyborami. Obserwuję jak jest teraz i bodajże z 2,40 na wygraną Trumpa, kurs spadł po kilku tygodniach do 1,90 i jest równy Kamali Harris - stan na dzień dzisiejszy.
Biorąc pod uwagę wysokie marże polskich bukmacherów to jest wróżenie z fusów i typowe 50/50. Jednak widziałem kursy u amerykańskich bukmacherów i o ile jedną z składowych jest to jak gracze typują to jest to zaledwie mały procent, reszta to analizy i sondaże. Tutaj Trump zyskuje przewagę już wykraczającą poza błąd statystyczny i prowadzi 4-5 punktami procentowymi. Większe buki nadają dynamikę i te mniejsze ich kopiują, ma to też odzwierciedlenie w typowaniu przez innych graczy na świecie, gdzie zazwyczaj ulega się sugestii i wybiera tzw pewniaczki. Według tego co widzę, Trump wygrywa i Musk ma tu racje.

DyskusjeJest coś fajnego do obejrzenia na #primevideo od #amazon? Chciałem obejrzeć drugi sezon Pierścieni Władzy, akurat
Kompan1piorunów

@Astro pomylIlem, to 49 na rok, aż w szoku jestem.

Kompan2piorunów

@roadie

>grand tour ale trzeba lubić samochody
Właśnie nie lubię. W rodzinie handlarze samochodów i ciągle sobie walą konia do tego co przywieźli z Francji lub Niemiec. Non stop monotematyczna gatka. Dla mnie samochód to tam wiesz, byleby nie było wstydu wsiąść, frajda z jazdy i wygoda. Nie moja tematyka, ale dzięki za uwage.

Kompan1piorunów

@Gepard_z_Libii
>The Boys, Sherlock
O The Boys słyszałem, to spróbuję obejrzeć jak nie będzie lepszych rekomendacji. Sherlock,tak średnio mi podchodzi ten bohater, jakoś go nie lubię. Obejrzałem dwa filmy i nie zaciekawiło mnie. Wiem, że serial to co innego, ale mnie coś w nim wkurwia. Chyba przesyt tematyki ekscentrycznych detektywów.

Kompan1piorunów

@Arlekin

>Nie wiem jak z primevideo, ale mogę polecić hbo max
Kolego, to jest nr 1 na mojej liście do obejrzenia i miałem wykupić HBO za 19,99 co jest super ceną, ale tak mi się nawinął ten Amazon w promce i Pierścienie Władzy, że trochę przesunąłem Pingwina. Wiem, że jest ponoć zajebisty. Proszę mi nie spoilerowac. Miłego oglądania!

DyskusjeCzy kawa uzależnia i może zrobić to tak szybko? Lubię smak kawy, ale zazwyczaj źle na mnie działała więc piłem
Kompan0piorunów

@smierdakow

>A co to znaczy, że źle na ciebie działała?
Wywalało mnie z butów. Drżenie rąk, często przyspieszony puls, fale gorąca, zawroty głowy, rewolucje żołądkowe. Ale tak jak pisałem, piłem okazjonalnie i czułem, że to ma kopyto. Dla tych co piją często to nie działa w taki sposób i sam widzę, że organizm się przyzwyczaił, chociaż nieraz poczuje negatywne działanie np wczoraj przez pół godziny mną telepało.

DyskusjeOgarnąłem internet światłowód od INEA 300mb/s i dzieją się dziwne i niestworzone rzeczy, których nie rozumiem.
Kompan1piorunów

@tomasz-frankowski @Cybulion @AdelbertVonBimberstein

Aktualizacja: pochwaliłem się w komentarzu, że rozwiązałem temat postępując według jakiegoś filmiku na YT i grzebiąc w ustawieniach. Niestety, za szybko. Problem powrócił, w dodatku zaczął się na identycznym modelu telefonu, który posiada również dziewczyna. Było jeszcze gorzej, nie dało się praktycznie korzystać. Na reddicie pełno wątków, że Motorole tak mają i nic nie da się zrobić, wspomniał też o tym jeden z użytkowników w moim wpisie. Trudno, zmiana telefonu. Napisałem do sklepu w którym rok temu kupiliśmy te telefony, że na mocy reklamacji i gwarancji, chcemy zwrócić do naprawy lub wymiany. W międzyczasie siedziałem na kanapie i pomyślałem, że dziwne bo na innych sieciach wifi wszystko działało. Mówię sobie, ostatnia szansa to zmobilizować dostawcę usługi internetu i niech on jeszcze sprawdzi. Dzwonię na infolinie INEA. Ponad godziny słuchania irytującej muzyki w oczekiwaniu na konsultanta. Odrazu zacząłem z grubej rury: 4 dni temu podłączony internet, gówno i nie da się korzystać, jako że umowa abonamencka podpisana zdalnie to mam 14 dni na odstąpienie od niej i albo problem zostanie rozwiązany, albo trudno. Sprawdził, że siła sygnału jest okej, a następnie rozdzielił pasma częstotliwości tak, że mi router pokazuje dwie opcje do połączenia - 2,4 GHz i 5 GHz, mówił że ustawił na sztywno tak, że nie może połączyć innego niż 5GHz. Już 24h użytkuje i chodzi petarda, wszystkie problemy znikły, a więc to nie był problem telefonu, a jednak internetu. Co więcej, protokół zabezpieczenia po ustawieniu na sztywno zmienił się z niskiego na wysoki - nie wiem czy to istotne, ale zanim ustawił na sztywno częstotliwość to było cały czas niski, zmieniła się także siła sygnału z bardzo dobrego na idealny, nawet nie wiedziałem, że jest jeszcze wyższa skala niż bdb. Także jestem zadowolony i jak widzicie, wszystko trzeba dopilnować, być może standardowo obniżają parametry, aby nie przeciążać sieci (to moja teoria), wiem że uchroniła mnie moja postawa i groźba odstąpienia od umowy, gdybym był już po okresie i z umową na określony czas to mogliby się migać.

Kompan0piorunów

@Cybulion
>a nadaje dwie osobne sieci czy jedna?
Nie wiem gdzie to sprawdzić xd
>kwestia jest w tym jak bardzo mozesz ingerowac w siec wifi - masz jakis panel obslugi routera?
Nic mi o tym nie wiadomo, mam apke INEA, ale tam gówno jest, można jedynie wybrać problem i zgłosić obsłudze technicznej.

Już jest lepiej bo to aktualny speed test, prędkość okej, ale zrywa co jakiś czas połączenie.

Kompan0piorunów

@Cybulion @AdelbertVonBimberstein zrywa ciągle, szukałem sobie w tel tej częstotliwości i akurat trafiłem na to, gdy zerwało i było 2,4 a po kilku sekundach zmieniło się na 5 i zaczęło działać. Nie widzę w ustawieniach, aby ustawić 5 na stałe. Wygląda jakby sam skakał i zmieniał. Nie wiem co mogę dalej zrobić.

Kompan0piorunów

@Cybulion ogarnę po obiedzie z tymi zakresami i dam znać

Kompan0piorunów

@tomasz-frankowski
>A jesteście podłączeni oboje do 5ghz?
Nawet nie wiem co to jest xd wyjaśnisz?

Kompan1piorunów

@AdelbertVonBimberstein na innych wifi tego nie miałem, a dziewczyny tel, ten sam model, działa dobrze. Jak to wyjaśnisz?

HydeparkAnkieta powszechna #pytanie
Kompan2piorunów

Życie mi się tak ułożyło, że pierwszy raz w życiu, mieszkam w bloku. Całe ponad trzy dekady w domu i powielałem te stereotypy, że bloki to gówno. Póki co jest w pyte. Chociaż muszę przyznać, że blok stosunkowo nowy, dobra lokalizacja, nie wiem czy fachowo to nazywam, ale niski blok z kilkoma mieszkaniami i tutaj są tylko takie, ściany solidne i sąsiadów mało co słychać, też jak słychać i mijam to żadne pato. Czynsz administracyjny 500 zł w tym sprzątnie, woda, ogrzewanie i remonty. Zmieniło mi to wszystko perspektywę i jako osoba przymierzająca się do kupna czegoś własnego i nigdy nie rozważająca bloku zaczynam poważnie myśleć o tym, aby zrezygnować z planu budowy/kupna domu na rzecz mieszkania w bloku. Trawa zawsze jest bardziej zielona u sąsiada. Rodzice teraz robią remont generalny swojego domu i widzę jakie to są koszta, brat się buduje i to samo. Wszystko ma plusy i minusy. Bloki są dobre jeśli nie jest to betonowa dżungla, mieszkanie ma te minimum 80 metrów - chociaż to dla mnie istotne, komuś innemu może wystarczać 50, parking, dobra lokalizacja i sensowne rozliczenia z administracją.

Kompan2piorunów

@Jaskolka96 takich osób jak my jest całkiem dużo. Akurat osobiście mam spore porównanie i doświadczenie, ale i tak większość musi przeżyć pewne sprawy, aby zacząć myśleć na ten temat trochę szerzej. Trochę kisne jak odwiedza mnie rodzina z powiatowego i wiejskiego obszaru, bardzo mi współczując. Jak można po tak wielkim mieście jeździć samochodem, jak można w takim multi-kulti żyć, jak można w ogóle tak kuhwa żyć. I jakbym ich rozumiał, sam jadąc w rodzinne strony czuję nostalgię, spokój, mogę naładować baterię. Jednak zaraz sobie przypominam tą mentalność, ten brak perspektyw zawodowych, te ograniczenia kulturowe, ubogie i podstawowe usługi. Hejtuje i podziwiam życie tam i tutaj. Wracając do czterech kątów, to co mnie martwi, to wysokie ceny i malejący metraż. Wszystko co ma 3 pokoje i więcej natychmiast jest przerabiane pod wynajem pokojów, albo kwatery pracownicze, a jak już coś jest to gigantyczne czynsze/ceny kupna. Budują te klitki po 30, max 50 metrów, ludzie kupują bo to większość ofert w ich zasięgu, później ordery sobie przypinają i mówią, że Polacy pokochali i chętnie wybierają kompaktowe metraże. To mnie obrzydza. W Hiszpanii, większość ofert zaczyna się właśnie od 50 metrów, a 80 i 120 metrów w bloku to normalka. Aby taki metraż ogarnąć i zgrało to się z dobrą lokalizacją, ceną i jakością to ogromne wyzwanie w polskim dużym mieście. Będzie jeszcze gorzej z moich obserwacji. Odpowiedni metraż to jest jedyne co jeszcze mnie trzyma przy myślach o własnym domu. A co do wspomnianego przez Ciebie urządzenia wnętrza to mieszkanie w bloku można również odjebać tak, że szczękę zbiera się z podłogi. Widziałem kilka urządzonych tak, że dupa ściska i o to się nie martw bo będzie Ci dane się wykazać.

Kosmonauta4piorunów

@Gatito dokładnie, ja też zawsze myślałam, że tylko dom, bo bloki to be. Jak zamieszkałam w bloku, to żadnego domu nie chcę. Nawet jeśli pompa ciepła i inne innowacje, to jednak zawsze jest trawa do skoszenia lub metry do sprzątania. No i koszty budowy lub remontu w przypadku kupna gotowego domu są ogromne, nie tylko finansowe, ale też czasowe no i logistyczne. Uwielbiam urządzać wnętrza, ale jakbym miała zamawiać dachówkę, umawiać hydraulika i planować elektrykę, to bym wymiękła. Lubię też to, że w dużym mieście jest wybór: wybór ofert pracy, restauracji, oferty kulturalnej, rozrywkowej, edukacyjnej. Ja nie mówię, że w mniejszych miejscowościach nie da się żyć, bo da się i to bardzo szczęśliwie, wielu woli właśnie mniejsze miasteczka czy wsie. Po prostu zalety miasta do mnie przemawiają, jednocześnie zalety wsi czy małego miasteczka niekoniecznie. Ale to nie znaczy, że coś jest lepsze lub gorsze, bo i miasto i wieś mają również wady i każdy wybiera, co mu lepiej pasuje. To jak z pytaniem: pies czy kot? Albo: home office czy praca w biurze? Kawa czy herbata? Jeden rabin powie tak, a drugi nie 😉

Kompan2piorunów

@Jaskolka96 takich osób jak my jest całkiem dużo. Akurat osobiście mam spore porównanie i doświadczenie, ale i tak większość musi przeżyć pewne sprawy, aby zacząć myśleć na ten temat trochę szerzej. Trochę kisne jak odwiedza mnie rodzina z powiatowego i wiejskiego obszaru, bardzo mi współczując. Jak można po tak wielkim mieście jeździć samochodem, jak można w takim multi-kulti żyć, jak można w ogóle tak kuhwa żyć. I jakbym ich rozumiał, sam jadąc w rodzinne strony czuję nostalgię, spokój, mogę naładować baterię. Jednak zaraz sobie przypominam tą mentalność, ten brak perspektyw zawodowych, te ograniczenia kulturowe, ubogie i podstawowe usługi. Hejtuje i podziwiam życie tam i tutaj. Wracając do czterech kątów, to co mnie martwi, to wysokie ceny i malejący metraż. Wszystko co ma 3 pokoje i więcej natychmiast jest przerabiane pod wynajem pokojów, albo kwatery pracownicze, a jak już coś jest to gigantyczne czynsze/ceny kupna. Budują te klitki po 30, max 50 metrów, ludzie kupują bo to większość ofert w ich zasięgu, później ordery sobie przypinają i mówią, że Polacy pokochali i chętnie wybierają kompaktowe metraże. To mnie obrzydza. W Hiszpanii, większość ofert zaczyna się właśnie od 50 metrów, a 80 i 120 metrów w bloku to normalka. Aby taki metraż ogarnąć i zgrało to się z dobrą lokalizacją, ceną i jakością to ogromne wyzwanie w polskim dużym mieście. Będzie jeszcze gorzej z moich obserwacji. Odpowiedni metraż to jest jedyne co jeszcze mnie trzyma przy myślach o własnym domu. A co do wspomnianego przez Ciebie urządzenia wnętrza to mieszkanie w bloku można również odjebać tak, że szczękę zbiera się z podłogi. Widziałem kilka urządzonych tak, że dupa ściska i o to się nie martw bo będzie Ci dane się wykazać.

DyskusjeMoże ktoś potrafi pomóc, albo pokierować mnie jakoś. Od kilku lat mam przewlekły ból gardła bez względu na pore
Kompan0piorunów

@Hakamairi
>a nie trzeba przypadkiem przegrody nosowej prostować?
Kiedyś miałem przemieszczony za dzieciaka. Może to jest jakiś trop

Kompan1piorunów

@evilonep również jestem oburzony, trochę sam sobie winny jestem, że dałem się spławić i lekarza odwiedzam raz na rok. Teraz jestem bardziej świadomy, patrząc jak w moim otoczeniu ludzie padają jak muchy, że zacząłem o siebie bardziej dbać. Bujam się z tym już kilka lat. Najpierw myślałem, że to nic takiego bo lekarz wie lepiej. Później, że jestem młody i skoro przez tak długi czas z tym żyje to nic poważnego. Ale z wiekiem człowiek widzi jak bardzo mają go w dupie, jak znani i lubiani umierają, jak rodzina się pomniejsza, jak młodość się kończy, że podchodzę do sprawy na poważnie i lecę z tematem. Miałem ostatnio sporo wydatków, ale na zdrowiu nie będę oszczędzać i jak najszybciej udaje się do lekarza. Zmieniam też przychodnie bo nie piszę tutaj wszystkiego, ale jest masakra. Mam nadzieję, że życie da mi jeszcze jedną szanse 😅

Kompan0piorunów

@evilonep
>Robiłeś jakieś badania, bo nie napisałeś. 
Miałem raz USG szyi i pokazało powiększone węzły chłonne odczynowe około 1 cm. Na tarczycy liczne guzki, ale wg NFZ nie klasyfikujące się na uwagę bo nie przekraczające ileś tam. To było z 3 lata temu. Od tego czasu tylko antybiotyki w ciemno po zmierzeniu ciśnienia i temperatury.

Kompan0piorunów

@Sahelantrop dużo zdrówka zatem! Dzięki za dawkę wiedzy

Kompan0piorunów

@Sahelantrop brzmisz jak mój wujek Google, przejebane sprawa. I jakie są rokowania wobec Ciebie?

Kompan0piorunów

@Sahelantrop

>Idź do hematologa
Dlaczego mam iść do tego specjalisty? Morfologia okej. Nie, abym gardził radą, ale nie widzę bezpośredniego powiązania.
>

Kompan0piorunów

@Sahelantrop
>A czy przy nacisku powiększony węzeł chłonny boli?
Nie, nie boli. Jest twardy i nie da się go przemieścić palcami. Co ciekawe, potrafi zmieniać objętość kilka razy w ciągu tygodnia, od takiego co gołym okiem widać na szyi wybrzuszenie, po taki że palcami ledwo wyczuwalny. Dziś jest znów giga i od tego boli mnie prawe ucho i ogólnie lekko prawa cześć twarzy. I za każdym razem lekarze różni co badali mnie tylko mówili "długo to tak powiększone?" i to wszystko. Jak próbowałem pociągnąć temat, że może warto zbadać bardziej to odpowiedź ta sama: przy infekcji/po infekcji to normalne.
Chłop wraca do domu, odpala neta, a później czyta: młodzi się nie leczą i ignorują pierwsze objawy. Co za kraj

Kompan0piorunów

@lagun
>miałem cały czas powiększone węzły chłonne na szyi, trudności w przełykaniu, zaczerwienione gardło, ślinotok, to nie był ból gardła, tylko jakby ciągle uczucie ściągnięcia, ściskania, nie wiem jak to wytłumaczyć. Udało się to zmniejszyć ale nie do końca zlikwidować, z refluxem trzeba się zaprzyjaźnić. Miałem usg szyi, wkładali mi różne rzeczy do gardła no i na koniec dwie gastroskopie. Nie sugeruj się moim przypadkiem, najpierw dobry laryngolog
Objawy podobne, z tym, że ja właśnie nie mam nic śliny i od tego bierze się pieczenie. Zdrowia!

Kompan0piorunów

@lagun

>Ja miałem stany zapalne od refluksa więc ewentualnie to też do weryfikacji
Możesz coś więcej napisać o tym refluksie? Czy każdego dnia bolało Cię gardło? Czy miałeś powiększone migdałki? Udało Ci się to wyleczyć?

DyskusjeCześć, przeniosłem się z wykopu tutaj, ale nie wszystko ogarniam. Trochę tu pusto. Ktoś wymieni największe plusy
Kompan0piorunów

@bojowonastawionaowca
>jak masz jakieś szczegółowe pytania o serwis to podbijaj śmiało 😉
Super. Mam już pierwsze pytanie do Ciebie. Pobrałem aplikacje Hejto. Zalogowałem się, ale cokolwiek nie robię np chce dodać komentarz, czy coś zaobserwować to pokazuje mi, abym się zalogował. I tak za każdą interakcją. Dlatego korzystam z wersji przeglądarkowej co nie jest tak praktyczne. Jak rozwiązać problem?

Kompan1piorunów

@lurker_z_internetu

>Mnie na wykopie najbardziej męczyło incelstwo, tutaj jest z tym spokój.
Skąd pewność, że i tu się nie pojawią? Myślisz, że admini Hejto będą mieć większy dylemat, czy usunąć takich użytkowników, czy zostawić ich bo generują ruch?

Kompan2piorunów

@Lubiepatrzec

>jest spoko ale wody trzeba dużo pić a nie każdy to wytrzymuje 😉
Co masz na myśli?