Dalmierz_PlozaGruba ryba
3piorunówJak nazywają się te oponki, co wpisać, takie które mają twardszą mieszankę na grzbiecie opony a lepiej klejącą się w stronę rantów?

Dołączył/a:
Dalmierz_PlozaGruba ryba
3piorunówJak nazywają się te oponki, co wpisać, takie które mają twardszą mieszankę na grzbiecie opony a lepiej klejącą się w stronę rantów?

Dalmierz_PlozaGruba ryba
50piorunówMam nadzieję, że to ostatni rok życia w bloku.
#budujzhejto

smutnylizakOsobistość
1piorunówknoorOsobistość
11piorunów"Tate, a założymy ohlinsy do motora?"
"Jakie ohlinsy synek, kupimy stare showy na olx, tata weźmie miskę i ci olej wymieni i też będzie dobrze!"

WilhelmGruba ryba
3piorunów
shack_my_kakOsobistość
14piorunów#motocykle Przewietrzyłem, jutro przegląd, trzymać kciuki. 36 lat i dalej w formie

smutnylizakOsobistość
60piorunówk0łchoźnik boży wrócił se do domku eh

ChamskoCytujeKoneser
0piorunówJak wygląda teraz rejestracja pojazdu? Ostatni raz rejestrowałem z 10lat temu i trzeba było ganiać po urzędzie. Można to teraz ograć przez neta? Bo weszła chyba ustawa że pojazd kupiony w tym samym starostwie nie wymaga zmiany tablic
WziuumKompan
72piorunówroche chwilę się ale zrealizowałem swoje kolejne marzenie :) Kawasaki z900 mam już od trzech tygodni i nie mogę się doczekać wiosny. Jak na roczny motocykl przebieg dość duży bo 9400 km jednak stan zbliżony do ideału. pomimo tego, że motocykle mam praktycznie od zawsze to czuję się jak wtedy gdy miałem 7 lat i tata kupił mi pierwsza motorynkę. Śmiałem się z innych ale sam teraz odpalam, siadam na niego. Najzwyczajniej w świecie cieszę się tym motocyklem. Nawet kupiłem sobie drugi kombinezon pasujący kolorystycznie do motocykla. Wymieniałem też kask. Tym właśnie są dla mnie motocykle, pozwalają mi wrócić do dziecięcych lat kiedy wszystko było tak proste i łatwe. Lubię to gdy ludzie na stacji paliw do ciebie zagadują bo kiedyś jeździli na WSK. Uwielbiam gdy nie muszę się zastanawiać, w którą stronę skręcić tylko jadę tam gdzie chce.

KaczorDolanInspirator
11piorunów#pastuchza5k jest również świetną lawetą.
Dojechał z podlasia do Torunia po cafe racera xD
Jako ciekawostkę powiem że poza tym że kolorystycznie się oba zgrały to jeszcze rocznikowo oba bolidy 1998 xD

WilhelmGruba ryba
2piorunów
ChamskoCytujeKoneser
19piorunówCzas na powrót po 4latach ( ͡° ͜ʖ ͡°) Padło na SV650s, nigdy na Vce nie jeździłem, więc to zawsze jakieś nowe doświadczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

VillthurissTwórca
418piorunówZawsze myślałem, że zrobię to na wypoku... Ale je...ć pisowskie portale.
Zostałem ojcem! ❤️

@VikingKing ale zgniłem XD
@Mario_Puzon w komentarzu jest, że Ignacy. Więc raczej niebieski ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
penicylina33Twórca
12piorunów
@DirtDiver jest otagowane? jest! Jest w społeczności do tego przeznaczonej? Jest! To tak jakbyś narzekał pod postem otagowanym hasztagiem koty i w społeczności dla kociarzy, bo nie lubisz kotów. Daj bloka i sobie idź!
@penicylina33 mnie się podoba, a tak poza tym:
smutnylizakOsobistość
5piorunówstary avek heh

@smutnylizak sweet
@smutnylizak a czemusz żże nie ustawisz go ponownie?
smutnylizakOsobistość
8piorunów#2137 #hejtoobrazapapieza #furry #heheszki

@smutnylizak A teraz wrzuć oryginał. Kolega chciał zobaczyć bez kremówki. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
informatykWirtuoz
137piorunów#bookmeter 83 + 1 = 84
Tytuł: Jak zostać operatorem reaktora jądrowego. Przewodnik dla początkujących
Autor: Colin Tucker
Gatunek: popularnonaukowa
Ocena: 7/10
> Słyszałem, że nowoczesną elektrownię jądrową mogą obsługiwać człowiek i pies. Zadaniem człowieka miałoby być karmienie psa, który byłby tam po to, aby ugryźć człowieka, gdyby ten dotknął czegoś na którymś z pulpitów sterowniczych.
---
W kategorii książek popularnonaukowych to naprawdę bardzo dobra pozycja, poruszająca temat, który nie jest w polskojęzycznej literaturze zbyt obszernie opisany.
Autor to praktyk, gość, który ma ponad 20 lat doświadczenia jako operator w elektrowniach jądrowych. Czytając tę książkę, czujemy się więc trochę jak praktykant, który przyszedł pierwszego dnia do pracy i trzeba mu od podstaw wytłumaczyć co i jak.
Zaczynamy więc od zrozumienia tego, co dzieje się w samym reaktorze. Na czym polega reakcja łańcuchowa, jakie są warunki jej zajścia, co jest jej rezultatem itd. Próg wejścia w pierwsze rozdziały jest naprawdę niski, ale im dalej w las, tym więcej drzew i po kilkudziesięciu stronach poruszane zagadnienia wymagają albo mocnego zaangażowania intelektualnego, albo po prostu pominięcia, jeśli nie uznamy tych kwestii za kluczowe (bo np. wcale nie aspirujemy do zostania operatorami reaktora).
Opisany został nie tylko sam reaktor (przede wszystkim PWR, czyli reaktor wodny ciśnieniowy, chociaż inne rodzaje reaktorów też zostały pokrótce scharakteryzowane), ale i wiele otaczających go elementów, które dopiero w całości tworzą coś, co możemy nazwać elektrownią jądrową. Przedstawione tu zostały zatem między innymi generatory pary, rurociągi, turbiny parowe, systemy chłodzenia, systemy bezpieczeństwa itd. Dowiemy się (z grubsza) jaki wpływ mają wzajemnie na siebie poszczególne części tej układanki.
Autor przedstawia też sposoby postępowania w mniej i bardziej typowych sytuacjach, z jakimi może spotkać się pracownik elektrowni. Te typowe to np. uruchomienie reaktora, zmiany mocy (borowanie, manipulacja prętami sterującymi, modyfikacja ustawień turbiny), wyłączenie reaktora, wymiana paliwa. Natomiast te sytuacje, które są mniej typowe i raczej chcielibyśmy ich uniknąć, to chociażby brak zasilania zewnętrznego, wyciek i utrata chłodziwa albo rozerwanie głównego rurociągu parowego.
Jako laikowi w dziedzinie energetyki jądrowej, książka ta dostarczyła sporo ciekawych informacji. Niesamowicie ciekawa jest bowiem sama elektrownia atomowa i to o jakiej skali przedsięwzięcia tu mówimy. Kilka danych (dot. brytyjskiej elektrowni z reaktorem PWR) dla przykładu:
* "Jeśli moc naszego reaktora to 3500 MW w 35 tys. l objętości, to jego gęstość mocy wynosi ok. 100 kW/l. Przy takiej gęstości mocy czajnik osiągnąłby wrzenie w czasie krótszym niż 4 s."
* "jeden reaktor [wytwarzający 1200 MW energii elektrycznej z 3500 MW ciepła] pokrywa w 3% zapotrzebowanie krajowej [brytyjskiej] infrastruktury zasilanej energią elektryczną, a potrzebuje do tego zaledwie 25 ton paliwa uranowego rocznie".
* Gdyby zastąpić energię elektryczną z takiego reaktora, energią w elektrowni węglowej, to potrzebowalibyśmy 2 mln ton węgla rocznie.
* w każdej sekundzie przez rdzeń przepływa 20 ton wody
* obieg pierwotny pracuje w temperaturze 300 st. C i pod ciśnieniem 155 barów
* "pompy chłodziwa reaktora obracają się z częstotliwością 1500 razy na minutę i napędzane są przez 50-tonowe silniki elektryczne"
* w reaktorze PWR pracującym z mocą 3500 MW mamy do czynienia z "ponad 100 milionami rozszczepień na sekundę. Nasz reaktor PWR może mieć 50 000 prętów paliwowych w rdzeniu zbudowanym z około 200 elementów paliwowych. Każdy pręt paliwowy może zawierać 400 pastylek paliwowych. Łącznie daje to 20 milionów pastylek paliwowych. Przy pełnej mocy (w ujęciu średnim) każda pastylka będzie odpowiedzialna za pięć bilionów rozszczepień na sekundę."
* "przy pełnej mocy każda wytwornica pary w każdej sekundzie doprowadza do wrzenia i zamienia w parę około pół tony wody"
* reaktor PWR może zużywać 25 MW energii elektrycznej wyłącznie na potrzeby pomp zasilających
* "około 1/3 energii produkowanej przez nasz reaktor jest zamieniane na energię elektryczną wysyłaną do sieci. Pozostałe 2/3 energii to ciepło odpadowe odprowadzane w wodzie morskiej."
* Pokrywa zbiornika ciśnieniowego reaktora waży 150 ton i jest przymocowana za pomocą 50 śrub, z których każda waży ćwierć tony.
Mocno polecam wszystkim ciekawym świata.

@informatyk wrzucaj dobry człowieku ile fabryka dała. Ładne czy nie to już sam sobie zadecyduje. Pisze do Ciebie ofiara audiobookowego wtórnego alfabetyzmu. Osobiście jestem zakochany w fantastyce (Lem, Zajdel, Strugaccy itd), ale odkąd przeczytałem o neutoplastyczności i wpływu klasycznego czytania łykam wszystko jak leci.
@informatyk zamówiona. Dzieki za recenzje.
penicylina33Twórca
16piorunów
@GloryToArstotzka miałem zamiar kupić podwiązki skórzane z sheina bo po 6 złotych są xD, gdzie swoje kupiłeś? Może wiesz gdzie fizycznie je mogę dostać, bo 25 złotych przesyłki to tak średnio mi się chce płacić.
@penicylina33 fizycznie nie kupowałem, brałem z allegro z paczkomatu po chyba 13 zeta sztuka - razem z kolegą 2 komplety braliśmy to te 15zł paczkomatu się rozłożyło na niewiele
mam takie na jeden pasek, z serduszkiem
z allegro też polecam zakolanówki Milleny, są długie i sięgają mi bez problemu za kolano (wzrost 1,79m) a i są dobrej jakości i milusie
yourijWirtuoz
65piorunówMój znajomy ma hobby w postaci łażenia po giełdach, halach targowych (Kraków here), grupach śmieciarkowych i zbierania czy kupowania różnych fantów.
Wysłał mi fotkę komputera (głupi go minął i polazł w cholerę). Kazałem mu wrócić i targować...
Utargował spoko, trzy stówki. Podrzucił mi to do uruchomienia i cały weekend miałem z głowy...
Zakurzone, pełno syfu w środku...
Po umyciu okazało się, że bateria za 20zł jest do wymiany, trzeba było nagrać dyskietkę startową z IBM jakąś dedykowaną i śmiga 😉
Sam dysk twardy spokojnie 2kg waży jak nic.
Rocznik 1988, 80286 10Mhz, na Electromanie łapie lagi :smiley:

@franaa zapytaj go, czy nie chce jej wysterować czymś innym, bo tego niedługo będę musiał oddać i będę się nudził :slightly_smiling_face:
@yourij Wszystko pięknie, ale czy Crysis na tym pójdzie?
spawaczatomowyGruba ryba
12piorunówPimpek odebrany.
Zimno było straszliwie, niby tylko 20km do przejechania od dealera do garażu, ale jazda w temperaturze poniżej 10°C to mocne no-no (szacun dla boltów na skuterkach, którzy po kilka h dziennie tak zarabiają na chleb).
Z ficzerów przydatnych i fajnych u pimpka muszę wymienić:
* Światła led, niby po jednej soczewce na tryb, ale świeci srogo i rozgania mrok jak Gandalf Biały
* Czasza jest zintegrowana z kierownicą co dodatkowo wpływa na doświetlenie na łukach
* Wskaźnik zapiętego biegu, na plus obecność, ale na minus mała czcionka
* Krótki wydech ścięty równolegle z linią motocykla i ze schowanym katem pod blokiem silnika - dodaje sznytu i zmniejsza ryzyko oparzenia
Z ficzerów niepotrzebnych, acz fajnych, można wymienić:
* Dostęp bezkluczykowy
* Możliwość podświetlenia buttonów na manetkach
* Otwieranie wlewu z przycisku
* Otwieranie kanapy z przycisku
* Tryb eko i sport (cholera wie czy to działa, czy to tylko taki Fortunate Son)
* Wygląd (w tym malowaniu przywodzi na myśl duke125, ale ma swój charakter)
Pimpek, mimo że chińczyk pełną gębą, wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie.
Wszystkie mechanizmy wyglądają solidnie, zapewniają zdecydowaną informację zwrotną z podejmowanych czynności - wrzucanie biegu czuć na stopie, a hamowanie przodem i tyłem działa bez "gąbkowatości" znanej z systemu cbs. Pimpek jest wyposażony w ABS od boscha, ale go nie testowałem.
Manetka gazu osadzona z dobrym spasowaniem, a obie klamki wyposażone w regulację wychylenia.
Lusterka jak dla mnie za wąsko wysunięte, ale jeździć będzie moja luba, więc to nie problem, bo jest z tych drobnych babeczek.
Siedzenie spoko, fajnie zrobione obicie - jest ślisko tam gdzie ma być (pod wew. stroną ud), a tam gdzie ma d⁎⁎a nie jeździć, jest szorstko i antypoślizgowo - ciekawe i wygodne rozwiązanie.
Teraz samo słodkie: silnik ma prawie 15KM, niby nic, a cieszy. Moc jest oddawana liniowo z lekkim spłaszczczeniem w górnym zakresie obrotów. Dla początkującego rider-wanna-be to linia idealna. Daje przewidywalność i odpada czynnik zaskoczenia - jedna rzecz mniej do ogarniania (pik w przyroście mocy na wysokich obrotach jest fajny, ale żeby się rozjeździć nie jest niezbędny, a może wręcz rozpraszać). Zresztą to tylko 125ccm, więc nie bardzo jest jak się dać zaskoczyć. Tym bardziej, że ma sprzęgło antyhoppingowe.
Gada przyjemnie, od 4k do 6k słychać z tłumika pohukiwanie i wydaje mi się, że w tych widełkach ma najlepszą sprawność, czyli żwawo przyśpiesza (jak na 125ccm) i spalanie przy stałej prędkości jest najmniejsze. Mogę się mylić, to subiektywne odczucie, ale w innych sprzętach którymi jeździłem tak to działało.
Skrzynka ma 6 biegów, chodzi wzorcowo (może ktoś od hondy się zainteresuje i zobaczy jak to ma działać w 125ccm, bo to co do cb125f wstawiają, aż się prosi o poprawę).
Teraz z niecierpliwością czekamy na poprawę pogody i wyższe temperatury, jak tylko aura będzie sprzyjać, to będzie śmigane 🙂
Post powstał w nawiązaniu do tego wpisu:

@Man_of_Gx No bezkluczyk wygodny. Ale trzeba uważać żeby przypadkiem nie wypad z kieszeni podczas ruszania bo później jak zgasisz to Lipa.
Antyhoping niestety nawet w markowych maszynach nie raz nie ma.
@SuperSzturmowiec Kluczyki do moto nosi się na smyczy albo w zapinanej kieszeni. Antyhopping ma sens jak jest co antyhoppować, przy 125 nie ma :slightly_smiling_face:
Gx