Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

GilgameshFanatyk

Dołączył/a:

  • 493 wpisów
  • 2235 komentarzy
  • 10 obserwujących

Fanatyk

w Rowerowy Równik

39piorunów

334 350 + 97 = 334 447

Nic nie zapowiadało, że będą dziś takie przygody. Połowa trasy tak nudna, że nie było czemu zdjęcia zrobić.

Pech zaczął się podczas przechodzenia przez barierkę, gdy uderzyłem w nią piszczelem xD, czym zapewniłem sobie 3 centymetrową krwawiącą ranę.

Dojechałem do Zalesia, gdzie czekały na mnie smerfy :grinning:

Po skręceniu w łącznik, czekało na mnie super błotko wymieszane z gliną, które zalepiło mi cały bieżnik i musiałem pchać rower. Mimo, że buty też zaraz były zalepione. Do tego zaczęły mnie ciąć jak głupie ślepaki. Droga zamieniła się w staw xD No ale czego się nie robi dla kwadrata 😉

No właśnie czego, niedaleko dalej wjebałem się w takie krzaki, które przewyższały rower. Na koniec były 2 metrowe pokrzywy, które ostatecznie mnie pokonały, a brakowało może z 50 metrów. I w tych pokrzywach, znów atakowany przez ślepaki dałem radę sprawdzić, że można wjechać z drugiej strony. Co nie zmarnowało mojego poświęcenia 😛

W sumie, takie babranie się w błocie, batożenie pokrzywami, przyjmowanie ukąszeń owadów to jest to co kocham i jednocześnie nienawidzę w zbieraniu kwadratów :smiley:

Max square: 28x28

Max cluster: 2235 (+24)

Total tiles: 4960 (+17)

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

108piorunów

Od bardzo dawna mam w końcu 2 cyfrową wagę. I myślałem że będę się czuł z tym lepiej, z pasa zeszło tyle że jestem w stanie włożyć zaciśniętą pięść między ciało a spodnie ale w lustrze nie widzę zbytnio różnicy.

Przy moim wzroście 178 nadal ważę za dużo, ale powolutku do przodu, czuję że jeszcze mogę trochę pociągnąć redukcję.

Duża w tym zasługa roweru na który wsiadlem 1 maja po latach niejeżdzenia,z dietą to jem generalnie wszystko i staram się trzymać limit na fitatu.

Generalnie nie wiem jak to się stało że zacząłem, ostatni rok był ciężki i była stosowana psychoterapia oraz brałem leki na depresję bo byłem bardzo przytłoczony samotnością, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę że jestem z tym wszystkim sam, i tylko na sam mogę się z tego wyciągnąć, ci wszyscy specjaliści od głowy to tylko tło. Ze względów finansowych musiałem odstawić leki i bałem się bardzo zjazdu w dół, ale pozytywnie zaskoczyłem sam siebie.

Cel na najbliższe miesiące to przetrwać jesień i zimę bez wracania do starych nawyków, zobaczymy czy się uda, rozważam zakup trenażera żeby coś porobić aktywnego w zimę.

109,7 kg-> 98,9 kg

#odchudzanie #dieta #zdrowiepsychiczne

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Diffle

17piorunów

Ech, w czwartym byłem pewien że to mam i nic z tego a przecież to elementarne.

10.07.2026 – 🇵🇱

36 liter w 5 słowach

:large_green_circle: 19 :large_yellow_circle: 3 :white_circle: 14 :red_circle: 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=QIpUmMtQWZk5SMtE2dl5COygTLsh2YuATLrVmYuY2Y50ycvtmLw4CNx4yMukTMuETOx0SYqN2a1RWZkhSI

Lider9piorunów

@Kronos ja już w drugim myślałem że zgadlem

10.07.2026 – :flag-pl:

33 litery w 4 słowach

:large_green_circle: 22 :large_yellow_circle: 1 :white_circle: 10 :red_circle: 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=hkSZy0CZlRmL0gjMtQWZy5CMwETLsJWYuYmYy0SdoNmLw4CMx4SMuIjMuETOx0SYqN2a1RWZkhSI

DIFFLE gra jak Wordle (po polsku, bez limitu znaków) 🇵🇱Każde użyte słowo podpowiada pozycję i kolejność liter w haśle.Deykun
Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

76piorunów

Dziś mija 21 lat, 3 miesiące i 7 dni kiedy przerwano serial Kryminalni na TVN z powodu śmierci ojca świętego Jana Pawła II, papieża pielgrzyma i Polaka.

#2137

Fenomen19piorunów

@evilonep Jak umarł papież to miałem osiem lat i zepsuta pierwszą komunię, bo wszystko wokół sakramentu kręciło się wokół Jana Pawła II xD Ale mam lepsza historię z tego kultu jednostki. Gdy byłem małym dzieckiem, mama wpajała mi, że niedopuszczalne jest niszczenia książek, a zwłaszcza pisanie po nich. No ale dzień po śmierci papieża przyłapałem mamę, jak ołówkiem poprawiała w encyklopedii biogram Jana Pawła II, dopisując mu datę śmierci. Jak zwróciłem uwagę, że niszczy encyklopedię to dała mi na coś szlaban, że jak śmie zwracać jej uwagę. "Nie pyskuj gówniarzu, edycja papieska"

Osobistość2piorunów

Pamiętam, że chyba nawet Jetix przerwał nadawanie. Pomyślałem sobie co za bzdura, machnąłem rękami i poszedłem do kompa grać.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Wybierz Społeczność

79piorunów

O, Polsat wrzucił ten filmik do siebie, niestety srogo wykadrowany i nie widać co się dzieje w wagonie.

#kolej

Fanatyk6piorunów

@Felonious_Gru jechałem ostatnio do Nowego Targu, IC, w pociągu zepsuły się drzwi i nie dało się ich otworzyć w Warszawie, wszyscy krążyli od drzwi do drzwi między wagonami. Dopiero od Krakowa był już inny konduktor, który zamiast ganiać ludzi, po prostu otwierał drzwi od zewnątrz. Oczywiście żadnego komunikatu w pociągu nie było...

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru 1) ile on te bagaże wyjmował?

2) nie powinno tam być na końcu kogoś z pociągu? oni zawsze stoją i coś tam do siebie gwiżdżą, machają

Pokaż więcej komentarzy (33)

GURU

w Diffle

17piorunów

Dobre otwarcie to podstawa.

09.07.2026 – 🇵🇱

16 liter w 2 słowach

:large_green_circle: 9 :large_yellow_circle: 1 :white_circle: 6 :red_circle: 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=ESKjJTLk5iZjlTLz92auAjL24SMukjLwkTMtM3alR2brhSI

Osobistość4piorunów

„Czas spędzony na myśleniu nigdy nie jest czasem straconym.” – Bertrand Russell

09.07.2026 – :flag-pl:

36 liter w 6 słowach

:large_green_circle: 23 :large_yellow_circle: 0 :white_circle: 13 :red_circle: 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=hkyYy4yNy4yMy0CZuADOto2buEWM20ybytmL5UTMtoXdt5CMuMTMuAjLzIjLwkTMtM3alR2brhSI

DIFFLE gra jak Wordle (po polsku, bez limitu znaków) 🇵🇱Każde użyte słowo podpowiada pozycję i kolejność liter w haśle.Deykun
Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Diffle

14piorunów

Ech mogłem słowo wcześniej zgadnąć ale w złym kierunku kombinowałem.

08.07.2026 – 🇵🇱

26 liter w 4 słowach

:large_green_circle: 14 :large_yellow_circle: 1 :white_circle: 11 :red_circle: 0

https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=hkyMyITLzV2dugjM40CboNmLzIWNtUGdz5iZjlTLz92auAjLxEjLx4CNx4SO4ETLuJXZ0NXZ3hSI

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

37piorunów

331 832 + 3 + 9 + 188 + 105 + 15 + 7 = 332 159

Największym aktem odwagi jest przyznanie się do swojej słabości - Loginus07 po Wisełce

tl;dr - wystartowałem i się wycofałem

A więc stało się - wziąłem udział w swoim wyścigu ultra i go nie ukończyłem. Chociaż jak teraz siedzę w domu i patrzę za okno to pluje sobie w brodę, ale po kolei.

W zeszłym roku urodził się w mojej głowie pomysł "a jakby to było pojechać na długą trasę z punktu A do B, ale bez Różowej, ciekawe jakby mi poszło", a że w pracy ekipa potrzebowała 5tego by było finansowanie Wisełki500 to się zgłosiłem. Pomimo, iż nie był to najmocniejszy start roku jeżeli chodzi o rower to czułem się pewnie. Tak pewnie, że przez długi czas w mojej głowie istniał pomysł by zrobić to na strzała. Zwłaszcza, jak czytałem wypowiedzi innych wariatów z rowerowego tagu tutaj (pozdrawiam @Furto, @fonfi, @Mordi, @Gilgamesh i inni, o których pewnie zapomniałem). Natomiast im bliżej startu tym bardziej ten pomysł zaczął mnie przerażać, więc go porzuciłem i zmieniłem taktykę: pojadę na 2 razy - z Warszawy do Torunia i z Torunia do Gdańska. Na papierze ten pomysł się spinał, 245km powinno być w moim zasięgu, przy odpowiednim tempie będę przed północą, to nawet dłuższy sen się znajdzie. I taki był plan aż do końcówki pierwszego dnia.

Zweryfikowały mnie trzy rzeczy: pogoda, trasa oraz brak doświadczenia. Zacznijmy od pogody - od soboty mocno wieje, może nie są to jakieś ogromne porywy, ale stały i mocny (30-40km/h) wiatr zachodni stanowił ogromny problem, bo pierwsze ~150km było właśnie na zachód. I nie będę ukrywał - po ostatnich miesiącach wiem ile noga podaje przy jakim natężeniu pracy i tutaj były to niższe wartości. Zresztą widziałem to też ilekroć kładłem się na baranku, że prędkość wzrasta nawet o 3km/h przy tej samej pracy, ale nie mogłem długo być w tej pozycji z innego powodu.

Trasa. W zeszłym roku przechodziłem dość mocno zapalenie ucha - od tego czasu nie wrócił mi w 100% zmysł równowagi, bez rąk na rowerze już nie pojadę. Dlatego jak są nierówności to muszę mieć stabilizacje. A trasa nie była asfaltowa, a fragmenty nieutwardzone często zawierały sypki piasek. Na 35' trzeba uważać. Zresztą zaliczyłem 3 wyjebki xD No i ja swoje założenia, co do dojazdu do Torunia robiłem, że części nieutwardzone to będą szutry lub drogi polne, nie nastawiałem sie na taką ilość piachu, ale też i bagien. No i były wąwozy, gdzie z mojej perspektywy zjazd równałby się skręceniem karku, bo 5m pionowo w dół, a potem 5m pionowo w górę ^^ i tutaj pojawia się trzeci przeciwnik

Brak doświadczenia - to nie były moje pierwsze długie trasy. Jeździłem nieraz, ale zawsze turystycznie i z Różową. Z perspektywy czasu już wiem, że to, że ja na tamtych trasach się czułem pewnie było związane z tym, że jechałem wolniej i turystycznie zahaczając częściej o sklepy. Tutaj trasa poprowadzona z góry, każde odbicie trzeba było nadrabiać i wracać w tym samym miejscu, nie było pola do negocjacji. Pierwsza żabka do której dojechałem była już ogołocona przez szybszych zawodników. Trzeba było improwizować z jedzeniem i piciem. A że była niedziela to albo żabka albo stacja paliw. Moja strategia uzupełniania energii (którą opracował mi czat) działała do 16, potem już zabrakło mi moich zapasów, a uzupełnianie nowych było trudniejsze niż mi się wydawało.

No i tak sobie jechałem, w Dobrzyniu byłem o 19 i stwierdziłem, że jadę do Torunia choćby w nocy, to wszak tylko 80km. Nawet sobie kwatere na bookingu znalazłem i zarezerwowałem. No ale kolejne 20km mnie wyjaśniło - fragment po sypkiej nawierzchni, awaryjna wypinka jak zaklinowało się koło i bardzo awaryjny zejscie poskutkowały delikatnym uszkodzeniem kolana i zmianą planów - niczym Popiełuszko skończyłem we Włocławku, skąd miałem nastepnego dnia atakować 315km.

I tutaj mogę powiedzieć, że całe moje szczęście, że skończyłem w tym Włocławku, bo trasa między Włocławkiem a Toruniem zawierała 30km najbardziej wymagającego odcinka na trasie, którą pokonałem - był tutaj fragment zapomnianej leśnej drogi, gdzie jedynymi jej użytkownikami byli rowerzyści przede mną, były też piaski diuny, dużo pchania. W nocy bym sie tam zapłakał chyba. Ale jak już dojechałem do Torunia to cały czas byłem w wyścigu - specjalnie nadłożyłem trasy by w sklepie kupić kabel do ładowania zegarka, bo zapomniałem zabrać. Potem krótka przejażdżka bulwarami i poszukiwania żabki by uzupełnić energie i wtedy stało się to, czemu dzisiaj jestem tutaj, a nie na trasie. 2 profile pogodowe, które obserwuje na facebooku na swoich kanałach nadawczych napisały, ze wtorek z bardzo inensywną pogodą - dużo opadów i bardzo mocne wiatry, zwłaszcza na północy. Wtedy już praktycznie zapadła u mnie decyzja, że dojechać do Bydgoszczy i tam wsiąść w pociąg. To miała być przyjemność, a nie walka o przeżycie. Decyzje te przypieczętowała awaria, jaką miałem na wale. Nie mogłem żadnego bloku wypiąć z pedałów. Ani lewy, ani prawy nie drgnął. Żeby było weselej to mój mózg debila uznał, że zamaist zdejmować buty podczas jazdy lepiej będzie się kontrolowanie wywrócić xD przy wywrotce lewy się wypiął, prawy został i musiałem buta odkręcać. Blok został w pedale i straciłem komfort jazdy, bo prawa stopa zaczęła się ślizgać.

Także w Strzyżawie, po 280km zjechałem z trasy i pojechałem na dworzec w Bydgoszczy (15km) skąd pociągiem do Gdańska, gdzie pojechałem na mete zdać tracker i do domu (7km).

Najgorsze jest to, że jak wstałem rano to w Gdańsku całkiem slonecznie, a fizycznie czuje się dobrze (no trochę nadgarstki bolą, ale nogi poza tym, że czuje mięśnie to są super) i mam trochę ból d⁎⁎y, że się poddałem, natomiast musiałbym skończyć wyścig dzisiaj, więc pewnie z Grudziądza do Gdańska bym musiał pokonać dzisiaj, a pogoda ma się pogorszyć.

Czy polecam Wisełke? Nie - i nie chodzi tu o to, że się poddałem, ale trasa nie jest widokowa, na co liczyłem, a część ścieżek wygląda jak wytyczonych albo palcem przed kompem albo z nienawiści do uczestników (a tak naprawdę to zapychacze by było możliwie jak najbliżej 500km) - różne zjazdy z dróg w leśnie ostępy lub na piaskowe pułapki tylko po to by po kilku km wrócić do tej samej drogi albo długie odcinki prowadzone pod wałem, gdzie nic nie widać. W przyszłym roku będę chciał wziąć udział w czymś podobnym, ale może u innego organizatora, bo z tego co się dowiedziałem od innych uczestników to to jest norma, że mając do wyboru drogę lub piaski to wybiorą piaski.

I chociaż nie ukończyłem zawodów to i tak jestem z siebie dumny. Bo pamiętam, jak 6 lat temu zdychałem przez tydzień po przejechaniu 10km po mieście :P także chyba jakiś progres jest :P

+247

+2207

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Tytan5piorunów

@Loginus07 i tak gratulacje za podjęta walkę
I za dobrze pracująca głowę ✌️

Gruba ryba2piorunów

Nie łam sobie głowy niepowodzeniem w kontekście przejechania pełnego dystansu. Rower ma przede wszystkim dawać fun, a nie cierpienie. Jakbym się wy⁎⁎⁎ał 3 razy, to również skończyłoby się to DNF.

> Decyzje te przypieczętowała awaria, jaką miałem na wale. Nie mogłem żadnego bloku wypiąć z pedałów. Ani lewy, ani prawy nie drgnął. Żeby było weselej to mój mózg debila uznał, że zamaist zdejmować buty podczas jazdy lepiej będzie się kontrolowanie wywrócić xD

Koleś o którym wspominałem w relacji z PTJ, że złapał go kryzys nocny, też zaliczył glebę. Przysypiał, nie dał rady od razu się wypiąć z bloku, to stwierdził że się wy⁎⁎⁎ie i wypnie jak będzie leżał. Ponoć wypinanie obu butów leżąc zajęło mu z 15 minut. Takie są uroki ultra i tego co zostaje z rozumu, gdy 99% zasobów zabierają mięśnie oraz 24h na nogach. XD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

organizatorzy #transbalkanrace wrzucili film z wyścigu, jest elegancko nagrane jak przyłapali polskiego oszukiste na gorącym uczynku

_CONNECTING DOTS | Trans Balkan Race 2026 Documentary_

https://www.youtube.com/watch?v=IS1btECWF-Q

#ultra #kolarstwo #rower

Autorytet6piorunów
Fanatyk8piorunów

@roadie obejrzałem w przerwie obiadowej, jedyne co się ciśnie na usta - jaki wstyd. Widać też po minach Radka i jego ziomala, że im głupio.

P.S. nie zdawałem sobie sprawy, że u Radka tak słabo z angielskim. Po całym świecie jeździ na imprezy, a tu ledwo komunikatywny

Vacazione xD #pdk

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Dyskusje

33piorunów

Porzucony ponad rok Chevrolet Cruze.

Raczej po uberowy, taxi gdyż lezy rozdupcona kasa na podlodze a deska ma ślady po liczniku.

Opony przód 20% luftu. Zamknięty.

#wrosty

Gruba ryba1piorunów

SOmalia

Pokaż więcej komentarzy (8)