Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

HamsKlossTwórca

Dołączył/a:

  • 8 wpisów
  • 164 komentarzy
  • 3 obserwujących

Twórca

w Hydepark

3piorunów

a co jeśli każdy czeka na rajd na micronie po wynikach a tak naprawdę to nie będzie?

Fenomen0piorunów

@HamsKloss w aktualnej sytuacji w branży AI moim zdaniem temar nie do przewidzenia. Zresztą ogilnie jak cała giełda za czasów orangutana

Fenomen0piorunów

@HamsKloss cały sektor AI stoi pod znakiem zapytania, nie chodzi nawet o same inwestycje, ale ich wartość. jeśli capexy spadną o kilka miliardów dolarów to indeksy spółek z sektora polecą trochę

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Hydepark

4piorunów

trochę zaspamuje xD ale co tam - zastanawiam się nad wywaleniem KRUKa z portfela w związku z niedługim (ale prawdopodobnym) wyrzuceniem go z WIG20, tylko pytanie czy faktycznie jest to już w cenie czy będzie jeszcze gorzej? trzymam te gówno już rok i mam -8% (doliczając dywidendy będzie 60 zł na plusie xD)

Mistrz9piorunów

@HamsKloss Panie, jutro Trump z Xi ogłoszą że jest cudownie na świecie i wszystko będzie na zielono, zaufaj mi mordo

wpis nie zawiera elementów doradztwa inwestycyjnego

Mistrz1piorunów

@HamsKloss nieee, na razie IKE odpuszczam ze względu na to, że za 2-3 lata będzie zakup mieszkania, więc i tak nic dodatkowego mi to nie da. Ale już po temacie mieszkania pierwszeństwo będzie na wymaksowanie OKI, a potem IKE i IKZE

Twórca0piorunów

@bojowonastawionaowca jak na moje to nawet na te 2-3 lata warto włożyć, potem można wyciągnąć (i zapłacić podatek 19% ofc). No ale z drugiej strony jak będzie kryzys to może być głupotą wyciąganie akurat wtedy - Twój wybór, ja bym ładował i nie czekał na OKI

Mistrz1piorunów

@HamsKloss przy moim założeniu IKE nie przynosi w zasadzie żadnej korzyści (za wyjątkiem odroczenia podatku Belki na te 2-3 lata w przód), a OKI w ramach limitu 2x 100 tys PLN przyniesie większe korzyści 😉 Raczej więcej niż te 5% zysków wykręcę bez problemu, o ile nie będzie kryzysu xD

Gruba ryba1piorunów

@HamsKloss ja Kruka wyjebałem kilka miesięcy temu, bo też mnie wkurzał. ale nie uważam, aby to była zła spółka i myślę, że może fajnie defensywnie uzupełniać portfel. po prostu wolałem coś bardziej agresywnego

Twórca0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ja ją trzymam półtora roku i mam włożone 17 koła, ja rozumiem defensywne spółki ale w trakcie takiej hossy nie urosnąć w ogóle (+60 zł wliczając dywidendy) to słaby deal i jak po następnych wynikach nie urośnie to chyba wyrzucam to w pizdu

Pokaż więcej komentarzy (11)

Twórca

w Gielda

3piorunów

ameryczka otwarta i humor zepsuty, czemu dobre spółeczki które mam w portfelu nie chcą rosnąć 😒

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Hydepark

78piorunów

w odpowiedzi na krytykę użytkownika @conradowl że moja choinka jest mało męska ^^ wrzucam zdjęcie MĘSKIEJ choinki którą mieliśmy na studiach (12 lat temu 😒 ) z moim współlokatorem xD

Fanatyk4piorunów

Nie spodziewałam się, że się przyczyniłem do takiego złota 😂 aż mi łza wzruszenia się pojawi... Wróć, mężczyźni nie płaczą. Dumny jestem :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Hydepark

69piorunów

To i ja się pochwalę :smiley: moja pierwsza (własna)

Btw ciemnoniebieskie bombki to błąd :stuck_out_tongue_winking_eye: słabo je widać

Pokaż więcej komentarzy (6)

Twórca

w Finanse i biznes

6piorunów


Cześć, wczoraj przed snem zacząłem się zastanawiać nad zagranicznymi obligacjami, dziś sprawdziłem i np. Interest rate na Islandii to ~9% więc czemu by nie kupić ich obligacji? Ktoś ma doświadczenie w czymś takim? Nie ukrywam że chciałbym z kimś pogadać o ewentualnych wadach (bo póki co nie widzę oprócz bankructwa Islandii) i potem jak to zrobić

Gruba ryba0piorunów

Islandia kojarzy nam się z bogatym krajem skandynawskim, ale warto pamiętać, że 15 lat temu po wielkim kryzysie finansowym ten kraj się wywrócił i sobie głupi ryj rozwalił. Jeśli to zmienna stopa, to w przypadku globalnego tąpnięcia te papiery mogą szybko polecieć.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Twórca

w Hydepark

24piorunów

  

Dużo ludzi podsumowało ubiegły rok to i ja spróbuję :smiley:

Styczeń - w grudniu złożyłem wypowiedzenie w poprzedniej pracy (po 5 latach), nowa miałem zacząć po 2 miesięcznym okresie wypowiedzenia w lutym, a tu nagle bodajże 4 stycznia dzwoni rekruter że hehe głupia sprawa ale projekt jednak nie wypali, będą próbować coś mi znaleźć (dosyć niszowa branża - Business intelligence) ale no bardzo im przykro :stuck_out_tongue_winking_eye: nie powiem zdenerwowałem się trochę, ale miałem oszczędności i w zasadzie nie zaszkodziłoby mi trochę wolnego. Tak się stety/niestety złożyło że udało mi się ogarnąć nowy projekt od lutego, a więc zachować ciągłość, nie musiałem schodzić ze stawki, więc poza drobnym stresem wyszło ok :smiley: a i finalnie wyszło dobrze ale do tego wrócimy bliżej wakacji 😉
Luty - kwiecień - nowa praca, siłownia i poszukiwania drugiego mieszkania - aktualnie mieszkam na obrzeżach miasta, (mieszkanie kupione pod lekkim wpływem byłej i myśląc "przyszłościowo", ale jednak to nie dla mnie jak wszędzie trzeba jechać autem, bo na osiedlu deweloperskim są tylko podstawowe usługi)
Maj - kupno mieszkania 61m2 w centrum do totalnego remontu w starym budownictwie, wyjazd na majówkę w góry z aktualną dziewczyna (pierwszy poważny wyjazd w tym związku) i niestety z minusów - zawieszenie siłowni :confused:
Czerwiec - postanawiam że sam przygotuje mieszkanie do remontu, czyli codziennie po pracy jeżdżę do mieszkania żeby zrywać stare szafki, boazerię, tapety, zbijać płytki, itp. W międzyczasie poszukiwania ekipy (ceny masakryczne 😒 ), więc zaczynam od wymiany elektryki która robi mi kolega za ~9 tysięcy (z materiałem), co chyba jest stosunkowo tanim wyjściem za ponad 50 punktów.
Lipiec - urlop nad polskim morzem ze znajomymi z dzieciństwa (dalej się trzymamy pomimo 30+ lat na karku). W międzyczasie znajduje ekipę która ma wejść od połowy września, no i odzywa się gość z kontraktorni która mnie wystawiła w styczniu, że mają projekcik part time I ze "od razu pomyśleli o mnie żeby mi wynagrodzić wtopę z początku roku", co mi pasuje bo raz że kasa się przyda ;), a dwa że na nowym projekcie się nie przemęczam i mam sporo wolnego czasu.
Sierpień - grudzień - startuje z tym part time projektem, okazuje się że koleś który mnie do tego wprowadza odchodzi z pracy ale że dokończy to ze mną, od razu też mówi że projekt jest dobrze wyceniony i że przywalimy trochę godzin :smiley: long story short na koniec listopada gdy kończy się projekt na 240 zalogowanych godzin przepracowałem 99 :stuck_out_tongue_winking_eye: gdzieś w listopadzie wprowadza się do mnie dziewczyna, ekipa remontowa która wybrałem niestety okazuje się średnio słowna i remont który miał trwać miesiąc trwa już 3, i jeszcze drobne poprawki mają robić w styczniu 2024...

No i to by było chyba tyle, ogólnie to był bardzo dobry rok i mam nadzieję że 2024 będzie co najmniej tak dobry jak odchodzący 2023 :smiley:

Osobistość0piorunów

141 godzin za frajer to sprytnie ci się udało.

A ekipy remontowe to banda złodzieji, uważaj by nie podmieniali materiałów np. Farb. Niesłowne gnoje tylko czekają jak zrobić w kogoś innego hja. Pierdolone cwaniactwo!

Pokaż więcej komentarzy (12)