Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

HellongKompan

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 0 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

78piorunów

87% spadek liczby wydanych wiz pracowniczych w porównaniu do "osiągnięć" rządu PiS.

Przecież to jest totalna kompromitacja poprzedniej ekipy, która teraz znów próbuje nabijać sobie punktów na paktach migracyjnym, a po zmianie władzy wprowadzi "leglnie" pakt migracyjny x 10. Kto jeszcze się na to nabiera i dlaczego rządząca kolicja nie wykorzystuje tych danych w swojej kampanii?


#polityka

Lider24piorunów

Mam kolege pakistanczyka. Pracuje jako manager w bardzo mocno rozwijajcej sie firmie, jedynej w swoim rodzaju na skale polski. Od lat pracowal w takich firmach na zachodzie, w katarze, w dubaju. Bardzo madry, wyksztalcony chlop. Jak go sciagneli do polski do tej firmy to jego zona i malutki synek dopiero po 4 latach i 3 odrzuconych wnioskach dostali pozwolenie zeby tu przyjechac. Chlop w miedzyczasie zrobil nawet prawo jazdy po polsku(sic!).

Kazdy wniosek procesowany byl z pol roku i odrzucany na podstawie tak, bo tak. A z drugiej strony w tamtych latach te ku⁎⁎⁎⁎zony sciagali za kase kogo popadlo.

Kompan3piorunów

Ktoś mi wyjaśni, jak źródło z maja 2025 roku może pokazać dane dla Q1 2026?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

31piorunów

Reject modernity, embrace tradition.

Mam dość twardy zarost i przy większości zwykłych maszynek zawsze morda podrażniona i pocięta. Raz jednak kupiłem w drogerii maszynkę na żyletki Wilkinsona i całkiem przyjemnie mi się nią goliło. Postanowiłem więc zainwestować w Merkura 15C i wysokiej jakości żyletki i była to świetna decyzja. Jestem w stanie stwierdzić że dało to najlepsze golenie w życiu. Zarost trzydniowy zgoliłem, nie dość że szybko, to jeszcze przyjemnie bez zacięć i podrażnień.

Lobby maszynek na cartridge robi nas w wuja! Właściwa droga to świeża żyletka, a nie 5 ostrzy na obrotowych głowicach za miliony monet.

#golenie #higienaosobista

Autorytet1piorunów

@Merkury Też mam Merkura, tylko że Solingen 42C. Używam od blisko 10 lat i za nic bym się nie przerzucił na nowoczesną maszynkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Edit: Feathery rzeczywiście są takie dobre jak mówią?

Tytan0piorunów

@Merkury tylko Astry, reszta to przereklamowane miękkie żyletki.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Astronomia

24piorunów

To nie fantastyka naukowa. Planeta oświetlana blaskiem aż trzech gwiazd istnieje naprawdę (no dobra, jest bardzo duża szansa, że istnieje, ale jeszcze tego nie potwierdzono na 100%), i to całkiem niedaleko nas. Astronomowie donoszą o niezwykłym odkryciu, które pokazuje, że wszystko jest możliwe.

Astronomowie donoszą o odkryciu planety krążącej wokół aż trzech gwiazd. Planeta Tatooine z Gwiezdnych Wojen krążyła wokół dwóch, a jak może wyglądać skupisko aż trzech gwiazd?! Naukowcy opublikowali grafikę i animację, dzięki którym możemy zobaczyć taką sytuację na własne oczy. Układ wygląda fenomenalnie.

>Chodzi o GW Orionis, czyli hierarchiczny system potrójnej gwiazdy typu T Tauri przed sekwencją główną. Obiekty znajdują się 1300 lat świetlnych od Ziemi. To bardzo mała odległość, jak na warunki kosmiczne. Najnowsze obserwacje z Europejskiego Obserwatorium Południowego i ALMA wykryły niestabilności grawitacyjne gwiazd i dysk protoplanetarny w układzie GW Orionis.
>
>Chociaż istnienie planet nie zostało jeszcze potwierdzone na 100 procent, to jednak jest to tylko formalność, bo zgromadzone dane jak najbardziej na to wskazują. Dotychczas nie udało nam się odkryć tak intrygującej formacji we Wszechświecie.
>
>Jeśli byśmy znaleźli się na jednej z planet tego układu, to moglibyśmy zobaczyć na nieboskłonie trzy gwiazdy. Dwie z nich w tangu, a trzecią okrążającą je po bliskiej orbicie. Niestety, naukowcy przyznali, że dwie gwiazdy dla nas zlewałyby się w jedną, ale z odpowiednim filtrem na oczach moglibyśmy zobaczyć trzy. Tak czy inaczej, trzeba przyznać, że byłby to widok zapierający dech w piersi.
>
>GW Orionis związany jest z obszarem formowania gwiazd Lambda Orionis i wyróżnia się swoją niezwykłą strukturą, w szczególności rozległym dyskiem protoplanetarnym otaczającym wszystkie trzy gwiazdy. Ten dysk, w przeciwieństwie do płaskich dysków typowych dla wielu innych układów gwiezdnych, jest zdeformowany i podzielony na wyraźne, nachylone pierścienie pyłowe, co czyni GW Orionis obiektem wyjątkowym.
>
>GW Orionis A i B tworzą ciasną parę spektroskopową, krążąc wokół siebie w odległości ok. 1 jednostki astronomicznej z okresem orbitalnym około 241 dni, natomiast GW Orionis C okrąża tę parę w odległości ok. 8 jednostek astronomicznych, z okresem ok. 11,5 roku. Dysk protoplanetarny rozciąga się na setki jednostek astronomicznych, a jego pyłowa część ma promień ok. 400 j.a., tymczasem gazowa sięga nawet 1300 j.a.
>
>Naukowcy podejrzewają, że w luce między pierścieniami, ok. 100 j.a. od centrum, może istnieć planeta, być może o masie porównywalnej do Jowisza, która dodatkowo wpływa na kształt dysku. Jeśli ta hipoteza się potwierdzi, byłby to pierwszy znany przypadek planety krążącej wokół trzech gwiazd jednocześnie.

https://www.youtube.com/watch?v=SEDKd1z0YwA

https://geekweek.interia.pl/kosmos/news-planeta-ktora-krazy-wokol-az-trzech-slonc-tak-wyglada-swiat,nId,21320825

#ciekawostki #astronomia #kosmos

Fenomen3piorunów

@damw 3 słońca, orbita ~100 j.a., masa jowisza, wszędzie pył...

Kompan2piorunów

Czyli tak jak w serii "Wspomnienie o przeszłości Ziemi". Dobre książki, autor to taki chiński odpowiednik Andy'iego Weira, serial już gorszy ale mimo wszystko daje radę.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Hydepark

417piorunów

Kiedyś jako 18 latek próbowałem zdać prawo jazdy, tak próbowałem to dobre słowo. Godziny lekcji jazdy a na egzaminach galareta, bardzo mnie to stresowało plus miałem problemy zdrowotne co mnie załamało i ostatecznie sobie odpuściłem. Wczoraj zadzwoniłem do Word czy moja teoria jeszcze ważna. Okazało się że bezterminowa. Więc umówiłem się z ośrodkiem szkolenia kierowców na dwie godziny lekcji jazdy po których zadecyduje co zrobię dalej. Od czasu gdy próbowałem zdać minęło 10 lat i nauczyłem się funkcjonować z myślą że już nigdy nie wsiądę za kółko. Ale trochę głupio kiedy moja dziewczyna jezdzi a ja nie. Koledzy :) dajcie mi Piorunka żeby wyważyć te drzwi. #samochody #naukajazdy #prawojazdy

GURU1piorunów

@AmAd jeżeli egzamin sprawia, że tracisz głowę za kółkiem, to nie powinieneś go robić. Nie daj sobie wmówić, że rozsądna rezygnacja z prawka to jakiś wstyd.

Osobistość2piorunów

Powodzenia! Sama prawka nie mam, bo się poddałam, ale zdarzało mi się jeździć bez 😉 A jak brałam lekcje dodatkowe, to instruktor drzemał xD Ogólnie wiem, że to nie był mój czas na prawko (lata 2003-2005) - presja rodzicow, bo „wszyscy robią”, a sama tak naprawdę nie chciałam i nie wiedziałam po co mi to, bez takiej wewnetrznej potrzeby, do tego trafiłam do chujowej szkoły jazdy, gdzie baba mi pilnik w udo wbijała, gdy przetrzymałam sprzęgło. Jeździć umiałam, ale stres na egzaminie mnie zabijał - podchodziłam 7 razy, z czego 2 razy myślałam, że zdałam, a że jednak nie, dowiadywałam się dopiero po powrocie do Word i zaparkowaniu. Chciałam nawet zdawać w innym mieście po przeprowadzce, wykupiłam kurs na Grouponie (900 zł), odbyłam lekcje praktyczne i z dwie teoretyczne, aż pewnego dnia przyszłam, a szkoły nie ma xDDDD Od ludzi dowiedziałam się, że koleś z dnia na dzień zamknął interes i uciekł do Niemiec, bo go zaczęli ścigać za jakieś machlojstwa. Wtedy się poddałam…

Ostatnio myślałam, czy nie zrobić, ale i tak posiadanie samochodu w moim przypadku to po prostu nieopłacalny i głupi pomysł (pracuję w pełni zdalnie, wszędzie mam blisko i poruszam się rowerem; nie czuję się wykluczona komunikacyjnie, bo wszędzie bez problemu dojadę czy wyjadę z miasta itd.). Dlatego może bym zrobiła, by mieć i w razie potrzeby korzystać z car sharing :smiley:

Zatem… jeśli sam czujesz i wiesz, że chcesz tego prawka, to już jesteś na dobrej drodze. Trzymam kciuki :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (67)

Kompan

w Programowanie

19piorunów

#praca
#programowanie  
#programista15k

Cześć, trochę się do tego zbierałem, ale zbliża się koniec roku, a ja jestem coraz bardziej zdesperowany, jeśli chodzi o poszukiwanie pracy.

Jakiś czas temu przeczytałem wpis od @Embed , który od pół roku szukał pracy w programowaniu. Mam podobny problem, studia wyższe IT, 3 lata pracy w zawodzie programisty backend i od lipca nie mogę znaleźć pracy.

Myślę, że wina leży właśnie w moim CV, które kilkukrotnie próbowałem poprawić i odświeżyć, radziłem się w tej sprawie również starszych kolegów z branży. Ale mimo wysyłania CV liczonej w setkach, odpowiedzi mam tak z 0,5% i nie mówię tu o luźno powiązanych ofertach z całego zakresu IT, ale dostosowanych do stanowisk, w których mam doświadczenie i z wymaganiami, które uważam, że spełniam.

Dochodzi nawet do takich paradoksów, że według HR nie spełniam założeń na mida, a jako junior zostaję automatycznie odrzucony tekstem w stylu: "Bardzo cenimy sobie Twoje doświadczenie ale szukamy świeżaka".

Jeśli ktoś orientuje się w temacie HR (doszły mnie słuchy, że @moll jest hejtową HR-ową specjalistką), to bardzo proszę o pomoc w sprawie zweryfikowania CV/ profilu LinkedIn.

Kosmonauta5piorunów

Hmmm... ogólnie na rynku jest ciężko. Nie wiem jak Twoje CV wygląda ale od juniora zazwyczaj wymaga się znajomości języków i ew. podstaw jakiegoś FW. A od mida to już wielu praktyk poprawnego pisania projektu i projektowania pewnych rozwiązań. Pewnie event stormingi, DDD i wiele innych rzeczy związanych z rzeczami projektowymi. Może takie rzeczy robiłeś i warto wspomnieć o tym w CV

Autorytet1piorunów

@dotevo
Captain here.
Dodatkowo: Nie skupiaj się na technologii, tylko na problemach/wyzwaniach jakie pokonałeś, na współpracy z ownerami etc

Tytan9piorunów

Ostatnie 2 lata u siebie też zauważyłem w mojej firmie dość duży spadek zainteresowania juniorami (a jako takiego Cię klasyfikuję, nawet nie ze względu na doświadczenie co ze względu na to że wejście w ekosystem u nowego pracodawcy wymaga więcej doświadczenia i "mocniejszych kart" żeby firma chciała zatrudniać). Nie są tani, a dużo mniej wydajni i kosztują czas bardziej doświadczonych programistów.

IT jest branżą "wspierającą" w większości wypadków - najczęściej nie zarabia się bezpośrednio na tym co wyprodukują programiści (podkreślam "w większości": są takie działki, np. pisanie botów do giełd, ale to nisze), jest raczej tak że ktoś chce zarabiać więcej dzięki IT, albo ograniczyć koszty dzięki IT. Ew. IT jest kosztem wejściowym, niekoniecznie samym w sobie selling pointem.

To powoduje, że jak jest zastój na globalnym rynku to ogranicza się koszty. A IT w wielu branżach jest po prostu kosztem, często niemałym i kapryśnym. Można przeżyć ze starą wersją softu. Można nie budować softu do jakiegoś oprogramowania biurowego, które ma oszczędzić koszty, bo to też jest koszt. To co widzę w mojej branży: duże koncerny trochę nie wiedzą co jest za rogiem więc ucięły wiele przyszłościowych projektów i patrzą ostrożnie na każde euro/dolara.

Z tego co rozmawiałem ze znajomym bankowcem, banki przygotowały się na nie tyle kryzys, co ślimaczące się spowolnienie. Na tą chwilę potrwa co najmniej rok. W takich warunkach IT nie tyle czeka skurcznie, co przesunięcie: nie cały rynek zdechł, programistów jest wciąż za mało, po prostu trochę się zmieniają branże w których są potrzebni. AI prawdopodobnie też na to wpływa ("po co mi junior, jak mogę zwiększyć wydajność w pisaniu gównostronek z pomocą AI").

Jaki z tego wniosek? Ciężko mi coś Ci doradzać, bo to za duża odpowiedzialność, ale przemyślałbym czy to co w tej chwili potrafisz nie jest właśnie w tej dziurze w której nikt nie chce zatrudniać i czy nie warto podszkolić się w czymś czego nie znasz. Praca jest, być może nie tam gdzie do tej pory jej szukałeś.

Można też próbować przeczekać i wrócić do tematu w połowie przyszłego roku, może będzie już widać jakieś ślady zmian na rynkach.

Powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (23)