Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

HolenderskiWafelKosmonauta

Dołączył/a:

  • 88 wpisów
  • 1041 komentarzy
  • 2 obserwujących
HydeparkJuż po czasie, ale dopiero udało mi się ogarnąć #domowabiblioteczka, a chciałam się nią pochwalić. Jest
Kosmonauta1piorunów

Jak masz za dużo książek to polecam OLX, ja ostatnio aż się zdziwiłem jak szybko tam schodzą. A z fantastyki to miałem juz po godzinie kilku klientów

Kosmonauta0piorunów

@Fafalala jak swojej mamie proponowalem, że wystawię książki których od kilkunastu(!) lat nikt nie otworzył to też mi powiedziała NIE, JUZ JEST ŁADNIE UŁOŻONE NA PÓŁKACH

Gruba ryba4piorunów

@HolenderskiWafel ja się absurdalnie przywiązuje do przedmiotów, nie mogłabym. XD

Kosmonauta0piorunów

@Fafalala jak swojej mamie proponowalem, że wystawię książki których od kilkunastu(!) lat nikt nie otworzył to też mi powiedziała NIE, JUZ JEST ŁADNIE UŁOŻONE NA PÓŁKACH

HydeparkKilka przemyśleń na temat horrorów Często zastanawiam się dlaczego ludzie w ogóle lubią horrory. Miałem już
Kosmonauta0piorunów

Horrory gwarantują emocje nawet jak fabularnie są słabe, więc jak chcę jakichś intensywnych przeżyć to pójście do kina na horror daje niezły stosunek emocje/cena.

Osobistość0piorunów

@HolenderskiWafel Wszyscy wybierają horror, bo zapewnia dawkę bezpiecznego lęku, to znaczy takiego, którym się samemu zarządza. Seks, strach (otchłań) czy śmierć to pokrewne emocje.

Kosmonauta0piorunów

@Michot ale OP się zastanawiał dlaczego ludzie LUBIĄ horrory, a nie jakie mogą mieć działanie. Może oswajanie lęku jest skutkiem ubocznym, ale i tak nikt nie wybiera horroru dlatego, że chce sobie akurat dzisiaj lęk przed zombie oswoić.
A związek między libido a strachem za słabo jest uargumentowany, nie widzę go po prostu

Osobistość0piorunów

@HolenderskiWafel Oczywiście, że nie. OP posługuje się filozofią ale analizy podpierane psychologią czy socjologią kultury dochodzą do podobnych wniosków. Bajki też mają zaplecze analityczne. Włącznie z chińskimi xD

Kosmonauta1piorunów

A z Twoich uwag to "oswojenie lęku" i "libido a strach" wydają się zbyt wydumane

Kosmonauta0piorunów

@Michot ale OP się zastanawiał dlaczego ludzie LUBIĄ horrory, a nie jakie mogą mieć działanie. Może oswajanie lęku jest skutkiem ubocznym, ale i tak nikt nie wybiera horroru dlatego, że chce sobie akurat dzisiaj lęk przed zombie oswoić.
A związek między libido a strachem za słabo jest uargumentowany, nie widzę go po prostu

Kosmonauta1piorunów

A z Twoich uwag to "oswojenie lęku" i "libido a strach" wydają się zbyt wydumane

Książki488 + 1 = 489 Tytuł: Córki chmur. O kobietach z Sahary Zachodniej Autor: Lena Khalid Kategoria: reportaż Wydawnictwo:
Kosmonauta2piorunów

>Autorka z reporterską rzetelnością, przedstawia historię kobiet Sahary Zachodniej – ich codzienność, walkę o tożsamość

>to nie tylko matki i żony, ale także liderki, aktywistki i strażniczki kultury Saharyjczyków
Bardziej niż reporterską rzetelność widzę tu próbę wciśnięcia tych kobiet w aktualnie modne tematy w świecie zachodnim. Z tego co kojarzę, to Sahara Zachodnia to jeden z najbiedniejszych regionów świata, więc nie spina mi się to z walką o tożsamość(cokolwiek to znaczy?) i aktywizmem

Kosmonauta2piorunów

@JapyczStasiek OP pewnie ma rację że takie interpretacje są dodawane żeby lepiej sprzedać, a sama książka pewnie jest sensowna. Ja myślałem raczej o artykułach w gazetach typu Wysokie Obcasy. Czasem czytam takie rzeczy żeby wiedzieć jaki jest aktualny DYSKURS i dlatego jestem przeczulony na te tematy

Gruba ryba1piorunów

@HolenderskiWafel ale myślę, że mechanizm tu jest podobny, tam długo nie można było hejtować, że bezwartościowe, bo przecież to prawdziwa historia i cierpienie i tak samo jest z herstorią, nie można hejtować, bo przecież to poszerzające wiedzę reportaże i o kobietach, więc ważne

A chodzi jedynie o wciskanie tego czytelnikom bez żadnego gustu, żeby mieli przy czym odpocząć od porno i Mroza (nie czepiam się opa oczywiście, zawsze jakieś perełki mogą powstać)

Kosmonauta1piorunów

@JapyczStasiek musiałem wygooglowac holoporno bo myślałem że to od hologramu i się bałem że coś mnie ominęło :)
Ale tak, jakieś dwa lata temu byla moda na te książki z serii "miłość w Auschwitz", ale nie czytałem żadnego z tych arcydzieł 🙃

Gruba ryba1piorunów

@HolenderskiWafel jak możesz kwestionować herstorię faszysto, mizoginie, to wcale nie jest tak, że ludziom się znudziło holoporno i teraz chcą czytać bzdury o kobietach w każdym randomowym miejscu i czasie na świecie xd

Lider1piorunów

@HolenderskiWafel To się niestety sprzedaje, dlatego nawet książkach poruszających słuszną tematykę, wydawnictwa chcą dorzucić od siebie kilka zdań w korekcie albo choć w blurbie, żeby podkręcić sprzedaż.

Kosmonauta2piorunów

@WujekAlien walka o prawa kobiet jak najbardziej, tam ma nawet więcej sensu. Mnie razi w tego typu reportażach, że zawsze jest ten sam szablon o uciśnionych kobietach dzielnie walczących z opresyjną kulturą, niezależnie na jakim kontynencie to się dzieje.
Chociaż raczej mówię o artykułach, a nie o książkach.

Lider0piorunów

@HolenderskiWafel i tak i nie, bo tu faktycznie walka o prawa kobiet ma sens. Im nie chodzi o lukratywne stanowiska na szczycie korporacyjnej drabiny, bo o korpo żadna z nich nigdy nie słyszała. Walczą o przetrwanie i życie na poziomie, który większość z nas by pewnie nawet nie nazwała wegetacją.

Kosmonauta2piorunów

@JapyczStasiek OP pewnie ma rację że takie interpretacje są dodawane żeby lepiej sprzedać, a sama książka pewnie jest sensowna. Ja myślałem raczej o artykułach w gazetach typu Wysokie Obcasy. Czasem czytam takie rzeczy żeby wiedzieć jaki jest aktualny DYSKURS i dlatego jestem przeczulony na te tematy

Kosmonauta1piorunów

@JapyczStasiek musiałem wygooglowac holoporno bo myślałem że to od hologramu i się bałem że coś mnie ominęło :)
Ale tak, jakieś dwa lata temu byla moda na te książki z serii "miłość w Auschwitz", ale nie czytałem żadnego z tych arcydzieł 🙃

Kosmonauta2piorunów

@WujekAlien walka o prawa kobiet jak najbardziej, tam ma nawet więcej sensu. Mnie razi w tego typu reportażach, że zawsze jest ten sam szablon o uciśnionych kobietach dzielnie walczących z opresyjną kulturą, niezależnie na jakim kontynencie to się dzieje.
Chociaż raczej mówię o artykułach, a nie o książkach.

Książki487 + 1 = 488 Tytuł: To jest Ales Autor: Jon Fosse Kategoria: literatura piękna Wydawnictwo: ArtRage Format:
Kosmonauta1piorunów

fajną recenzję kiedyś widziałem innej książki tego autora, też kogoś znudził ten styl
>cała powieść jest jednym długim zdaniem, pierwszy tom jest jednym długim zdaniem, i drugi tom jest jednym długim zdaniem, i myślę sobie, że ma nas to upewnić, że mamy do czynienia z dziełem wysokoartystycznym i przemyślanym, że mamy się delektować się i doceniać formę, formę wyjątkową, chociaż, myślę, że nie jest ona tak wyjątkowa, bo całkiem często zdarza mi się czytać książki, które traktują dość swobodnie interpunkcję, albo właśnie składają się z jednego długiego zdania, właściwie to w niczym nie przeszkadza, o ile są przecinki, bez przecinków jest gorzej, ale też takie bywają, to jednak nie wszystko, są jeszcze inne zalety stylu, niezwykła powolność narracji i nieustanne powtórzenia, nawet po kilkanaście razy tych samych fraz i myśli, może rzeczywiście tak myślimy, w kółko o tym samym i w ten sam sposób, ale nie wypada chyba tak banalnie tego komentować,

Lider1piorunów

@HolenderskiWafel Do tego jednego długiego zdania dochodzą liczne powtórzenia słów. Odbiłem się już w sumie od Białości, ale pomyślałem, dobra sprawdze kolejną, w końcu pan dostał literackiego Nobla, może coś ze mną nie tak, że nie potrafię docenić jego kunsztu.