Mam takie pytanie: czy dyspensa obowiązuje na terenie diecezji czy członków diecezji? Weźmy taki przykład: jest piątek, wakacje, robię grilla. Biskup diecezji łowickiej wydał dyspensę i można oprócz rybki na grilla wrzucić karkóweczkę. I na tym grillu na terenie znajdującym się na terenie diecezji łowickiej:
1. członek diecezji łowickiej może wtrząchnąć karkóweczkę a członek diecezji warszawskiej nie może (bo jego biskup takiej dyspensy nie wydał)?
2. członej diecezji łowickiej może wtrząchnąć karkóweczkę oraz członek diecezji warszawskiej może zjeść karkóweczkę, bo znajduje się na terenie, gdzie obowiązuje dyspensa?
I inny wariant:
* członek diecezji łowickiej pojechał na kebsa do Ożarowa Mazowieckiego. Czy może wziąć z baraniną (bo obowiązuje go dyspensa właściwego miejscowo biskupa), czy przysługuje mu tylko falafel i baklawa (bo to już okolice Warszawy)?
I jeszcze pytanie dotyczące grilla w plenerze: skąd wiadomo, czy na danej łące obowiązuje dyspensa czy nie, jeśli łąka jest na granicy różnych diecezji? Albo np. jest sobie barka na środku rzeki, która graniczy z parafią z dyspensą z jednej strony, i z parafią z dyspensą z drugiej strony?
Poproszę o podanie podstaw prawa kościelnego, jeśli to możliwe.
Nie, nie mam większych problemów dzisiaj.
#chrzescijanstwo #katolicyzm #religia