Kronos7Statysta
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 7 komentarzy
- 0 obserwujących
@Al-3_x , @Skylark Rozwiązaniem może być pójście w stronę Japonii/Korei dla Europy. Fakt że te kraje dość mocno trzymają z USA, ale bardziej politycznie niż kulturowo. W swoim wpisie nie sprecyzowałeś dokładnie czy nie lubisz Zachodu z powodów politycznych czy kulturowych, a to różnica.
Indie czy Nepal to też jakaś droga, bo politycznie te kraje trzymają zarówno z USA jak i Rosją.
Chyba jednak nie chcielibyśmy iść w stronę Ameryki Łacińskiej, prawda?
Nie zgodzę się odnośnie Chin. Zauważ proszę że w „demokracjach" zachodnich obywatele również często nie mają nic do powiedzenia (np. w kwestii podatków, służby wojskowej i wojny, czy w wielu różnych kwestiach gdzie rządy często same ustalają prawa bez konsultacji społecznych), więc to nie jest tak że obywatel na Zachodzie jest traktowany nadrzędnie. W naszych polskich warunkach głos obywateli widać liczy się tylko wtedy gdy chodzi o wolną aborcję dla feministek, a to jest przecież jakaś farsa. Gdy jesteś facetem to widać standardy się odwracają, a i na mięso armatnie się nadasz w razie czego. To ma być demokracja?! To ja wolę system chiński bo tam ludzie są przynajmniej zdyscyplinowani i nie odbywa się faworyzowania ze względu na płeć.
@AmbrozyKalarepa Lepiej być singlem lub gejem niż umizgiwać się do kobiet jak jakiś frajer.
@memifazi Tak, chcemy.
Bo to że ktoś jest z np. lewej strony nie oznacza że ma nie wspierać polityki prawej strony, i odwrotnie.
W wielu wypadkach popieranie różnych ideologii na różnym stopniu jest bardziej korzystne, bo nikt się nie zamyka na wpływy jednego nurtu.
Tutaj mamy do czynienia tak naprawdę z autorytarnym centryzmem, gdzie skrajnie lewa i skrajnie prawa strona idą z sobą w parze. Pod wieloma względami może to być dobre, ale nie musi, bo to jeszcze zależy czy ktoś ma na tyle oleju w głowie by dopuszczać myśli strony bardziej liberalnej.
Harmonia i neutralność jest dość kluczową w kształtowaniu polityki.
@5tgbnhy6 Nie bardzo jednak wiem co ma tu przerobione zdjęcie Kaczyńskiego do rzeczy.
Polska i tak jest konserwatywna, bez względu na to czy rządzi lewa czy prawa strona, więc nic to nie zmienia.
@lubieplackijohn I super. Wszystko byłoby bardzo dobrze gdyby nie to, że sam się dajesz ponieść niepotrzebnie emocjom w swoim wpisie. Używanie wulgaryzmów nie sprawi że tekst się stanie dzięki temu bardziej zdatny do zinterpretowania.