KshaqTwórca
6piorunówCiekawostka: przycisk usunięcia konta nie działa w androidowej aplikacji Hejto.
Dostać się jest tu łatwo ale zostaniemy tu do końca życia.
Stąd się wychodzi tylko nogami do przodu
dobry nick, az sie usmiechnalem
Dołączył/a:
KshaqTwórca
6piorunówCiekawostka: przycisk usunięcia konta nie działa w androidowej aplikacji Hejto.
Dostać się jest tu łatwo ale zostaniemy tu do końca życia.
Stąd się wychodzi tylko nogami do przodu
dobry nick, az sie usmiechnalem
KshaqTwórca
10piorunówDzien dobry,
właśnie spotkałem sie z diabłem i dostałem niepowtarzalną szansę na spełnienie jednego życzenia w zamian za swoją duszę. Chciałbym prosić go o całkowite wyeliminowanie kleszczy albo przynajmniej o trwałe zredukowanie ich liczebności o jakieś 99%. Nie wiem tylko jak sformułować to życzenie, nie chcę żeby mnie wydymał jak Olgierda i sprawił że np nie znikną, tylko tak je podrasuje że dostaną nową nazwę.
W związku w powyższym podpisaliśmy list intencyjny, mamy sie spotkac jeszcze raz za tydzień i doprecyzować warunki a ja odkurzyłem konto na Hejto żeby Was zapytać: jak powinno byc sformułowane takie życzenie, żeby diabeł nie miał możliwości przekręcić go tak, żeby było tylko gorzej, niewiele lepiej lub zostało tak samo? Albo żeby konsekwencje tego zniknięcia nie poniosły za sobą jeszcze większego zagrożenia dla zdrowia i życia społecznego?
#pytanie
Szanowni diable, chcialbym zeby wszystkie kleszcze jakie istnieja zamieszkaly w odbycie sz.p. dariusza mateckiego.
Z powazaniem,
Win-win
@bartek555 zawsze mozna sie wyprowadzić, a kleszcze mogłyby nie chcieć tam mieszkać i wyprowadzić sie szybko
Zasieg występowania Moskwa i Tel Awiw i odbyta mateckiego
@PlatynowyBazant20 zasięg występowania moze sie zmieniać, ktoś moze przenieść
@Kshaq diabeł niech coś wymysli by tylko tam
KshaqTwórca
6piorunówSzkoda, że niektórym brakuje wyobraźni żeby wpaść na to, że jeżeli dwójkę zostawisz w śniegu to ona potem nie znika razem z tym śniegiem. W zimę też trzeba sprzątać po psie.
Po ludziach też.
KshaqTwórca
36piorunów#polityka #heheszkipolityczne #heheszki
Meanwhile pierwszy długopis w kraju szukający kolegów po powrocie do pałacu

Złoto. Przydałby się montaż że jest na dziedzińcu pałacu.
KshaqTwórca
35piorunówKshaqTwórca
4piorunówAkurat materiał o pokazywaniu wała trochę słaby.
W tym wydarzeniu dużo więcej sensu miałoby skupić się na tym dlaczego on został wykonany i na jakiej podstawie jego wykonawca w ogóle się w tym sejmie zjawił, a jeżeli ktoś nie miał pomysłu jak się za to zabrać to mógł w ogole tego nie robić. Zamiast tego skupiono się na geście i pokazywano inne gesty wykonywane w historii polskiej polityki, między innymi uszczypnięto Lichocką.
Ja tu nie chcę symetryzować, to dalej dużo leveli wyżej niż tvpis, ale ten jeden materiał trochę jednak odstawał.
Tez mysle, ze powinni sie skupic na skazaniu, ulaskawieniu, o co chodzilo w tej aferze i rola skazanych, a wyszlo, ze se wszedl do sejmu i pokazal brzydki gest
KshaqTwórca
11piorunówCzasami jak coś robię i uderzę się w głowę o jakiś stolik, kran albo otwartą szafkę to oprócz bólu czuję taką złość i agresję, taką nieukierunkowaną na nic ani nikogo ale dość intensywną, jakbym miał zaraz z kimś walczyć albo się bronić. Muszę to chwilę przeczekać żeby ochłonąć, ale nie trwa to dłużej niż 10s. Też tak macie czy to ja jestem specjalny? lol
Nie pamietam kiedy ostatnio sie o cos uderzylem. Pewnie jakos za dzieciaka.
Za to moja zona czesto w cos walnie, i tez jest z tego powodu zla.
Wtedy mowie "no niewidzialas tego" i wtedy dopiero ma agresje.
@Mielonkazdzika moja to samo, zawsze przy jakimś stole wyjebie łokciem albo kolanem, ale chociaż tyle że sama ma z siebie bekę
@Kshaq też...
KshaqTwórca
55piorunówDobre xD

@Kshaq to jakaś szerzej zakrojona reklama czy tylko jakieś heheszki w apce?
Nie wiem jaka skala, ale to na screenie to email. Pewnie wysłali zarejestrowanym.
KshaqTwórca
20piorunówJestem w stanie dać sobie rękę uciąć że to, co czytał z kartki zostanie w TVP przedstawione jako jego własne słowa xD
Da się to gdzieś obstawić?
@Kshaq bingo xD
KshaqTwórca
13piorunówSprytne. Tusk pierwszy, żeby jako pierwszy zmieszał się tym zjebanym dzwonkiem na 10s. Najbardziej kontrowersyjny temat, przez co Tusk chcąc się przywitać z widzami nie powiedział w sumie nic na ten temat. Jak dla mnie póki co Tusk wpadł pod walec, trochę słabo wyszło
@Kshaq a Morawiecki "wylosowal" bycie ostatnim?
KshaqTwórca
2piorunówKiedyś jak byłem bombelkiem gdzieś w podstawówce to bardzo lubiłem uniwersum Star Treka. Seriale, filmy, kreskówki, nawet trochę fanfic. Ależ to było dla mnie wtedy inspirujące, rozpalające wyobraźnię, pobudzające marzenia.
Dziś wiem już że nawet jakby to dzisiaj Zefram Cochrane nakarmił pierwszych Wolkanów (taka jest polska wersja? xD) samogonem to i tak nie miałbym okazji przeżyć kosmicznych przygód, ale i tak dalej jest coś inspirującego w tych przygodach a odświeżenie ich od czasu do czasu nadaje życiu trochę więcej sensu.
@Kshaq Polecam Strange New Worlds. Enterprise pod dowodctwem Pike. K-POP Klingons rulez :smiley:
Będę musiał trochę czasu przeznaczyć na nadrobienie "nowości". Do tej pory nie widziałem nic dalej po Voyager i Nemesis.
@sireplama potwierdzam, świetny serial! Szczególnie crossover z Lower decks :smiley:
@Kshaq Discovery ani Picarda nie polecam, za to Lower decks i Strange new worlds bardzo dobre
Dzięki, choć pewnie i tak obejrzę z samej ciekawości co tam ciekawego się z tym uniwersum dzieje. No a przynajmniej tyle ile dam radę
@Kshaq Enterprise mi się nie podobał, Picard był ok - nie wiem czemu tak po nim jadą, Discovery... sam nie wiem czy polecać czy odradzać, Strange New World's bardzo fajny, a jak chcesz obudzić w sobie geeka to zdecydowanie Lower Decks. Prodigy był ok, też idzie obejrzeć jak animacja Ci nie przeszkadza.
@Kshaq hmm... wprawdzie napisałeś, że Voyagera oglądałeś, więc chronologicznie by się zgadzało, ale i tak się dopytam - Deep Space 9 masz już za sobą? Bo jak nie, to nie ruszaj nic innego, weź urlop i nadrabiaj... NAJLEPSZY serial Star Treka (sic!!!!!)
DS9 to był mój pierwszy serial ST, potem szedłem chronologicznie do tyłu a na koniec Voyagera. No i filmy po drodze. Trochę nie po kolei no ale znowu komu to przeszkadza w podbazie
@Kshaq very good
KshaqTwórca
94piorunówJakiś czas temu jak jeszcze się dopiero zaczynałem orientować w programowaniu zawodowym natknąłem się na kilka myśli, spostrzeżeń, które mocno zmieniły moje spojrzenie na pewne rzeczy i podniosły jakość mojej pracy niemal z marszu. Czerpałem głównie z książek, bo jestem książkowym świrem i częściej sięgnę po książkę niż Hindusa na YT, choć zdarza się i tak. A pracę zaczynałem zaraz po technikum w januszeksach więc często nie miałem żadnego mentora w firmie.
No i jedną z tych myśli była klasyfikacja kodu wg złożoności i liczby zależności. Zaprezentował ją Khorikov w książce Unit Testing (dostępna tez po Polsku, Helion).
Idea polega na tym, że kod można ocenić pod względem:
złożoności lub wagi domenowej - czyli jak istotny jest kod dla podstawowego celu aplikacji (np algorytm wyznaczania ścieżki do celu w nawigacji) bądź jak bardzo jest on skomplikowany, czyli ile ma rozgałęzień, przypadków skrajnych i tak dalej;
liczby współzależności - czyli ile zawiera odniesień do zależności spoza kontroli bieżącego procesu, które mogą być modyfikowane również przez inne procesy, np połączenie z bazą danych, redisem, jakimś innym serwisem. Khorikov stawia tutaj wyjątek, że jeżeli serwis jest read only to nie traktuje się go jako współzależność ale ja lubię nie stosować się do tego wyjątku.
Jeżeli dwie powyższe miary zaprezentujemy na układzie współrzędnych (rozpatrując dodatnie połowy obu osi, ofc) to możemy podzielić go na cztery ćwiartki, pic rel. Jedna z nich to algorytmy, czyli kod o niskiej czy lepiej zerowej liczbie współzależności, które należy otestować jednostkowo. Idealnie jeśli ich rola sprowadza się do przyjęcia danych i zwrócenia wyniku, bez "efektów ubocznych". Druga to kontrolery, które testuje się integracyjnie. Niska złożoność ale dużo współzależności. Idealnie nie ma tam żadnych ifów, obliczeń, nic. Jedynie koordynacja komunikacji pomiędzy współzależnościami. Kod trywialny to kod o niskiej złożoności i liczbie współzależności (np gettery, settery etc). Nie testuje się go w ogóle bo nie opłaca się. I wreszcie kod przekomplikowany (jest takie słowo w języku niepotocznym? xD) to kod który jest i złożony i ma dużo zależności i jest to ten który widzicie w Waszych spagetti w Wordpressie. Ten ostatni typ to kod, który należy zrefaktorować, podzielić na algorytmy i kontrolery i otestować je indywidualnie.
Po lekturze tej książki natychmiast zastosowałem się do tych wskazówek w projektach w pracy i to był game changer. Od tamtej pory kod który piszę jest otestowany, przemyślany i poukładany. W każdym języku w którym miałem okazję napisać coś więcej ta porada znalazła zastosowanie. Jak ktoś dopiero zaczyna karierę albo dalej ma problem z pisaniem testowalnego kodu to polecam całym sercem.
PS to nie reklama, po prostu jakbym miał zaczynać jeszcze raz to sam bym chciał żeby ktoś mi polecił takie inspirujące rzeczy wcześniej niż odkryłem je sam.

@Kshaq Największą zaletą pisania testów jednostkowych jest nakazanie ich pisania programistom do ich własnego chujowego kodu. Jeżeli pisanie testow do tego co wysrałeś to droga przez mękę i zajmie ci pół dnia, to powinno ci dać do myślenia.
@Kshaq Szczerze to totalnie nie zawracam sobie tym głowy od kiedy pisze w podejściu "Design by Contract" I używam weryfikacji formalnej
KshaqTwórca
2piorunówDrugie pytanie: jeszcze jak!
@Kshaq dopisze trzecia odpowiedz - jestem za wyrownaniem.
KshaqTwórca
14piorunówRobiłem psu zdjęcie z HDR i wyszło takie złożenie. Piesek pozdrawia

@Kshaq psom nie wolno robic zdjęć z HDRem, chcesz żeby umarł?
KshaqTwórca
7piorunówTLDR Kochać wszystkich, nikogo nie oszczędzać!
A ja to bym chciał zagłosować na coś takiego jak Partia Szacunku i Uprzejmości.
I taka partia opierałaby się właśnie na tym, na idei, że zgoda buduje. I to byłby taki rdzeń, podstawowa zasada, najważniejsze kryterium względem którego ocenia się, czy członkowie partii rzeczywiście spełniają jej misję. Podczas debat z przeciwnikami politycznymi nie byłoby żadnego "orania" czy innych głupot, a jedynie poważne odpowiedzi na pytania i trzymanie się meritum konstruktywnej decyzji bardziej, niż ad hominem i wyciągania jakichś brudnych chwytów.
Członkowie tej partii szanowaliby znaczenie słowa i nie używaliby żadnego, które nie oddaje w całości powagi przekazu. Nie nazywaliby molestowaniem patrzenia na kobietę, nie nazywaliby zdrajcą kogoś kto kiedyś witał się z Putinem, ani aborcji czy eutanazji mordowaniem człowieka. Słowa z ust członków tych partii płynęłyby ostrożnie i celnie, ze znaczeniem takim jakie im pierwotnie nadano. Kategoryczne wypowiedzi byłyby naprawdę rzadkością, a jeżeli już się pojawią to żeby oznaczało to naprawdę dużą powagę sprawy czy opinii. Bez fikołków z pozytywną dyskryminacją, tradycyjnymi wartościami czy innymi eufemizmami na podłości jakie mają miejsce w społeczeństwie, systemowo lub nie. Protest to nie wojna, a narodowy to nie znaczy fajny.
Wykazywaliby również szacunek do wyborcy czy w ogóle obywatela, a więc poważne traktowali też znaczenie słowa "obietnica" - jeżeli czegoś nie da się zrobić, to mówiliby że to niemożliwe, albo że to będzie super ciężkie, bez mydlenia oczu. Nie obiecywaliby rzeczy, o których nie wiedzą, czy są w stanie ich dokonać. A rzeczy które są w stanie żeby oceniali realistycznie - mówiliby, czy są łatwe i szybkie, czy ciężkie i ich wprowadzenie zajmie dwie czy nawet trzy kadencje.
Jeżeli w czymś nie mieliby kompetencji, to uznawali swoją niewiedzę i konsultowali się z ekspertami w danej dziedzinie.
Jeżeli deklarowaliby, że gospodarka stanowi dla nich bardzo istotny punkt programu, to przedstawialiby bardzo konkretne plany zmian, szczegółowo i z ramami czasowymi.
Ale nikt nie jest idealny, prawda? Nawet, jeżeli członkowie takiej partii mieliby te wartości i zasady wyryte w sercu i chcieliby pozostać im wierni nawet pod karą śmierci, to i tak jesteśmy tylko ludźmi i zdarza się, że odstępujemy od swoich zasad. I to nie jest nic złego, o ile ktoś, kto się tego błędu dopuścił wykaże się pokorą, przeprosi i sprostuje swoje zachowanie. A jeżeli coś powtarza się za często, to wykazać jeszcze więcej pokory, uznać swoje niedopasowanie do partii i zrezygnować z działalności.
Głosowałbym na nich jak głupi, rękami i nogami. Nawet sam bym wstąpił do takiej partii choć jestem zwykłym programistą i nie znam się na polityce, ale choćby po to żeby im prać gacie. Kuźwa, jak dla mnie oni wszyscy mogą być amatorami przed 30stką, tak długo jak będą wierni wartościom tej partii. Zapytacie pewnie, co z poglądami gospodarczymi i społecznymi? Cóż, moim zdaniem polityka w Polsce jest w tak opłakanym stanie, że to ma drugorzędne znaczenie. W końcu wyzbycie się pokory, szacunku i otwartości na świat i inne prespektywy to podstawowy warunek do tego, aby popaść w skrajność, w jakąkolwiek stronę.
To jest alternatywa dla obecnej polityki jakiej nam potrzeba. Nie rewolucja obyczajowa, nie rewolucja gospodarcza, ale rewolucja w pewnym sensie "filozoficzna" i zrozumienie, że dobrobytu kraju czy narodu nie budują skrajne zrywy tylko uczciwa praca i wzajemny szacunek i to jest długa i ciężka praca a nie oranie, rozdawanie pieniędzy bez planu albo w drugą stronę - likwidowanie podatków bez pomysłu na to jakie będą tego konsekwencje.
Jak ja chciałbym mieć taki wybór. A jak jest naprawdę to każdy widzi.
@Kshaq dlaczego niby nie nazywac aborcji mordowaniem czlowieka, skoro to jest mordowanie czlowieka?
to co piszesz to dziecinne mrzonki. polecam poczytac jakąś ambitniejszą literaturę. władza nie działa w ten sposob. władza to zwalczające się brutalnie nawzajem bezwzględne mafie, wiecznie knujące przeciw sobie i wykorzystujące instrumentalnie wszystko i wszystkich, idące po trupach do celu, a poddanym sobie ludem zarządzające za pomocą tworzenia konfliktów i odpowiedniego nimi sterowania. natura człowieka (jak i innych zwierząt) to natura okrutnego drapieżcy, a przypadki triumfu rozumu i zgody to rzadkość w historii. tyle tylko, ze to wlasnie te mafie historię piszą, więc ich zbrodnie z czasem się zacierają, a obraz wybiela.
>Jeżeli w czymś nie mieliby kompetencji, to uznawali swoją niewiedzę i konsultowali się z ekspertami w danej dziedzinie.
moze to bedzie dla ciebie zaskoczenie, ale kazdy to robi. tylko nie zawsze (albo prawie nigdy) celem konsultacji nie jest, zeby bylo lepiej wszystkim, tylko prywatna korzysc. czasem rządzących – a czasem ekspertów!
@ciken007 Ostatecznie może odpowiedzieć tylko statystyka i zbadanie opinii społeczeństwa, ale mi się wydaje, że to jednak chodzi o brak wyborców. W końcu gdyby tego ludzie chcieli, to takie zachowania byłyby promowane, ale tak się nie dzieje i wszelkiego rodzaju zaorania wchodzą do mainstreamu dużo łatwiej i szybciej, bo są po prostu bardziej... bo ja wiem? Lekkostrawne? Ludzie raczej nie zastanawiają się nad tym, co chcą, aby leżało u podstaw ich bycia. Nawet już masz przykład w tym wątku, a będzie ich więcej. Ktoś powie że tak już po prostu jest, dorośnij, zostaw, a zmiany myślenia większości społeczeństwa pochodzą bardziej z zewnątrz niż z wewnątrz. A jakie szanse ma poszukiwanie odpowiedzi w porównaniu z sięgnięciem po gotową?
@Macer jestem otwarty na propozycje ambitniejszej lektury, z góry dziękuję. Zauważ, że nigdy nie powiedziałem, że jest tak jak ja mówię, ani nawet że tak powinno być. Wszystko o czym napisałem to ideał - coś z definicji niemożliwego. Jednak czy ta wizja nie jest warta tego, aby do niej dążyć? Albo choć tego, żeby się nad nią zastanowić, nawet jeżeli mają to być tylko rozważania w naszej małej społeczności?
@Macer Bo aborcja to nie jest mordowanie człowieka, gdyby było inaczej, to powszechnym rozwiązaniem byłaby za to kara jak za morderstwo czy też współudział w morderstwie bez wyjątków.
Na szczęście w rozwiniętych krajach tak nie jest, bo nie biorą pod uwagę zabobonów.
@Zwalisty Moi drodzy ja Was bardzo proszę abyście zechcieli założyć jakiś osobny wątek na dyskusję o tym czym aborcja jest lub nie jest, jeżeli chcecie to mogę nawet w nim sam swoją opinię wyrazić. To nie aborcja jest gwiazdą tej dyskusji więc byłbym wdzięczny za porządek
@Kshaq Jeśli postawić zamiast partii jakiś produkt, to możesz mieć rację. Przed wprowadzeniem produktu na rynek, ten rynek się bada czy jest jakiekolwiek zainteresowanie danym produktem. Może tak być, że jako społeczeństwo jeszcze nie jesteśmy gotowi na tego typu ugrupowanie. Czy kiedykolwiek będziemy? Nie wiem.
Tak, takie rzeczy jak agresja, półprawdy, zaorania są dużo łatwiejsze od rzeczowej rozmowy opartej na faktach, czy konstruktywnej krytyki. A ludzie i ludzki mózg jest z natury leniwy. Łatwiej opierać argumentacją na danych z IDzD czy na emocjach, niż na wielogodzinnej, dogłębnej analizie danego tematu.
@Zwalisty okej, wiec gazowanie żydów też nie bylo mordowaniem czlowieka, bo w III Rzeszy (ogromnie cywilizowanym i oświeconym kraju, a jakże!) nie było za to kary. najlepszy fikoł jaki widziałem od dawna xD
@Macer Przeczytaj raz jeszcze to, co napisałeś. Porównujesz zakończenie rozwoju kilku komórek do masowej eksterminacji masy świadomych ludzi.
@Macer Porównałeś trzecią rzeszę do jakiegoś talibanu i gratuluję, to dokładnie taki sam poziom myślenia.
@Macer Jakich argumentów bym nie użył, to by to absolutnie nic nie dało. Masz swoją wizję i kurczowo się jej trzymasz. Masz do tego pełne prawo, natomiast ja nie widzę pola do dalszej dyskusji. Uciekam więc z tego wątku.
@ciken007 tu nie chodzi o moją wizje tylko elementarną wiedze z biologii xD płód jest człowiekiem i nie ma co do tego zadnych watpliwosci. mozecie sobie miec o to ból dupy, ale rzeczywistosci nie zmienicie.
@Macer Hm, co prawda wiele z biologii licealnej nie pamiętam, ale mam Wikipedię. A tam jest napisane tak:
"Płód (łac. fētus „potomstwo”) – w embriologii, zarodek ssaków od chwili zakończenia się okresu zarodkowego do chwili urodzenia."
Więc "płód" z definicji człowiekiem nie jest. "Płód" jest pojęciem ogólnym i może być zastosowane do każdego ssaka.
Idąc dalej: "Płód jest to stadium rozwojowe zarodka, rozpoczynające się od 11. tygodnia ciąży i trwające do chwili porodu. " - Czyli do 11 tygodnia mamy zarodek. A zarodkiem jest: "Zarodek lub z greckiego embrion (ἔμβρυον)[1] – organizm roślinny lub zwierzęcy (także ludzki) we wczesnym etapie rozwoju zwanym okresem zarodkowym." Zobacz sobie na zdjęcia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zarodek
Jak rzucasz takie autorytarne tezy, to staraj się, aby one faktycznie były zgodne z rzeczywistością. Tylko tą faktyczną, a nie obarczoną Twoimi przekonaniami.
ZarodekZarodek lub z greckiego embrion (ἔμβρυον) – organizm roślinny lub zwierzęcy (także ludzki) we wczesnym etapie rozwoju zwanym okresem zarodkowym. Okres ten zaczyna się podziałem zygoty i u różnych organizmów kończy w różnym czasie. Zarodek występuje u zwierząt wielokomórkowych produkujących gamety, a więc począwszy od niektórych gąbek i jamochłonów, natomiast o zarodku wśród roślin mówimy począwszy od paprotników (u mszaków dorosłą rośliną jest gametofit, a sporofit nigdy nie jest samodzielny). Rośliny Paprotniki U widłaków zygota (w rodni przedrośla) dzieli się na 2 komórki, z których górna przekształca się w wieszadełko (suspensor), natomiast dolna w zarodek. Zarodek początkowo wykształca stopę wrastającą w przedrośle z którego czerpie pokarm. Nad stopą początkowo znajduje się stożek wzrostu, od którego z czasem odróżnicowuje się liścień. Znakiem zakończenia…Wikipedia@ciken007 jestem powaznym clzowiekiem, ta dyskusja jest powazna xD z ludzkiego zarodka rozwinie się człowiek, tak jak z kociego kot, a nie dowolny ssak. bardzo kiepska proba manipulacji, mozesz tak robic z ludzmi na swoim poziomie intelektualnym – na wykopie.
@Macer Tak, oczywiście. Z ludzkiego zarodka rozwinie się człowiek. Co do tego nie ma wątpliwości. Natomiast do 11 tygodnia mamy zlepek komórek, który określany jest mianem zarodka właśnie. Z tego co się orientuję to przy postulatach na temat aborcji była mowa właśnie o tym okresie. A nie, dajmy na to, usuwaniu płodu w 8 miesiącu.
@Kshaq W polityce trzeba się umieć przebić i dotrzeć do mas. Pomógł mi w zrozumieniu tego ten filmik. Bardzo wielu wyborców chciałoby móc wybrać partię z szacunkiem i uprzejmością na sztandarach, ale w zderzeniu z populizmem to nie wystarcza, więc jesteśmy skazani, albo sami się skazujemy na inne wybory.
https://www.youtube.com/watch?v=rStL7niR7gs
The Rules for RulersAdapted from 'The Dictator's Handbook': http://amzn.to/2fgBWpsPart 2: https://www.youtube.com/watch?v=ig_qpNfXHIUGrey discusses this video on Cortex: https:/...YouTube@Zwalisty
>partię z szacunkiem i uprzejmością na sztandarach
to jest wlasnie populizm.
@Macer To znaczy?
@Zwalisty na takie slogany nabierają sie ludzie nierozumiejący natury polityki i uwazający ze wladza jest po to zeby wszystkim było dobrze. taki „szacunek i uprzejmość” to pospolite oszustwo, bo zanim zawsze sie kryje, tak jak juz pisalem, bezwzględność i instrumentalne taktowanie innych.
@Macer byłbyś nam w stanie powiedzieć, co według Ciebie oznacza populizm? Bo chyba masz na myśli coś innego niż tę powszechnie przyjętą definicję. Nie wiem w jaki sposób nawoływanie do wzajemnego szacunku miałoby być populistyczne. Powiedziałbym nawet że to wręcz absolutne przeciwieństwo.
@Kshaq no, mówienie ludziom tego co chcą uslyszec. w przeciwienstwie do prawdy, która jest nieładna, niemedialna, nieoptymistyczna.
@Macer I jesteś pewien, że to jest to w tym przypadku? Że ludzie naprawdę chcą szacunku? Poza tym, jak już pisałem wcześniej, przedstawiony w poście koncept to ideał - nie istnieje i nie zaistnieje nawet w najbardziej dopracowanej demokracji. Po raz kolejny przytaczasz, że prawda jest inna, okrutna, niemedialna i tak dalej, ale to stwierdzenie jest nieprawidłowe. "Prawda" o której mówisz sprzedaje się wyśmienicie i zaognia konflikty w nadwiślańskiej krainie od kilkudziesięciu lat, każdy dzisiaj jest przekonany tak jak Ty, że tak już musi być, że bez ostrej walki to nie ma polityki. A ja nigdy nie powiedziałem o tym, że to wygląda inaczej - widzę tak jak chyba wszyscy jaka jest rzeczywistość.
Czy idea to według Ciebie populizm, bo stoi w sprzeczności z obecnym stanem rzeczy?
KshaqTwórca
5piorunówWczoraj jechałem autobusem linii 185 kierunek Rondo Śródka. Siedziałem prawie na końcu autobusu. Dojeżdżamy do przystanku Stoińskiego a na nim stał jakiś gość z kijaszkiem, na końcu którego był zamontowany koszyk. Nie widziałem go z początku, zorientowałem się o jego obecności dopiero jak otworzył tylne drzwi, przykucnął, na długość ręki wsunął kijaszek z koszykiem do środka, obrócił go i kiepy które wypełniały cały ten koszyk znalazły się na podłodze autobusu xD
Byłem w szoku, nie wiedziałem jak zaregować. Na początku myślałem że to jakiś świr z petardami albo czymś gorszym, ale jak odjeżdżaliśmy to on zbierał kolejne kiepy na przystanku do tego koszyka, pewnie żeby je umieścić w kolejnym autobusie.
Pierwszy raz byłem świadkiem takiej sytuacji, chore.
@Kshaq może jakiś performance żeby uświadomić śmierdzieli jak bardzo śmiecą xd
@Kshaq pic or didn’t happen