Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

ZwalistyInspirator

Dołączył/a:

  • 44 wpisów
  • 425 komentarzy
  • 1 obserwujących

Inspirator

w Drony

13piorunów

Poprzedni wpis o tym, że chcę latać dronem i gadać przez megafon do ludzi wzbudził kontrowersje, które wziąłem sobie do serca i porzucam pomysł zagadywania do randomowych ludzi oraz wiszenia dronem przy miejscach, gdzie jest sporo turystów i gdzie już jest głośno - co także umknęło niektórym miłośnikom ciszy, których w pełni rozumiem.

Ale pomysł z megafonem nadal jest i mam już nawet wstępne zamówienia (kilka! Szczegóły na dole) na to, aby przylecieć w trakcie grilla znajomych i coś ogłosić. Dodatkowo nakręcę filmik z fajnej perspektywy jako pamiątkę imprezy.

Dzięki jednemu z userów pod poprzednim postem, który wyrażał się nieprecyzyjnie, ale ostatecznie okazało się, że ma rację, dowiedziałem się, że nie mogę zgodnie z przepisami nic do tego konkretnego drona przyczepiać, bo wtedy wpadam w kategorię A3, czyli daleko od budynków i ludzi. Dobrze, że się tego dowiedziałem, bo nie chciałbym stracić możliwości latania. Myślałem, że to nie jest problem, bo koleś, który mi tego drona sprzedał jest instruktorem dronowym i mój pomysł konsultował z innymi instruktorami (screeny dałem w komciu pod poprzednim postem, bo to była tekstowa rozmowa) - żaden z nich nie wiedział o takich przepisach.

Natomiast rezultatem jest to, że nie mogę latać dronem z pierwszego zdjęcia, czyli fabrycznym i świetnie przetestowanym, ale sam dron waży powyżej 250g (tego źdźbła trawy za gimbalem zupełnie nie widać bez flasha, o drona dbam!).

Za to legalnie mogę latać z głośnikiem dronem takim, jak na drugim zdjęciu (na razie poglądowe, ale może być podobny), którego to drona złożę sobie sam XD No ale całość będzie ważyła poniżej 250g, więc w pełni zgodnie z prawem.

I nie będzie żadnego głośnika na nim doczepionego u góry, tylko rozłożony głośnik (zdjęcie 3) będzie przytwierdzony do dołu drona, płasko, żeby nie generował zbędnego oporu powietrza, skoro i tak jest rozłożony (musiał być, ponad połowa jego masy to obudowa i to było za dużo, żeby zmieścić się poniżej 250g). Będzie testowane, czy go wystarczająco słychać do przodu, ale raczej tak, bo jest dosyć głośny. Ale dzięki montażowi w tym miejscu mogę przemawiać z wyższej wysokości, z kierunku nieba ;)

A zamówienie na usługi mam od gościa, który na całe wakacje wyjeżdża poza kraj, więc nie będzie go na imprezach znajomych i rodziny, wobec czego ja będę przylatywał dronem, pozdrawiał od niego i czytał wiadomość dla nich.

Jego znajomi i rodzina o tym już wiedzą i pomysł się bardzo podoba :smiley: Dogadałem się już co do nagrania komórką drona, więc będzie na sociale jako reklama.

Pojawił się też inny pomysł, wylądować wcześniej dronem w jakimś niedostępnym normalnie miejscu, np. na dachu (wtedy doczepiłbym jakieś nóżki) i drona wyłączyć, więc stanie się bezszelestny (głośnik tak samo, bo wydaje dźwięk tylko, jak nacisnę na mikrofonie przycisk). I jak do domu wraca domownik, to z wylądowanego, a więc bezgłośnego drona, zaczyna wydobywać się głos. To byłby dowcip zrobiony komuś z najbliższej rodziny i to byłoby mocno weryfikowane, ciekawe ile osób już pisze w komciach, że sobie tego nie życzą. Ale jak dzieciaki wracają do domu wcześniej niż rodzice, to jak sądzę może być z tego sporo frajdy, gdy głos z góry będzie pytał, czy były grzeczne np. w grudniu :smiley: Pochodną tego pomysłu jest krytykowanie osób, które nie sprzątają po swoim psie.

A co do turystów, to w miejscach, gdzie już jest gwar, puby itp., to za zgodą zarządcy danego miejsca będą plakaty (które później wezmę ze sobą! Żeby ktoś się nie doczepił do śmiecenia XD), że jak ktoś chce mieć ujęcie z drona, albo dodatkowo żeby dron pogadał np. do dzieci, to niech zrobią wyraźnie jakiś gest albo wyślą swoje zdjęcie na namiar z plakatu (żebym wiedział kto), wtedy wystartuję, a nagrywani będą jedynie zainteresowani. Dodatkowo rodzice wcześniej będą mogli mi przesłać tematy do rozmowy z dziećmi na namiar z plakatu np. że to jest apel do dzieci, które marudzą przy jedzeniu, żeby się poprawiły czy coś takiego. Taki kilkulatek pewnie w pierwszym odruchu uwierzy, że dron lata z takim apelem do niego, gdy rodzice będą się zachowywali, jakby to było coś normalnego XD

Więc pomysł się rozwija, zapewne wciąż ku niezadowoleniu niektórych, bo na co to komu żeby dron gadał - no cóż, zobaczymy, nie będzie wiralowych filmików i zamówień, to usługa nie będzie świadczona.

PS. Z takich technicznych kwestii, to całkiem możliwe, że dron będzie zasilany standardowym aku typu np. 21700, bo bez potrzeby gwałtownego przyspieszania, energia dawana przez to ogniwo wystarczy do spokojnego lotu. Dwupłatowe śmigła do dronów long range i tak by nie dały rady wykrzesać z siebie dużej mocy.

#drony #prawo

Osobistość1piorunów

Jesteś pewien że głośnik takiej wagi i wielkości będzie słyszalny z odległości na otwartej przestrzeni?

GURU1piorunów

XD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Hydepark

11piorunów

Dzisiaj zamówiłem zakupy z Biedronki i dostałem zamówienie od kogoś innego.

Moja wina, że się nie zorientowałem, ale byłem zajęty, zaraz po postawieniu toreb obok drzwi wróciłem do swoich zajęć i zorientowałem się dopiero kwadrans później.

Więc jakby ktoś się zastanawiał, jacy między innymi są nabywcy lunchboxów składających się z kaszy, słonecznika i warzyw, dań lekkich i niskokalorycznych, ale pożywnych?

A więc między innymi są to osoby, na które po takim lekkim lunchu czeka DZIESIĘĆ grześków, a do nich 400g jakiegoś smarowidła do herbatników, nawet już mi się nie chce iść sprawdzać, ile takie combo ma kalorii, no na pewno tyle, ile wynosi różnica pomiędzy zwykłym obiadem, a takim lunchboxem, więc wychodzi się na zero, tylko ta różnica to razy dwadzieścia może lekko licząc.

Ale wiadomo, że jakby pozostał cień niepewności, czy wystarczy, to jeszcze cała paczka jakichś Cremollo, które w sumie przyznaję są całkiem niezłe.

Jakby ktoś się zastanawiał co na to dostawca, czyli Uber Eats, no to na razie nic (trzeci obrazek).

Kiedyś jak ich dostawca pomylił zamówienia, wtedy jedzenia z knajpy, a zorientowałem się dopiero odpakowując, to Uber zwrócił mi całość od razu na konto. Mnie było łyso, bo w sumie ten ktoś też zamówił obiad i go zjadłem, więc żeby jakoś się mimo wszystko dostawcy odwdzięczyć, to dałem mu maksymalny napiwek, kilkanaście złotych wtedy to było.

Teraz pewnie też dostanę zwrot za swoje zakupy, chociaż chętnie za nie zapłacę, jeśli się uda, bo tych wafli z tym smarowidłem to spróbuję z ciekawości, a też nie było w tych zakupach nic, czego bym nie lubił, jeszcze jakieś bułki, pomidor, ser, szynka, soki.

Ta osoba na oko dostała zakupy moje o 100% więcej kosztujące, za to kalorii mające nie za dużo. Ja też święty nie jestem, ale dałem radę zamówić sobie tylko pojedynczy batonik, jeden deser i 1L soku świeżego - to wszystko z rzeczy, na które sobie pozwoliłem, reszta to piersi, warzywa na patelnię, wody mineralne, obiady, ale takie bez żółtego sera, smażonych rzeczy czy makaronu - nie postne, ale po prostu nie bardzo kaloryczne, mandarynki, jabłka no i trochę gotowych musów i owsianek w tubkach, zupy - zero fastfoodu, serów, przekąsek czy większych słodyczy - a piszę o tym bo też nie mam wagi idealnej, ale wziąłem się za siebie. A gdy tyłem, to przynajmniej nie oszukiwałem sam siebie jakimiś lunchami w towarzystwie dziesięciu wafelków i słoika cukru do nich.

Oczywiście lepiej, że ta osoba mimo wszystko wzięła tego lunchboxa zamiast pizzy czy hamburgerów, ale z tymi słodkimi to jest pojechane kompletnie bez umiaru.

Szkoda babki, która dostarczyła, bo to ona pewnie zapłaci za te zakupy z własnej kieszeni. No ale też trzeba naprawdę się postarać, żeby pomylić tak zakupy - nie było ani jednej rzeczy, która znajdowałaby się w obu zamówieniach, wystarczyło spojrzeć ze zrozumieniem na jeden produkt. Po dostawie Uber nie umożliwia kontaktu z dostawcą i vice versa, dostawcy z klientem, gdyby było inaczej, to dałoby się to odkręcić. Pozostaje support, który kuleje pomimo tego, że akurat dobrze wdrożone AI w supporcie potrafi być autentycznie pomocne i mieć skuteczność dobrych odpowiedzi na poziomie powyżej 90%.

#dieta #ubereats

Autorytet0piorunów

@Zwalisty btw to całkiem dobry lunchbox jest moim zdaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@Zwalisty czego chcesz? Błonnik dla zdrowia i kalorie do uzupełnienia po maratonie. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Inspirator

w Drony

5piorunów

Za 45 zł u chińczyka kupiłem taki głośnik/megafon dalekiego zasięgu. Na zdjęciu przytwierdzony jest do DJI Avata 2, drona raczej nie cichego. Gdy dron jest w zawisie, to z tego głośnika słychać i da się zrozumieć, ale jakość słaba i gdy wokół jest jeszcze jakiś szum, to słowa przestają być zrozumiałe.

Więc teraz chcę kupić lepszej jakości megafon i jestem ciekawy opinii o jego wykorzystaniu.

1. W miejscach, gdzie jest sporo turystów, miałbym gdzieś plansze czy kartki z informacją, że jeśli ktoś by chciał mieć zrobione ujęcie z drona z najbliższymi, to niech pomacha w jego kierunku. Do tego komunikat bym powtarzał z drona. Cena: chyba zacznę od 20 zł, to zdecydowanie poniżej kosztów, ale robię to przede wszystkim dla zabawy latania dronem, pracę mam i nie zamierzam z niej rezygnować.
Natomiast w tych miejscach planuję dodatkowo zagadywać dronem do rodzin z dzieciakami, które zainteresował dron, żeby dzieciaki miały frajdę i może jakieś fajne interakcje z tego wyjdą, które być może rodzice będą chcieli. W tej kwestii jeszcze się upewnię co do przepisów, bo nie chciałbym zostać oskarżony o nagrywanie dronem dzieci XD Ale gdy spytam opiekuna, czy mam odlecieć i on pokręci głową, a potem na pytanie czyli że mam zostać skinie, to wtedy raczej nie powinno być problemów. A jak stwierdzi, że mam odlecieć, to natychmiast to zrobię.
Docelowo myślę też o jakimś uchwycie do drona, z którego to uchwytu można byłoby brać wizytówki, aby później się móc skontaktować ze mną. Wcześniej obok planszy trochę dalej zostawię ulotki. Myślałem o tym, żeby na ekranie telefonu ludzie pisali swojego maila i pokazywali do kamery drona, ale za mało widać.

2. Przekazywanie wiadomości, preferowani są odbiorcy mieszkający w domach jednorodzinnych. Więc na przykład Jacek chce wyznać Agatce swoje uczucia, mówi mi co mam powiedzieć i pokazuje zdjęcie Agatki dla pewności, podaje jej adres i mówi kiedy jest w domu. Ewentualnie może mi towarzyszyć a nawet mówić do mikrofonu, bo to nie wpływa na lot. W ten sposób można też urozmaicić imprezę i mieć fajne nagranie przy okazji. A nawet mogę powiedzieć coś do dłużnika, chociaż tutaj to bym już jakieś dokumenty musiał zobaczyć i cena też nie będzie taka niska, jak przy zleceniu na imprezę.

Komunikacja będzie jednokierunkowa, ja nie słyszę odpowiedzi, więc komunikaty będę konstruował tak, aby dało się odpowiadać gestami. Instalacja mikrofonu jest możliwa, ale jego brak to mam nadzieję spowoduje zabawne sytuacje związane z tymi gestami.

Oczywiście wszystko zgodnie z przepisami o dronach, żadnego latania nad ludźmi, a jedynie obok. Idealnym miejscem do punktu pierwszego byłaby dobrze zabezpieczona ścieżka na zboczu góry, wtedy ja bym sobie latał za barierką nad przepaścią, a do tego ujęcia byłyby rewelacyjne.

Jestem ciekawy jak widzicie te pomysły.

#drony

Autorytet6piorunów

Dla mnie dron jest ingerencją w moją prywatność i w moją przestrzeń osobistą. W góry idę, by odpocząć wśród zieleni, szumu wiatru i kontaktu z naturą, a nie ktoś mi ten spokój zagłuszał i filmował latającą kosiarką. Obrzydliwe. Jestem tam, bo nie chcę mieć kontaktu z technologią i ludźmi.

Fenomen6piorunów

Jedyne do czego to by się nadawało to do opierdalania ludzi z odległości kiedy robią coś nieprawidłowego XD

Pokaż więcej komentarzy (44)

Inspirator

w Hydepark

10piorunów

Jeśli ktoś zauważa przedmiot na zdjęciu w torbie, który nie nadaje się do spożycia w plenerze, to właśnie przypadkiem go ukradłem z Żabki bo kurde niech wpychają na ladę jeszcze więcej rzeczy, żeby miejsca wolnego na torbę było jeszcze mniej.

Babka jeszcze mnie zagadywała o jakieś gówno i z pośpiechu zgarnąłem chińską zupkę nie przyglądając się. Oczywiście pojadę ją oddać, tylko mam nadzieję, że w międzyczasie nie wezwą policji, bo płaciłem kartą.

#zabka #zlodzieje #kradno

PS. Skoro już piszę, to dorzucę jeszcze tag #drony i drugie zdjęcie z moim stanowiskiem FPV (z innego dnia, więc bez torby z Żabki).

Osobistość1piorunów

> tylko mam nadzieję, że w międzyczasie nie wezwą policji, bo płaciłem kartą.

SWAT od razu, żeby odzyskać drogocenną zupkę chińską.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w LINUX

16piorunów

Może w końcu się uda zainstalować na tym tablecie kupionym za 50 zł XD

Przyklejone dlatego, że instalator potrafi sobie usnąć. No i zdarzyło się, że przy budzeniu zerwała się łączność z pendrive na moment i od razu ekran śmierci.

Sporo nietypowych problemów z tą instalacją. Gdy jest podpięty pendrive to nie ma jak podłączyć klawiatury (przez huba usb nie widzi pendrive) ani myszy i czy wiecie, że na dotykowym ekranie jest praktycznie niemożliwe dwukrotne kliknięcie na ikonie w tym samym miejscu tak, aby się program uruchomił? Bo ja już wiem :)

Pomógł onboard, ale potem instalacja się wywalała z powodu braku pamięci RAM, a jest 2GB. Ja już wiem, że ten instalator rozpakowuje pliki, ale to ja bym wolał większe ISO bez spakowanych plików, żeby ten linux, który ma być "lightweight", dał radę się instalować na 2GB bez problemu. Jak teraz się nie uda to kolejna próba będzie ze swapem na dysku.

Docelowo ten tablet to ma być customowa stacja pogody jak na drugim obrazku z prognozą dodatkowo zawierającą prędkość wiatru oraz wiatr w porywach pod kątem latania #drony . Ten pasek pod zielonkawymi "górkami", z lewej biały, a pod "Pon." kolorowy pokazuje właśnie wiatr w porywach w dniach, które się nie mieszczą w tabeli poniżej, więc jeden rzut oka pozwala się zorientować, kiedy można polatać. Ja pracuję z domu, więc często mogę sobie zrobić przerwę o dowolnej godzinie.

Ta pogoda jest z serwisu windy.com z danymi o pogodzie dla lotnictwa. Niestety wersja webowa nie posiada tych bardzo przydatnych "górek" oraz tego ww. paska, to pokazuje tylko aplikacja. Więc zastanawiam się, jak to ugryźć.

Więcej pracy to byłoby zrekonstruowanie tego obrazu z danych z www lub z API. Wtedy to bym nawet mógł gdzieś wrzucić w neta i tablet tylko by pokazywał tę stronę www na pełnym ekranie. Mógłbym nawet dodać wybór miasta i każdy z dostępem mógłby sobie takie coś wyświetlić chociażby właśnie na starym tablecie nawet z Androidem bez większego problemu, tylko pewnie po chwili dostęp bezpłatny do danych by się wyczerpał.

Z kolei zasobożernym i być może niemożliwym do zrobienia na tym staruszku z 2GB RAM sposobem byłby uruchomiony emulator Androida z apką windy i fragment z tą mapą powiększony na cały ekran i aktualizowany.

Myślałem też o usłudze renderowania stron www w chmurze i na chama wyświetlanie fragmentu takiego obrazu na tablecie, ale próbowałem z tą usługą w Cloudflare i nic nie udało mi się wyrenderować nie bardzo wiem, dlaczego.

Generalnie chciałbym szybko to odpalić jakkolwiek, żeby już pokazywało tę pogodę, a bawić się w rekonstrukcję tej tabeli np. jesienią. Ale tak czy inaczej całkiem nieźle się bawię w porównaniu do kupienia gotowej stacji pogody.

#linux #pogoda

Mocarz1piorunów

@Zwalisty Jakiego tam Linuxa pchasz, że ma problem z 2GB RAM'u już przy instalacji? oO

Edit: Aha, za szybko. Jednak apka używa konkretnie Javascript API i tam pewnie można dodać takie dalekozasięgowe paski, niekoniecznie da się je uzyskać z opcji przy embed...

Więc poniższe może być przydatne, ale nie jest rozwiązaniem. Bez płacenia za bardzo nie poszalejesz https://api.windy.com/

Tak czy owak, aplikacja używa tej samej wersji webowej co przeglądarka. Po prostu wysyła odpowiednie zapytanie. W stopce masz "embed widget", chwila konfiguracji i możesz mieć własny widok. W tym porywy, wysokość pomiaru etc: https://embed.windy.com/embed.html?type=map&location=coordinates&metricRain=mm&metricTemp=°C&metricWind=kt&zoom=5&overlay=wind&product=ecmwf&level=100m&lat=49.923&lon=16.919&detailLat=52.408&detailLon=16.934&detail=true

A jak chcesz pozbyć się też mapy to jeszcze trochę więcej zabawy z usuwaniem węzłów (np. F12 > inspektor w Firefoxie) i możesz sobie ogarnąć które węzły wyłączyć aby mieć samą tabelkę. Wrzucasz tą listę w skrypt Tampermonkey i strona może się np. odświeżać co 5 minut i "strzyc" z mapy do samej tabelki.

Windy APIWindy
Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Majsterkowanie

2piorunów

Kupiłem akrylową obudowę do ESP32 z ekranem 3.5" i spodziewałem się, że jest jakiś jeden dominujący układ elementów na płytce.

Chcę do tego gniazda podłączyć zasilanie przez JST PH 2 piny i z braku miejsca w górę z powodu obudowy zacząłem szukać przejściówki lub wtyczki, z której kabelki szły by w bok. Przy takiej popularności tego gniazda wydało mi się oczywiste istnienie czegoś takiego, a tu chyba nie ma, czy źle szukam? Dopiero zaczynam zabawę z takimi rzeczami, doświadczenie sprzętowe w takiej elektronice mam zerowe.

Być może nie przejmując się brakiem miejsca by się udało (trochę jakby na siłę), bo wysokość obudowy chyba jest właśnie pod używanie tego gniazda?

Port USB chcę mieć wolny, podłączenie do USB przejściówki z dwoma wejściami USB, aby do jednego podłączyć zasilanie też odpada na dłuższą metę.

Przy okazji czegoś się dowiem może, chcę ten port zasilać z USB, więc czy potwierdzacie, że mogę do kabelków z tego gniazda podłączyć stary kabel z wtyczką USB-A, tylko żeby uważać na kolory i sprawdzić napięcie?

#majsterkowanie #elektronika #diy

Tytan2piorunów

Raczej to gniazdo powinno być leżące, tak na logikę. Bo kątowa wtyczka to nie wiem czy by była wykonalna.
Jak na razie to tylko kupiłem ESP32C3 mini. Więc moje doświadczenie jeszcze mniejsze.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hydepark

17piorunów

Żeby paczka została dostarczona do paczkomatu w weekend, sprzedający chyba będzie musiał na paczce rysować etykietę XD

Bo okazało się, że dostawa w weekend jest możliwa do wybrania tylko w managerze paczek, nie w apce, nie na stronie.

A manager nie ma kodów nadania do wpisania, a sprzedający nie ma drukarki (osoba prywatna).

Żeby w ogóle nadać paczkę, to na telefonie on wyświetli kod QR z etykiety i to zeskanuje paczkomatem, to powinno zadziałać. Na paczce będzie numer przesyłki to oczywiste, ale te główne pola z etykiety w sumie nie zaszkodzi przerysować oraz że dostarczenie w weekend...

Takie sytuacje musiały się zdarzać, np. brakło etykiet w drukarce w firmie, a przesyłki były do wysłania, mam nadzieję, że albo kurier albo magazyn da radę wydrukować tę etykietę po wpisaniu jej numeru ręcznie oraz że to nie opóźni dostawy.

Załącznik przykładowy, kotka raczej nie będzie niestety.

(Na obrazku pismo oraz logo jest oczywiście zbyt ładne, ale nie chce mi się już czekać na poprawki).

#inpost #heheszki

Inspirator0piorunów

Walka trwa, filmikiem chyba wjechałem na ambicję XD

Inspirator

w ELEKTRONIKA

7piorunów

Nie gram w żadne lotta, maszyny, bukmacherów, nic tego typu, ale ta oferta wygląda jak loteria, a ja się skusiłem. Trzy gwiazdki są za komentarz, który jest na drugim obrazku, no ale z tego co wiem to przy takich ustawieniach jak po prawej na zielono to AliExpress zwraca też koszty wysyłki. Nigdy nie miałem z tym problemu. Zwracają mi całą sumę jak tylko nadam przesyłkę.

Sprzedawca ma w miarę wysokie oceny, powyżej 4.5:star: oraz 95%. Za to koszt wysyłki podejrzany.

Więc czy ktoś już jest w stanie stwierdzić, czy to loteria, czy okazja? Przynajmniej może czegoś się dowiem nowego. Takiego zestawu z multimetrem nie znalazłem poniżej 110 zł nawet w bundlach (z Temu nie korzystam, bo ta ich apka jest - wybaczcie - po⁎⁎⁎⁎na).

Nie chodzi o to, że nie mam na komplet w pełnej cenie, tylko że do nowych hobby to się już nauczyłem podchodzić minimalistycznie jeśli chodzi o wydatki. Od pewnego czasu myślałem o stacji pogody, od niedawna mam małego drona wrażliwego na wiatr, więc będzie stacja pogody z prędkością wiatru oraz z porywami, prognoza co 3 godziny, będzie to też zaznaczone kolorystycznie, więc rzut oka wystarczy, aby wszystko wiedzieć. No i to żadna sztuka byłoby kupić Raspberry Pi oraz ekran, ale instalacja Linuxa na dziesięcioletnim tablecie jest ciekawsza, a projekt w każdej chwili mogę przenieść na coś lepszego.

W każdym razie już mam też zamówione zestawy do nauki lutowania za 5 zł sztuka jakieś tam migające i cieszę się na nowe hobby, które nie będzie siedzeniem przed ekranem komputera :slightly_smiling_face: (lutować będę drony do samodzielnego montażu).

Lider4piorunów

@Zwalisty idealny zestaw dla masochisty ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Drony

12piorunów

Znajomy się spytał, czy na urodzinach jego dzieciaka dałoby radę, żebym zrzucił jakichś np. żołnierzyków że spadochronami z drona., a dzieciaki by łapały. Niedawno kupiłem, więc odpowiedziałem mu, że się upewnię.

Upewniłem się, że nie ma szans w dostępnych mi kategoriach i komunikuję to znajomemu.

Tymczasem znajomy już się wypytał Chińczyka, żeby zważył zabawkowe żołnierzyki i jak się okazało, że jeden waży 7 gram, do tego spadochron też 7g, to już zdążył kupić i do mnie mówi, że to absolutnie żadnej krzywdy wyrządzić nie może, spadający powoli żołnierzyk z plastiku 7 gram, to waży mniej niż paczka zapałek.

W końcu przyjął do wiadomości, że nie chodzi o wagę i przepisy zabraniają zrzucać cokolwiek, nawet ulotki, a ja swoich uprawnień ryzykować zamiaru nie mam.

Dwa dni minęły i znajomy dzwoni, że w sumie to przecież może padać, wtedy dzieciaki by się w domu musiały gnieździć, więc jego chłopak chce zorganizować urodziny na sali gimnastycznej w szkole, byle byłby dron zrzucający żołnierzyki XD

(Wewnątrz budynków nie obowiązują przepisy dotyczące bezzałogowych statków powietrznych.)

Więc mam urządzenie do zrzucania ładunków: 40 zł w Chinach, waga z paskiem: 32g, trzeba teraz będzie potestować samo zrzucanie i ile tych żołnierzyków na raz się weźmie, czy spadochrony będą się otwierać itp. Wiem, że mniejszego drona do tego zadania to już trudno sobie wyobrazić, ale jak sądzę ten jakoś też da radę. Nie chcę mocno przekroczyć 100g ładunku wliczając w to akcesorium, więc zrzut będzie pewnie po pięć żołnierzyków na raz.

Znajomy pyta, czy byłaby opcja, żeby sobie dzieciaki polatały, frajda jest o tyle, że mam do niego gogle. Powiedziałem, że się zastanowię, ale na pewno jeśli już to umawiamy się tak, że jeśli cokolwiek byłoby uszkodzone chociaż minimalnie albo nawet tylko porysowane, to on kupuje mi nowe, a zepsute sobie zatrzymuje.

Na drona mam wykupioną u producenta wymianę na nowy w razie uszkodzenia za 110 zł, więc o niego się nie obawiam, bardziej o gogle, są więcej warte.

Zastanawiam się, czy nie zrobić dzieciakom jakiegoś testu w jakiejś grze, żeby wyeliminować totalnych narwańców. Np. w grze X (np. symulator drona na telefon) w trakcie imprezy muszą pokonać tor przeszkód w czasie Y minut, żeby móc polatać moim dronem. Te próby to byłaby dodatkową atrakcja. Oczywiście wcześniej dałbym znać o jaką grę chodzi, żeby sobie poćwiczyli.

Czy ktoś z Was latał na jakichś urodzinach dzieci? Co sądzicie o pozwalaniu na polatanie dronem? Na zewnątrz niemożliwe z uwagi na przepisy, ale w sali jak najbardziej legalne. Dzieciaki po 11 lat, więc już potrafią w razie potrzeby zachować ostrożność. Znajomemu ufam, ale dla pewności wyślę mu screeny z cenami nowych sprzętów i niech potwierdzi na piśmie, że zgadza się na takie ceny.

https://streamable.com/xdtqyg

#drony #dzieci #pytanie

Gruba ryba2piorunów

moge sie mylic, ale afaik w pomieszczeniach obowiazuja czesciowo takie przepisy jak na zewnatrz, a poza zrzucaniem, to jezeli dron ma kamerke i mozliwoskc transmisji live, to jest od 14. roku zycia i wymagaja ukonczenia tego kursu online, ale ja bym sie nie spinal, bo kto ma cie na tym zlapac i ukarac? i w sumie dlaczego ciebie, jak to kolega "pozyczyl" drona i pod jego opieka sa dzieciaki? chyba jakby cos poszlo bardzo nie tak (komus by sie stala krzywda) i by sie ktorys gowniak wysprzeglil i jakas madka by to zglosila na psiarnie.

zeby dronowi sie nic nie stalo to bym siedzial obok latajacego dzieciaka i trzymal palec na przycisku od emergency stop, drony upadek z tych kilku metrow przezywaja bez sladu. jak do neo mozesz sie polaczyc i z aparatury i telefonu na raz, to moze ma funkcje trainer, gdzie moglbys przejac stery w dowolnym momencie.

zeby dzieciakom nic sie nie stalo, to bym kazal im usiasc na jakims krzesle podczas latania, zeby wczuwajac sie nie wywalily sie na ryjek i rozbily gogli, a reszcie bym zalatwil jakas ochrone oczu, bo to jedyne co sobie moga trwale i powaznie uszkodzic. wyobrazam tez sobie jak beda biegac zeby zlapac zolnierzyka i patrzac w gore, biegnac w ten sam punkt zdeza sie baniami, ale kaski to moze byc przesada xD

ryzyka sa niezbyt powazne i malo prawdopodobne, wiec jak to dobrze rozegrasz, to na 100% nic zlego sie nie stanie, najgrozniejsze moga byc przewrazliwione matki i surowe prawo, nie wiem jak sie dobrze zna kolega z rodzicami dzieciakow, ale niech pogada moze z ojcami i uprzedzi o co chodzi

latanie po pustej sali moze byc malo interesujace na wiecej niz 3 minuty, rozwazylbym jakies baloniki z helem na dluzszych sznurkach zeby sobie latac wokol jakichs obiektow zawieszonych w powietrzu

nie wiem czy dzieciaki to jest jeszcze generacja fortnajta na plejstejszyn czy juz full on ipad kids, wiec cwiczenia na apce symulatorze moga miec sens tez jako obeznanie sie z koncepcja kontrolera

pozdro i powodzenia w zarazaniu mlodziezy pasja do zarabistego hobby!

Gruba ryba3piorunów

@Zwalisty 1. Robiłeś uprawnienie, wiec pewnie zdajesz sobie sprawę, ze w C0 masz zaraz latać nad skupiskami bądź w pobliżu zgromadzeń ludzi, do których dzieci bez wątpienia się zaliczają.

2. Fizyka. Nie wiem jak wysoka będzie ta hala, ale spadochrony muszą mieć czas, żeby się otworzyć, spuszczone z drona beda pchane podmuchem ze Śmigiel, dzięki czemu mogą łatwo zamienić się w pociski wystrzelone w grupę dzieci.

3. Oddanie kontrolera grupie rozentuzjazmowanych dzieciorow, wyrwanych z zabawy, które będą się przekrzykiwac i urządza nieformalny konkurs, kto wymyślił głupszy sposób na lot dobrej jest pomysłem złym samym w sobie. Dron nawet w najwolniejszym trybie na sporą drogę hamowania, to, ze będziesz w pobliżu i możesz wziąć kontroler w każdej chwili, nie znaczy że unikniesz wyrządzenia szkody. Jak juz chcesz, weź tego młodego od znajomego w inny dzień, wytlumacz mu wszystko, sam na sam, przeszkol i wtedy tak tylko jemu polatać gdzieś na otwartej przestrzeni.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Inspirator

w ELEKTRONIKA

14piorunów

Kupiłem sobie takie gówienko (pierwsze i drugie zdjęcie) z ekranem 1.1 cala za 30 zł u Chińczyka.

Ekranik (nie dotykowy) jest jasny i ma bardzo ładne kolory.

Jest to mój pierwszy krok w kierunku zabawy DYI i powrotu do korzeni programowania dla zabawy oraz m.in. lutowania. Lutowanie głównie pod kątem małych dronów sterowanych manualnie (radio do stwrowania już mam i na symulatorze ćwiczę).

Docelowo planuję to wykorzystać jako mini stację pogody z informacją o prędkości wiatru oraz porywy, bo już mam małego drona (DJI Nel z goglami), który jest dosyć wrażliwy na wiatr.

Na jednym z filmików o lutowaniu dronów koleś bardzo zachwalał w tym celu lutownicę bezprzewodową na USB-C i planuję kupić właśnie taką. Lutował będę głównie kabelki do płytek, nic dużo bardziej skomplikowanego. Kupię sobie jakieś zestawy do nauki lutowania i multimetr. Jednym z pierwszych moich projektów będzie "smoke stopper" do testowania drona po spawaniu. Na Aliexpress wyczaiłem już drona do złożenia samemu za 100 zł, za drugie tyle dokupię do niego odbiornik radiowy, baterie oraz głośniczek. Głośniczek bardzo się przydaje przy szukaniu drona 😁

Rozglądam się aktualnie za zestawem do lutowania z multimetrem, niestety na razie znalazłem takie zestawy z tymi wszystkimi akcesoriami tylko z lutownicami przewodowymi, ale najwyżej kupię taki oraz lutownicę bezprzewodową osobno, a ta z kablem będzie zapasowa.

To mój początek przygody z elektroniką i lutowaniem, nigdy w życiu nie trzymałem lutownicy w ręku. Nie za bardzo nawet mam z kim o tym pogadać, więc jakby ktoś miał jakieś uwagi co do moich planów zakupowych czy inne od kogoś doświadczonego, to będę wdzięczny.

Na drona wydrukowałem sobie taką naklejkę jak na zdjęciu trzecim, na przezroczystej folii wygląda to bardzo fajnie, jakby ktoś chciał, to mogę taką naklejkę zrobić gratis, o ile pokryje sobie wysyłkę (paczkomat InPost albo w Żabce).

#dyi #elektronika #majsterkowanie #lutowanie #drony

PS. Tego Neo (jedynkę) z goglami i motion kontrolerem kupiłem w promocyjnej cenie niedawno pod kątem takim, aby gogle i kontroler wykorzystać z DJI Avta 360, która na dniach ma premierę. Poczekam jeszcze na opinie zwykłych użytkowników, ale wydaje mi się, że to jest świetny sprzęt do robienia wirtualnych spacerów na przykład po domach na sprzedaż czy kościołach albo nawet biurach i że będzie na to popyt. Takie zajęcie umożliwi mi też latanie zimą. Tutaj jest przykład jak taki film wygląda, w apce YT lub w osobnej karcie można się rozglądać po wnętrzu: https://youtu.be/gbq1Kghgi0o (moim celem tych zleceń jest przede wszystkim realizacja hobby zamiast np. grania w gry, nie zarabianie, chociaż oczywiście planuję robić to docelowo za opłatą, może poza kilkoma sesjami gratis do portfolio).

Gruba ryba2piorunów

@Zwalisty też kupuję tą avatę, chociaż kurde, jednak trochę tym brakiem trybu acro zjebali moim zdaniem . wiem że to nie do tego dron, no ale jednak jakby się dało polatać jeszcze w tym acro w trybie nie 360 to by była pełna opcja. dawaj znać jak kupisz. ja pewnie za jakiś miesiąc dopiero.

co do lutowania to sąsiad ma firmę i cały sprzęt i przez to nie zabrałem się za lutowanie samemu bo on mi wszystko pod tymi mikroskopami lutuje za dwie dychy xD a miałem się sam nauczyć, bo trochę wstyd dla droniarza tak na gotowe. dawaj też znać jak tam postępy :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Hydepark

3piorunów

Niedawno pomogliście mi przy pisaniu wiadomości do znajomej sprzed lat, więc może i tym razem pojawią się interesujące opinie.

Mam zamiar wysłać takiego maila do lombardu, w którym kupiłem drona. Jak sądzę w treści wiadomości cała sytuacja jest opisana jasno, starałem się to pisać tak, że gdyby odczytał to ktoś postronny, to także zrozumiałby o co chodzi.

Jestem ciekawy, czy ktoś miałby propozycje postąpienia inaczej, ale tak, żebym po wysłaniu zwrotu pieniądze otrzymał szybko i tyle, nie mam ochoty przeprowadzać jakiejś wendetty, jeśli zwrot dostanę.

Wiem, że się rozpisałem, ale wylała się ze mnie cała frustracja, na zachętę napiszę, że w treści jest także wątek, który określam jako wręcz humorystyczny o czekoladzie, bo takie miewam czasem zagrania i za takie mnie potraktowanie wypominam ten gest i mam nadzieję na wywołanie autentycznego poczucia wstydu.

Poniżej treść wiadomości, nie zaczynam ani od Dzień dobry czy dobry wieczór, bo nie jest dobry, ani od Szanowni Państwo, bo zostałem potraktowany bez szacunku.

*

Z uwagi na ponowny brak kontaktu z Państwa strony w istotnej sprawie związanej z zakupem, z przykrością informuję, że utraciłem zaufanie do Państwa jako do firmy wywiązującej się ze swoich podstawowych obowiązków.

Wobec tego będę zwracał się zarówno do Allegro jak i do centrali lombardów Loombard z prośba o wytyczne, w jaki sposób zwrócić zakupionego drona tak, aby udowodnić jego niezmieniony stan oraz poprawne działanie i aby się ubezpieczyć od kolejnego braku kontaktu czy ewentualnych innych problemów.

Czuję się zmuszony do podjęcia takich kroków, ponieważ w piątek przed południem otrzymałem słowne oraz później w wiadomości SMS pisemne zapewnienie, że nawiązany będzie ze mną tamtego dnia kontakt w sprawie poprzedniego właściciela i jego pozostawionego przypisania drona do konta DJI, co czyni sprzedany towar nie w pełni funkcjonalnym i niezgodnym z umową. Tak jakby to był jedyny problem z tą sprzedażą, bo jak się okazało, dron jest zarejestrowany w klasie C1, o czym nie było informacji, a drony tego typu są sprzedawane jako klasa C0. Te dwie klasy wymagają innych uprawnień oraz mają inne ograniczenia, to są poważne różnice, takie drony to już nie zabawka, tylko bezzałogowy statek powietrzny podlegający przepisom i nadzorowi Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz innych służb.

Od piątku dzwoniłem na numer, na który po rozmowie wysłałem zdjęcia dowodu zakupu drona przez poprzedniego właściciela, a dzisiaj także wysłałem wiadomość, która pozostała bez odpowiedzi.

Więc czeka mnie zapewne załatwianie świadków i nagrywanie działania drona oraz wysyłki, aby nie było żadnych wątpliwości, gdyby znowu ktoś z Państwa strony obiecał działanie, a później mnie "ghostował". Wolę narazić się na te dodatkowe utrudnienia, żeby uprawdopodobnić otrzymanie pełnej kwoty zwrotu, dwa tysiące dwieście złotych to być może kwota, dla której nie warto się Wam skontaktować z klientem po zapewnieniu, że ten kontakt nastąpi, ale dla mnie jest ta kwota znaczącą na tyle, aby poczynić pewne dodatkowe działania w celu jej szybkiego odzyskania.

Sprawę załatwiłbym osobiście i jak sądzę od ręki, gdyby nie odległość ponad 500 km w jedną stronę. Więc pozostaje mi zaopatrzenie się w dowody niezmienionego stanu sprzętu z uwagi na wspomniane wątpliwości co do rzetelności Państwa działań w sprawie tej sprzedaży.

Niniejszą wiadomość otrzymają Państwo dwa razy, ponieważ wyślę ją tutaj oraz przez Allegro i preferuję kontynuowanie jej przez Allegro, jeśli zdecydują się Państwo odpowiedzieć, co na razie nie wydaje mi się konieczne, ponieważ nie rozpocząłem jeszcze oficjalnej procedury zwrotu, gdyż jak wspomniałem, będę się w tej sprawie kontaktował jeszcze z Allegro oraz centralą Loombard.

Jest jeszcze jedna kwestia, kwotowo wręcz humorystycznie drobna przy kwocie zakupu drona, ale mimo to chciałbym ją poruszyć. Mój zakup obejmował nie tylko drona z wyposażeniem za 2199 PLN, ale także czekoladę Milka Mmmax More Oreo Taste 300g o wartości 14 PLN. Czekolada ta była upominkiem i podziękowaniem za to, że dron zostanie wysłany w dniu zakupu o takiej porze, aby został odebrany przez kuriera jeszcze tego samego dni. Podkreślam z całą mocą, że zostało to w pełni zrealizowane oraz zgodnie z moją prośbą, a czekolada została przyjęta przez osobę wysyłającą w ramach podziękowania. Natomiast wspominam o tym, ponieważ gdyby pojawiły się problemy ze zwrotem zapłaty za drona, to nie wykluczam, iż będę domagał się zwrotu także kwoty za tę czekoladę, bo zostałem potraktowany po prostu nieuczciwie, gdy informuje się mnie o skontaktowaniu się w ważnej sprawie danego dnia, a trzy dni później nie odbiera się połączeń ode mnie ani nie odpisuje na wiadomość SMS.


Dodam, że generalnie staram się postępować w życiu w sposób taki, jak z tą czekoladą, a więc m.in. sprawiać drobne przyjemności różnym osobom, nawet takim, których nie znam, bo to takie umilające codzienność, niespodziewane gesty. Pracowniczka, z którą rozmawiałem w dniu zakupu zapewniała, że i tak wyśle drona szybko, więc ta czekolada raczej nic w praktyce nie zmieniała, to był dobrowolny gest z mojej strony, bo cieszyłem się z zakupu.

A w zamian otrzymałem unikanie mnie w ważnej sprawie. W kontekście podarowania przeze mnie tej czekolady, takie potraktowanie mnie później, to pomijając brak profesjonalizmu i rzetelności, to po prostu wstyd. Gdybym ja się tak zachował, to przez długi czas na widok czekolady Milka, moje wyrzuty sumienia by mi przypominały o tym, że w taki sposób potraktowałem uprzejmego człowieka borykającego się z problemem z Państwa winy i przyjemność ze zjedzenia tejże czekolady byłaby już niepełna.

Z centralą Loombard oraz z Allegro będę kontaktował się dopiero jutro, procedurę zwrotu uruchomię w najbliższych dniach, więc z mojej strony na razie to wszystko. Proszę spodziewać się zwrotu oraz przypominam, że ewentualną odpowiedź proszę wysłać przez Allegro.

Z poważaniem,

Osobistość0piorunów

@Zwalisty po wpisie z alkoholem, miałem wątpliwości. Teraz nie mam XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Hydepark

27piorunów

Super okazję cenowe na stacji Shell niedaleko mnie.

Po lewej Mieszanka studencka po 9,89 SUPERCENA. Poniżej fontem wielkości takiej, że większość czterdziestolatków bez okularów jest bez szans na odczytanie - no i tam podają cenę przed zastosowaniem SUPERCENY. SUPERCENA w Shellu oznacza obniżkę o 10 groszy.

Ale zostaly jeszcze po prawej pistacje z SIPERCENĄ i przy nich Shell stwierdził, że pi⁎⁎⁎⁎lił się w tańcu nie będzie. Aby można było mówić o obniżce ceny, to cena musi spaść o 1 grosz, więc SUPERCENA pistacji jest ceną obniżoną właśnie o jeden grosz.

(Sorry za nie do końca wyraźne zdjęcie, nie zauważyłem rozmazania na miejscu, ale po przybliżeniu da się odczytać ceny przed obniżką.)

#korposwiat

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

79piorunów

Cóż za absurd, DPD twierdzi, że nie ma możliwości wydać mi paczki, która jest w ich automacie, ponieważ przegapiłem termin odbioru. Paczka jest w automacie, bo termin minął dziś po północy, a ja tam byłem po 6 rano, o tej porze kurierzy jeszcze nie pracują.

Paczki nie da się ani odebrać, czyli np. nie da się otworzyć drzwi do skrytki, ani nie da się jej odebrać w lokalnym oddziale, gdy zostanie zabrana w poniedziałek. Paczka jest fizycznie 100m ode mnie, ale koleś na infolinii twierdzi, że musi teraz wrócić do Chin. Dostanę za to zwrot, ale nie o to chodzi, tylko o kolejne czekanie.

A przede wszystkim chodzi o absurd, że DPD stwierdziło, iż skoro się spóźniłem, to absolutnie nie da się nic zrobić, abym odebrał paczkę od firmy dostarczającej paczki.

Nie mają nawet opcji przedłużenia, a przecież to darmowe pieniądze są dla nich.

Kto to kurde wymyślił...

Gdy ciotka niedomaga to czasem chodzę jej wysyłać paczki na pocztę i jaka poczta jest taka jest, ale nawet oni chyba aż takiego absurdu nie mają.

#zalesie #kurier

(Obrazek od AI, ale fajnie ukazuje ten absurd automatu paczkowego, który nie może wydać paczki.)

Autorytet12piorunów

@Zwalisty nienawidzę paczkomatów DPD, raz rodzina coś zamówiła i miałem za nich odebrać to się okazało, że nie ma kodu tylko muszę pobierać aplikację, podpisać ich numer telefonu i łączyć się ze skrytką przez gps i wifi aby łaskawie otrzymać ich paczkę.

A DHL czy Orlenpaczka? Podchodzę, wpisuję kod, nawet nie muszę podawać nr telefonu i jest pięknie

Inspirator12piorunów

Odpisałem komuś, ale napiszę ponownie - zadzwoniłem na infolinię drugi raz i drugi konsultant dał radę przekierować tę paczkę. Do odbioru będzie w poniedziałek w pobliskiej Żabce. W Żabce, w której gdy się spóźnię z odbiorem, to mi wydadzą paczkę, jeśli jest jeszcze nie zabrana, czyli odwrotnie niż automat DPD.

Ale mam nauczkę, że jak chcę mieć paczkę od DPD, to muszę odebrać przed czasem. Koniec terminu odbioru tej paczki był 30 minut po północy dzisiaj no i minutę później już paczki odebrać się nie dało. Genialne. Ustalenie końca terminu pół godziny po północy też jest kurde genialne XD Bo jak ktoś wyżej napisał, jakbym odebrał o 0:35 to byłoby jakieś nadużycie XDDD

Pokaż więcej komentarzy (52)

Inspirator

w Hydepark

12piorunów

Dobry wieczór osobom pozanormatywno-czaspwym, załączam wiadomość do zaopiniowania do wysłania może jutro (na pewno nie w środku nocy).

Te moje wiadomości do niej nie były jakieś wulgarne czy coś takiego. Poznaliśmy się, gdy ona pilnie szukała pracy, współpracowaliśy przez jakiś czas aż znalazła coś innego. Gdy przestaliśmy współpracować, to zaczęliśmy się umawiać i było kilka randek, ale dodam, że do niczego nie doszło, bo wtedy akurat jej córka była zawsze w domu chora. Te SMSy to były, gdy odpaliłem się, kiedy poprosiła mnie o pożyczenie pieniędzy. Wydawało mi się wtedy, że znałem jej sytuację, ale nie wszystko mi mówiła, co wtedy też mnie ubodło jako oznaka braku zaufania i nie traktowania naszej znajomości poważnie. Ona z kolei wkurzyła się o to, bo było przeciwnie I faktycznie raz, gdy ją odwiedziłem, to minąłem się z jej matką. Okazało się, że to nie był przypadek, jej matka miała rzucić okiem co to do córki przyłazi XD

Wysłałem jej pieniądze ale też że dwie wiadomości, że ona traktuje mnie jak bankomat. Uniosłem się pseudo honorem i przestałem się do niej odzywać, ona zrobiła tak samo. Znam siebie i wiem, że nie zacząłbym rzucać oskarżeniami na trzeźwo, tylko spróbował się więcej dowiedzieć najpierw o sytuacji i wtedy planowała mi powiedzieć o niej więcej. Dlatego uważam, że podstawę do odezwanie się ponownie mam. Pieniądze odesłała mi po jakimś czasie.

Zapraszam do krytyki mojego zachowania debilnego, chociaż wątpię, że ktoś mógłby dać radę sprawić, abym poczuł się jeszcze bardziej winny. Dodam też, że ja sam wahałem się, jeśli chodziło o tamtą znajomość z powodu posiadania przez nią córki i był to powód, który spowodował, że wytrwałem w niekontaktowaniu się z nią.

Natomiast muszę napisać, że mieliśmy świetny "przelot", rozmawiało nam się rewelacyjnie, to taka osóba, z którą trudno mi było się nagadać i że wzajemnością, a w trakcie rozmowy kolejne tematy się mnożyły. Podobnie było też przez telefon. Ona jest tak interesującą osobą, że gdyby była facetem, to też bym kontakt chciał utrzymać.

Załączam wstępną wersję wiadomości do skrytykowania. (Może jeszcze tylko dodam, że miejcie na uwadze, iż my się znamy i to dlatego tak podkreślam ten alkohol w tym piwo, żeby nie było żadnych wątpliwości co do mojego zdecydowania co do zmian.)

#logikaniebieskichpaskow #zwiazki

Tytan1piorunów

@Zwalisty imo bardzo spoko, dojrzale. Środkowa część trochę się ciągnie, wywaliłbym to, co w nawiasie, zbędne wyjaśnienia.

Inspirator0piorunów

@Zwalisty jak zaczyna się pożyczanie pieniędzy na początku znajomości to ja już wiem jak to się skończy. Raczej szybciej niż później i raczej burzliwe niż spokojnie

Pokaż więcej komentarzy (27)

Inspirator

w Hydepark

3piorunów

Uszanowanie, znajoma robi mi regularne przysługi, za które nie chce ani pieniędzy, ani czekolady, którą bardzo lubi. Mam pytanie, co wartego około 50zł można dać kobiecie, z czego się ucieszy i nie będzie to nic do jedzenia ani alkohol oraz mogę to wręczać co tydzień lub co dwa. Oboje jesteśmy po 40-tce.

Dodatkowe informacje: ona te czekolady ostatecznie bierze ode mnie, ale ze strasznym "lamentem", że będzie gruba. Nie jest gruba. Ten "lament" to tak pół żartem, ale jednak pół serio. Pomyślałem, że może posłucham tych "lamentów" I zaproponuję coś innego. Przyjmowania pieniędzy odmawia, jak kiedyś jej chciałem zostawić banknot gdzieś w sklepie i powiedzieć o tym później, to już na poważnie powiedziała, że się obrazi.

Co to za przysługi - ona prowadzi z mężem sklep spożywczy I ja do niego zamawiam sobie przesyłki zza granicy takie, które nie wiadomo jaką firmą kurierską przyjdą I często nie da się tego ustalić, bo za wysyłkę odpowiada inny podmiot, czasem przychodzą nawet pocztą (Pocztex). Więc jakieś punkty odbioru czy paczkomaty odpadają. Jest to dla mnie bardzo wygodne, bo odbieram sobie te paczki kiedy mi się podoba i nie muszę czekać na kurierów, z czym wiadomo jak bywa, nawet jak jestem w domu - kurier przychodzi często, gdy akurat siedzę w kiblu XD

Co ona lubi poza czekoladą - tego nie jestem pewien i teraz to już na pewno mi nie powie, stąd cały dylemat.

Zerkałem na pomysły różnych prezentów dla kobiet, ale nic mi tam nie rzuciło się w oczy.

Więc pomyślałem, że napiszę, bo może jakiś ciekawy pomysł ktoś podrzuci. Będę wdzięczny za pomoc.

#rozowepaski #pytanie

Inspirator1piorunów

Perfumy Sarah Jessica Parker - są tanie i ładne. Akurat w tym budżecie. Albo jak wyżej ktoś pisał karta do Rossmanna.

Sum2piorunów

bon do Empiku

Pokaż więcej komentarzy (14)

Inspirator

w Hydepark

41piorunów

Dostałem gratis możliwość personalizacji karty i po wielu próbach w końcu udało się jako tako narysować to, co chciałem. Od razu uprzedzam, że zostałem uprzedzony, iż żadne obsceniczne rzeczy nie przejdą. Na drugim zdjęciu zbliżenie, żeby nie było że to jakieś AI.

Tylko ją ułożyłem do zdjęcia i już popalcowana.

Trochę #heheszki być może

I pewnie #gimbynieznajo

Gruba ryba5piorunów

Pokaż bankom, że masz pieniądze. Bank chce Twoje pieniądze za przechowanie Twoich pieniędzy albo chociaż polizać transakcje. Dużo transakcji. To są niemyte ladacznice.

Gruba ryba8piorunów

Mój partner na karcie walnął zdjęcie kolegi. XD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Mam problem z udostępnianiem wifi 5GHz przez telefon i tablet Samsung, jest to problem znany i zastanawiam się, jak ugryźć moją sytuację bez kupowania sprzętu tylko do testów.

Samsungi w Europie mają ograniczone kanały hotspotu wifi 5GHz i moje dwa adaptery wifi nie widzą hotspota Samsunga (jeden z adapterów to TP-Link).

Chciałbym albo kupić taki adapter wifi do PC, który będzie na pewno z hotspotem 5GHz Samsunga działał, albo kupić tani telefon 5G innej firmy, który ma typowe kanały (współpracuje po 5GHz z każdym sprzętem), w tym przypadku najlepiej używany. Ale jak wiadomo używanych generalnie nie można zwrócić. Przetestować w terenie (np. w lombardzie) też nie mam jak.

Ten telefon to by tylko leżał i miał włączony hotspot, więc musi to być stabilne. Miałem kiedyś Xiaomi, którego hotspot potrafił się zawieszać.

Więc czy macie jakieś sprawdzone modele telefonów 5G z hotspotem 5GHz, który działa ze wszystkim, albo może sugestię modelu adaptera.

Dodam w ramach ciekawostki, że w grudniu skończyła mi się umowa na internet stacjonarny, od tamtej pory testuję mobilny i jestem pozytywnie zaskoczony - działa bardzo stabilnie w sieci Orange, Play i T-Mobile, a w play u mnie mam ping 15ms więc granie online także bez problemu. Redbull mobile na sieci T-Mobile ma za około 50 zł internet mobilny bez limitu i bez lejków, przetestowałem to i działa bez problemów.

#pytanie #android #technologia #sprzet

Lider4piorunów

Czemu nie szybsze USB 3.2?

Inspirator0piorunów

@Cybulion Telefony trzeba odblokowywać, żeby udostępniały neta przez USB więc przy każdym uruchomieniu kompa trzeba byłoby to robić. A i tak chciałbym mieć w domu wifi 5GHz.

Lider3piorunów

@Zwalisty a to ty chcesz po taniosci uzyc telefonu jako stalego routera?

Inspirator0piorunów

@Cybulion Już używam. Sprawdza się świetnie, jedynie poza tym, że to właśnie Samsung i jest problem z wifi 5GHz. Więc nie bardzo widzę opłacalność zakupu routera.

Działa świetnie w tym także upload i streaming, strzelanki bez żadnych lagów, nie widzę żadnej różnicy pomiędzy tym a netem stacjonarnym jaki miałem wcześniej. Prędkości nawet powyżej 500 Mbps także w dzień. Ping na stałym miałem lepszy, ale 10ms różnicy nie odczuwam.

Twórca1piorunów

@Zwalisty a 2,4GHz nie starcza? Ten standard jest bardziej odporny na zakłucenia niż 5 GHz . Jeszcze są takie wtyczki do gniazdka stieciowego i internet hula po sieci energetycznej. Kabel to kabel :-P

Inspirator0piorunów

@jedikk Niby starcza, ale jak czasem potrzebuję coś ściągnąć większego np. na tablet, to przydałoby się szybciej.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Hydepark

7piorunów

Ten wpis jest do osób, które nigdy nie obejrzały żadnego filmu Gonciarza.

Ja byłem taką osobą dwa tygodnie temu. O jego istnieniu dowiedziałem się wiele lat temu, gdy na Patronite zbierał 30 tysięcy miesięcznie i od wtedy go kojarzę, ale jego twórczość nigdy mnie nie zainteresowała. Później widziałem tylko memy z nim "Kasiu wróć" no i wiem, że jego nazwisko przewinęło się przez "Pandora Gate", ale oglądanie takich afer nie jest dla mnie.

Ale w końcu znajomy wręcz zmusił mnie do dania szansy jednemu z jego filmów.

Być może ktoś kojarzy film "Zaginiona dziewczyna" z Benem Afflekiem, ocena na Filmweb 7,8 gwiazdek. Ten film bardzo mi się podobał. Pewnego dnia rano mąż się budzi i orientuje się, że zaginęła jego żona a w domu są ślady walki. Zawiadamia policję i zaczyna się śledztwo, które wcale nie idzie po myśli męża.

Ten film tak mi się spodobał, że przeczytałem książkę o tym samym tytule, na podstawie której go nakręcono. Książka także jest bardzo dobra. Ocena na lubimyczytac 7,6 gwiazdek.

We mnie ostatnie filmy Gonciarza (te długie) wywołały więcej emocji, niż "Zaginiona dziewczyna". Jego wcześniejsze filmy z serii "Perseusz" dotyczyły bardziej afer i osób, których nie kojarzyłem. Te filmy, które mam na myśli, opowiadają o jego związku i firmie, jest to pełna historia, która jest zrozumiała nawet dla takiej osoby jak ja, która nie kojarzy wydarzeń ani osób.

Moim zdaniem te filmy to świetnej jakości thrillery psychologiczne, które zyskują dodatkowy wymiar i działają na emocje bardziej, bo są prawdziwe. Obejrzałem je z opadniętą szczęką i przyznaję, że dawno nie widziałem czegoś tak interesującego.

Więc nawet jak ktoś nie kojarzy twórczości Gonciarza, to polecam te filmy jako osobne dzieła, są absolutnie wciągające.

Pierwszy nosi tytuł "Historia Katarzyny i Krzysztofa - Perseusz ". Specjalnie nie daję linka, żeby ktoś nie dosrał się do mojego wpisu po samej miniaturce, że wszyscy to już widzieli. Wszyscy, którzy śledzą internetowe afery pewnie tak, ale ten film w mojej ocenie to zupełnie inna jakość.

Kosmonauta0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (8)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Dziś ostatni odcinek podcastu Mówi Się. Było trochę śmiechu, w innych momentach oczy się spociły.

Słuchałem na bieżąco i zdarzało mi się pisać komentarze pod odcinkami. W sierpniu tego roku zacząłem otrzymywać takie powiadomienia od Spotify. Po śmierci Anny Kołaczkowskiej podcast zyskał na popularności i przez jakiś czas był na pierwszym miejscu Spotify.

Fragmentów niejednego odcinka słuchałem po kilkanaście razy, śmiejąc się w głos.

Oto ten ostatni odcinek, raczej dla osób, które albo podcast przynajmniej kojarzą, albo lubili twórczość Kołaczkowskiej.
https://open.spotify.com/episode/13JXztO7qVdtfFcuAV5hQ2

#podcast

Gwiazdor0piorunów

Ja mam kilka nie po kolei za sobą. Chyba zacznę od początku żeby na tym skończyć

Inspirator

w Hydepark

1piorunów

W piwnicy poprzedni właściciel zostawił kilka kilogramów tego, jak rozumiem to się nazywa m.in. ziemia okrzemkowa. Z tego co czytam są różne zastosowania, owadobójcze, filtrujące, suplement diety nawet. Nie widzę żadnego zastosowania dla siebie. Zastanawiam się, co z tym zrobić, spuścić w kiblu trochę się boję, żeby tam czegoś nie zatkało, wyrzucić całe do śmieci jakoś tak nie wiem, szkoda trochę czegoś, co może komuś się przydać, ale bujać się z tym na olx nie mam zamiaru, oddawanie tam rzeczy albo sprzedawanie czegoś tanio to koszmar. Do kogo można się zwrócić, czy by tego nie chciał za darmo, jakaś firma czy organizacja?

#pytanie

Fenomen0piorunów

zmieszaj z nitrogliceryna

Fanatyk1piorunów

@DEATH_INTJ - sama nitrogliceryna jest bardzo niestabilna więc duża szansa, że coś poszłoby nie tak (w sensie bum) - poza tym skąd niby miałby ją wziąć?

Pokaż więcej komentarzy (11)