Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ZwalistyInspirator

Dołączył/a:

  • 44 wpisów
  • 425 komentarzy
  • 1 obserwujących
Heheszki#heheszki #humorobrazkowy
Inspirator1piorunów

@100mph Mam na to life hacka jeśli chodzi o dostawy z Chin, które przychodzą kiedy chcą i nie da się ich przekierować (chodzi o te, których nie da się do paczkomatu/punktu) - w adresie nie podaję numeru mieszkania, a w informacjach dla kuriera podaję jeszcze raz swój nr tel. Kurierzy ładnie się zapowiadają. Co prawda już się zorientowali, jaki to numer mieszkania, ale też zorientowali się, że jak nie zadzwonią, to może mnie po prostu nie być, więc i tak dzwonią. Oni też wychodzą na tym na plus czasowo, bo jak nie odbieram, to do mnie nie jadą tego dnia.

Miałbym to gdzieś, gdyby naprawdę mnie nie było, ale zdarza się, że odsypiam nockę po dyżurze i kiedyś mnie budzili, rekordzista jeśli chodzi o pierdoły dostarczył mi raz jedną paczuszkę chusteczek nasączonych alkoholem wielkości dwóch pudełek od zapałek, które dobrałem do zamówienia tylko do darmowej wysyłki. Reszta z tego zamówienia przyszła normalnie do paczkomatu, a te chusteczki dosłali osobno kurierem.

Lider0piorunów

@Zwalisty kolega z pracy zamawia do roboty xD strozowka otwarta 24 na dobe wiec bez spiny sobie pozniej odbiera

Komputery Windows 11 znowu usunął mi bluetooth z komputera i twierdzi że nigdy czegoś takiego tu nie było Wyłączyć na
Inspirator0piorunów

@entropy_ Do końca zeszłego roku takich przyjemności jak Wy nie miałem przez lata. Wszystko śmiga, nawet bluetooth, absolutnie żadnych zauważalnych problemów. Jestem userem, który raczej wie co robić z systemem i jak dbać. Poprzedni pecet z Win 10 służył mi przez kilka lat i nie widziałem potrzeby reinstalacji.

Aż w końcu kupiłem sobie nowy headset na USB i chciałem nim gadać przez Discorda. Wszystko śmiga pięknie, poza sytuacją, gdy uruchomiona jest moja ulubiona gra - wtedy słychać mnie jak robota, cicho i ledwo co można zrozumieć.

Jeszcze na początku myślałem, że naprawiłem, a to ludzie na kanale nie zauważyli od razu, jak źle mnie słychać.

Walczyłem z tym kilka dni po trochu, aż w końcu przysiadłem na poważnie w piątek. Kombinacja tej gry i tych słuchawek nie dawała żadnych rezultatów, musiałem kombinować inaczej. Do tego rezultat był niejednoznaczny, szukanie po "robotic sound" nie znajdzie wielu opisanych sytuacji.

Grzebałem mocno w przeświadczeniu, że sprzęt nie wyrabia, chociaż nowy i niezły, ale że ta gra za dużo sobie przywłaszcza, więc już miałem analizatory pracy rdzeni pościągane, dżizas.

W końcu zrobiłem najbardziej idiotyczną rzecz, jaka miała odpowiedź, że k*a działa, w nakładce Xbox na Windę, której nie używam - w niej należało zmienić cokolwiek w liście domyślnych urządzeń dźwiękowych i następnie wrócić do tych pożądanych. Chyba jest jakiś turbo rzadki bug, który się niweluje w ten właśnie sposób, występuje on przy różnych grach i przy różnych headsetach.

Mam Steam Decka i tryb desktop w nim jest bardzo fajny, mocno liczę na to, że Valve zrobi z tego system na wszystkie kompy, nie tylko do grania. Tzn. w Steam Decku jest nakładka konsolowa, ale na system, który wygląda podobnie jak Windows i ogromna większość userów domowych nie ma większych potrzeb typu oprogramowanie specjalistyczne jakieś, które na Linuxie nie ruszy wcale.

HydeparkPo ostatniej awarii hejto, mam takie przemyślenie. Tzn. Zdawałem sobie z tego sprawę wcześniej, ale przy awarii
Inspirator0piorunów

Akurat ja na Hejto wchodzę okazjonalnie, natomiast poza tym zauważyłem, że również praktycznie nie wchodzę na "www", za to częściej na Discord czy YouTube. To właśnie przede wszystkim YouTube zastępuje mi wizyty na "www" - jak coś się dzieje bardzo ciekawego, to jakoś mi się tam pojawi, a poza tym to tam są treści dla mnie, które z jednej strony często zyskują dzięki warstwie wizualnej, a z drugiej mogą mi towarzyszyć w tle, gdy robię coś innego. Korzystam też z fejsa z uwagi na hobby i jakieś lokalne wydarzenia. Skoro w moim przypadku odwiedzanie "www" umiera, to tym bardziej jak sądzę u ludzi młodszych, więc aż dziwne, że wciąż "www" się jakoś trzyma, widać jest jakiś odsetek osób, które to preferują, pomimo reklam, idiotycznych nagłówków i paywalli. Ewentualnie "www" to w wielu przypadkach pozostałość, gdy działania przenieśli głównie np. na fejsa, gdzie jeszcze są ludzie. Ja oczywiście wiem, że fejs dla wielu to synonim gównianych treści, ale zdetronizował fora dyskusyjne i dla mnie jest teraz ich namiastką.

DronyPoprzedni wpis o tym, że chcę latać dronem i gadać przez megafon do ludzi wzbudził kontrowersje, które wziąłem
Inspirator0piorunów

Dodam jeszcze dla kontekstu, że pomijając przypadki narcyzów czy rozbuchanego ego, ja jestem osobą komunikatywną, może nawet bardzo, jak mam możliwość pogadać do kogoś, to gadam, przychodzi mi to naturalnie. Więc to nie będą (w większości) jakieś teksty żenujące rzucane, tylko fajna interakcja, pewna kreatywność będzie konieczna, bo ja nie mam mikrofonu na tym dronie (kolejne gramy), więc jak ktoś chciałby mi odpowiedzieć albo coś powiedzieć, to ma opcje albo pokazać coś do kamery, albo napisać coś do mnie. Z tym pokazywaniem o co chodzi może być wesoło, gdy będą to robić dzieci.

Komercja głośno się wpycha w rejony turystyczne, ku niezadowoleniu osób lubiących spokój i ciszę. Też nie lubię zgiełku. Ale tam, gdzie zgiełk już jest, to wydaje mi się, że mogą z tego czasem powychodzić naprawdę fajne sytuacje. A jak nie wyjdą, to wracam do robienia swojej pierwszej bramki z tyczek ogrodowych i do nauki latania w trybie manualnym.

Inspirator0piorunów

@Klamra Witam kolegę, któremu się nie podobało i mnie nie lubi, pamiętam nick, a piszę dlatego, że inny krytykant @Konto_serwisowe chyba ma mnie na czarnej, a ja mu przyznałem rację ostatecznie pod poprzednim postem. Więc jak chcesz, to możesz mu takie info podesłać, że w pewnych kwestiach pisałem bzdury na podstawie wiedzy instruktorów latania dronem i za to przeprosiłem, może będzie zaskoczony, że udała mu się rzadka sztuka przekonania kogoś w necie, z kim się obrażał że wzajemnością.

A super dobrze, że się tego dowiedziałem, bo mogłem sobie narobić problemów i np. stracić możliwość latania.

Generalnie krytyka pod moim poprzednim postem w dużej mierze zasluzona, co do odbioru mojego zaczepiania ludzi też, więc dzięki, wnioski wyciągnięte, można krytykować dalej jak ktoś czuje potrzebę.

Inspirator1piorunów

@Prytozord Jakość dźwięku nie jest aż tak istotna o ile głos jest perfekcyjnie rozumiany, dzięki czemu taki mały głośnik na maksymalnej głośności jest prawie jak megafon, testowałem to, słychać bardzo głośno (ale głośność bezpieczna). To akcesorium takiego w miarę markowego producenta akcesoriów, kupione w Polsce więc nie podróba i nie żadna chińska lipa (takie coś kupiłem wcześniej do pierwszych testów), słychać bardzo dobrze nawet przy szumie śmigieł drona. Na kilkanaście metrów przy szumie imprezy wciąż bez problemu słychać.

Inspirator1piorunów

@zuchtomek Nie będę udawał, liczę przy okazji na jakieś jaja i śmieszne akcje, np. wkurzony właściciel psa rzuca w drona kamieniami XD Albo może jakiś dzieciak da świetną lub zabawną odpowiedź (a rodzice zgodzą się na publikację filmu z tym - oczywiście do publikacji idą wyłącznie pozytywne sytuacje). Zobaczymy co wyjdzie, może pomysł okaże się głupi, nie wykluczam.

Inspirator2piorunów

@zuchtomek Spoko, jestem otwarty na propozycje tagu, wydaje mi się za mało kreatywny, ale może być, jeśli nie będzie lepszej propozycji.

HydeparkDzisiaj zamówiłem zakupy z Biedronki i dostałem zamówienie od kogoś innego.\ \ Moja wina, że się nie
Inspirator0piorunów

Spróbowałem tych wafelków z tym kremem, ma to jednowymiarowy smak, dzisiaj rano do kawy wolałem samego wafelka. A ja lubię słodycze, na przykład czekoladę to jem może raz na kwartał, ale od razu całą tabliczkę.

Zmierzam do tego, że te wafelki z kremem są dla osoby mocno uzależnionej od cukru już. Nie mają żadnych wyjątkowych wartości smakowych. Ja byłem w tych miejscach. Jak nie da się inaczej, to Ozempic, bo szkoda zdrowia.

Inspirator0piorunów

@saradonin_redux OK, ja przyznaję, że na oko kasza, sałata, nasiona itp. to nie wygląda tak źle pod względem wartości odżywczych.

> Można zjeść podobną ilość kalorii i nasycić się na 2-3 godziny

Gotowało się ziemniory, gotowało. Byłem na diecie 1600 kalorii przez jakiś czas i do dziś wspominam, jak zwykłe ziemniaki mi smakowały wtedy. Jak masz inne nasycające dania niskokaloryczne, to chętnie się zapoznam. Oprócz ogórków kiszonych, one mają 11 kcal na 100g, ale to jest prawie sama woda, do tego kwaśna.

Inspirator0piorunów

@saradonin_redux

> i co w związku z tym? Drugie śniadanie też powinno mieć jakąś wartość.
> To jest nic, nic tam nie ma, to posiłek sycący na 20 minut

Średnio mam ochotę prowokować męskie przepychanki w anonimowych komentarzach, ale ja jestem wielki i na pewno potrafię zjeść. I bywałem w sytuacjach, gdzie ja po sześciu kawałkach pizzy coś bym w końcu zjadł konkretnego, a moja towarzyszka nie potrafiła dojeść do końca drugiego. Ludzie jedzą skrajnie różne ilości.

> po czym następuje dopychanie się słodyczami jak widać na obrazku

To są chorobliwe ilości i tutaj to już problem raczej psychiatryczny. Ja tam pączka jeszcze znalazłem później, bo wypadł z torby, gdy ją przeszukiwałem.

Inspirator0piorunów

@Thereforee

> btw to całkiem dobry lunchbox jest moim zdaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zgadzam się, zacząłem go jeść, jest naprawdę niezły jak na takie "zdrowe" składniki, to jest moim zdaniem świetne danie, gdy jesteś bardzo zajęty, wtedy sobie można skubnąć go co jakiś czas, łagodząc głód.

PrzemyśleniaOstatnio zmuszony bo chwilowo bez auta pojeździłem trochę pociągami. Wszędzie gdzie jechałem czy to blisko
Inspirator4piorunów

@artur200222

> Generalnie pociąg opłaca się tym, co zrezygnowali z zakupu auta na rzecz całkowitego korzystania z alternatywnych środków transportu (zbiorkom, pociąg, taxi).

To ja, a i tak miałem się wypowiedzieć. Z auta zrezygnowałem w czasach, gdy jeszcze spożywałem alkohol, ale już pracowałem tylko z domu, to było sporo przed covidem, wliczając powroty z imprez np. taxi, parkingi w mieście plus czas na szukanie miejsca, oraz mając przystanek 50 m od domu, zdecydowanie pod prawie każdym względem opłacało mi się zrezygnować z samochodu. Sytuacje, gdyby mi się przydał i nie zastąpię go łatwo np. uberem, są rzadkie. No ale ja też np. nie mam dzieci.

A wypowiedzieć się miałem o tym, że dla mnie plusem pociągów jest to, że wchodzę, siadam i mogę zajmować się czym chcę, pracować, grać, spać. Jak ktoś lubi prowadzić, to spoko, pociąg nie jest dla tej osoby. Moje ostatnie auto miało jakiś tam zryw, ale i tak w końcu prowadzenie zaczęło mnie nudzić.

Z mojego miasta dojadę bezpośrednio i do Krakowa, i do Warszawy, a stamtąd to już wszędzie, więc pociągi mi pasują, a biorąc pod uwagę wszystkie koszty związane z samochodem, nie tylko paliwo, to nawet jak raz na tydzień wezmę ubera, to i tak oszczędzam, a za to nie muszę przejmować się chociażby parkowaniem i tracić na nie czasu. Samochód potrafi być bardzo wygodny, ale pociąg też. W pociągu można kiepsko trafić na kogoś w przedziale, no fakt, ale na moje oko zdarza się to nie częściej, niż na trasie jadąc autem jakaś sytuacja, która podniosłą ciśnienie, czyli ryzykowna.

> Ale w Polsce generalnie trudno nie mieć auta w większości miejsc

Geograficznie - tak, natomiast pod względem ludności, to już nie byłbym taki pewny, bo jednak mieszkańców miast jest sporo i te miasta są jednak jakoś tam skomunikowane - nawet jeśli kiepsko, to często auto nie jest niezbędne, bo w razie rzadkiej potrzeby, można wziąć ubera.

DronyZa 45 zł u chińczyka kupiłem taki głośnik/megafon dalekiego zasięgu. Na zdjęciu przytwierdzony jest do DJI Avata
Inspirator0piorunów

> a Ty jesteś odpowiedzialny ZAWSZE jako pilot/operator drona (czyli BEZZAŁOGOWEGO STATKU POWIETRZNEGO)

@Peter_Mountain To jest jasne i nie bardzo wiem, skąd założenie, że uważam inaczej. Natomiast jeśli ktoś rzuci w drona klapkiem i z tego powodu dron wyrządzi szkody, no to ja jestem w takim stopniu odpowiedzialny, jak pilot samolotu cywilnego odpowiada za trafienie samolotu rakietą bojową.

> nie wiesz o czym piszesz, mówiąc, że dodatkowe akcesoria zakładane na takiego drona (Avata) nie powodują jego rozchwiania równowagi i "cięższej" pracy podzespołów

To jest oczywista oczywistość. Ja się odnosiłem do tego:

> Wszystko co zakładasz na drona powoduje rozchwianie jego równowagi

I wykazywałem, że to nie jest prawdą, bo są akcesoria np. stabilizujące szybki lot, a więc lepszą równowagę.

> Ignorancją (a raczej niewiedzą) wykazujesz się kolejny raz, pisząc o "modyfikacji" drona, który jest przygotowany przez producenta i nie można w niego ingerować

Nie wiem, czy celowo zmieniasz określenia, czy przypadkowo, bo nie ma mowy o modyfikacji drona, a o zakładaniu na niego akcesoriów, co jest w pełni legalne.

> A wiesz, chociaż, dlaczego jest ten limit sztuk dronów? Kto pod niego podlega?

> Znowu nie - dlatego wydaje Ci się to śmieszne...

Zarzucasz mi różne ignorancje, a sam nie potrafisz zrozumieć bardzo prostych związków przyczynowo skutkowych.

Przyczyna:

> WYPADKU LOTNICZEGO będziesz gotowy zapłacić poszkodowanemu z ubezpieczenia? Masz takie ubezpieczenie OC? Masz tam dużą kwotę, np. 200 tys zł i to na każdą sytuację, a nie na rok?

Skutek - uśmiech na mojej twarzy z powodu ubezpieczenia nie ważne czy jednego, czy kilkunastu, za niecałe 75 zł rocznie. Do 300 tys. PLN.

Więc uśmiech spowodowało to, że ubezpieczyciel ubezpiecza 15 dronów za 75 zł.

Oznacza to, że szkody wyrządzone przez ubezpieczone drony są tak małe, że ubezpieczycielowi wciąż się to opłaca. To jest mój komentarz do Twojego "wypadku lotniczego" i kwoty 200 tys. zł.

Jasne, że dronem można wyrządzić ogromne szkody, gdyby doprowadzić nim do np. kolizji z samolotem.

Ale gdybyś był praktykiem, albo jeśli jesteś, to gdybyś miał chociaż szczątkowe pojęcie o dronach oraz przepisach, o których się autorytarnie wypowiadasz, to byś wiedział, że drony amatorskie są nie tylko przepisami, ale też różnymi zabezpieczeniami programowymi i sprzętowymi oddzielone od ruchu lotniczego bardzo dużą odległością. Żeby doprowadzić do wypadku z kwotą 200 tys. zł do zapłaty pomimo posiadania OC, to musiałbyś taki scenariusz wymyślić, że zawstydziłbyś Tolkiena, bo ile jest dronów konstruowanych samodzielnie, które bez GPS nie mają żadnych limitów, piloci ich nie rejestrują, a i tak o poważnych wypadkach z ich udziałem nie słychać wcale. No ale jak ja przyczepię głośnik do drona, to do zapłaty będzie 200 tys. zł ponad OC w razie wypadku, to brzmi jak kompletny bełkot.

Inspirator0piorunów

@Peter_Mountain

> Że nawet jak ktoś Ci rzuci laciem w drona, ten wpadnie komuś we włosy i je wyrwie

A jak ktoś wjedzie Ci w samochód i zmieni jego trajektorię, to jak rozumiem Ty jesteś winny wypadkowi, bo wjechałeś w przechodniów? I jednocześnie zakładamy, że jak komuś nie podoba się dźwięk Twojego samochodu, to może w niego rzucać kamieniami?

> Wszystko co zakładasz na drona powoduje rozchwianie jego równowagi, nad którą pracowali, pewnie przez lata, inżynierowie producenta.

Popisujesz się ignorancją, "równowagę" drona można zmienić, więc także poprawić modyfikując go, czy też dokładając akcesorium. Co wpływa na jego inne parametry, na przykład na zasięg, ale twierdzenie, że dodanie czegokolwiek do drona powoduje "rozchwianie", cokolwiek to znaczy, to by wywołało uśmiech na twarzach osób zajmujących się tuningowaniem dronów.

I może zamiast rozważać, czy ja mam 200 tys. zł. na OC, to może dowiedz się, ile kosztuje OC dla posiadacza piętnastu dronów do 25 kg. Czy to było do dwudziestu pięciu dronów? Nie pamiętam tego limitu, mogę sprawdzić w potwierdzeniu, pamiętam jedynie, że ten limit wywołał uśmiech na mojej twarzy.

Inspirator0piorunów

@Konto_serwisowe Zasięgnąłem języka konkretniej i zakładając, że użyłeś pewnych skrótów myślowych, to pisząc ostatnie opinie można przyjąć, że masz rację.

Wobec tego przepraszam, że podważałem Twoje słuszne opinie.

Ale wyrażasz się w sposób zbyt ogólny i przez to mylący. Twój komentarz, który rozpoczął tę dyskusję, jest w pełni prawdziwy w pewnych warunkach, a w innych całkowicie fałszywy, na przykład do 250g samodzielnie złożonego można doczepiać do drona co tylko się chce, bo i tak wpada do kategorii A1. A do mojej Avaty 2 legalnie nie można przytwierdzać żadnych akcesoriów i tutaj miałeś rację.

Na swoją obronę mam tę rozmowę z nawet tym samym zdjęciem, to koleś, od którego tę Avatę 2 kupiłem, on jest m.in. instruktorem latania, zauważ że pisze o konsultacji z wieloma innymi instruktorami i nie dostałem żadnej informacji na ten temat, który poruszyłeś Ty.

Ostatecznie więc jestem Ci bardzo wdzięczny, bo bym sobie kłopotów narobił. A tak to po prostu złożę sobie drona pod ten megafon poniżej 250g wraz z nim i problem rozwiązany, na dodatek będzie on mógł przelatywać nad osobami (wyłączając zgromadzenia).

Po tych screenach widać, że on nie ma pojęcia o czym Ty pisałeś, no ale na odpierdol dał mi listę przepisów, gdy najważniejszego nie podał.

I tak zrobię na ten temat osobny wpis, bo czegoś autentycznie bardzo ważnego się dowiedziałem pomimo takiej zmyłki jak na screenach, w którym będzie stało, że może @Konto_serwisowe nie zawsze wyraża się precyzyjnie, ale bardzo warto go słuchać.

Inspirator0piorunów

@Konto_serwisowe Rozmijanie się z rzeczywistością ma swoje konsekwencje, nie chcesz mieć dupy zawracanej to daj mnie na czarną, tylko żeby później nie było zaskoczenia, gdy po fakcie dowiesz się o wpisie z przypisami i cytatami z obowiązujących przepisów.

Inspirator0piorunów

@Konto_serwisowe W porządku, sam się prosiłeś. Wystarczy mi to:

> Nie możesz samodzielnie modyfikować drona. W momencie gdy to zrobisz wpadasz w inną kategorie. Musisz zachować zachować dystans zarówno od ludzi, jak i zabudowań.
>
> Nie rozumiesz czym się różni kategoria lotu od klasy drona.

Tylko pewnie najszybciej usiądę do tego, jak popsuje się pogoda.

Inspirator0piorunów

@Konto_serwisowe Wypowiadasz się nie mając pojęcia o temacie, można do drona doczepiać akcesoria i kategoria się zmienia najczęściej wtedy, gdy masa drona przekroczy limit oraz pomieszałeś kategorie albo zobaczyłeś gdzieś nagłówek, ten dron lata w kategorii A1, w której nie ma określonego dystansu od ludzi ani od budynków, mowa jest jedynie o przelatywaniu nad ludźmi i zgromadzeniami.

Napiszę tak, jak będziesz nadał pierdzielił takie kocopoły, to zrobię z tego osobny wpis i w nim ja zostanę zrównany z ziemią, skoro masz rację. Tylko weź pod uwagę, że nie tylko z uwagą zapoznałem się z przepisami dla pilotów dronów przygotowanymi w poradniku przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, ale także na co dzień o tych przepisach dyskutuję z innymi pilotami.

Inspirator0piorunów

@Konto_serwisowe

> Przeczytaj przepisy. Co innego akcesoria atestowane przez producenta pod konkretny model

Czyli przepisy zdążyły się zmienić dosyć szybko:

@Konto_serwisowe

> Doczepianie czegoś do drona jest wbrew przepisom.

Mówią, że na unia taka ociężała, a tu jeden dzień.

@Konto_serwisowe:

> a co innego "głośnik kupiony u Chińczyka" XD

Może nie wystarczyło Ci wytrwałości na doczytanie, ale puentą mojego posta, który cytujesz, jest zakup nowego sprzętu.

Inspirator0piorunów

@Klamra

> on prawdopodobnie w ogóle nie zna przepisów ani latania dronem, ani filmowania osób postronnych, ani kontaktowania się z tymi osobami.

Może więc to sobie wyciągniemy z tej dyskusji, wszyscy się dowiemy jak jest naprawdę na bazie przepisów, a nie metra obok oznaczającego jednocześnie nad.

Inspirator0piorunów

@Konto_serwisowe No to narobiłeś osób łamiących przepisy doczepianymi filtrami, podwoziami do lądowania, akcesoriami chroniącymi przed uderzeniami no i obowiązkowymi lampkami w nocy, których też według Ciebie doczepić nie można.

Strach padł na prawie wszystkich droniarzy, bo czy obowiązkowe naklejki z numerem operatora mogą być uznane za doczepione?

A gdy ktoś sobie sam składa drona, to w którym momencie @Konto_serwisowe stwierdza, że oto powstał dron i już nic więcej doczepić nie można? 😁

Inspirator0piorunów

@jonas

> Nie mam zamiaru dawać się filmować jakiemuś brzęczącemu dziadostwu.

Żaden problem! Wystarczy nie pojawiać się na ulicy i w innych miejscach publicznych, w których można filmować z brzęczeniem i bez.

Inspirator0piorunów

@jonas @plemnik_w_piwie Liczę się z każdą ewentualnością przy podchmielonych turystach, tylko lepiej, żeby te kamienie nie trafiły w nic poza moim dronem, a rzucone kanapki były później posprzątanie, bo chyba nie macie zamiaru śmiecić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Inspirator0piorunów

@Klamra Jakoś też znajomością prawa się nie popisujesz, a jeśli metr obok to jest nad głową, to innych dziedzin też nie.

Inspirator0piorunów

@Klamra Uchwyt na ramieniu, najlepiej wysuwanym. Ale to dodatkowy pomysł, mogę zostać przy planszach z ofertą i gdyby ktoś był zainteresowany, to wystarczy, że zrobi fotkę planszy (kod QR).

A wręczając wizytówkę nie trzeba wisieć komuś nad głową (° ͜ʖ °)

Inspirator0piorunów

@michalnaszlaku

> Nie chcę Ci podcinać skrzydeł

Chyba śmigieł... heh. Właśnie chodzi mi o podcięcie skrzydeł, odpisałem szeroko tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/za-45-zl-u-chinczyka-kupilem-taki-glosnik-megafon-dalekiego-zasiegu-na-zdjeciu-p?commentId=90e22ab3-64b0-40a5-a1af-2f8b791f3be8 z wnioskiem takim, że jeśli to nie wyjdzie jako fajna sprawa, to absolutnie nie mam zamiaru tego robić. Wiem, że droniarze bywają różni, jak każda grupa społeczna i ja bym nie chciał być tymi, co wkurzają.

Za 45 zł u chińczyka kupiłem taki głośnik/megafon dalekiego zasięgu. Na zdjęciu przytwierdzony jest do DJI Avata - Zwalisty - Hejto.plZa 45 zł u chińczyka kupiłem taki głośnik/megafon dalekiego zasięgu. Na zdjęciu przytwierdzony jest do DJI Avata 2, drona raczej nie cichego. Gdy dron jest w zawisie, to z tego głośnika słychać i da się zrozumieć, ale jakość słaba i gdy wokół jest jeszcze jakiś szum, to słowaHejto.pl
Inspirator0piorunów

@Klamra Zgadza się i jeśli wydawało Ci się, że ja gdzieś pisałem o publikowaniu takich nagrań, to chyba właśnie jedynie w w wyobraźni.

Inspirator0piorunów

@Klamra Dzięki za odpowiedź, skoro tak to przemyślę i przedyskutuję tę kwestię, bo nie mam zamiaru wkurzać ludzi.

Natomiast filmowanie konkretnych osób byłoby jedynie za zgodą, takie jest założenie. Miałoby to miejsce tam, gdzie inne tego typu usługi również są oferowane, gdzie gromadzą się turyści z telefonami nagrywającymi.

W każdym razie nie widzę najmniejszego problemu z rezygnacji z zagadywania do ludzi i zostać tylko przy jakichś planszach, a rozpoczynać tylko wtedy, gdy ktoś będzie zainteresowany, a dron może startować tylko, gdy znajdzie się ktoś zainteresowany, a poza tym nie będzie nic nagrywał. Mam nadzieję, że taki sposób jest zupełnie nieinwazyjny, poza tymi planszami.

Zdecydowanie nie mam zamiaru włazić ludziom z buciorami w prywatność i jak pisałem, nie traktuję tego jako źródło utrzymania. Chciałbym, aby to była fajna sprawa dla wszystkich i taki wydźwięk miał mieć mój post, co dwie osoby w komentarzach tak odebrały, natomiast przyjmuję krytykę i absolutnie nie mam być zamiaru ani nachalny, ani nieprzyjemny. Jakby nie udało się z tego zrobić fajnego przedsięwzięcia, to rezygnuję z pomysłu.

Natomiast kamienie mam wliczone w koszty, mając do czynienia z podchmielonymi turystami spodziewać się można wszystkiego, mam ubezpieczenie i nawet jak odeślę doszczętnie zniszczony sprzęt, to za niewielką opłatą producent przysyła egzemplarz w pełni sprawny "refurbished".

HydeparkJeśli ktoś zauważa przedmiot na zdjęciu w torbie, który nie nadaje się do spożycia w plenerze, to właśnie
Inspirator4piorunów

Aktualizacja: wszedłem do tej Ząbki z zupką zawinięta w torbę, ta sama sprzedawczyni, spytałem, czy czegoś nie zostawiłem na ladzie, a jak powiedziała, że nie, to wyjąłem zupkę wiedząc już, że mnie nie podejrzewa.

Zorientowała się, że zupka zniknęła, ale nie wiedziała kto ją zabrał i miała koszt pokryć z własnej kieszeni. Bardzo mi dziękowała za uczciwość, ma co ja że płaciłem karta więc można było w teorii ustalić moje dane po wezwaniu policji, na co ona, że policja jest beznadziejnabi na pewno by nie wezwała, bo kiedyś ukradli jej pieniądze z kasy i policja sprawę totalnie olewała po przyjęciu zgłoszenia.

Przy okazji zorientowałem się, dlaczego ona się nigdy nie uśmiecha, bo się zapomniała na chwilę i było widać, że nie zostało jej wiele zębów z przodu, a na oko przed trzydziestką babka, musiała w jakimś aspekcie nieciekawą przeszłość mieć chyba :neutral_face:

@szatkus-4 @InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz

Inspirator0piorunów

@szatkus-4 Wiem, dlatego tam nie jadę od razu, ale kto wie co przyjdzie do głowy jednej z pracowniczek w tych tysiącach Żabek, w wielu z nich muszą, statystycznie, pracować osoby nierozsądne.

Inspirator0piorunów

@Taxidriver Dzięki za info, nigdy się tym nie interesowałem w sumie, więc jak się bronić przed kleszczami w trawie? Popisikaniem czymś? @5tgbnhy6 ?

Inspirator1piorunów

@5tgbnhy6 Jak nie wchodzę pod żadne drzewa to chyba nie muszę? Ale dobrze, że przypomniałeś. Wiatru prawie niema, dobre prognoza z wiatrami w tym w porywach jest na windy com.

LINUXMoże w końcu się uda zainstalować na tym tablecie kupionym za 50 zł XD\ \ Przyklejone dlatego, że instalator
Inspirator1piorunów

@Aramil

> Jakiego tam Linuxa pchasz, że ma problem z 2GB RAM'u już przy instalacji? oO

Xubuntu, czyli lekkiego, myślałem, że widać nazwę na zdjęciu. Do instalacji ma wystarczyć 1GB, więc trudno powiedzieć, dlaczego się wywala. Tym razem też się wywaliło, więc chyba spróbuję Minta Xfce.

Apka jest zdecydowanie inna, chociaż chyba wszystkie potrzebne dane są w tabelce na www. Tych pagórków bardzo nie potrzebuję, a sam pasek, na którym mi zależy, dam radę jak sądzę dodać bez problemu w CSS+JS. Jeśli więc dane byłyby pobierane z www, to być może nie trafię na limit danych, chociaż kto wie.

Jakbym miał płacić, to wtedy zrobiłbym wersję, z której inni userzy mogą korzystać, o ile byłoby jakieś zainteresowanie w cenie np. 50 zł rocznie. Nie chcę na tym zarabiać, drony to hobby, ale płacić 20 USD miesięcznie za API samemu nie mam ochoty, więc jakaś opłata by być musiała. O ile takie wykorzystanie tych danych będzie zgodne z ich regulaminem, co muszę sprawdzić, ale widzę potencjalny problem w tym, że ja pobieram ich dane i miałbym odsprzedawać dostęp. Chociaż nie przewiduję dużej liczby osób, gdyby było płacących 20 osób to będzie tak mało danych z API, że zapewne w ogóle nie zwrócą uwagi na takie korzystanie w porównaniu z projektami, które chcą zassać wszystkie dostępne dane z jakiegoś obszaru albo kraju. Za to z drugiej strony jak ktoś ogarnia podobny projekt, to ogarnie też sobie zapewne zasysanie skądś danych, no ale zobaczymy.

HydeparkWłaśnie wróciłem ze spaceru z psem. Przechodziłem przez ulicę i w tym momencie podjechał mi pod same nogi
Inspirator0piorunów

@Olmec

> Swoją drogą - znak D-40 to jeden z najbardziej bezużytecznych przedmiotów produkowanych przez ludzkość.

W moim mieście te strefy są wyłożone kostką brukową "podwójne T" jak na załączonym zdjęciu, nigdy nikt nie zwrócił mi uwagi nawet jak idąc z siatami wychodziłem przed (wolno jadący) samochód, wszyscy ustępują pieszym.

Natomiast jak nie ma ani przejścia ani chodnika, to pieszy właśnie wtedy ma prawo poruszać się po ulicy z zachowaniem pewnych zasad, jeżdżę taksówkami regularnie i tam się trafia cały przekrój charakterów, ale jednak to się zmienia i takich kolesi jak Twój jest coraz mniej jednak. Może zapamiętałeś z jakiej był korporacji, to możesz go podkurwić jeszcze skargą.

Gruba ryba0piorunów

@Zwalisty pamiętam numer boczny - jest jakiś rejestr gdzie mogę to sprawdzić?

MajsterkowanieKupiłem akrylową obudowę do ESP32 z ekranem 3.5" i spodziewałem się, że jest jakiś jeden dominujący układ
Inspirator0piorunów

@milew Z kwestii związanych z bezpieczeństwem, to na te urządzenia jest projekt Marauder do bluetooth i wifi, można skanować i np. testować zabezpieczenie swoich :smirk: sieci i urządzeń. Ale nie chce mi to zapisywać na karcie SD z jakiegoś powodu (kartę program widzi). Teraz też próbuję zainstalować minera bitcoinów, on nic nie wykopie, ale tak, żeby coś się działo, tylko na razie żaden firmware na mojej płytce nie zadziałał. Ot, zabawa, debugowanie, też to lubię.

Inspirator0piorunów

@milew Na sto procent byłaby wykonalna, ewidentnie jest na to miejsce w tym gnieździe właśnie z boku, żeby wyszły, a miejsca na styk też w zupełności wystarczy. No ale widzę, że mój problem jest bardzo niszowy.

Do czego będziesz używał? Ja chciałem zrobić prototyp stacji pogody z prognozą prędkości wiatru oraz wiatru w porywach pod kątem latania dronem, ale udało mi się za 50 zł kupić stary tablet 10" z procesorem Intela, na którym instaluję Linuxa, to będzie rozwiązanie idealne, żeby pokazywał pogodę. Więc ESP32 mi w sumie przestało być potrzebne, ale zostawiam je sobie do zabawy, może użyję go na przykład jako mózg robota na kółkach, który pilnowałby mi domu, gdy mnie nie ma, patrolowałby i alarmował mnie, gdyby ktoś się włamywał, sam się kierował do ładowania itp. O wiele ciekawszy projekt niż zainstalowanie czujnika.

SmartfonyJest sens brać Samsunga s26 ultra? Jakieś opinie czy warto? #smartfony #elektronika #telefony
Inspirator0piorunów

@KierownikW10 Znowu się do Ciebie odezwę, bo miałem podobne wrażenia z Xiaomi jeszcze przed S10. Podstawowe funkcje działają, ale jak chcesz skorzystać z mniej popularnych, to bywa różnie, ja miałem problem z hotspotem wifi, działał godzinę i później się zawieszał, i nie dało się z tym nic zrobić, a na wyjazdach potrzebowałem tego, oczywiście telefon aktualizowany. W necie wielu ludzi miało ten problem. To hasełko "xiaomi lepsze" to chyba powtarzają userzy używający tiktoka i gierek, i niewiele więcej.

Inspirator0piorunów

@KierownikW10 Mnie pasuje Ultra wielkością nawet w pokrowcu, wolę większy ekran, a do kieszeni wciąż mi się mieści. No widać po tym, co oferują producenci, że jestem chyba w większości, ale co jakiś czas spotykam się z opiniami, że brakuje małych telefonów. Kurde nawet Samsungi z serii A są już wielkie, wujek ma. Samsung chyba się trochę sam kanibalizuje z tymi modelami, bo te ze średniej półki mają już wszystko, mało który user korzysta z przewagi serii S.

Dzięki za ostrzeżenie o tym Exynosie, będę miał to na uwadze. Ale znając życie to z lenistwa nie będzie mi się chciało wymieniać telefonu i poczekam do końca okresu aktualizacji bezpieczeństwa, to wtedy będę miał jeszcze kolejny rok. Aktualizacje systemu i tak nie wzbudzają we mnie zachwytu, ostatnia fajna to że Gemini można spytać o to, co jest na ekranie, a poza tym z narzędzi AI korzystam na kompie, często są lepsze niż w Samsungu.

Kiedyś nowy gadżet to była dla mnie super frajda, a teraz jest odwrotnie, dopóki działa dobrze, to wolę nie zmieniać.

Inspirator0piorunów

@KierownikW10

> S10e (głównie ze względu na baterię) na S23 3 lata temu

Zrobiłem identycznie (tylko do ultra). Też dbam o baterię teraz i nie zauważam żadnych spadków wydajności. Jak rozumiem aktualizacje systemu są do 2027, więc wtedy trzeba będzie brać coś nowszego. Z tego co widzę od S24 aktualizacje są na 7 lat?

Swoją drogą wziąłem Ultra ze względu na wielkość ekranu i ten rysik miał tylko zabierać miejsce, ale zacząłem go używać i czasem naprawdę się bardzo przydaje np. do narysowania czegoś w miarę precyzyjnie na zdjęciu lub schemacie, też stosuję go do obsługi programu do grafiki (do memów :stuck_out_tongue_winking_eye: )