Eh, świetny artykuł, nie ma co.
Trzeba rozróżniać rolników (czyt. osoby, które zajmują się produkcją żywności) od "rolników" (czyt. chłopów małorolnych, którzy mają 3 krowy i 2 kury i utrzymują się z wyciągania dotacji) i jeszcze ich wszystkich od po prostu ludzi mieszkających na wsi (jest znacząca różnica od wsi np. pod Warszawą, a tych na Podkarpaciu).
Tutaj cierpi pierwsza grupa przedsiębiorców kosztem grupy kombinatorów, dokładnie tak jak w mieście, więc nie ma co szykanować wszystkich
LetaraDebiutant
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 6 komentarzy
- 0 obserwujących
To na prawdę nie jest finansowane z Ministerstwa Zdrowia tylko ogarnia to jakaś prywatną fundacja (przedostatni akapit)? Japierdole, gdzie my żyjemy :see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil:
@Kewin_Klotzek chodziło o to, czy pies ma jak "dyszeć", czyli ziać, czyli de facto oddychać. W tym się wydaje, że jest za mało miejsca. Kagańce fizjologiczne są lepsze