LovelyPLAutorytet
Dołączył/a:
- 233 wpisów
- 2297 komentarzy
- 7 obserwujących
Nie wiedziałem, że w Polsce jest ustawowy nakaz pracy od 7 do 15 i nikt nigdy tego nie może zmienić.
Bawią mnie ci, co płaczą, że cxas zimowy to gówno, a czas letni to jedyny, jaki może być.
Zresztą ci drudzy mówią dokładnie odwrotnie.
Jakby nie dało sie dostosować czasu pracy (i zmian jak firma pracuje 24/7) do ewentualnego jednego, ustalonego czasu.
Serio - można pracować od 6 do 14 tak, jak można pracować teraz od 9 do 17, od 10 do 18.
Kwestia decyzji szefa firmy i gotowe.
Skoro wszyscy dają radę i nie ma problemu to na h.j te zmiany czasu?
Nie prościej pozostać przy jednym.Nawet tym zimowym (skoro taki „naturalny) i do niego się dostosować.Po kiego diabła te kombinacje?
@30ohm Ale wiesz, że to są rzeczy łatwe do zmiany, serio. Takie eliksiry to jest po pierwsze ustalenie pomiędzy bankami, a po drugie każda godzina będzie dla kogoś nieodpowiednia.
A sesje międzynarodowe też nie są idealne dla każdego kraju - w Europie masz 3 strefy czasowe o ile kojarzę i jakoś wszyscy dają radę.
@LovelyPL sesje przelewów np.
@30ohm Ta "reszta świata" już teraz może mieć inną strefę czasową, więc i tak się musisz dostosować.
A tych procesów, które działają w odpowiednich porach jestem ciekawy - możesz rozwinąć?
@LovelyPL tylko są pewne procesy które działają w odpowiednich porach lub dopasowujesz się do reszty świata z którym pracujesz.
@30ohm Ale wiesz, że to są rzeczy łatwe do zmiany, serio. Takie eliksiry to jest po pierwsze ustalenie pomiędzy bankami, a po drugie każda godzina będzie dla kogoś nieodpowiednia.
A sesje międzynarodowe też nie są idealne dla każdego kraju - w Europie masz 3 strefy czasowe o ile kojarzę i jakoś wszyscy dają radę.
@30ohm Ta "reszta świata" już teraz może mieć inną strefę czasową, więc i tak się musisz dostosować.
A tych procesów, które działają w odpowiednich porach jestem ciekawy - możesz rozwinąć?
Odejdzie "kilka osób", może kilkadziesiąt, a w kolejce czekają tysiące chętnych do pracy w G. :smiley:
Faktycznie, cały Alphabet płacze i liczy straty :smiley:
Nie ma takiego miasta jak Ostrów Świętokrzyski :smiley:
@LovelyPL o właśnie,
"prawdopodobnie" - dalej nie ma sensu czytać.
Taki wysryw, żeby pisać o czymkolwiek.
Dziwne, że nie chcą dwukadencyjności w Sejmie i Senacie, prawda? :smiley:
Albo wszędzie, albo nigdzie.
I jakoś nie przemawiają do mnie argumenty, dlaczego dwukadencyjność jest lepsza.
Jeśli w jakimś mieście czy wiosce gość się sprawdza, ludzie chcą go jako wójta, burmistrza - to dlaczego mu nie wolno nim być?
Co to za problem, żeby obejść ten przepis? Dwie kadencje - burmistrz. A potem jako wiceburmistrz do końca życia :smiley:
@LondoMollari A to jeszcze do tego nie doszło? :smiley:
O 16 ogłosili szczegóły i wydali poprawkę. O 16:01 serwery z nową wersją umarły od obciążenia :smiley:
Mnie to jutro czeka na kilku serwerach - na razie odciąłem im dostęp do netu i od rana działam.
@LovelyPL Paczka debianowa była po jakichś 2 godzinach. Szczerze dziwne, że nie skoordynowali tego z większymi distro.
A teraz wyobraźcie sobie sytuację, gdzie Trump nagle ogłasza, że usługi Google są krytyczne dla obronności USA i nakazuje wyłączyć je na całym świecie.
A Google musi się do tego natychmiast dostosować.
Po co wojna, skoro można rozłożyć funkcjonowanie całych państw "kliknięciem".
Kilka takich pamiętam - te, które miały fajną fabułę, często z plot-twistami.
1. American Arkadia
2. Broken Age
3. Inside
4. Thaumaturge
5. Noch
6. Brothers - A Tale of Two Sons
To tak na szybko. I niekoniecznie są to tytuły, których produkcja kosztowała budżet niewielkiego kraju :smiley:
Tutaj liczy się pomysł, a nie super grafika czy perfekcyjne modele i oświetlenie.
Takie "Broken Age" jak zacząłem grać, to było "WTF"? Jakieś ludki z włóczki, jakieś zabawy jak dla przedszkolaka. A potem poszło....
"Inside" to na pewno było pisane pod wpływem czegoś :smiley:
"Arkadia" też fajna - trochę widać inspirację filmem, albo dwoma, ale rozwinęło się bardzo przyjemnie.
"Thaumaturge" bardziej za klimacik i alternatywną historię Polski.
"Noch" to taki indyk totalny, ale z fajną muzyką i surrealistyczną fabułą.
"Brothers" - dawno w to grałem, ale jeden moment w grze mnie rozwalił. Nie tego się spodziewałem.
Donald Trump! Donald Trump!
Teraz chyba się nie będą tak chwalić skandowaniem na sali obrad, prawda?
Jak widać Piłsudski to podstawa. Bo pewnie najłatwiejszy :smiley: