@Kotuduchawinny Ewidentnie gość musiał zignorować światła i wjechać na pałę.
@Pirazy Problem jest taki, że jak czujnik detekcji pociągu się zepsuje to obecnie rogatki/światła nie zareagują, a maszynista będzie musiał zmniejszyć prędkość do 20 km/h. W momencie gdyby była sygnalizacja na wzór drogowej masz wtedy nadjeżdżający pociąg i zielone światło. Nie chcę nawet myśleć co ludzie by wyczyniali w tej sytuacji.
O wiele lepszym rozwiązaniem jest, na wzór Czech, pulsujące światło białe które jest włączone w obwód wszystkich urządzeń przejazdowych. W momencie gdy cokolwiek się zepsuje - światło przestaje pulsować i jest sygnałem, że "hej, coś nie działa, uważaj".
@Nemrod dlaczego stworzyles sobie chochola i teraz go bronisz? Napisalem ze zwykle sygnalizatory bylyby lepsze niz kolejowe, wyjasnilem dlaczego i zaproponowalem rowniez wyjebanie rogatek. Odnies sie do tematu a nie pisz o stworzonym chochole ze kierowcy niby nie znaja sygnalizatora na przejazdach, ja sie skupiam na wadach i zaletach obydwu rozwiazan, imo ten kolejowy ma same wady.
@Pirazy No to trochę przypał, że chcesz coś takiego dawać na przejazd, bo na nich nie jeździ się np. 90, czy choćby 70, żebyś musiał mieć żółte światło do przejeżdżania, bo "nie wyhamujesz" xD Jeszcze do tej pory są przejazdy, na które jeśli się wpierdzielisz z prędkością większą niż 20, to będziesz miał zawieszenie do remontu.
Z resztą dawanie na przejeździe sygnału: "możesz jechać" przeczy absolutnie wszystkim kampaniom, które uświadamiają, że masz zawsze uważać.
Argument, że nie każdy wie co to za śmieszne czerwone światła i jakieś krzyże biało-czerwone (oraz wcześniejsze znaki) - kolejne xD No bo wiadomix - to jest zupełna nowość na drogach, nikt nie wie co to oznacza, bo nie potrzeba żadnych egzaminów i uprawnień do kierowania pojazdami. Mało tego, to jest obecne w konwencji wiedeńskiej, czyli znane kierowcom w 80 krajach.
To nie jest tak, że tego nikt nie wie. Albo nikt nie wie co oznacza znak stop. Wiedzą, tylko mają to w dupie. Czerwone światła na skrzyżowania także miewają.
"W 2024 roku sam automatyczny **system Red Light** nadzorowany przez CANARD (Główny Inspektorat Transportu Drogowego) zarejestrował w Polsce ponad 60,5 tysiąca wykroczeń związanych z przejazdem na czerwonym świetle."
@Skawarotka działała
@Nemrod tak, zielone, zolte, czerwone. Zielone - mozesz jechac, samo zolte - za chwile nastapi zmiana swiatla na czerwone, jesli dasz rade bezpiecznie sie zatrzymac to hamuj, jak nie to zapierdalaj, zolte z czerwonym - zaraz bedzie zielone, przygotuj sie do ruszenia, czerwone - stoj. Troche przypal, ze musze to wyluszczac ( ͡° ͜ʖ ͡°) dlaczego tak byloby dobrze? Bo po pierwsze - kazdy jest przyzwyczajony do takich swiatel, po drugie, daja czas na podjecie decyzji hamowac czy "but w podloge" w przypadku np ciezkich pojazdow o dlugiej drodze hamowania, po trzecie i najwazniejsze, jak sie nie swieca to kazdy od razu wie, ze sie zyebaly i wtedy "trza uwazac" i obowiazuja znaki. Tak malo trzeba zeby bylo bezpieczniej. A rogatki w mojej opinii do wyjebania bo nie spelniaja swojej funkcji a generuja koszty
@Pirazy Może założenie było takie, że skoro ludzie lubią sobie wjeżdżać na czerwonym na przejazd, to rogatki powinny te zapały ostudzić. No najwyraźniej nie zawsze (tzn. przypadki, że ktoś taranuje szlabany już opuszczone są dość rzadkie).
Z resztą - jakie żółte? xD Że niby: "zmieścisz się, wal śmiało?". A zielone? "Dajesz na pełnej, nic nie jedzie!"? Wolne żarty.
Jeśli dwa migające czerwone światła nie wystarczają, to nic nie wystarczy.
Z resztą sygnalizacja drogowa może tak samo nie działać jak i ta kolejowa (tu znowu wracamy do czeskiego rozwiązania, które nie wymaga żadnych innych zmian).
@Nemrod mozna po prostu stawiac normalne sygnalizatory jak na drogach. Czerwone, zolte, zielone. Mozna zastosowac czujniki, ktore po wykryciu, ze ktos sie wpierdolil miedzy rogatki podniosa je do gory zeby debil wyjechal. W ogole po chuj te rogatki istnieja, skoro nie stanowia zadnej bariery i wylamac je mozna kopniakiem a dzialaja zawsze razem z sygnalizatorem? Sam sygnalizator nie wystarczy? Przeciez gdyby nie rogatki to debil jeden z drugim z zamroczonym instynktem samozachowawczym by zjechal z przejazdu.
Tak wiele pytan, tak malo odpowiedzi
@Pirazy Jeszcze raz: znak jest nielegalny. To po pierwsze.
Dwa - zwykle istnieją semafory przejazdowe, tu jest automatyka, więc maszynista dostanie sygnał, że sama sygnalizacja jest uszkodzona (wtedy musi zwolnić do 20 km/h i jeszcze pewnie będzie trąbił), a dwa, że taką wiadomość dostanie PLK. Ale fakt - w Czechach mają migające białe światło, które cię informuje, że sygnalizacja działa.
@Kotuduchawinny znak jest nielegalny, więc w sumie nie musiał
@Maciek w jaki sposob sygnalizowana jest awaria takiego sygnalizatora, jezeli takowa wystapi? Absurdem jest to, ze swieca sie kiedy nadjezdza pociag a nie swieca kiedy mozna jechac. Wtedy jesli z jakiegos powodu przestana dzialac to dla kierowcy brak swiatla = mozna jechac. Dodatkowo sygnalizacja swietlna ma pierwszenstwo przed znakami. Skoro wiec zakladamy, ze sygnalizator dziala to znak stop obowiazuje czy nie? Ot polska szkola znakowania i niekonsekwencji. Jest wiele sposobow na poprawe bezpieczenstwa na przejazdach. Ale ktos woli wywalac kase na kampanie informacyjne niz na dzialanie i pomyslunek
@Skawarotka Ale wtedy musi być dodatkowy znak, że sygnalizacja uszkodzona. To nie jest tak, że sobie dajesz stop na wszelki wypadek: "jeśli sygnalizacja się zepsuje, to mają stop". Ustawiasz go gdy jest zepsuta. Tu stoi nielegalnie.
Prokuratura o szczegółach tragedii:
– Nie wiemy, z jakiego powodu kierujący samochodem ciężarowym nie zatrzymał się przed przejazdem – przekazał dziennikarzom Robert Czerwiński, szef Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Potwierdził, że w wyniku uderzenia betoniarki w pierwszy wagon, a następnie wykolejenia się pociągu, jedna z pasażerek zmarła. Sprawca katastrofy zeznał policji, że: „oślepiło go słońce”. Pociąg w momencie uderzenia jechał 117 km/h (dopuszczalne 120 km/h)
@Maciek przy założeniu że działała sygnalizacja
@Kotuduchawinny tego to pewnie nawet nie widział.
@Maciek tam jest jeszcze stop, który bezwzględnie każe się zatrzymać, nawet jak światła nie świecą.
@Kotuduchawinny tego to pewnie nawet nie widział.
