@Pirazy I znowu mylisz pojęcia. Wg Twojego schematu osoby sparaliżowane nie mogą być świadome, bo nie mają wpływu na otoczenie. A bobry? Jako jedyne są w stanie przekształcać środowisko pod swoje potrzeby. I robią to świadomie, czy instynktownie? A może to ludzie są zwierzętami - to, co Ty uważasz za świadomość, to jest tylko Twoja czysta pogoń za instynktem - tylko na innym poziomie niż zwierząt. Bo w końcu, jeżeli całkowicie losowo pierdolnie Cię samochód na pasach i zostaniesz tą sparaliżowaną osobą z początku, to oznacza że cały czas byłeś bezmyślnym nieświadomym zwierzęciem - bo jaki na koniec miałeś wpływ czy zostaniesz warzywem czy nie?
Zwierzę i przywiązanie do człowieka tylko z powodu "przewodnik, karmiciel, gwarant schronienia i bezpieczenstwa" - to zaprzeczenie do całości. No bo jeżeli opiekun, przewodnik odchodzi i pojawia się nowy, to jaki zwierzę ma sens w tym, żeby oczekiwać na starego opiekuna, skoro najczęściej jest nowy, który zapewnia to samo?
Stawiasz się na poziomie mędrca w tematach, o których jako człowiek nie masz pojęcia
@Pirazy zaskakująco łatwo przychodzi Ci stwierdzenie, że zwierzęta nie mają świadomości i kierują nimi wyłącznie instynkty. Te same, które potrafią przywiązać się do człowieka, które traktują go jak część swojego stada i po jego wcześniejszej śmierci potrafią okazywać zachowania, które można po ludzku opisać jako "tęsknotę". Czy jesteś pewny, że zwierzęta nie są trapione świadomością? Nie feruj wyroków tak lekką ręką, skoro nie możesz mieć w tym temacie pewności