Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Okapi22Kompan

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 20 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kompan

w Przegryw

0piorunów

Mam pytanie w sprawie subkultury przegrywów.
Czy każdy kto nie umie znaleźć wymarzonej dziewczyny należy do kategorii przegrywów, czy tylko ten u którego ten fakt wywołuje nienawiść do kobiet, czyli jest mizoginem?
Czy w ogóle każdy mężczyzna odrzucony przez kobiety których pragnie staje się mizoginem?

#przegryw

Pokaż więcej komentarzy (12)

Zawodowiec

w Hydepark

281piorunów

Pojawił mi się dzisiaj na instagramie taki post. Bardzo mnie frustruje wybielanie grubasów. 3 na 5 Polaków ma nadmierną masę ciała a tymczasem w social mediach króluje wmawianie sobie chorób lub co gorsza wmawianie sobie że przy danej chorobie będzie się otyłym.

Próbowałem swego czasu z moim kolegą lekarzem zrobić listę chorób które bezpośrednio powodują tycie i sprawdzić ich epidemiologię. Jeżeli przy danej chorobie zamknięcie w celi bez dostępu do jedzenia nie powodowało by tycia to nie wpisywaliśmy jej na listę. W rzeczywistości praktycznie takie choroby nie występują. Nawet oficjalnie najczęstsza choroba powodująca otyłość czyli zespół Pradera-Williego (1:25000 osób) w rzeczywistości tylko zaburza uczucie sytości.

Wniosek z tego jest prosty: można bezpiecznie założyć że nie spotkałem w swoim życiu osoby która była otyła z powodu choroby. Wszyscy za dużo jedli w stosunku do swojego zapotrzebowania.

#dieta #gruparatowaniapoziomu #odzywianie

Pokaż więcej komentarzy (120)

Debiutant

w Rodzicielstwo

20piorunów

O tym jak kobiety postrzegają swoich partnerów/mężów w roli ojca.

I o braku szacunku do mężczyzny.

Zacznę od krótkiej prywaty.

W lipcu dzięki metodzie IVF przyjdzie na świat nasze pierwsze dziecko. Mówi się, że na rodzicielstwo nigdy niema dobrego czasu i kiedy chce się samemu do czegoś dojść, żeby później mieć co przekazać dziecku, i nie chodzi tu tylko o kwestę materialną, ale i mentalną, ta droga może być nieco wydłużona.

W naszym wypadku właśnie taka była, ale nie tylko przez problemy natury medycznej, czy "bezrefleksyjne pyknięcie sobie bombelka", "są wygodni", "karierowiczka" lub najlepsze "co ty nie wiesz gdzie włożyć?" (choć w większości te teksty dotyczyły mnie). A to tylko część tego co słyszy para/osoba, gdy się nie mieści w sztywno wyznaczone ramy norm społecznych.

Może dlatego inaczej "świadomiej" podchodzimy z partnerem do kwestii rodzielstwa?

Bo o co w tym wszystkim chodzi czytając te fora, książki, komentarze, artykuły?

Mężczyzną, raczej sie niedowiem, bo tych artykułów, komentarzy czy książek nie piszą - a jak już coś napiszą to zrobią to źle, no bo co on może o tym wiedzieć? Przecież to my kobiety rodzimy dzieci. - samo to na starcie wkur...ia!

Dalej jest tylko gorzej.

W rodzicielstwie jest się razem, przynajmniej tak uważam ja.

Więc dlaczego odbiera się mężczyźnie możliwość bycia ojcem? Negowania, że źle zaklada pampers, źle uspokaja, źle karmi?

A później ma się pretensje, bo chłop nie pomaga, bo on nie umie, bo nie bierze czynnego udziału w opiece? No do chu...a, a kiedy miał się tego nauczyć, kiedy dałaś mu szansę na popełnienie własnych błędów?

Jakiś czas temu przeczytałam na jednej grupie wpis dziewczyny, która zapytała co byłoby fajnym prezentem dla męża po tym jak urodzi się ich wspólne dziecko.

To co przeczytałam w odpowiedziach sprawiło u mnie ciarki, dlatego przytoczę jeden komentarz w obawie o emocje:

"A za co ty mu chcesz dziękować? To ty byłaś w ciąży i znosiłaś ból porodu."

Jak ma się czuć facet czytając takie coś? Bo ja jako kobieta poczułam się bardzo źle czytając tak bezmyślną odpowiedź.

Całe to macierzyństwo w sieci, to matkowanie na grupach, sprawia, że człowiek traci nadzieję. Kobietą się od hormonu HCG w głowach popier...li.

Mężczyzna jest pomijany w obowiązkach "bo ja zrobię to lepiej"?

I tak pewnie zrobię to szybciej, może lepiej bo mam "większą wprawę", ale ten facet ma 50% praw do tego dziecka i też ma prawo decydowania i opiece.

To że ja wracam do pracy, a mój partner zostaje w domu z naszą córka nie świadczy o tym, że jestem zła mamą, a mojemu partnerowi zanikł penis.

To że mam inne podejście do karmienia piersią, nie znaczy że jestem nieczuła, i nie nadaje się na matkę.

Liczę na to, że stereotyp matki polki, delikatnie mówiąc - kwoki, zniknie. A kobiety zaczną szanować swoich partnerów i nie tylko jako ojców, ale jako mężczyzn.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Przegryw

724piorunów

Powiem wam że kiedyś to chłop sobie pracował jakoś żył i coś przyoszczędził a teraz gdzie nie pójdziesz to 50 zł wydajesz minimum, głupi k⁎⁎wa twarożek wiejski kosztuje już u mnie w 4.40 zł, 200g serka wiejskiego 2.59 a kiedyś chodził po 1.50zł 250g, kurczak jak kiedyś kupowałem za 16 zł kg to dziś kupię za to pół kilo przecież tak się żyć nie da. Bułki zwykłe poznańskie 1,20 zł ja pi⁎⁎⁎⁎le. Jak studiowałem to miałem budżet dzienny na jedzenie 20 zł i zjadałem porządne śniadanie i obiad a teraz to za 20 zł to se kupie conajwyzej pizze giuseppe

wkurwia mnie ten pis j⁎⁎⁎ny i te krzywe mordy tych cwaniaczków co se głupie ryje wycierają kościołem a sami kradną jak nawet komuchy nie kradły.

Bo k⁎⁎wa jakich macie dorobkiewiczów/komuchów? Kto w 1960 z partii był jakimś milionerem? A dziś pierwszy lepszy Obajtek czy inny sk⁎⁎⁎⁎syn jest nachapany do końca życia po 8 lat rządów tych sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów

#przegryw

Pokaż więcej komentarzy (88)

Gruba ryba

w Hydepark

102piorunów

Gdzieś kiedyś przeczytałem że rodzice zawsze swoim dzieciom dają nieaktualne i kiepskie rady. Wynika to z prostej zależności: ta rada była dobra, gdy oni byli młodzi, świat się zmienił i teraz ważne jest już coś innego.

Moi dziadkowie mówili moim rodzicom: znajdź pracę w państwowej firmie i pracuj tam do emerytury. Bam! Upadek PRL, państwowe molochy padły i nagle trzeba sobie radzić na zmiennym rynku prywatnych firm. Promowana przedsiębiorczość. A u nich brak takich umiejętności. Kto miał rodziców co kombinowali za komuny i nauczył się kombinowania, to zarobił w latach '90 majątek.

Moi rodzice z kolei mówili mi: idź na studia, naucz się angielskiego, po studiach świetna dobrze płatna praca. I co? Okazało się że moje roczniki wszyscy poszli na studia, większość na gówno studia, angielski zna każdy i poszukiwani są ludzie co mają konkretne umiejętności, często po technikum, a nie liceum+studia lansu i baunsu.

Ja zaś do tej pory mówiłem mojej córce: najważniejsza jest wiedza, konkretne umiejętności i doświadczenie. Zobaczysz, ten kto to ma, zawsze sobie poradzi. Otworzy firmę albo będzie specjalistą. Nie ważne studia, ważne umiejętności.

I co? Nagle wchodzi i zdałem sobie sprawę że wielu specjalistów kompletnie będzie niepotrzebnych. Wiedza? Po co wiedza w głowie jeśli bot będzie miał większa wiedzę i będzie miał logiczniejsze, mniej subiektywne wnioski? Architekt, prawnik, grafik, programista i wiele innych zawodów bazujących na wiedzy i umiejętnościach zaraz zostaną pozbawieni większości pracy...

Co więc będzie potrzebne w najbliższych latach? Zacząłem myśleć i uwaga oto moje wnioski :smiley:

Zawsze najbardziej cenne jest to co w danym pokoleniu (i społeczeństwie) jest w niedostatku. Brakowało ludzi ze studiami to byli cenieni. Zrobiło się ich dużo - stali się bez większej wartości. Czego ludziom brakuje, a wygląda że będzie tego jeszcze mniej?

Osobistych kontaktów międzyludzkich... Umiejętności nawiązywania relacji, kontaktów osobistych, utrzymywania ich. Jak to zmonetyzować? Jakie zawody powstaną gdy najbardziej będziemy potrzebowali kontaktu z żywym, życzliwym człowiekiem? Czegoś realnego, a nie rozmowy z porno lalą na bot chatcie?

#rozwojosobisty #dzieci #biznes #edukacja

Gruba ryba3piorunów

@Nikczemnik oczywiscie wiedza informatyczna niby powszechna ale jednak chyba nie do konca. Ja stawialem shelle zeby moje boty trzymaly kanaly na IRC, dzieciaki teraz ogarniaja conajwyzej apki tiktoka. Sniffowalem pakiety w sieci zeby czytac co sasiad w sieci lokalnej pisze na GG, a teraz malo kto potrafilby windowsa zainstalowac...

Ale Twoj wniosek jest zgodny: to miekkie umiejetnosci moga byc kluczem do sukcesu w przyszlosci.

Gruba ryba3piorunów

@razorn3 robie w budowlance. A wlasciwie prowadze firmę. Nie zatrudniam ukraincow, ani pijakow. Nie bierzemy klientow ktorzy zatrudniaja firmy zatrudniajace pijaczkow. Wydaje mi się że chłopaki maja dobre warunki pracy, w kulturalnym i bezpiecznym srodowisku (fizycznie i psychicznie). Ale faktycznie żeby zarobić większe pieniądze trzeba mieć przynajmniej dzialalnosc, a najlepiej zatrudniac ludzi do roboty. Tylko ze aby to robic wlasnie wystarczy technikum, nie trzeba studiow zeby prowadzic taka dzialalnosc. A gowno studia tez nie pomagaja.

Pokaż więcej komentarzy (60)

Mocarz

w 4konserwy

320piorunów

Dla inteligentnych dzieci edukacja publiczna jest jedną wielką zgadywanką, jaka odpowiedź zadowoli Grażynkę o IQ równym 95.

#4konserwy

Gwiazdor1piorunów

@Pirazy obyś nigdy nie miał dzieci. Choć biorąc pod uwagę fakt że jesteś incelem to raczej pewne

Fenomen1piorunów

@drhab szkoła ma uczyć precyzji? Uczyć precyzji dzieciaki z 2-3 klasy podstawówki?
Powodzenia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (50)

Osobistość

w Hydepark

336piorunów

Słynne wolne media i promowanie nowoczesnego modelu "rodziny" psychopatów.

#bekazlewactwa #4konserwy

Fenomen5piorunów

Ostatnio TVN promował nawet w faktach jedzenie robaków... Masakra. Z jednej strony reżimowe TVPiS, z drugiej strony TVN zbratany z NWO

Pokaż więcej komentarzy (39)