@Rozpierpapierduchacz “wartość psa jak alarmu i zabezpieczenia jest znikoma” - mogę pokazać palcem minimum 2 osoby, które na bank są innego zdania. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
“Jak jesteś z psem na podwórku, to nie potrzebuje budy” - no. Jak akurat pada albo robię coś, co go kompletnie nie interesuje, to się bardzo chętnie do niej sam chowa i smacznie śpi.
“Zostawianie go samego” - zwykle ktoś w tym budynku zwanym domem, co stoi 30 metrów dalej, to jest.
“Go jakiś zjeb otruje” - bez szans. Pies jest nauczony jeść od domowników. Ten z nowego pokolenia, wychowany już beze mnie w domu, to nawet ode mnie nic nie weźmie. Jestem tylko gościem tutaj i nie ma prawa nic ode mnie brać. A co dopiero od obcego.
“Że go zeżrą wilki” - wilki nie włażą na podwórko, żeby kraść jabłka albo zestaw kluczy. Ba! One najchętniej unikają wsi. Trafiają tam przymuszone głodem… ale to inna dyskusja.
„Widziały świat poza posesją” - no pewnie. Tylko czasami nawet ciężko tego psa namówić, żeby gdzieś wyszedł za podwórko, bo ma do dyspozycji jego 80% (ma odcięty dostęp do szklarni i miejsca z malinami, bo lubi przez nie zrobić przelot xD) i jest już dość wybiegany. To sobie kruka pogania, to za piłką, to się o linę poszarpie z kimś…
@Rozpierpapierduchacz No w rodzinnej wiosce, to element obowiązkowy obrok kamer i alarmu, jak nie chcesz co rano sprawdzać, co ci znowu ukradli. Dodatkowo i tak się cały czas jest na podwórku, to i z psem się jest. A i pies ma pełne prawo włazić do domu, ale woli siedzieć na dworze. XD
@Rozpierpapierduchacz a w czym ma być pies, jak jest na dworze? XD