Ty popełniłeś błąd w ocenie sytuacji pod kontem interpretacji przepisów prawa drogowego, ale to pedalarz jest jebnięty że cię tyle gonił i jeszcze dzieci zaczepiał.
Było zadzwonić na polizei że jakiś pan dzieci zaczepia pod szkołą, myślę że szybko by przyjechali, hi hi hi hi hi.
https://www.youtube.com/shorts/9zvdMLfYFkM
it's not "hehe ~" it's "HEHEHEHEHH" | @BITHAPI #shortsYouTubeIlość agresji
Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć że to również ma adrenalina swój wpływ.
Jak jeździłem skuterem to kilka razy miałem takie sytuacje że byłem pewien że z premedytacją ktoś chce mnie rozsmarować na ścianie bo nie mogłem wierzyć że mnie nie widział, raz gościa przez kilka przecznic goniłem, dorwałem w końcu na światłach okazało się że naprawdę mnie nie widział.
Kiedy jesteś ze stuprocentową pewnością przekonany że ktoś chce cię zamordować to odpala ci się demon. 😛
"to pedalarz jest jebnięty"
Oni wszyscy są.
Widząc takiego na drodze tylko czekam co odwali.
Ilość agresji na dwóch kółkach jest wprost proporcjonalna do tego jak drogi był to rower.
@TwojStaryJeSuchary mogłeś go gonić jak on ciebie BUHAHAHAHAHHA 😛
CARMAGEDON!
@Opornik w sumie tak ale priorytetem już było dla mnie odprowadzenie dziecka do szkoły i jak najszybsze „wyjęcie” go z tej sytuacji. A facet potem
uciekł / odjechał
Ilość agresji
Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć że to również ma adrenalina swój wpływ.
Jak jeździłem skuterem to kilka razy miałem takie sytuacje że byłem pewien że z premedytacją ktoś chce mnie rozsmarować na ścianie bo nie mogłem wierzyć że mnie nie widział, raz gościa przez kilka przecznic goniłem, dorwałem w końcu na światłach okazało się że naprawdę mnie nie widział.
Kiedy jesteś ze stuprocentową pewnością przekonany że ktoś chce cię zamordować to odpala ci się demon. 😛
@TwojStaryJeSuchary mogłeś go gonić jak on ciebie BUHAHAHAHAHHA 😛
CARMAGEDON!