Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

PetrorogalKosmonauta

Dołączył/a:

  • 259 wpisów
  • 897 komentarzy
  • 6 obserwujących

Osobistość

w Podróże

147piorunów

Nie powiem, zastanawiałem się, czy wrzucać to zdjęcie, bo raz że jest takie mocno atencyjne, a dwa - aż tak tych gwiazd nie było widać na żywo, bo jest to rzecz jasna efekt długiego naświetlania. Tak więc nie dość, że atencjusz, to jeszcze oszust.

Z drugiej strony _stargazing_ był właściwie głównym powodem mojego pojawienia się w rejonach pustyni Atacama, a takie zdjęcie było w cenie każdej "wycieczki" na podziwianie gwiazd. Reporterskim obowiązkiem wrzucam więc to, co mam.

Pustynia Atacama słynie z doskonałych warunków na obserwowanie nocnego nieba. Brak chmur przez absolutną większość roku, wspaniała przejrzystość powietrza dzięki zimnym nocom i położeniu na wysokości ok. 2500 m.n.p.m., brak "zanieczyszczenia światłem" ze względu na bezkresne, niezamieszkane pustkowia - wszystko to sprawia, że jest to jedno z najlepszych miejsc na świecie na podziwianie firmamentu po zmroku

Od dawna chciałem udać się w takie miejsce, gdzie znów mógłbym zobaczyć wyraźną Drogę Mleczną. Miałem w pamięci dwie takie sytuacje z dzieciństwa, gdy byłem zdumiony, jak dobrze nazwa oddaje to, co widać na niebie, więc w późniejszych latach podejmowałem mniej lub bardziej śmiałe próby, by znów to przeżyć. W Bieszczadach nie ogarnąłem dobrze pory miesiąca, więc pełnia księżyca popsuła moje plany (no nie podumał). Na norweskich odludziach towarzyszyły mi chmury przez dwa tygodnie. Na Islandii nie zdążyła jeszcze ustąpić szarość poprzedniego dnia, a już zaczynało szarzeć od wschodu, więc też d⁎⁎a. Prawie idealne warunki zapowiadały się w Nowej Zelandii - podczas nowiu akurat byłem nieopodal jednego z "rezerwatów ciemnego nieba", na terenie którego stoi jeden z większych teleskopów, niebo było bezchmurne, no ale... jakoś tak nie wiem. Było pięknie, ale to nie było to. Może było trochę za ciepło i to nie pomagało w uzyskaniu odpowiedniej klarowności powietrza?

W każdym razie Atacama była moją kolejną próbą i też precyzyjnie celowałem, żeby pojawić się tam podczas nowiu. Jako, że byłem mimo wszystko w miasteczku emitującym trochę światła, a nie miałem samochodu, by udać się gdzieś na odludzie, zdecydowałem się wraz z ziomkami z hostelu na wykupienie wycieczki. W jej ramach mieliśmy również obserwować gwiazdy i galaktyki przez teleskop. Zapowiadało się więc nieźle.

Ku mojemu zdziwieniu i rozczarowaniu, samochód zatrzymał się raptem kilka minut po minięciu ostatnich zabudowań malutkiego przecież miasteczka.

Jak to, to tu? - myślałem sobie. - Mógłbym tu przecież z buta podejść, ba, dzień wcześniej zrobiłem sobie spacer chyba w jeszcze bardziej odludne miejsce.

No ale to było właśnie tam. Odeszliśmy kilkuosobową grupą dosłownie kilkadziesiąt metrów od drogi, którą raz po raz przejeżdżał samochód, rzucając snop ostrego światła i kalecząc oczy, próbujące się akomodować do ciemności. No niby wystarczyło się odwrócić, by już nie widzieć ulicy ani samochodów, od miasteczka też nie biła nawet najmniejsza łuna, ale czułem się trochę oszukany.

Postanowiłem się jednak nie wkurwiać zanadto, tylko wyciągnąć z tej przygody jak najwięcej. Koncentrując wzrok wyłącznie na niebie udało mi się w końcu osiągnąć spokój i nie zwracać uwagi na szum opon dobiegających moich uszu co kilka minut.

To właśnie w tamtym miejscu przewodnik poopowiadał trochę o tym co widać na niebie, jak to się zmienia z biegiem nocy, który to jest Krzyż Południa i jeszcze mnóstwo ciekawostek. Szkoda, że po hiszpańsku, który wciąż znałem wyłącznie w stopniu pozwalającym zamówić piwo lub siarczyście zakląć z zachwytu nad krajobrazem.

W sumie to przypomniała mi się historia jeszcze z Patagonii, gdy jeden z poznanych chilijskich studentów mówił mi:

- Sniffer, gdy masz przed sobą taki piękny widok jak teraz, powinieneś zakrzyknąć _concha tu madre_!

W dosłownym tłumaczeniu znaczy to "c⁎⁎a twojej matki", ale jak to bywa z przekleństwami, zastosowań może być wiele, tak więc nie zdziwiłem się nic a nic, że tymi słowami da się też wyrazić zachwyt. No i później niejednokrotnie chwaliłem się tym sformułowaniem przed nowopoznanymi lokalsami, którzy z uznaniem kiwali głową nad akcentem i kontekstem, w jakim użyłem wyjątkowo parszywych mimo wszystko słów.

Wracając do oglądania gwiazd - po chwili przyszło do robienia zdjęć, gdzie zmuszeni byliśmy stać bez ruchu przez kilkanaście sekund, bo tyle trwało naświetlanie - bez tego fotki nie wyszłyby tak imponująco. Nie omieszkałem zrobić widocznej na zdjęciu pozy zadumanego, półnagiego imbecyla. Czy było zimno? No było - ale wciąż powyżej zera, więc dało się spokojnie wytrzymać.

Po zdjęciach udaliśmy się w stronę teleskopów. Te okazały się być zapewne dość nieskomplikowanymi teleskopami półamatorskimi, stojącymi gdzieś na pobliskiej działce, skierowanymi zawczasu na odpowiednie galaktyki i mgławice. Nie miałem wielkich oczekiwań wobec tej części wycieczki, więc obyło się bez rozczarowań. W sumie nawet ciekawie było zobaczyć jakieś galaktyki "z bliska". Na koniec dostaliśmy po 2 shoty jakiegoś miejscowego likieru i odwieźli nas na główną ulicę San Pedro de Atacama.

Czy z perspektywy czasu żałuję wycieczki? No nie, było ok. Czy spełniła pokładane nadzieje? Niestety też zdecydowanie nie. Raz że, liczyłem na udanie się na jakieś faktyczne zadupie, a nie podziwianie gwiazd przy ulicy, a dwa - to znów nie było to, co zapamiętałem z dzieciństwa. Zaczynam jednak podejrzewać, że po prostu za dzieciaka dodałem sobie to i owo w wyobraźni, albo po prostu pierwsze zetknięcie się z tak rozgwieżdżonym niebem dostarcza większych emocji niż powtórzenie tego. Sam nie wiem.

Po wycieczce oostanowiłem, że podczas jednej z kolejnych nocy zafunduję sobie ponowne podziwianie gwiazd - tym razem jednak na własną rękę, we własnym tempie i bez żadnych już oczekiwań. O tym jednak w jednym z kolejnych wpisów.

#polacorojo #podroze #chile #atacama #pokazmorde

Pokaż więcej komentarzy (27)

Kosmonauta

w Hydepark

1piorunów

W byciu incelem piwniczakiem uwielbiam to że co bym nie zrobił to dalej jest jak jest tylko świadomość wzrasta. Czekam sobie wczoraj na przystanku. Na autobus. Dumny jak paw bo odkryłem że makaron Barilla jest tańszy niż Lubella a tu podchodzi dziolcha. Nie wie gdzie jest ulica Krzyżanowskiego. Tłumaczę, pokazuje na komórce. Na końcu zaprowadzam. Tylko dlatego że nie daleko mojej dzielni było. Na końcu ona mówi że jej ojciec się wieszał. Szapo ba. Kwintesencja mojego życia. Przyciągam spierdoksów. Bo moje pochodzenie mnie tak naznaczyło. Mogę się starać w c⁎⁎j i tak dalej jest jak jest. Żadna dziolcha, której c⁎⁎ka pachnie fiołkami nawet na mnie nie spojrzy. Bo nie jestem ani przystojny ani bogaty. Tylko odpady. I wieczne pytanie. Czy jeść gówno samemu czy tort z kolegami.

#przegryw #blackpill #incel

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Przegryw

8piorunów

W sumie to trochę #wychodzimyzprzegrywu #oswiadczenie

Ostatnio chłop troszkę lepiej się ma. Znowu się leczy, zaczął terapię uzależnień (alko) i ma mniej złych myśli.

Alko rzeczywiście spustoszenie robiło i mam sporo do naprawy w zdrowiu.

Dalej chłop jest certyfikowanym mizoginem (i pewnie dalej będę :smiley: ) i gardzę k*bietami oraz normikami ale już nie okazuję tego tak wprost i tak bezpośrednio. Poprawiłem relację z rodzicami, znajomych nadal brak (i chyba ich nawet nie potrzebuję, usunąłem konto na fb, insta itp. Został tylko Wykop i hejto na które wchodzę raz na jakiś czas).

Może przed chrystusowym wiekiem nie wykręcę magika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Miłego piąteczku koledzy.

https://youtu.be/yQtGIBuuTG8

#przegryw

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Boję się, że zrobi się tutaj taki sam ściek jak na wykopie. Wstawiam sobie śmieszne, czasami głupie obrazki z neta i nieraz w komentarzach rozpoczyna się interesującą dyskusja jednak coraz częściej pojawiają się wyzwiska i hejt. Jestem ciekawy czy tacy ludzi rozmawiają tak samo z kimś w realu.

I bawi mnie jak ktoś zamiast dać mnie po prostu na czarną to musi mi to jeszcze napisać xD

Inspirator0piorunów

@evilonep a takie wpisy jak się ma trochę inne zdanie i ćwoki piszą: orka, onuc, i inne wymyślne rzeczy?
Brak argumentów - tylko wyzwiska. Reakcja na takie zachowanie rzadko może być inna; zaś w realu taka osoba dostała by ode mnie po ryju pięścią.

GURU1piorunów

@Petrorogal

> beke mam z was co uważają że dyskutują na temat k⁎⁎wa fizyki kwantowej a tak naprawdę tworzą gwno content na kolejnym portalu ze śmiesznymi obrazkami i jeszcze udają że są lepsi od ludzi na W. mimo że jeszcze kilka tygodni temu tam siedzieli i generowali białkowi petrorogale xd

https://pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia)

Projekcja (od łac. proicere – "wyrzucać przed siebie") – mechanizm obronny polegający na przypisywaniu innym własnych niepożądanych uczuć[1], poglądów, zachowań lub cech najczęściej negatywnych.

ProjekcjaProjekcja – wyraz oznaczający „rzut” bądź jego wynik, tj. „rzutowanie”, używany w niektórych kontekstach zamiast niego; może oznaczać jedno z następujących pojęć: projekcja – w optyce; projekcja – w chemii; projekcja – w psychologii; projekcja – w algebrze liniowej; projekcja – w bazach danych; projekcja – w diagnostyce obrazowej.Zobacz też projektorPrzypisyWikipedia
Pokaż więcej komentarzy (14)

Kompan

w Hydepark

8piorunów

Ten film jest tak cholernie smutny... Chłop który jest przegrywem w szkole zaprzyjaźnia się z dziewczyną która też jest przegrywem, razem się świetnie bawią, broni go w różnych sytuacjach, tworzą sobie swój własny świat, ona mu pokazuje, żeby patrzył inaczej na świat (oczami wyobraźni) pomagając mu w trudach życiowych (szkolnych) i nagle chłop dowiaduje się, że zginęła, że w poprzedniej szkole nie miała przyjaciół i , że go pokochała! Scena kiedy mówią sobie "do zobaczenia" nie wiedząc, że widzą się już ostatni raz jest tak mocno chwytająca... Chłop który miał spieprzone życie przez "kolegów szkolnych" tak osoba która go z tego wyciągała nagle umiera a Ty masz jeszcze bardziej rozwaloną psychikę... #filmy #przegryw #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #kino

Koneser1piorunów

Jaki tytuł?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Hydepark

8piorunów

Kukoldzki się zesrały

Bękarty Tindera to takie lewackie Panda szuka Pandy. Praktycznie tam są takie same npc. Samotne matki, kobiety po ścianie, roszczeniowe baby i wspierające ich białorycerzyki. Ta grupa to piękny przykład wojny płci. Myślałem, że Bękarty niczym mnie nie zaskoczą a tu proszę.

Koleś wstawił ankietę (do której bym dodał jeszcze kilka opcji) w zamyśle krytykującą hipergamię i wysokie wymagania kobiet (tak ja to widzę znając owego autora i jego poglądy). I co? Kobiety i białorycerzyki się zesrały bo "łeee KoBiEtY oBrAżAjO". Koleś został klasycznie wyzwany od wykopków, frustratów i inceli.

Autor dostał bana na grupie za "wylewanie frustracji w stosunku do kobiet" a co mnie ostatecznie rozwaliło bana dostał też chłop, który zaczął bronić Opa. 😂

#bekazlewactwa #lewactwo

Tytan3piorunów

@Petrorogal ok już możesz wracać na wykop, gdzie twoje miejsce.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Gównowpis

1piorunów

Jestem certyfikowanym mizoginem

#oswiadczenie #blackpill #przegryw

Kosmonauta2piorunów

@Suodka_Monia p0lki pomimo tego że są najbardziej puszczalskie na świecie nie są nawet w top 100 najpopularniejszych aktorek pornhuba.

@Debil13 nie dla psa

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Hydepark

1piorunów

#ciekawostki #niewiemjaktootagowac #kryminalne #historia #niewyjasnioprzypadki

Jakie są waszym zdaniem najciekawsze polskie niewyjaśnione zagadki? Chodzi mi o takie rzeczy jak tajemnicze zaginięcia, śmierci, porwania i kradzieże. Chodzi mi o takie rzeczy jak złoty pociąg, zaginięcie ORP Orzeł, śmierć generała Sikorskiego (to już trochę z pogranicza teorii spiskowych) ale również tematy kryminalne jak ostatnio głośna sprawa Iwony Wieczorek.

Jak dla mnie ciekawy i zupełnie niezgłębiony temat to śmierć Marszałka Rydza Śmigłego oraz zabójstwo jego partnerki Marty Thomas-Zaleskiej. Zwłaszcza ta druga śmierć budzi wiele podejrzeń, w 1951 jej ciało znaleziono w workach na śmieci (wg. innej wersji w walizce) 40 km od jej mieszkania w Nicei, które zostało splądrowane (zabrano m.in. pamiętnik marszałka).

Inspirator2piorunów

@edantes mialem kiedys grama skitranego w szufladzie. wciagnelem tylko jedna kreske i poszedlem na dwor. po paru godzinach wrocilem, a pol worka bylo puste. w domu byl tylko stary.
sprawa niewyjasniona do dzis

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztuka i design

7piorunów

Poznawanie nowych ludzi jest dziwne żyjąc w małżeństwie.

Mija nas czas. Poszłabym na koncert Happysadu takiego dwa tysiące jedenastego. A mogę co najwyżej udawać alternatywkę i iść na psajtransowe tuptańsko. Odkleić się trochę od codzienności. Dziwnie żyje się w "trzeźwości" po to, by obniżyć tolerancję i by trzepło mocniej kiedyśtam. Nie żebym narzekała czy coś, po prostu jakoś tak... Nie myślałam, że dorosłość wygląda tak. Nie wiedziałam, że mały czlowiek doswiadcza dorastania swoich rodziców. Czego uczy mnie GRANDE DOROSŁOŚĆ: 1. braku stabilności.

Nie żebym narzekała, ale czasem tak jest, jakbym miała za mało mięśni na dorosły szkielet. Niewygodnie.

Spodziewałabym się, że porzucę trzystukonną maszynę na rzecz marzeń o Skodzie z isofixem? Nie.

Spodziewałabym się, że będę długoletnią blondynką? Nie.

Spodziewałabym się swojego obecnego gustu muzycznego, psychonautycznego, preferencji spędzania 'wolnego czasu'? Nie.

Spodziewałabym się, że zostanę crazy maximalist wife? Trochę.

Spodziewałabym się, że będę zbierać stare skorupy? Nie.

Spodziewałabym się, że tak bardzo nie nadążę za instagramem, tiktokiem i tak bardzo będę tego wszystkiego unikać? Nie. Ja, naczelna atencjuszka!

Nie, żebym narzekała, albo się bała, tylko skoro nie spodziewałam się tego, jak to jest teraz, to czy mogę spodziewać się niespodziewanego za kolejne 10lat? Wysoce prawdopodobne.

Gruba ryba2piorunów

@HolenderskiWafel na wynajmie to szkoda inwestować, chyba, że w meble, które potem można ze sobą zabrać. A same roślinki już tworzą fajny klimat, bardzo dobre rozwiązanie!
Ja tam bieli i sterylności nie lubię. Minimalizm to po prostu coś, co mi się nie podoba, ale wierzę, że inni mogą się w tym dobrze czuć.

Kosmonauta0piorunów

@MoralneSalto spoko. Zdanie i tak mam już na Twój temat i cały ten atencyjny wysryw brzmi jak żale takiej antetki ale miłego dnia i powodzenia dla faceta :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Praktykant

w Hydepark

12piorunów

Dobra jak na wykopie pokazałem mordę to i tu pokaże , mam 167 wzrostu,

jak chcecie to oceńcie , w sierpniu będę miał 31 lat. To jest zdjęcie z sylwestra z Krakowa #przegryw #pokazmorde #spierdolenie

Koneser1piorunów

Wyglądasz za⁎⁎⁎⁎ście

Pokaż więcej komentarzy (26)