@Rozpierpapierduchacz wydaje mi się, że Chou Kuro i Carbon Black są bardziej podatne na temperatury niż inne atramenty. Często zimą mi nie chciał rekin pisać w autobusie jak poleżał gdzieś z boku, a jak go miałem w kieszeni to od strzała. Za to latem jak były upały to strach go było brać ze sobą, żeby nie upieprzyć kart drogowych. Przy 40 stopniach kilka razy byś nim machnął i nie byłoby co z niego płukać.
@Prucjusz a to ciekawe i nie mam danych, bo u mnie wszystko w warunkach pokojowych :thinking_face:
