A_aLider
124piorunów
Dołączył/a:
A_aLider
124piorunów
entropy_GURU
122piorunówHokus pokus, czary mary
Searchbary Cię zaatakowały

zuchtomekGURU
78piorunówLesistość Polski
Średnia dla całego kraju 29,7% w 1946 było to 20,8%
Dane za 2022r.
#ciekawostki #mapporn #mapy #las #przyroda #natura #lasypanstwowe #statystyka #zuchpostuje #polska

Miałem się na dwudzieste piąte wieszać i się zasiedziałem XD
@Tylko-Seweryn jestem dzień za tobą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale do grona starych ludzi mi jeszcze zostało trochę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale śmieciarkę możecie wysyłać XD
#gownowpis

krokietowyFanatyk
95piorunówMoże to was zdziwi, ale żyję.
Warto wspomnieć, że skakałem z samolotu z około 3 km(skok w tandemie).
Rzecz miała miejsce kilka dni temu, ale dopiero teraz po tym ochłonąłem, więc mogę co nieco o tym napisać.
Wszystko zaczęło się od filmu Marcina Banota, w którym mówił że skakał wielokrotnie z samolotu.
Sprawdziłem i ceny bez kamerowania oscylowały w okolicach 800-1000zł a z kamerowaniem 1100-1300zł
Uznałem że to w miarę akceptowalna cena za taką nietypową przygodę. Byłem trochę do tego przekonany, lecz większość pozytywnych opinii w ostatnim wpisie na hejto przekonała mnie do końca i zarezerwowałem termin(około 2/3 tygodnie czekania).
Tak więc moje przygotowanie do tego, wraz z różnymi poradnikami wyglądało tak:
- lekkie ogarnięcie kondycyjne/fizyczne
- przygotowanie stroju sportowego(zwykły podkoszulek i spodenki po kolana) i odpowiednich butów(zwykłe buty sportowe i trampki)
- spożycie lekkiego posiłku przed skokiem
- wcześniejsze przeczyszczenie jelit by uniknąć incydentu kałowego - w przeciwieństwie do mojego ojca nie potrafię srać kiedy zechcę, więc musiałem sobie to zaplanować i udało się
- pozamykanie niektórych ziemskich spraw i pogodzenie się z możliwą śmiercią - zapewne część z Was pomyśli sobie "o czym do cholery pi⁎⁎⁎⁎li?", wyjaśnię później
Po przybyciu na miejsce okazało się że trafiłem na moment gdy szykowali poprzednią ekipę i co nieco pooglądałem sobie.
Ogólnie byłem dość spokojny, bo przygotowałem się mentalnie na to co może nadejść.
Najpierw było wstępne zapinanie uprzęży - już wtedy lekko była przyciasna
Potem było trenowanie pozycji lotu swobodnego - głowa do góry, ręce na szelkach, nogi złożone pod tyłek - klep klep w plecy i można ręce wyprostować
Głowa cały czas jak najbardziej w górze, by można było oddychać
Później trening lądowania spadochronem - nad tym nie miałem oczywiści kontroli oprócz podniesienia nóg do góry, by nie zaryć nimi o ziemię
Następnie przeszliśmy do samolotu gdzie na sucho testowaliśmy skok, inna uczestniczka zwróciła uwagę że można trafić w belkę samolotu źle wyskakując, ale instruktor zapewniał że on jest właśnie po to by tego nie zrobić.
Na końcu było kolejna weryfikacja uprzęży i kolejne dopasowanie
Instruktorzy wspominali że wcześniej tego dnia mieli incydenty wymiotne(całe szczęście, że niewiele zjadłem wcześniej) i raz czy dwa razy w sezonie że ktoś albo nie skoczył, albo zemdlał w trakcie skoku.
W końcu po nieco ponad godzinie przygotowań weszliśmy do samolotu idąc do niego tak jak to robili czasem w Top Gun.
Było nas z pilotem 5 osób i ja skakałem jako drugi - podczas lotu siedziałem tyłem do kierunku lotu a kobieta raczej przodem i jej technika skoku różniła się od mojej.
Nie wspominałem wcześniej że jeszcze nigdy nie latałem samolotem, więc byłem dodatkowo tym obciążony psychicznie.
Jedyne co mogę powiedzieć o starcie, to że nie było to zbyt przyjemne, bo jakoś nie mogłem przyzwyczaić się do skrętów i turbulencji.
Sam lot trwał chyba z 10 minut, choć nie miałem zegarka i ku mojej uciesze, nie stresowałem się zbytnio i głównie podziwiałem widoki.
A było co podziwiać, bo widać było fajnie porozrzucane domki, góry w oddali(albo pagórki, sam nie wiem) i lasy.
Niestety koło 3 km widok się pogorszył i widać było wszystko jak przez mgłę.
Mimo że przez zdecydowaną większą część lotu byłem oazą spokoju i przykładem poprawnego tętna, to mocne skręty powodowały we mnie wrażenie że jednak się gdzieś rozbijemy.
W między czasie instruktor przypiął się do mnie i potwornie mocno ścisnął wszystkie uprzęże - niestety ale było to konieczne.
Czułem się jak dziecko w takim nosidełku zawieszanym przez niektórych rodziców przed sobą.
Sygnał od pilota że została minuta do skoku i okulary poszły na gały.
Pytanie czy wszystko ok, bo jeszcze można było zrezygnować - ja powiedziałem że ok
Kobieta skacząca przede mną miała jakąś dziwną klęczącą pozycję i skok chyba do tyłu/w bok.
Trochę dziwnie się patrzy na kogoś, kto obok ciebie skacze z 3 km(w zasadzie to w ostatniej chwili się trzeba poddać instruktorowi, bo to on ogarnia początek) a potem jest kolej na ciebie.
Po jej skoku, zaczęliśmy przeczołgiwać tyłki do tyłu by dojść do wyjścia, instruktor dał wtedy nogę na belkę na zewnątrz samolotu, ja tam dałem dwie nogi, chwyciłem się za takie przepaski wystające z uprzęży, głowę przecisnąłem do tyłu na maxa i w tej chwili byłem tylko kukłą, którą instruktor wyrzucił z samolotu.
Sam lot to tragedia, bo wszystko dzieje się potwornie szybko, mimo że byłem na to z grubsza przygotowany.
Jedyne co widzisz to powoli zbliżający się grunt albo horyzont jeśli masz głowę skierowaną w górę.
Lecąc 200 km/h nie za bardzo masz czas na rozmyślanie gdy to ciebie wiatr maltretuje z całą siłą.
Śmierć jest blisko, ale w takich sytuacjach nie ma czasu na rozmyślanie, więc też strach jest ograniczony.
Na początku trzeba trzymać się uprzęży, głowa w górze i nogi na tyłek - tu coś skopałem, bo instruktor mówił że szarpało, ale uwierzcie że nie jest to proste, mimo że powtarzałem to w głowie sobie dziesiątki razy by zapamiętać.
Klep klep w ramię i wyprostowałem ręce. Była kamera więc próbowałem się pouśmiechać czy coś pokazać, ale wypadło to źle(czyli tak jak oczekiwałem, wiec zawodu nie było - nie jestem zbyt kameralnym człowiekiem)
Potem otwarcie spadochronu przez instruktora - nie spodziewałem że to będzie aż takie bolesne, ale czułem bardzo mocno uprząż wbijającą się w uda - jakoś spadochron musiał wyhamować nas.
Sam lot ze spadochronem był o wiele przyjemniejszy, bo sam też krótką chwilę sterowałem i przez większość czasu swobodnie spadaliśmy, ale na początku jakieś kilka ostrych kółek zrobił instruktor aż mi żołądek podskoczył do gardła(i pasy wbiły mi się bardziej).
Ostatnim krokiem było podniesienie nóg i ładne wylądowanie - które mimo mojej poprawnej postury nie zadziałało całkowicie i lekko zarzuciło nas na bok.
Tak jak wspominali, cała przyjemność wraz z przygotowaniem, czekaniem, wzlatywaniem i skokiem trwała około 2 godzin.
Wszystkie naszyjniki, zegarki, pierścionki, komórki, portfele są niedozwolone, więc nie udało mi się samemu nic pstryknąć oprócz tego zdjęcia przed skokiem.
Po wszystkim otrzymałem pamiątkowy dyplom i kilka dni później wideo ze skoku(którego z wiadomych przyczyn nie udostępniam).
Z obrażeń jakich doznałem, to przytarcie od uprzęży w górnej części uda i wysuszone jedno oko, bo okulary nie do końca przylegały, mimo że wyglądało jakby przylegały
Wracając do pogodzenia się ze śmiercią to myślę, że uświadomienie że mogę zginąć i w zasadzie to nic strasznego, pomogło mi wykonać ten skok.
Zapewne większość osób zawierza wszystko doświadczeniu instruktorów i statystyce i nawet nie chcą myśleć że mogą tego nie przeżyć i bronią się przed tym.
Porobiłem wstępne przygotowania na wielu płaszczyznach by mieć oczyszczony umysł i nie skupiać się na głupotach, np. pousuwałem z komputera pewne grubo kontrowersyjne memy które ktoś mógłby znaleźć, uporządkowałem zasoby materialne by łatwiej było je spieniężyć przez rodzinę etc.
Jeśli byście się mnie zapytali czy skoczyłbym jeszcze raz, to odpowiadam prosto i rzeczowo "Być może"
Na pewno nie w tym roku, jestem wypełniony wrażeniami więc będę chciał ochłonąć, ale nie mówię nie kolejnym próbom.
Podbiłem wysoko poprzeczkę głupoty w rodzinie, bo dotychczas najbardziej ekstremalny był chyba skok na bungee, ale być może uda mi się na następny rok szwagra na to namówić.

bartek555Lider
96piorunów
cebulaZrosoluMistrz
126piorunówNo nie będę ukrywał... Odniosłem w życiu sukces ( ͡° ͜ʖ ͡°)

evilonepFanatyk
23piorunówNo i stało się. Jesteśmy pierwszą drużyną, która nie ma już szans na wyjście z grupy nawet w najbardziej pojebanej matematycznej kombinacji. Teraz przed nami mecz najważniejszy ze wszystkich. Mecz O HONOR. Co to oznacza w praktyce? Jak przegramy to Reprezentacja Polski w piłce nożnej nie ma honoru za grosz.
kejdzuOsobistość
6piorunów
maximiliananMistrz
233piorunówJeden z moich kumpli zmienia robotę i jego szef dopiero ogarnął, że dziś jest jego ostatni dzień (bo wybiera urlop do końca miesiąca). W nagrodę usłyszał od niego, że jak on tak może, firma mu tak na rękę poszła (porozumienie stron i 2 miesiące zamiast 3), a on takie cyrki odstawia!
I tak sobie przypomniałem jak w pierwszej robocie do ostatniej chwili nie chcieli mi pokazać umowy, aż o 14.30 (robiłem do 15) przedostatniego dnia powiedziałem szefowi, że umowa, albo siema.
- elo szefie co z moją umowa?
- no wiesz maxi, nadal czekam, kadry nic nie dały, no jutro będzie to pogadamy
- jutro to nie będzie o czym gadać - i wróciłem do biurka. 3 minuty później szef pisze "o kurcze ale wtopa, znalazłem umowę na biurku".
Poszliśmy do salki, pokazał mi umowę (200 brutto podwyżki, to mniej niż wynosił mój bilet miesięczny na pociągi). Chwilę posiedzieliśmy w milczeniu i pyta
- i jak?
- co jak? Czy to podpisze?
- no. Po to tu jesteśmy.
Pragnąłem śmiechem mówiąc "nie ma takiej szansy".
I okazało się, że gość jeszcze nigdy w życiu nie miał sytuacji, w której ktoś nie zgodził się na warunki nowej umowy. Nigdy przez kilka lat zarządzania ludźmi. Powiedział, że no to on musi z dyrektorka pogadać. Potem zawołali mnie do jej biura i typiara do mnie:
- dobrze pracujesz, dobry feedback, ale nie możemy ci dać więcej
- jesteś samodzielny, ale za bardzo samodzielny
- jest negatywny feedback i nie możemy ci dać więcej
- nie jesteś dość samodzielny
I mój ulubiony
- ZOSTAWIASZ FIRMĘ W TRUDNEJ SYTUACJI XD
Tak, ta kobieta serio jednym tchem powiedziała kilka wzajemnie sprzecznych zdań, na koniec jeszcze miała czelność mnie zapytać czy w takim razie rozumiem.
- rozumiem co?
- że taka stawka
- a, to chcecie żebym jeszcze raz wam odpowiedział na te ofertę?
- no tak
- XD no to dalej się nie zgadzam. Coś jeszcze? Bo zaraz mam pociąg.
- nikt ci nie da więcej
- ja już mam nagraną robotę za 2 razy więcej, także wątpię.
Wielce obrażona i oburzona mówi - masz inną pracę?! Trzeba było tak od razu to byśmy coś wymyślili...
I tak oto dyrektorka chyba pierwszy raz w życiu spotkała się z roszczeniowym millenialsem xD
Jak odchodziłem to każdy mi gratulował i mówił, że dobrą robotę robiłem, tylko że mam twardy charakter i to nie pasuje do wymysłów dyrektorki xd
myoniwyFanatyk
72piorunów#konstruktorelektrykamator
Przyjechał mój garaż.
Wersja: Puzzle 3D
Teraz trzeba zorganizować stal, będzie kupa cięcia, mierzenia i #spawanie

Elegancki PIR 👍
@myoniwy poka jak wygląda kawałek instrukcji montażu.
Jestem_bartInspirator
37piorunówFajnie było przyjechać na parę dni do rodziców, uciec od pędu ale jednak jak człowiek się do tego przyzwyczai to aż brakuje :)ps. Na zdjęciu załapała się żółta c360 która była kiedyś gwiazda na hejto :saluting_face: #polskawieś #wies

@Jestem_bart fju fju, taka kupa drewna na opał. Widzę twoi rodzice nie próżnują, samo z lasu się nie przywiezie 👍
@Jestem_bart da się kąpać w tym stawie? Po co on jest? Bardzo fajny staw.
MikuuuusLider
48piorunów>Nikt się tego nie spodziewał...Ork złapał drona i najwyraźniej chciał go udusić😂😂😂
Filmik opublikowany przez 82. Brygadę Desantowo-Szturmową Sił Zbrojnych Ukrainy
https://mikuuuus.sldc.net.pl/82brygada/98827512eb5ee4ed59121353d4a68a73.html
#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny #82brygada

@Mikuuuus grunt to mieć sensowne inspiracje. W tym przypadku są one wręcz bardzo dobre. :DD
A łapacz na drony też dobry
To te zmutowane komary, nawet jest napisane
dotevoKosmonauta
10piorunówJak wygląda u Was praca? Dostaliście w ciągu ostatnich 2-3 lat dobrą podwyżkę bez zmiany pracy/stanowiska?
Osobiście pracuję na B2B i zaszłoroczną podwyszkę (chciałem wtedy ponad 2 razy więcej i to jako wyrównanie inflacji) zjadł mi prawie w całości wyższy ZUS przez podniesienie pensji minimalnej. Myślałem, że teraz coś ponegocjuję ale też słabo to wygląda. Zaczynam rozważać zmianę pracy, ale oglnie to chyba ostanio na rynku stagnacja. Ciekawi mnie czy macie podobne wrażenia i rozważacie zmianę pracy.
Ja czekam na lepszą sytuację na rynku i wtedy dzida w lepsze stawki. Podwyżki u nas zamrozili więc od 2 lat nic nie wpadło
Bez zmian pracy, od czasu wyjebanej inflacji były 2 podwyżki które pokryły inflację plus coś w kieszeni zostało, wiem że zmiana pracy oznaczałaby lepszą pensję ale zdecyduję się na to kiedy rynek się bardziej ustabilizuje
KredafredaGruba ryba
25piorunówCzy jesteś za tym by Robert Lewandowski porzucił Anne i w zamian poślubił Igę Świątek i stworzył superpolaka?
?
479 głosów
@Kredafreda jestem za tym, żebyś zajął się swoimi sprawami. Np. bieganiem. Serio.
Niezależnie od mojej prywatnej opinii o tej szlurze, zawsze przy okazji takich ankiet daj głosującym opcję "wyjebane".
waldiWirtuoz
109piorunówStartujemy z nowa linia odzieży? #hejto #pis #heheszkipolityczne #pdk #heheszki
Jakie źródła finansowań możemy się starać?
324 głosów

Gościu od koszulek dostał 500 baniek, to ciekawe co za takim Obajtkiem albo Morawieckim się kryje.
pomyslcie sobie jak red musialo byc bad ze tyle kasy od rzadu dostali.
no wlasnie.
WyroczniaLider
299piorunówDzień dobry.
Jak się okazuje, pisowskie Bizancjum nie miało końca. Otóż niejaki Paweł Szopa, twórca marki Red is Bad, w ciągu zaledwie trzech lat zainkasował ze Skarbu Państwa niemal pół miliarda złotych.
Dla Partii Szopa stał się dostawcą wszystkiego i niczego — od sprzętu ochronnego w pandemii po agregaty prądotwórcze podczas wojny. Zdobył nawet zlecenie na dostarczenie asortymentu do zabezpieczenia zabytków Ukrainy.
Jak się zapewne domyślacie - zamówienia dostawał bez przetargu. Mimo, że nie miał doświadczenia w obrocie takimi towarami. Romans z Partią popłacał - Szopa kupił sobie min. BMW za milion i siedem mieszkań w Warszawie - za gotówkę.
Od połowy od ubiegłego roku sprawę badała rzeszowska delegatura CBA, a biura RARS i spółek przedsiębiorcy zostały przeszukane w już grudniu 2023. Przy okazji okazało się, że podejrzany próbował ewakuować się do Hiszpanii po uprzedniej sprzedaży majątku.
Dojna zmiana.
Miłego dnia i smacznej kawusi.
#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

Kciuk w górę dla marki Red Is Bad która całymi ciężarowkami z setkami milionów okrada Polaków
@Wyrocznia pierwsza moja mysl "co to jest pół miliona w trzy lata xD 14 tys. na miesiac? Pfff.. wielką aferę kręcą."
A potem przeczytalem jeszcze raz. I to jest 14 milionow miesiecznie..
myoniwyFanatyk
21piorunów#konstruktorelektrykamator
Będę budował garaż.
Stalowa konstrukcja nośna, ściany, dach i podłoga z płyty warstwowej.
Wymiary docelowe zależne od dostępnych płyt, ale powinno wyjść ok 7x12m.
Takie cudo wymodelowałem:

Koniecznie dodaj stężenia polaciowe i ścienne w pierwszym segmencie od ściany szczytowej i w ostatnim. Dodatkowo stężenia w każdym segmencie ale najbliżej okapu, po obu stronach. Stężenia wystarcza jako śruba rzymska np fi12, mniejszych się nie używa.
W tej chwili ta konstrukcja w ogóle nie jest sztywna i każda rama robi według siebie.
Na polać przychodzą jakieś platwie czy kręcisz bezpośrednio do rygla? Lepiej dołożyć platwi.
@myoniwy jak zamierzasz to posadowić?
pływa warstwowa na podłogę? jak wjedziesz autem to ją zniszczysz przecież
nobodysFanatyk
43piorunówCzy w swoim życiu musieliście kiedyś zadzwonić na numer alarmowy typu 112/997/998/999 (albo odpowiednik tych numerów w innym kraju)?
_Czy dzwoniłeś/dzwoniłaś w swoim życiu na numer alarmowy?_
1. _Tak_
2. _Nie_
Czy dzwoniłeś/dzwoniłaś w swoim życiu na numer alarmowy?
689 głosów

Raz jak się paliła buda na targu w nocy
Kilka razy a ostatni bo miałem krwotok z nosa pięciogodzinny w końcu jak zadzwoniłem i przyjechali to się k⁎⁎wa skończył
kaszalotFenomen
21piorunówCzy oddając głos na kandydata pis w wyborach europejskich, weźmiesz pod uwagę jego oficjalne lub potencjalne zarzuty prokuratorskie (np. Obajtek, Czarnecki, Wąsik, Kamiński), przeszłość kryminalną swojego kandydata (np. Wąsik, Kamiński), smród który się za nim niesie, potencjalne afery, niejasności (np. Kurski, Szydło, Dworczyk, Tarczyński, Jaki)?
#polityka #wybory #uniaeuropejska #pis
Czy w wyborach europejskich weźmiesz pod uwagę reputację, skandale, afery kandydata pis na którego oddasz swój głos?
324 głosów
@kaszalot uważaj zaraz pszczelarz przyjdzie i zrobi identyczna ankietę tylko o po ale on nie jest pisowcem
Nie dziękuję. Nie jestem fanem sowieckich oligarchów