@Herr_Tygrysek Wołami nie zaciągnęliby mnie do lat młodości, jeśli miałoby się to wiązać z powrotem do szkoły :grinning:
@Ten_typ_sie_patrzy Ja na jednym z etapów swojej edukacji miałem szczęście trafić na polonistkę, córkę polonistki. I sama od dzieciństwa katowana tym zachwytem nad literaturą piękną miała do niej straszną, nieskrywaną niechęć. Orientowała się nawet w fantasy, co wtedy było wielką rzadkością wśród "dorosłych, poważnych ludzi". Wspaniała babka.