Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

SzpadownikWirtuoz

Dołączył/a:

  • 12 wpisów
  • 279 komentarzy
  • 3 obserwujących

Wirtuoz

w Hydepark

3piorunów

#cozamiastoasys wpis nr 1

Dzień dobry, od dłuższego czasu męczę się z soczewkami Acuvue Oasys, których jakość spadła drastycznie mniej więcej wtedy, kiedy zmienili opakowanie. Mam już tego dosyć, więc zaczynam poszukiwania czegoś na zmianę. Kupiłem różne soczewki na testy i będę opisywał wrażenia, może komuś to się kiedyś przyda.

Próba pierwsza - Dailies AquaComfort Plus
Cena: 24,90 zł za 10 sztuk
Koszt miesięczny: 109,57 zł przy zakupie po 90 szt. na allegro (aktualnie zakup pakietu 180 szt. wychodzi drożej niż 2x90)

Krzywizna 8,7
Średnica 14,0
Dk/t 26 x 10-9
Uwodnienie 69%
Materiał Nelfilcon A
Technologia AquaComfort, Lightstream Technology™
Znacznik strony Light Blue VISITINT® (prawdę mówiąc nie zauważyłem żadnego znacznika, patrzyłem po kształcie)

To chyba mój pierwszy kontakt (hehe) z soczewkami jednodniowymi. Po założeniu wydawały się ok, dość szybko zapomniałem, że mam na oczach coś nowego. Widzenie bardzo spoko, bez żadnego zamglenia itp.
Po jakichś 4 godzinach nagle zaczęły mnie uwierać i "suszyć", a oczy łzawić, bardzo nieprzyjemne uczucie. Było to kiedy jechałem samochodem i chwilę wcześniej włączyłem klimatyzację, pewnie jedno z drugim ma związek, ale przy Oasys to mi się praktycznie nie zdarzało. Rozważałem powrót do domu, ale uznałem, że przecierpię i spróbuję coś pomajstrować w łazience lokalu, do którego akurat jechałem coś zjeść.
Na miejscu spodziewałem się, że będę musiał "rozruszać" soczewkę na oku, bo uczucie było takie, jakby się przykleiła. O dziwo nie, ruszała się bez problemu. Problem jeszcze chwilę trwał, a potem zniknął i był spokój do końca dnia. Aczkolwiek klimatyzacji już nie włączałem.
Wieczorem zasnąłem z soczewkami na jakieś 1,5 h, po przebudzeniu uczucie przyklejonej soczewki, w sumie standard. Aczkolwiek nie trzeba było odrywać, zdjęły się normalnie.
Ogólnie będzie trzeba do nich wrócić i dalej potestować.
Następne będą 1-day Acuvue Moist.

#soczewki #soczewkikontaktowe #wzrok #zdrowie #wadawzroku #testy

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

94piorunów

Dobra misiaki, potrzebuję pomocy. W ciągu najbliższego miesiąca, może trochę mniej może więcej, będę wymieniał swojego strupa na mniejszego strupa. Rzecz pierdolona w tym, że ja, kto by pomyślał patrząc na moje hobby, kompletnie się nie znam na samochodach.

Kozak w piórach p⁎⁎da w furach.

I teraz kieruję się do was z zapytaniem: _Jak to odpierdolić, żeby się nie wpierdolić?_

Jak sprawdzić, co sprawdzić, na co zwrócić uwagę. Koło kopnąć i na diagnostyczną podjechać to wiadomo, ale co jeszcze? XD

Wszystkie rady mile widziane
#pytaniedoeksperta #samochody #mechanikasamochodowa

Pokaż więcej komentarzy (139)

Gruba ryba

w Hydepark

274piorunów

Chyba mam kryzys wieku średniego #hejto40plus

Tak mnie wszystko wkurza, tak nie mam motywacji żeby coś robić... Rzuciłbym to wszystko w cholere.

Po jaka cholerę zapierdalać jak debil w pracy po 12-14h, klienci ciągle jakieś problemy, w kółko tylko faktury, leasingi, podatki, deklaracje, raty i zaraz znowu kolejny miesiąc i od początku wszystko.

I po co to? Pracować aby mieć wygodniejszy samochód aby jezdzic do pracy? Pracować na większy dom żeby mieć większe koszty utrzymania i musieć więcej pracować? A może pracować na starość aby umrzeć przed emerytura a rodzina ro⁎⁎⁎⁎⁎doli moja krwawice?

A za marne 100 lat nie wiadomo czy mój nagrobek jeszcze będzie stał, nawet nikt o mnie nie będzie pamiętał, tak jak ja nie pamiętam o pra dziadkach. Nawet ich nie znałem.

I po co więc to wszystko?

Mój ojciec zmarł jak miał 42 lata. Ja już go przeżyłem i wyobrażam sobie że np jutro mógłbym umrzeć. I na pewno nie chciałbym spędzić ostatniego dnia w pracy.

Czekam tylko aż córka się usamodzielni i sprzedaje wszystko, kupuje łaki na zadupiu, stawiam domek 60m2, redukuje do minimum koszty życia i zajme się opieką nad końmi.

Będę dużo spał, czytał książki, spacerował, oglądał zachody słońca i miał wszystko w d⁎⁎ie. Niech ten cały po⁎⁎⁎⁎ny świat kręci się beze mnie. Ja wysiadam.

Pokaż więcej komentarzy (134)

Fanatyk

w Dyskusje

73piorunów

Odwiedziłem właśnie żabkę, a tam kolejka po alko taaaka wielka że głowa mała, każdy odświętnie ubrany., komunie... No ja pi⁎⁎⁎⁎le, organizowałem w tamtym tygodniu komunie od mojego młodego i nikt nawet nie zająknął się o alko, nikt nie latał po żabkach z jęzorem po chodnik, święto od młodego i każdy to uszanował. Jaki my tym dzieciom dajemy przykład jako dorośli?!
#ankieta #komunia #kosciol

Alkohol na pierwszej kamunii?

  • Nie71%
  • Tak15%
  • Uj mnie to obchodzi, jest impreza chcę się napić14%

559 głosów

Pokaż więcej komentarzy (48)

Fenomen

w Zdrowie

71piorunów

>Rząd szykuje bat na popularne promocje na alkohol, w których ścigają się dyskonty. To koniec akcji typu 8+8 czy 12+12 gratis. Przygotowano nowe przepisy, które mają ukrócić proceder.
>

Jest też mowa o znaczącym zwiększeniu kar dla podmiotów łamiących zakaz reklamy:

>Definicja promocji napojów alkoholowych będzie uzupełniona o:
>sprzedaż napojów alkoholowych z zastosowaniem upustów, rabatów, bonifikat, pakietów i programów lojalnościowych, darowizn, nagród, wycieczek, gier losowych, zakładów wzajemnych, wszelkich form użyczeń, transakcji wiązanych, wszelkiego rodzaju talonów i bonów
>oraz udzielania innych niewymienionych z nazwy korzyści majątkowych lub osobistych dla nabywcy napojów alkoholowych.
>Projekt zakłada podniesienie kar za nielegalną reklamę i promocje napojów alkoholowych. Po zmianach:
>minimalna wysokość grzywny wyniesie 20 tys. zł, a maksymalna - 750 tys. zł.
>Ponadto możliwa będzie kara ograniczenia wolności. Obecne sankcje to grzywna od 10 tys. do 500 tys. zł.

https://www.dlahandlu.pl/raporty-i-analizy/8-8-gratis-lidl-i-biedronka-szaleja-a-rzad-robi-szach-mat-wchodzi-nowe-prawo,157483.html

W końcu jakiś krok w dobrym kierunku - zakaz promocji na piwo, które w ostatnim czasie są tak chętnie stosowane przez dyskonty. Miejmy nadzieję, że totalny zakaz reklamy piwa to kolejny krok, później już tylko radykalne ograniczenie dostępności, szczególnie małpek.

#alkoholizm
#alkohol #polska #prawo #ciekawostki #zdrowie

Czy zakaz reklamy i promocji piwa to dobry pomysł?

  • Tak66%
  • Nie34%

467 głosów

Pokaż więcej komentarzy (63)

Fenomen

w Wszechrzecz

47piorunów

W związku z tym, że mamy #majowka i dużo ludzi robi y , to mam dla Was mega .
Generalnie narzędzia działają lepiej jak są sprawne! Ot, taka piła np. lepiej tnie, jak ma wszystkie ząbki 😅

(Dobrze, że ogarnąłem to w trakcie roboty, a nie na koniec xD)

Pozdrawiam i owocnej soboty życzę!

Autorytet10piorunów

No i wiertło do sds też warto kupić nowe, bo to 20-letnie 5 razy wydłuża robotę.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

174piorunów

Nie no, za⁎⁎⁎⁎sta majówka. Rodzice wyciągnęli mnie z siostrami na wyjazd do dziadka i wczoraj obudziłem się z mocnym bólem brzucha, strasznie mocno bolało i nic nie pomagało: ani gorunca herbatka miętowa, ani amol z cukrem, ani kropelki żołądkowe, ani herbatka z rumianku. Ostatecznie pojechaliśmy z mamą do szpitala powiatowego, tam szybko wyszło, że mój problem z brzuchem to na 99% zapalenie wyrostka robaczkowego. Bardzo szybko poszedłem pod nóż, bo czekałem na to może jakieś 1,5 godziny. Zrobili mi operację pod znieczuleniem ogólnym i jak zasnąłem o 16, obudziłem się parę minut przed 17:30. Ale ogółem to jest ze mną nawet dobrze, pół godziny temu mi się udało w końcu usiąść na łóżku. Było to dosyć bolesne, ale nie byłem w stanie się na łóżku przekręcić na bok z powodu bólu i wyprostowanie się do pozycji siedzącej o dziwo bolało mniej. Może mamy tu na hejto kogoś, kto będzie wiedział: przyklejali mi przed operacją na udo jakąś "płytkę", która miała przyspieszyć moje wyjście ze znieczulenia ogólnego. Wyjaśni mi ktoś, co to za nowatorska metoda? Słyszę o tym po raz pierwszy i bardzo mnie to zaciekawiło, chętnie się doedukuję w temacie. Tak czy inaczej, trzymam kciuki za Was i Wasze majówki, żebyście nie mieli takich przygód jak ja xD
#zjedzonwszpitalu #medycyna #pytanie #kiciochpyta

Gruba ryba56piorunów

Nikt cię nie ostrzegł, że po 30 trzeba uważać przy kichaniu? Ktoś powinien

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Hydepark

105piorunów

Taka sytuacja w Łodzi.

Fanatyk1piorunów

@tomilidzons tu widać jeszcze jeden problem dużych miast. Porzucone samochody przez właścicieli. Pod starymi blokami gdzie mało miejsc, stoją takie porzucone. Pod sklepami to samo, niektóre zaczęły wprowadzać bezprawne opłaty parkingowe. Dlaczego bezprawne? SN uznaje za dopuszczalne pobieranie opłat i wystawianie „wezwania do zapłaty” za nieuiszczenie opłaty parkingowej, o ile zasady są jasno określone (np. uchwała SN III CZP 65/13 z 2013 r.).

Nie można po prostu sprzedać takiego samochodu wyjeżdżając lub go trzymać np. w wynajętym garażu? Spotkałem się też z podrzucaniem samochodów w garażach podziemnych na nie swoje miejsca, niech się właściciel miejsca martwi.

Osobistość0piorunów

@tomilidzons W tym mieście to tradycja. Nie tak dawno obetonowali jakiś przy okazji remontu ulicy.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Mocarz

w Hydepark

125piorunów

Panowie, badajcie testosteron.

Sporo tu ostatnio osobistych wpisów od ludzi dzielących się swoimi historiami, więc pozwolę sobie dorzucić kilka słów od siebie. Od 20. roku życia mieszkam w UK (obecnie mam 38 lat). Typowa historia imigranta: najpierw mieszkanie w pokoju z chłopakami, potem dołączyła do mnie dziewczyna (teraz żona) i wynajęliśmy coś razem. Rok później urodził się nasz syn, więc zamieniliśmy pokój na studio, potem na małe mieszkanie i tak dalej.

Pracowałem jak wół. Żona też. Ja na dzienne zmiany, ona na nocne – praktycznie się mijaliśmy. Do tego opieka nad dzieckiem i codzienna walka o lepsze jutro. Od początku zatrudniłem się w magazynie – najpierw robota fizyczna, potem praca w biurze. Po jakimś czasie przeszedłem do agencji rekrutacyjnej obsługującej ten magazyn, zaczynając jako supervisor i poznając tajniki prawa pracy w UK. Po dwóch latach zostałem managerem całego "konta" biznesowego. Brzmi może zabawnie, ale w rzeczywistości wyglądało to tak: 17 godzin na nogach, telefony o każdej porze dnia i nocy — "znajdź kogoś na zmianę", "dowiedz się, czemu nie przyszedł" itd.

W końcu zmieniłem pracę, przejmując zarządzanie innym magazynem. Miałem już wtedy kilka osób do pomocy, ale – ambitny jak zawsze – wychodziłem z założenia: "najlepiej będzie, jak zrobię to sam". W nowym miejscu nie miałem już tylko jednego klienta, a dziesiątki. Często poświęcałem noce, by wszystko działało, jak należy. To właśnie wtedy pierwszy raz poczułem coś dziwnego: jadąc autostradą, przez chwilę bardzo intensywnie "zachciało" mi się skręcić przez barierki. Tzw. "call of the void". Takie epizody zaczęły się powtarzać coraz częściej. Robiłem się coraz bardziej nerwowy, irytowało mnie dosłownie wszystko. Pozwoliłem, żeby trwało to latami, niszcząc powoli każdy aspekt mojego życia — od małżeństwa po relację z dzieckiem. Żona wspierała mnie, jak mogła, ale podejrzewam, że ciężko było pomóc komuś, kto sam nie wiedział, co go właściwie wkurza i co mu dolega.

Dusiłem się w pracy i codzienności. Za każdym razem, kiedy myślałem o zmianie, nachodziła mnie fala beznadziei: "Przecież jest całkiem nieźle. Jak coś zmienię, na pewno wszystko zepsuję." Przypadkiem natrafiłem w internecie na informacje o testosterone replacement therapy. Przeczytałem, że niski poziom testosteronu może prowadzić do spadku nastroju, depresji, utraty pewności siebie, problemów z koncentracją, rozdrażnienia, spadku libido i kłopotów ze snem (co ciekawe — teraz śpię równo 6 godzin i ani minuty więcej). Od pracy biurowej zaczynałem też coraz bardziej "puchnąć" — siłownia nie pomagała: mięśnie nie rosły, tłuszcz nie schodził.

Zadzwoniłem do kliniki. Po kilku dniach miałem konsultację z lekarzem. Facet pytaniami trafił dokładnie w każde moje doświadczenie z ostatnich kilku lat. Rozmawialiśmy prawie dwie godziny. Niedługo później otrzymałem zestaw do pobrania krwi i adres najbliższej kliniki. Po tygodniu lekarz oddzwonił: mój organizm praktycznie przestał produkować testosteron. Kwalifikowałem się na terapię.

Pamiętam ten pierwszy zastrzyk. Szok psychiczno-fizyczny był tak ogromny, że nie spałem 36 godzin, a uśmiech nie schodził mi z twarzy. Potem wszystko się ustabilizowało i w ciągu kilku miesięcy zacząłem zauważać zmiany: smak, węch, sposób wysławiania się, pewność siebie — wszystko było inne. Jakby wszystko powoli się prostowało i wracało do normy. Praktycznie z miejsca rzuciłem picie i palenie — bez żadnych sentymentów, wracania na chwilę, jeszcze jednego piwka czy ostatniego papieroska. Obudziłem się, zobaczyłem trzy piwa w lodówce "na po pracy", wyjebałem je do kosza razem z fajkami i nie obejrzałem się za siebie.

Po sześciu miesiącach terapii obudziłem się pewnego dnia z myślą: "Nienawidzę Londynu." Włączyłem komputer i zacząłem szukać dwóch rzeczy: nowego domu daleko od Londynu i nowej pracy. Żona chwilę protestowała, ale po pół roku mojej "nowej wersji" przyzwyczaiła się i oddała mi stery. Trzy tygodnie później przeprowadziliśmy się do Newcastle. Zacząłem pracę w firmie inżynieryjnej jako Business Development Executive – praca głównie zdalna, ale z częstymi wyjazdami na eventy, spotkania itd. Wkrótce kupiliśmy dom.

Dwa lata później zmieniłem pracę ponownie. Dziś czuję, jakbym każdego dnia odkrywał nowe pokłady energii i pewności siebie. Kiedyś nie wyobrażałem sobie opuszczenia UK (byłem totalnym domatorem). Dziś latam po Europie i Tajwanie, dbając przy tym, by jak najwięcej czasu spędzać z rodziną. A siłownia? Zakochałem się w dopaminie.

Dlatego: Panowie, jeśli czujecie, że coś jest nie tak — a kiedyś było dobrze — proszę Was: zbadajcie krew. Niektóre rozwiązania są prostsze, niż myślicie!

#zdrowie #depresja #psychika #psychologia

Koneser4piorunów

Robiłem jakiś czas temu badanie i ku mojemu zdziwieniu miałem lekko powyżej normy.

Gruba ryba2piorunów

@SzalonyBombardier kurde, tak zachwalasz to TRT, że chyba też na nią wejdę. A jestem kobietą. XD

Pokaż więcej komentarzy (38)

Osobistość

w Dyskusje

50piorunów

#wiadomoscipolska #zakopane #ankieta

Czy robiąc zakupy na Krupowkach wybierzesz chińskie tanie podróbki czy drogie lokale wyroby?

  • Chińszczyzna!7%
  • Wolę wspierać lokalnych twórców.20%
  • Nie kupuje pamiątek, wystarczą mi zdjęcia.53%
  • Sprawdzam.21%

522 głosów

Fanatyk1piorunów

@Gumaturbo Ostatni raz tam byłem chyba 20 lat temu i podziękuję. Tłum, drożyzna i zero klimatu.

Gruba ryba0piorunów

@Gumaturbo nie robię zakupow na Krupowkach, w ogolę nie jeżdżę w Tatry

Pokaż więcej komentarzy (37)

GURU

w Wiadomości Świat

196piorunów

Grupa InPost przejmuje firmę Yodel – jednego z największych dostawców przesyłek w Wielkiej Brytanii. — Dzięki tej inwestycji przyspieszamy nasz rozwój na Wyspach, który w sposób organiczny mógłby nam zająć nawet 5 lat — przekonuje prezes Rafał Brzoska.

Jak czytamy, zakup firmy Yodel pozwoli firmie InPost przyspieszyć ekspansję w Wielkiej Brytanii – Grupa szacuje wzrost wolumenu do ok. 300 mln przesyłek rocznie, natychmiastowe rozszerzenie bazy sprzedawców do ponad 700 e-sklepów oraz ok. 8 proc. udziału w rynku.

Ponadto InPost podkreśla, że zaoferuje w segmencie B2C (z ang. business to client — biznes do klienta) unikalną na rynku brytyjskim dostawę w reżimie D+1, czyli następnego dnia po nadaniu.
InPost posiada w tym momencie ponad 18 tys. punktów na Wyspach, w tym 10 tys. paczkomatów.

>Zgodnie z warunkami transakcji, InPost nabył 95,5% kapitału zakładowego Judge Logistics Ltd (‘JLL’) – macierzystej spółki Yodel Delivery Network, pozostawiając PayPoint mniejszościowy udział w wysokości 4,5 proc.
>
>Przejęcie JLL zostało zrealizowane jako konwersja długu na kapitał, przy czym InPost przekształcił istniejący kredyt dla JLL na kapitał własny. Do daty transakcji InPost zapewnił JLL finansowanie w wysokości 106 mln funtów w formie obligacji zamiennych.

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/inpost-oglasza-duze-przejecie-wkracza-na-brytyjskie-podium-przesylek/ssjyxrs

#wiadomosciswiat #inpost #paczkomaty #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Wirtuoz25piorunów

Zobaczcie do czego można dojść, gdy tylko zignoruje się te głupie prawa pracownika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

@damw yodel jest tragiczny, chyba tylko herpes jest gorszy. Ciekawe czy coś się zmieni na lepsze.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Lider

w Hydepark

133piorunów

#bekazkonfederacji #polityka

GURU7piorunów

Czyli posrednio bosak powiedzial,ze calkowity zakaz aborcji to skrajna glupota

Lider40piorunów

@festiwal_otwartego_parasola ale to są j⁎⁎⁎ni śmiecie. KAŻDY normalny na umyśle człowiek odpowie jednoznacznie, że aborcja powinna być dozwolona w takich przypadkach ale nie oni.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Hydepark

80piorunów

Wprawdzie nie lubi pracy zdalnej, ale też nie potrafi kierować swoją spółką i musi potem tłumaczyć się inwestorom.

Genialny kandydat.

https://x.com/KorolukM/status/1912469433487892795

#polityka

Gwiazdor11piorunów

Cóż, jaki kraj taki Musk. Niesamowicie do siebie podobni w poglądach i sposobie prowadzenia biznesu. Boże, chroń nas od takich od takich rządzących.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

111piorunów

Taka sytuacja. Oczywiście nie mogę się tym z nikim podzielić tak "oficjalnie", bo nie byłoby to "towarzysko" dobrze widziane i w ogóle co się czepiam? Magistrant, którego magisterkę recenzowałam w zeszłym roku teraz dostał nagrodę w jakimś lokalnym konkursie na najlepszą pracę na lokalne tematy (szczegółów rzecz jasna nie mogę podać). Zakładam, że żaden naukowiec nie uczestniczył w jury tego konkursu (pewnie zresztą dlaczego by miał, praca nie dotyczyła np. nowych metod budowy elektrowni jądrowych), bo od razu zauważyłby, że przypisów było w niej mniej niż w przeciętnym artykule na Pudelku. Chłopak brał sobie info z nie wiadomo jakich źródeł i sobie je pisał. Nie znał też dość podstawowych prac obracających się wokół jego tematu. Ani też części podstawowych faktów. Oczywiście o wszystkim tym pisząc recenzję tej pracy wspomniałam. A wcześniej - pisałam o tych problemach jego promotorce. Na obronie tej pracy nawet nie raczył odpowiedzieć na moje pytanie (a wiedział jakie będzie tak mniej więcej na tydzień przed). No ale się po prostu czepiam, prawda? Prawda? 😒
(LOL) #przemyslenia

Osobistość5piorunów

Pisałem kiedyś na ten temat, że nie kojarzę w Polsce instytucji z długimi tradycjami (tj min. od środka PRL), która nie byłaby siedliskiem patologii, leśnych dziadków, korupcji, nepotyzmu, kolesiostwa. Szkolnictwo wyższe nie jest wyjątkiem.

W wielkim świecie nie jest dużo lepiej, moja ulubiona autystka Sabine Hossenfelder (i nie tylko ona) często o tym opowiada.

Debiutant0piorunów

Znam magistra inżyniera, który nie potrafi policzyć pola trójkąta

Pokaż więcej komentarzy (51)

GURU

w Hydepark

108piorunów

Państwo polskie to jest jednak aparat opresyjny dla obywatela 😠
Żona jest na dłuższym zwolnieniu lekarskim. Żadna ściema, prawdziwe problemy zdrowotne.
No i ZUS który normalnie jak potrzebujesz coś załatwioć to jest zarobiony, nagle jak się okazało że po latach płacenia składek chcesz dostać coś na co te składki płaciłeś to się odpalił na poważnie. Najpierw nękanie pracodawcy, żądanie stosów dokumentów które już miał i szukanie do czego się doczepić. Jak to nie wyszło to nękanie lekarza który wystawił zwolnienie, znowu żądanie dokumentacji i uzasadniania. No i ostatnio wisienka na torcie - niezapowiedziana wizyta w domu dwójki inspektorów żeby sprawdzić czy żona w domu jest. Akurat się kąpała i cud że ja byłem w domu i otworzyłem (mam hybrydowy tryb pracy) bo pewnie by napisali że jej nie zastali i byłaby podstawa do podważania świadczenia. Przecież każdy może brać kąpiel, mieć słuchawki na uszach albo wyjść do sklepu na dole, taki problem zadzwonić 15 minut wcześniej że się będzie? Przecież gdyby siedziała na zmywaku w Irlandii albo wspinała się na Giewont to w 15 minut do domu się nie teleportuje. Wygląda to niestety na szukanie haków na chorego i bardzo mnie to irytuje.

#zalesie #gownowpis #zus

Fanatyk6piorunów

@Kronos czy to ZUS jest opresyjny? Uwierz, że gdyby nie POLACY to takich kontroli by nie było! A że lecenie w wuja mamy we krwi to jest jak jest.

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (28)