@voy.Wu serio, czyta Twoje wpisy i nie wierzę, że takie coś może być w UK czy innym europejskim kraju.
Wiem, że Brytole lubią głupie dowcipy, np. w jednym ze sklepów zamknęli kolesia w klatce, takiej co żarcie ciężarówki przywożą i go tak wozili po sklepie.
Wszyscy biali.
Chyba najgorsze co widziałem, to jak kucharz Anglik obrabiał przepiórki na kuchni (potem mu zresztą nóż do jaj przyłożyłem jak próbował sobie ze mnie smieszkowac) i od rąbana głowę ptaka rzucił w stronę kelnerki z Polski. Wumyszlo krzywo bo panna była weganką i jak skleiła, że ma wplątaną we włosy głowę ptaka to dostała ataku histerii i zaczęła biegać po całej restauracji.
Ale tak, to serio nie widziałem żadnych rasistowskich akcji, a już napewno nie w stylu, nalać komuś bleacha do kubka do picia.
Ale może to kwestia mojej prowincji i mieszkania w małych miejscowościach, gdzie każdy każdego zna.