Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Tr8025Tytan

Dołączył/a:

  • 27 wpisów
  • 268 komentarzy
  • 20 obserwujących
HydeparkNigdy się małpy nie nauczą. Nie ma dnia bez groźnego zdarzenia na przejeździe. Pociąg IC Koziołek nr
Tytan0piorunów

@Pirazy Problem jest taki, że jak czujnik detekcji pociągu się zepsuje to obecnie rogatki/światła nie zareagują, a maszynista będzie musiał zmniejszyć prędkość do 20 km/h. W momencie gdyby była sygnalizacja na wzór drogowej masz wtedy nadjeżdżający pociąg i zielone światło. Nie chcę nawet myśleć co ludzie by wyczyniali w tej sytuacji.
O wiele lepszym rozwiązaniem jest, na wzór Czech, pulsujące światło białe które jest włączone w obwód wszystkich urządzeń przejazdowych. W momencie gdy cokolwiek się zepsuje - światło przestaje pulsować i jest sygnałem, że "hej, coś nie działa, uważaj".

Tytan1piorunów

@Pirazy Jeśli chodzi o to Pendo z Ozimka to pooglądałem sobie zdjęcia uszkodzeń. Poza włóknem szklanym na przedzie, uszkodzenia są jeszcze na boku, na wózku i prawdopodobnie co za tym idzie - w instalacji elektrycznej pulpitu. Wózek oberwał mocno, bo aż osiadł. Także jeśli poszły amortyzatory to możliwe, że osprzęt hamulcowy także. Bok jest przeharatany nie tylko na górze, ale i na dole pudła. Tam masz przetwornice, falowniki i inne urządzenia mocy.

Dodatkowo dużą część podzespołów po takiej naprawie montuje się nową, gdyż regeneracja uszkodzonych części jest nieopłacalna (pompa hamulcowa chociażby, o ile została uszkodzona). Naprawę niektórych podzespołów wykonuje kolejna firma zewnętrzna, której producent wykonujący naprawę też musi zapłacić (układy zasilające napęd czy silniki trakcyjne).

Po takim dzwonie płaci się też za to, że producent rozkłada człon i sprawdza zakres uszkodzeń. To mocno podbija cenę, bo później producent musi udzielić gwarancji na to że wykonał naprawę poprawnie i w adekwatnym zakresie. A niestety rozkładanie i sprawdzanie takiego pojazdu jest bardzo żmudne i czasochłonne.

Sama umowa na naprawę też jest tak szczegółowo spisana, że producent który się jej podejmuje bierze pod uwagę ryzyko. Musi naprawić pojazd w taki sposób, by przeszedł wszystkie homologacje i nie odbiegał żadnymi parametrami od pociągu fabrycznie nowego.

40 milionów to faktycznie wydaje się być przesadą, ale mam nadzieję że chociaż trochę udało mi się rozjaśnić skąd są tak chore ceny xD

Tytan2piorunów

@Pirazy Ceny jakiegokolwiek sprzętu kolejowego są absurdalnie wysokie z powodu certyfikacji. Części posiadają tzw. wykonanie trakcyjne, certyfikaty, dodatkowo są gęsto upchane po pojeździe. Uszkodzenie przodu może oznaczać, że cały moduł sterowania, pulpit, jest do zmiany. Nie wiem jak to wygląda w pociągu, ale w tramwajach zdarza się że przy "odpowiednio mocnym" zderzeniu naprawa polega na wymianie członu pojazdu na fabrycznie nowy. To droższe niż przy produkowaniu całości, bo jednak wymaga uruchomienia zakończonego już procesu technologicznego. To też nie jest produkcja na tyle seryjna by niektóre podzespoły leżały na półkach. Rzeczy takie jak sterowniki hamulca czy rejestratory są produkowane pod konkretny projekt i wymagają zamówienia od producenta podzespołu. Duża część rzeczy jest zamknięta przed produkcją zamienników ponieważ posiada oprogramowanie którego nie da się podrobić, by działało z płytkami innych producentów. A nawet jeśli to wymiany czegoś na część nieautoryzowaną nikt nie klepnie, bo to proszenie się o prokuratora na karku. Jest dużo przyczyn czemu to bywa takie drogie, a to co wypisałem to tylko przykłady z tramwajów.

MotoryzacjaPodzielę się z Wami moim bardzo głębokim dzisiejszym spostrzeżeniem. Otóż (uwaga, będzie głęboko): byłam
Tytan1piorunów

@bartek555 Kurde faktycznie. Dzięki za sprostowanie. Nigdy się nie interesowałem za bardzo tym podziałem, ale w takim razie wychodzi że crossoverów też w większości nie lubię

Tytan0piorunów

@Taxidriver Pytasz skąd takie plucie na SUVy, a że też generalnie pluję na SUVy to napiszę swoje doświadczenia.

Wypożyczyłem już dość dużo tego typu aut i w znacznej większości było mi strasznie niewygodnie. Z zewnątrz auto jest duże, niepraktyczne, nie zmieści się na niektórych starych parkingach podziemnych (ostatnio na takim byłem, na podjeździe SUV fizycznie by się nie zmieścił w zakręcie), na osiedlu też nie zawsze da się nim zaparkować tak jak normalnym autem. W środku z kolei są strasznie ciasne. Nie należę do zbyt wysokich osób, a mimo to czułem się jak w puszce, moja Fabia 2 ma znacznie lepszą ergonomię wnętrza. O tylnych kanapach nawet nie wspominam, bo w takim CHR jest wręcz symboliczna.

Widoczność przez tylną szybę w wielu modelach jest koszmarna. Szybka jest mała, przyciemniana, nic przez nią prawie nie widać. Słupki przednie często są bardzo duże i też mi ograniczają widoczność. Auto jest duże, a widoczność znacznie gorsza niż w małych samochodach.

SUV to pojazd który próbuje być wszystkim: trochę niby terenowy, trochę niby do miasta, trochę niby duży więc wygodny, ale wszystko to robi źle. Nie jest ani terenowy, ani do miasta, ani wygodny. Jedyny plus takiego auta dla mnie byłby taki, że w pracy mógłbym parkować na dwóch rozwalonych miejscach gdzie zwykłą osobówką nie da rady xD

Do tej pory były tylko dwa SUVy które przyjemnie mi się prowadziło. Jeden to Seat Arona, a drugi to nowy Nissan Qashqai. Oba auta miały i przestronne wnętrza, i dobrą widoczność dookoła, i zbierały się żwawo. Czyli da się, tylko większość producentów klepie SUVy byle klepać, bo ludzie i tak kupią.

Pomijam tu wkurzenie jakie wywołują u mnie wszystkie tablety, ekrany dotykowe, systemy myślące za kierowcę, bo to problem całej nowoczesnej motoryzacji.

HydeparkDałem auto na wymianę oleju, filtra i płynu hamulcowego, bo płyn zawilgocony podobno. Morał? Nie dotykać, jak
Tytan1piorunów

@RogerThat Mmmm, Fabia 2. Mi w tym tygodniu jebnęła przepustnica, wymiana razem z czujnikiem tylko 1800 xD. Na szczęście mam mechanika który ogarnia takie tematy od ręki. Jak pół roku temu poszło mi serwo hamulcowe, którego zamiennika nie da się na rynku dostać, to na znajomym szrocie pogrzebał pół dnia i znalazł sprawne używane. Złoty człowiek

HydeparkPojezdzilbym :grinning: #gry
Tytan5piorunów

Chłopie, od tygodnia próbuję odpalić CMR2 na dwóch kompach z Windowsem 98. Niestety na obu nie idzie, sypie błędami przy odpalaniu, ale na XPku i konsolce upalam aż miło 😄

Specjalista0piorunów

@Tr8025 Bo XP generalnie ma w pakiecie wszystkie bilioteki DirectX, tu może coś brakować. Ja bym też spróbował z crackiem.

1. Wyłącz "Fast Reads" i "Fast Writes" (Najczęstsza przyczyna)

Colin McRae Rally 2.0 jest bardzo wrażliwy na sposób, w jaki procesor i karta graficzna komunikują się z pamięcią.

Wejdź w Opcje Grafiki* (Setup/Launcher gry).

Upewnij się, że opcje takie jak Fast Reads lub AGP Texturing* są wyłączone.

* Jeśli używasz karty nVidia z tamtych lat, spróbuj wyłączyć "Fast Writes" w BIOSie komputera.


2. Problem z pamięcią RAM (Powyżej 512 MB)

Jeśli Twój retro-PC ma więcej niż 512 MB RAM, Windows 98 SE potrafi "wariować", co objawia się właśnie błędami strony w plikach .exe.

Rozwiązanie:* Ogranicz pamięć widoczną dla systemu.

Uruchom msconfig -> zakładka General -> Advanced -> zaznacz Limit memory to i wpisz 512* (lub mniej).


3. Sterowniki DirectX i dźwięku

Błąd w CMR2.EXE może być wywołany przez próbę inicjalizacji dźwięku 3D.

Spróbuj uruchomić grę w trybie Software Rendering* (tylko testowo), aby wykluczyć błąd sterownika karty graficznej.

W ustawieniach dźwięku gry wyłącz EAX lub 3D Audio*. Win98 często gryzie się z tymi funkcjami, jeśli sterowniki do SoundBlastera nie są idealnie dopasowane.


4. Oficjalny Patch 1.09

Upewnij się, że masz zainstalowaną aktualizację do wersji 1.09. Naprawia ona mnóstwo błędów związanych ze stabilnością na różnych konfiguracjach sprzętowych.

5. Plik wymiany (Swap File)

Windows 98 nie lubi, gdy plik wymiany jest zbyt dynamiczny.

* Wejdź w Panel Sterowania -> System -> Wydajność -> Pamięć wirtualna.

* Ustaw stały rozmiar pliku wymiany (np. Minimum i Maximum na 512 MB).
Tytan0piorunów

@Kitek Wyrzuca. że spowodował błąd: nieprawidłowa strona w module CMR2.EXE przy 0167:004a8bad. Sterowniki wszystkie są i dziwi mnie, że na obu różnych sprzętach jest ten sam błąd. Zwłaszcza, że nawet instalator Windowsa 98 był różny. Na jednym kompie zrozumiałbym, że mu nie pasuje ilość pamięci graficznej (4mb zamiast 8mb), ale na drugim już jest wszystkiego z zapasem i na XPku działa bez problemu

Tytan1piorunów

@Legendary_Weaponsmith To to wiadomo, że zadziała. Tylko mam sprzęt z Windowsem 98 (lapek z Pentiumem II) i na nim chciałem popykać, bo między innymi w robocie go używam :D. Na innym laptopie mam w multiboot wrzucone 98, 2000, XP i 7, tam z kolei na XP działa a na 98 nie, więc wykluczam winę samego sprzętu

Tytan0piorunów

@Kitek Wyrzuca. że spowodował błąd: nieprawidłowa strona w module CMR2.EXE przy 0167:004a8bad. Sterowniki wszystkie są i dziwi mnie, że na obu różnych sprzętach jest ten sam błąd. Zwłaszcza, że nawet instalator Windowsa 98 był różny. Na jednym kompie zrozumiałbym, że mu nie pasuje ilość pamięci graficznej (4mb zamiast 8mb), ale na drugim już jest wszystkiego z zapasem i na XPku działa bez problemu

Tytan1piorunów

@Legendary_Weaponsmith To to wiadomo, że zadziała. Tylko mam sprzęt z Windowsem 98 (lapek z Pentiumem II) i na nim chciałem popykać, bo między innymi w robocie go używam :D. Na innym laptopie mam w multiboot wrzucone 98, 2000, XP i 7, tam z kolei na XP działa a na 98 nie, więc wykluczam winę samego sprzętu

Książki1376 + 1 = 1377 Tytuł: Made in Abyss, tom 5 Autor: Akihito Tsukushi Kategoria: komiks Wydawnictwo: Kotori Format:
Tytan0piorunów

@Statyczny_Stefek Piąty tom został pięknie zekranizowany. W nim też są właśnie jedne z moich ulubionych fragmentów tej mangi. Ogółem postać Bondrewda bardzo dzieli fanów - jedni go nienawidzą, inni w tym szaleństwie uwielbiają. Z ciekawości: po której jesteś stronie?

Szósty tom też będzie ciekawy, rozpocznie bardzo fajny arc. Ale nic więcej nie spoileruję!

Fanatyk7piorunów

@Tr8025

Jeśli mówimy o ocenie samego postępowania, to nie ma alternatywy "był zbrodniarzem czy wizjonerem?".

Jeśli chcemy się skupić na sposobie przedstawienia postaci, to jest rewelacyjna. Gdy się pojawił, żałowałem, że to nie jest książka, bo wówczas byłaby przestrzeń na szersze przedstawienie jego myśli i może na ciąg, który go wepchnął w Otchłań i otchłań szaleństwa.

Książki1347 + 1 = 1348 Tytuł: Made in Abyss, tom 1 Autor: Akihito Tsukushi Kategoria: komiks Wydawnictwo: Kotori Format:
Tytan2piorunów

@Poji Obecnie zekranizowane jest 60 rozdziałów, a ukazało się już 71. Generalnie jeśli chodzi o to co wychodzi poza s02 to tom 11, 12 są już po polsku, 13 czeka na tłumaczenie, 14 niebawem ukaże się po angielsku. Mają zostać zekranizowane jako film w przyszłym roku z tego co pamiętam

Tytan3piorunów

Mi całe polskie wydanie zajęło około tygodnia... Czytając powoli, na spokojnie połykałem jeden tom na raz, mniej więcej dwa dziennie. Cudna ta manga, a polskie wydanie bardzo się według mnie udało. Nie mogę się doczekać aż wydadzą kolejne dwa tomy, mimo że już przeczytałem po angielsku. Chociaż papierowo wcześniej czytałem tylko jeden tytuł (Shakugan no Shana po angielsku) więc porównania dużego nie mam XD

YoutubeCoca Cola light - bez cukru YouTube premium lite - bez sensu #youtube
Tytan3piorunów

Tylko Revanced. A jak zablokują to pozostanie mi moja kolekcja mp3 i dobry odtwarzacz na telefonie

Tytan1piorunów

@Fly_agaric Też prawda, oby jak najdłużej. Jednak już zaczynam zbierać muzykę w pamięci telefonu. Tak na zaś. Żeby bez żalu pożegnać yt gdy to stanie się nieużywalne

Tytan1piorunów

@Fly_agaric Też prawda, oby jak najdłużej. Jednak już zaczynam zbierać muzykę w pamięci telefonu. Tak na zaś. Żeby bez żalu pożegnać yt gdy to stanie się nieużywalne

Wybierz SpołecznośćKtóry laptop do damskiej torebki, budżet 2000zł, żeby starczył na 5 lat. Jak coś innego to daj propozycję w
Tytan1piorunów

@Felonious_Gru Faktycznie Pro 9 to inna bajka już. Ja wciąż miałem w pamięci rozklejanie ekranu w jakimś z 2019 roku, dobrze że poszli w kierunku serwisowalności xD

No to ja bym polecił jakiegoś ThinkPada X. Może ten X13, a jak nieco starszy wchodzi w grę to X280? Sam sobie chwalę X380, ale tu się niepotrzebnie dopłaca za dotyk

Tytan1piorunów

Jeśli taka konstrukcja wchodzi w grę to poza Surfacem warto wziąć pod uwagę Della 5290 2-in-1. Jest bardziej serwisowalny i ma dostęp do wszystkiego po odkręceniu kilku śrubek (za to niektóre Surfacy na pewno wymagają rozklejania ekranu żeby dostać się do środka)