@bartek555 Kurde faktycznie. Dzięki za sprostowanie. Nigdy się nie interesowałem za bardzo tym podziałem, ale w takim razie wychodzi że crossoverów też w większości nie lubię
@Taxidriver Pytasz skąd takie plucie na SUVy, a że też generalnie pluję na SUVy to napiszę swoje doświadczenia.
Wypożyczyłem już dość dużo tego typu aut i w znacznej większości było mi strasznie niewygodnie. Z zewnątrz auto jest duże, niepraktyczne, nie zmieści się na niektórych starych parkingach podziemnych (ostatnio na takim byłem, na podjeździe SUV fizycznie by się nie zmieścił w zakręcie), na osiedlu też nie zawsze da się nim zaparkować tak jak normalnym autem. W środku z kolei są strasznie ciasne. Nie należę do zbyt wysokich osób, a mimo to czułem się jak w puszce, moja Fabia 2 ma znacznie lepszą ergonomię wnętrza. O tylnych kanapach nawet nie wspominam, bo w takim CHR jest wręcz symboliczna.
Widoczność przez tylną szybę w wielu modelach jest koszmarna. Szybka jest mała, przyciemniana, nic przez nią prawie nie widać. Słupki przednie często są bardzo duże i też mi ograniczają widoczność. Auto jest duże, a widoczność znacznie gorsza niż w małych samochodach.
SUV to pojazd który próbuje być wszystkim: trochę niby terenowy, trochę niby do miasta, trochę niby duży więc wygodny, ale wszystko to robi źle. Nie jest ani terenowy, ani do miasta, ani wygodny. Jedyny plus takiego auta dla mnie byłby taki, że w pracy mógłbym parkować na dwóch rozwalonych miejscach gdzie zwykłą osobówką nie da rady xD
Do tej pory były tylko dwa SUVy które przyjemnie mi się prowadziło. Jeden to Seat Arona, a drugi to nowy Nissan Qashqai. Oba auta miały i przestronne wnętrza, i dobrą widoczność dookoła, i zbierały się żwawo. Czyli da się, tylko większość producentów klepie SUVy byle klepać, bo ludzie i tak kupią.
Pomijam tu wkurzenie jakie wywołują u mnie wszystkie tablety, ekrany dotykowe, systemy myślące za kierowcę, bo to problem całej nowoczesnej motoryzacji.
