@keborgan Oczywiście że jest.
Art. 23. [Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta]
1.
Osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody wymaganej w art. 22 tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób.
2.
O przyjęciu do szpitala osoby, o której mowa w ust. 1, postanawia lekarz wyznaczony do tej czynności po osobistym jej zbadaniu i zasięgnięciu w miarę możliwości opinii drugiego lekarza psychiatry albo psychologa.
3.
Lekarz, o którym mowa w ust. 2, jest obowiązany wyjaśnić choremu przyczyny przyjęcia do szpitala bez zgody i poinformować go o jego prawach.
4.
Przyjęcie do szpitala, o którym mowa w ust. 1, wymaga zatwierdzenia przez ordynatora (lekarza kierującego oddziałem) w ciągu 48 godzin od chwili przyjęcia. Kierownik szpitala zawiadamia o powyższym sąd opiekuńczy miejsca siedziby szpitala w ciągu 72 godzin od chwili przyjęcia.
W przypadku publicznej groźby samobójstwa rozszerzonego sąd klepnie to bez problemu.
@Wyrocznia A co do psychiatrów to oni nie orzekli o tym że może dostać opiekę nad dzieckiem. W polskim prawie jest coś takiego jak możliwość przymusowej hospitalizacji w szpitalu psychiatrycznym na 10 dni w przypadku podejrzenia choroby psychicznej u osób które zagrażają swojemu życiu lub zdrowiu i życiu innych osób. W takim przypadku zalecana jest konsultacja drugiego lekarza, najlepiej psychiatry. To właśnie o tym i tylko o tym orzekli lekarze w szpitalu. W sprawach sądowych opieki nad dziećmi opiniują osoby do tego powołane a nie dwóch randomowych rezydentów z izby przyjęć w dziesiątej godzinie dyżuru.
@keborgan Albo ktoś z jej znajomych zobaczył post gdzie chce zabić dziecko i zareagował jak należy. Nie ma tutaj żadnego spisku.
@Wyrocznia Uważam że tutaj ten gość od doniesień ostro poleciał w fantazję. Przecież ta babka groziła morderstwem swojego dziecka. A to że w danym konkretnie momencie psychiatrzy nie stwierdzili zaburzeń jakoś do mnie nie przemawia za zwróceniem jej dziecka od razu. A to że akurat JĄ to spotkało można wyjaśnić bardzo prosto: w mediach ciągle słyszymy tylko jak aparat nie działa i patola gnębiła dzieci itp. nie słyszymy natomiast o tym kiedy zadziała. Historia o tym że PiS prześladuje opozycjonistkę może i jest możliwa ale jakoś mniej prawdopodobna niż to że urzędnik zareagował.
