
Wpis użytkownika Wyrocznia w Wiadomości Polska
WyroczniaLider
277piorunówNie, sprawa syna posłanki Filiks nie była w tym tygodniu jedyną.
1 marca popełniono samobójstwo w warszawskim metrze. Tragedia, która niestety regularnie się zdarza. Na jednej z facebookowych grup rozgorzała na ten temat dyskusja. W pewnym momencie wypowiedziała się 38-letnia Angelika, która choruje na depresję. Angelika napisała: "Jestem chora, codziennie walczę ze sobą, żeby nie popełnić rozszerzonego samobójstwa, to nie takie proste zmusić się do życia (...)".
Cztery godziny później była u niej policja. Zmusiła ją, by wsiadła do karetki, z której już jej zabroniono wyjść. Angelikę zawieziono do szpitala, gdzie poddano ją badaniu psychiatrycznemu. Dwójka lekarzy zgodnie orzekła, że: "Stan psychiczny: brak objawów psychopatologicznych, zagrożeń z nimi związanych. (…) Bez objawów psychotycznych. (...) Potwierdza obecność myśli samobójczych od wielu lat, bez ich nasilenia w ostatnim czasie, kategorycznie przeczy zamiarom samobójczym”. W epikryzie: „nie stwierdzono wskazań do hospitalizacji""
Sprawa załatwiona? Nie. Angelika ze szpitala pojechała odebrać 5-letniego syna z przedszkola. Na miejscu okazuje się, że dziecka nie ma. Gdy była w drodze że szpitala, w przedszkolu pojawiła się policja z decyzją sędziego o odebraniu jej dziecka. Dopiero następnego dnia okazało się, że w czasie gdy ona walczyła na parterze, jej syn siedział zamknięty w sali ma górze przedszkola, kilka godzin dłużej niż zwykle. Pięciolatek ma autyzm.
Normalnie, orzeczenie sądu powinno być wyrzucone do kosza, bo sędzia nie wiedział o pozytywnym wyniku badania psychiatrycznego Angeliki, a dziecko powinno jej być zwrócone. Tak się jednak nie stało i teraz jej 5-letni syn trafi do rodziny zastępczej. Angelika oczywiście o niego walczy, ale najprędzej odzyska go za trzy miesiące.
Jeśli w tym miejscu zastanawiacie się, czemu państwo polskie, które ogólnie w takich sprawach zachowuje się jak klejony na ślinę karton, zareagowało tak błyskawicznie i stanowczo na jeden wpis na Facebooku, to uprzejmie donoszę, że Angelika jest opozycjonistką. Znaną doskonale policji od 6 lat.
Angelika została pobita w 2017, gdy na jednej ze smoleńskich miesięcznic wyciągnęła obok Prezesa białe róże. Została poturbowana przez policję w 2018, mimo że była w widocznej ciąży. Z
W sierpniu 2020 bezprawnie ją zatrzymano w trakcie tzw. "tęczowej nocy". W areszcie odmówiono jej leków na cukrzycę, aż zaczęła tracić przytomność. A jesienią 2020 została zrzucona że schodów kościoła na Krakowskim Przedmieściu przez samego Bąkiewicza, któremu oczywiście potem umorzono postępowanie.
Ktoś Angelikę śledził na FB. Ktoś starannie czytał jej dyskusję pod postem o samobójstwie w metrze. I ktoś znalazł ten jeden komentarz. I uznał, że teraz mogą ją zniszczyć, odbierając jej chorego na autyzm synka. Czemu? Bo broniła demokracji, osób LGBT, migrantów, praw kobiet. Wiecie, same przestępstwa.
Bo na pewno nie chodziło o depresję - chorobę dotykająca 1,2 miliona Polek i Polaków. Ani o dobrostan dziecka, bo akurat dobrostan dzieci to ta władza ma głęboko w d⁎⁎ie.
Chodziło o zniszczenie politycznego wroga.
#bekazpisu #jebacpis #wiadomoscipolska
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)
Komentarze (64)
@Krab to teraz sprobuj zrobic to samo bedac samotnym ojcem. Latwo sie mowi, jak sie kogos ma do pomocy.
I bardzo dobrze, że ktoś doniósł na Policję. Możliwe, że to uratowało życie dziecka i matki. Gdyby doszło do morderstwa i samobójstwa (czy jak to się ładnie teraz nazywa "rozszerzonego samobójstwa" zaraz by był skowyt, że Policja nie dopełniła obowiązków. Newsy, że kobieta wypisywała w sieci, że zamierza targnąć się na swoje życie, ale ludzka znieczulica, nikt nie zareagował, etc. Dorabianie do tego teorii, że ktoś ją śledzi, systemowo niszczy, to p@#$%nie życzeniowe typowe dla oko.wyborcze.
@cotusiedzieje Ja się nie odnosiłem do wpisu, tylko komentarza
@GtotheG
>a masz na utrzymaniu dziecko chore lub z zaburzeniami?
tak, miałem, syn nie mówił do 6 roku życia + ADHD
zapierdalaliśmy z żoną do odcięcia, praca własna + lekarze + szeptuchy itp.
żadnych zasiłków, żadnej pomocy, nawet z najbliższej rodziny
poszedł do szkoły i uczył się pisać , czytać i mówić
żona siedziała wieczorami i przerabiała 5 razy każdą lekcję, dzwoniła po kolegach co zadane
jeśli myślisz, że obcy człowiek odwali za ciebie tą robotę to się mylisz
@AndrzejZupa takie czasy, że trzeba wybierać stronę bo żarty się skończyły. Albo jesteś z nami albo przeciwko (również symetryzm to przeciwko)
@Krab a masz na utrzymaniu dziecko chore lub z zaburzeniami? I radzisz sobie z tym sam? Większość tych osób potrzebuje zwyklej pomocy i wsparcia. Nie otrzymuje go.
@Wyrocznia to państwo jest chore. Ludzie bierni.
@Ziemniak okopress i rzetelność - zwykła szczujnia
i dobrze ze dziecko zabrali bo jak pi⁎⁎⁎⁎li kocopoły to trzeba dmuchać na zimne
@keborgan Jak to nie ma takiej możliwości, jak lekarz stwierdza że jest zagrożenie życia to wsadzają przymusowo w psychiatryku i nic nie możesz z tym zrobić i wypuszczą cie kiedy będą chcieli, tak to właśnie działa, przeszedłem to osobiście
@Wyrocznia pisowcem ;))) Mydło miał rację. Dzięki Tobie widzę całkiem szeroką perspektywę problemu jaki ma ten kraj. Dzielenie Polaków na PiS i PO nie zastanawiając się co ktoś ma do powiedzenia. Każda wypowiedź od razu musi być zaszufladkowana politycznie. W sumie poruszyłeś ciekawą sprawę bo tekst jest nacechowany emocjami i socjotechniką dla przygłupich ludzi co mogło by być podstawą ciekawej analizy rzetelności dziennikarskiej. Mogła być z tego ciekawa dyskusja...ale psujesz ciągle bo " Kto nie z nami ten przeciwko nam"....szkoda
@Wyrocznia co do tej sprawy mam mieszane uczucia. Kobieta wychowuje syna samotnie, zamiast się nim zająć jeździ na granicę białoruską protestować, od lat nie pracuje, tylko chodzi na protesty, żyje z socjalu i w sumie nie wiadomo z czego jeszcze, w dodatku ma zaawansowaną depresję i myśli samobójcze. Policja może zareagowała za ostro, ale z tą kobietą jest głęboko coś nie tak.
Rodzic bez zaburzeń nie jest w stanie pomyśleć o zrobieniu dziecku krzywdy. Tak działa biologia, cała się wzdragam i dostaję mdłości gdy po przeczytaniu tej historii próbuję wczuć się w myśli tej kobiety, po prostu czuje taką biologiczną niemożność wyobrażenia sobie takiego scenariusza. Sąd rodzinny to nie psychopatyczna instytucja, jeśli dziecko ma kogoś dorosłego bliskiego, przekazuje się je pod jego opiekę (babcia, ciocia, ktokolwiek€ tu widać takiej osoby nie było. A to znaczy, że pewnie nie ma osoby, która może wesprzeć matkę, przyjechać gdy zadzwoni i powie „mam okropne myśli, przyjedź i weź dziecko”. Brzydko to wszystko wygląda i trzeba wyjaśnić w oderwaniu od miesięcznic, pisu itp. Czytałam ze trzy artykuły o tej historii i nie do końca się to co podaje kobieta zgadza - w jednej mówi, że pisała sobie na facebooku w tramwaju w drodze do pracy, w innej - że musiała rzucić pracę żeby zajmować się dzieckiem, takie drobiazgi, ale nie rozumiem skąd różnice, jeśli wszystko ok.
@Wyrocznia dobra, teraz widzę. Hejto dostało pierdolca i gdy deployowałem mój komentarz, pokazał mi się jego.
@Wyrocznia widać tutaj kto ma inne zdanie niż wyrocznia jest z PiSu. A policja bardzo dobrze zrobiła. Chciała baba atencji to jej dostała.
Akurat policja jak widzi takie wpisy reaguje odpowiednio, skoro baba pisze ze popełni rozszerzone samobójstwo to co, mają ja zostawić i czekać az sie rzuci pod pociag?
@keborgan Oczywiście że jest.
Art. 23. [Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta]
1.
Osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody wymaganej w art. 22 tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób.
2.
O przyjęciu do szpitala osoby, o której mowa w ust. 1, postanawia lekarz wyznaczony do tej czynności po osobistym jej zbadaniu i zasięgnięciu w miarę możliwości opinii drugiego lekarza psychiatry albo psychologa.
3.
Lekarz, o którym mowa w ust. 2, jest obowiązany wyjaśnić choremu przyczyny przyjęcia do szpitala bez zgody i poinformować go o jego prawach.
4.
Przyjęcie do szpitala, o którym mowa w ust. 1, wymaga zatwierdzenia przez ordynatora (lekarza kierującego oddziałem) w ciągu 48 godzin od chwili przyjęcia. Kierownik szpitala zawiadamia o powyższym sąd opiekuńczy miejsca siedziby szpitala w ciągu 72 godzin od chwili przyjęcia.
W przypadku publicznej groźby samobójstwa rozszerzonego sąd klepnie to bez problemu.
@Wyrocznia Tak.
pcha się w pierwszą linie frontu
@AndrzejZupa Jesteśmy pod okupacją czy jesteś pisowcem? Jaka pierwsza linia frontu?
Nienawidzę Polski, dlatego.
@katarzyna-bluesky to samo pomyślałem - laska pcha się na pierwszą linie frontu i żadnej refleksji...co może pójść nie tak?!
Tak naprawdę jeśli chcieliby jej do⁎⁎⁎ac politycznie to by ci lekarze wsadzili ja do szpitala
@ziel0ny Nie ma teraz takiej możliwości - pisowcy chcieli sobie takie prawo przegłosować.
Zrzucona ze schodów xD
@Wyrocznia nie szarżowałbym z tym aż tak, policja potrafi cie odwiedzić po samych wpisach na wypoku więc co dopiero po wpisie na fb, wystarczy ze ktos to zgłosi a oni musza zareagować. Tak naprawdę jeśli chcieliby jej do⁎⁎⁎ac politycznie to by ci lekarze wsadzili ja do szpitala, wtedy bym już prędzej był w stanie uwierzyć ze to polityczna sprawa
Mam nadzieję że nie dostanie już dzieciaka.
@Plackowykasztaniak a zatem popierasz ustawki doprowadzające do odebrania dziecka ze względów politycznych? Ciekawe, czy ogólnie, czy tylo gdy robi to PIS.
@Wyrocznia
Bardzo dobrze zrobili. Jak chce popełnić rozszerzone samobójstwo to może na swoim lewackim squacie. Jak jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta i sama się nie leczy to niech ją zmuszą do leczenia zanim coś w tym durnym, lewackim łbie się do reszty przekręci i podpali blok albo zacznie dzgać ludzi w metrze. Dziecka szkoda ale z tak pie⁎⁎⁎⁎⁎iętą mamusią to przyszłości nie ma.
@Guma888
>ma tyle chorób a miesza się w takie akcje.
a może to wynika z tych chorób, po prostu jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta,
w niektórych krajach czy czasach byłaby sterylizacja
O co znowu chodzi? Co to za Oskar, co zrobił i co się z nim dzieje?
@Wyrocznia W pale mi się nie mieści, że ktoś w imię wojny partyjnianej wybiela kobietę, która publicznie przyznaje, że codziennie walczy o to, by nie zabić swojego dziecka. Obrzydliwe.
@Wyrocznia odpowiedziałeś do siebie.
"napisał normalny, apolityczny komentarz, a Ty najechałeś na niego, jakby zdeptał Ci chomika... Troche ogłady, świat nie jest czarno-biały i nie kończy się na polityce. Nawet się na niej nie zaczyna. Skrajności są szkodliwe. Zawsze i w każdą stronę"
@Giban #bekazpisu #jebacpis #wiadomoscipolska nie wiem co ty pierdo..isz te tagi to chyba z d⁎⁎y się wzięły.
@Wyrocznia A co do psychiatrów to oni nie orzekli o tym że może dostać opiekę nad dzieckiem. W polskim prawie jest coś takiego jak możliwość przymusowej hospitalizacji w szpitalu psychiatrycznym na 10 dni w przypadku podejrzenia choroby psychicznej u osób które zagrażają swojemu życiu lub zdrowiu i życiu innych osób. W takim przypadku zalecana jest konsultacja drugiego lekarza, najlepiej psychiatry. To właśnie o tym i tylko o tym orzekli lekarze w szpitalu. W sprawach sądowych opieki nad dziećmi opiniują osoby do tego powołane a nie dwóch randomowych rezydentów z izby przyjęć w dziesiątej godzinie dyżuru.
@keborgan Albo ktoś z jej znajomych zobaczył post gdzie chce zabić dziecko i zareagował jak należy. Nie ma tutaj żadnego spisku.
@Wyrocznia znając te pisowskie k⁎⁎wy to może być prawda
W oczywisty sposób podpierdolona przez podludzi pisowskich. To nie jest normalny kraj, tu się nie piszę takich rzeczy jak masz na pieńku z władzą. Co innego jakby była w pisie - wtedy mogłaby robić co chce.
jakby ta kretynka zabiła siebie i dziecko To by znów były pytania gdzie była policja
ty k⁎⁎wa j⁎⁎⁎ny debilu nie jestem żadnym pisowcem,
No to zgadujemy - pracujesz w milicji? :upside_down_face:
@Wyrocznia sprawa oczywiście po⁎⁎⁎⁎na. Z drugiej jednak strony dziewczyna ma tyle chorób a miesza się w takie akcje.
@Wyrocznia To mało widziałeś, u mnie też była policja z winy wykopu, weź idź się przejść bo pisanie ci nie służy.
@Wyrocznia Uważam że tutaj ten gość od doniesień ostro poleciał w fantazję. Przecież ta babka groziła morderstwem swojego dziecka. A to że w danym konkretnie momencie psychiatrzy nie stwierdzili zaburzeń jakoś do mnie nie przemawia za zwróceniem jej dziecka od razu. A to że akurat JĄ to spotkało można wyjaśnić bardzo prosto: w mediach ciągle słyszymy tylko jak aparat nie działa i patola gnębiła dzieci itp. nie słyszymy natomiast o tym kiedy zadziała. Historia o tym że PiS prześladuje opozycjonistkę może i jest możliwa ale jakoś mniej prawdopodobna niż to że urzędnik zareagował.
Najpierw wyjdźmy poza politykę. Mam prawo protestować, ale ze względu na dobro dziecka (w moim brzuchu) byłabym na tyłach jeśli zdecydowałabym się na takie emocje. Musiałabym najpierw ustalić co jest ważniejsze. Ja i moje racje czy zdrowie dziecka.
Nie neguję depresji, ale jest to słowo nadużywane. Zastępujące wszystko.
Gdyby doszły do mnie informacje/przesłanki, że panna ma myśli o rozszerzonym samobójstwie bez zastanowienia zgłosiłabym ją.
Sorry, nie chcę robić gównoburzy, ale muszę to z siebie wyrzucić. Oczywiście jak jest o samobójstwie w Polsce to pisze się o dziewczynie. Nawet wątek zabicia się przez faceta sprowadza się do historii o dziewczynie. 85% samobójstw w Polsce popełniają mężczyźni. Pamiętajmy o tym.
@Wyrocznia no, ale uwazasz, że to źle, że skoro laska deklaruje publicznie mysli o rozszerzonym samobojstwie, to policja i sad odbieraja dziecko? Czy masz problem z tym, ze nie zawsze tak sie dzieje?
Ehhhh, kolejna odmiana "HAHA ZROBIE POST ŻE WRZUCAM RURKĘ DO SILNIKA SAMOLOTU! EJ JAK TO POLICJA I DO CZUBKÓW?! OLABOGA NIETOLERANCJA RZARTUF?!"
Bo broniła demokracji, osób LGBT, migrantów, praw kobiet. Wiecie, same przestępstwa.
Na pewno. Do tego pewno siedziała w kawiarni na placu zbawiciela i patrzyła się na tęczę!
Wcale nie dlatego, że napisała jednoznaczny komentarz o rozszerzonym samobóju, mając 5-letnie dziecko, o czym jak reszta takich lewicujących atencjuszek, zapewne chwaliła się milion razy na FB.
Patrz jak to się ładnie komponuje w, heh "znuf stereotypowo całość" - tęczowa aktywistka, depresja, olaboga "rasiz/naziz/policjantyz/wyrokiz/strajkobietyz/lempartyz". No normalnie - "nowe, nie znałem".
A egoistów rzucających się pod zbiorkom powinno się wyciągać i sypać solą, by przestali myśleć tylko o sobie.
@sub policja nie jest od tego by szukać rodziny zastępczej, dziecku teoretycznie groziło niebezpieczeństwo, skoro sama pisała o tym że musi walczyć z myślami by je nie zabić to może dziękować tylko sobie i teraz bujać się po sądach i udowadniać że ona tak tylko dla atencji.
@Wyrocznia Bardzo dobrze zareagowali, tym razem zabrali ZANIM stała się tragedia. Mam nadzieję że nie dostanie już dzieciaka.
@Wyrocznia Dzięki. Nie mam pojęcia, czy ta kobieta była jakkolwiek monitorowana z nadania partii (oby nie), ale sama procedura szybkiej reakcji organów państwowych na wpis matki, która może zrobić krzywdę sobie i dziecku imho była prawidłowa. Nie wiem, co miała na myśli pisząc to, ale lepiej zapobiegać za wczasu.
Magdalena Flaga-Łukasiewicz, psychiatra i pełnomocnik ds. zdrowia lekarzy w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie wyjaśnia, że tę sytuację reguluje ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. „Osoba z chorobą psychiczną może być przyjęta do szpitala, gdy jest bezpośrednie zagrożenie jej życia lub życia i zdrowia innych osób. Służby mogą zawieźć taką osobę na konsultacje przez lekarza specjalistę psychiatrii celem weryfikacji tego zagrożenia, także wbrew woli. Nie dziwię się, że po tym wpisie to się stało.
Późniejszy bieg sytuacji jest przesadzony, bo faktycznie chujowo jest odbierać komuś dziecko za samo "podejrzenie". Wygląda to tak jakby wszczeli te procedury, bo nie było z kim zostawić tego chłopaka. Nie było żadnej rodziny? Babci, cioci, wujka, którzy mogliby zająć się przez ten czas? Decyzję wydał prawdopodbnie sędzia telefonicznie, więc można mieć podejrzenia, że coś tu było zasterowane "ręcznie". Cała ta sytuacja jest dziwna
@Wyrocznia
>@Dzwiedz jakoś nie widziałem żeby „służby” zgarnęły kogoś z wykopu. Deklaracje samobójcze to na pewnych tagach norma.
to bardzo mało widziałeś bo sam miałem policję w domu za wpis który tylko zahaczał o ten temat
@Wyrocznia ckliwa historia o babie która codziennie walczy by nie zabić dziecka i siebie? Ty już serio się odklejasz ze swoimi teoriami. Ona tego dziecka nie powinna nigdy dostać skoro przez lata chciała go zabić. Służby zadziałały jak należy.
@Wyrocznia @mrmydlo napisał normalny, apolityczny komentarz, a Ty najechałeś na niego, jakby zdeptał Ci chomika... Troche ogłady, świat nie jest czarno-biały i nie kończy się na polityce. Nawet się na niej nie zaczyna. Skrajności są szkodliwe. Zawsze i w każdą stronę
@Wyrocznia rozszerzone samobójstwo brzmi bardzo ładnie. Teraz przeczytaj to: "codziennie walczę ze sobą, żeby nie zabić swojego dziecka, a później siebie". Jak masz dziecko, to napisz na fb, że codziennie chcesz zabić swoje dziecko i musisz z tym walczyć i czekaj na reakcję. To, że znaczna część naszych posłów powinna wisieć, to jedno, ale stary ona groziła że zabije dziecko, a później siebie, myślisz że nie znalazł się nikt kto to zgłosił? Szczególnie, że z tego co mówisz to jest aktywna i przez to też ma wielu wrogów, którzy zgłosiliby to ze zwykłej zawiści, a nie troski.
Edit: A gdyby jednak to zrobiła, to byś wtedy mówił, że została zaszczuta i wina jest po stronie partii?
@sub Wszedłem sobie na ten profil putinowskiej polski na FB. Jest odniesienie do artykułu na oko press. Imho wyglada całkiem rzetelnie, ale to już pozostawiam Twojej ocenie.
https://oko.press/policja-wywiozla-aktywistke-na-badania-psychiatryczne-wypadly-pomyslnie-ale-sad-odebral-jej-dziecko
Policja wywiozła aktywistkę na badania psychiatryczne. Wypadły pomyślnie, ale sąd odebrał jej dzieckoAngelika napisała na FB, że codziennie ma myśli o „samobójstwie rozszerzonym”. Kilka godzin później mundurowi zabrali ją do szpitala. Psychiatrzy po zbadaniu jej: stabilna emocjonalnie. Mimo tego, na wniosek policji, sąd odebrał jej 5-letniego syna z autyzmem.https://www.facebook.com/oko.press/