Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

WykuwrizatorPraktykant

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 12 komentarzy
  • 0 obserwujących
PolitykaxD #polityka #bekazpisu
Praktykant0piorunów

Nawet jeśli politycy będą nastawieni na polexit (co moim zdaniem nie nastąpi), to wciąż takie wyjście musiało by być podparte referendum, a to już nie przejdzie napewno

HydeparkNieosłonione płyty OSB uwalniają toksyczny formaldehyd Polskie airbnb: #heheszki
Praktykant7piorunów

Najprawdopodobniej są zabezpieczone lakierem bezbarwnym, więc nieuwalniają

Mocarz2piorunów

@tyle_slow niszczyć jak niszczyć - według tego też powinna być zabezpieczona. Płyta OSB nie jest idealnie gładka, i wchodzą od niej takie drzazgi, że prawdopodobnie po pierwszej byś z takiej podłogi (ściany) zrezygnował.

Mam z tego całą chałupę i w miejscu, gdzie chciałem to zostawić na wierzchu, nałożyłem chyba trzy warstwy lakieru. Wygląda super, ale łatwiej i szybciej byłoby zakryć płytą g-k.

Praktykant0piorunów

Polerka nie ma tu sensu - gładkiej powierzchni nie uzyskasz, ze względu na strukturę. Chyba że położysz 5+ grubych warstw lakieru, to może w końcu dojdziesz do gładkości jak zalejesz nierówności. Ale żeby zabezpieczyć wystarczy raz psiknąć, a do bezbarwnego na takiej płycie to naprawdę nie trzeba mieć żadnych wyższych zdolności, nie bedzie widać niedociągnięć

Praktykant0piorunów

Nie wiem bo nie miałem styczności z takimi realizacjami, ale jeśli rzeczywiście niewielu zabezpiecza to frajerzą strasznie. Machnąć to z pistoletu długo nie schodzi, a dużo dłużej będzie ładnie wyglądać - niezabezpieczone szybko blaknie i brudzi się, a domyć się tego nie da. Stąd też założyłem z góry, że raczej nikt by surowego nie zostawiał.

Kosmonauta1piorunów

@tyle_slow oczywiscie ze bedzie sie niszczyc do tego wilgoc na nia i wgl po temacie

Osobistość0piorunów

@REXus czemu podłoga z OSB to problem? Będzie się niszczyć?

Mocarz1piorunów

@Wykuwrizator a jak nie są, to - mając na względzie, że podłoga też jest z OSB - formaldehyd jest najmniejszym zmartwieniem.

Osobistość1piorunów

@emdet zastanawiam sie czy wykonczenie takiej powierzchni lakierem + ew. polerka nie kosztuje wiecej niz gotowy "zamiennik" stworzony do takiego zastosowania. Ale strukturka jest niepodrabialna - to fakt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk5piorunów

@Wykuwrizator wiadomo że heheszki, ale generalnie nie spotkałem się jeszcze żeby w takich zastosowaniach ktoś czymkolwiek płyty zabezpieczał.

Praktykant0piorunów

Polerka nie ma tu sensu - gładkiej powierzchni nie uzyskasz, ze względu na strukturę. Chyba że położysz 5+ grubych warstw lakieru, to może w końcu dojdziesz do gładkości jak zalejesz nierówności. Ale żeby zabezpieczyć wystarczy raz psiknąć, a do bezbarwnego na takiej płycie to naprawdę nie trzeba mieć żadnych wyższych zdolności, nie bedzie widać niedociągnięć

Praktykant0piorunów

Nie wiem bo nie miałem styczności z takimi realizacjami, ale jeśli rzeczywiście niewielu zabezpiecza to frajerzą strasznie. Machnąć to z pistoletu długo nie schodzi, a dużo dłużej będzie ładnie wyglądać - niezabezpieczone szybko blaknie i brudzi się, a domyć się tego nie da. Stąd też założyłem z góry, że raczej nikt by surowego nie zostawiał.

ElektrykaEnergetyczne patologie - rachunki, których nie powinno być. Część I. Pozwolę sobie na kolokwialne nazewnictwo oraz
Praktykant1piorunów

Abstrahując od opłat za moc bierną, wynikających z niepoprawnego ustawienia falownika, co w przypadku zlecenia instalacji zewnętrznej firmie, która bierze za to kasę (co oczywiście jest karygodne), to z twojego wpisu rozumiem, że bulwersują cię również pozostałe opłaty na rachunku w przypadku praktycznie zerowego poboru z sieci, lub też niemal równego bilansu zużycie/produkcja? Odpowiedz proszę, bo jeśli źle zrozumiałem, to nie ma sensu żebym się rozpisywał na ten temat.

Zawodowiec1piorunów

@Wykuwrizator znam obiekty, które poszły w tę stronę. Czyli separacje od sieci i zainwestowanie, we własne źródła. Gospodarstwa, agroturystyki lub schroniska owszem spoko. Powodzenia z takim pomysłem w kopalni, hucie lub fabryce. Przypominam też, że źródła energii odnawialnej na drzewach nie rosną, więc nie uciekniesz od ciężkiego przemysłu.

Praktykant1piorunów

Wyższy to rzeczywiście jakieś nieporozumienie. Ale jak ktoś oczekuje zerowego rachunku i łapie bulwers, że mimo równego bilansu wciąż musi płacić dystrybutorowi, to polecam poczytać jak działa system elektroenergetyczny i jaki wpływ na niego mają panele fotowoltaiczne. Zresztą, skoro nie potrzebujemy tego dystrybutora, to czemu się od sieci nie odłączyć? ( ͡° ͜ʖ ͡°) zawsze można zainwestować w prywatny magazyn energii i sobie magazynować nadwyżki samemu, zamiast wysyłać w sieć

Zawodowiec1piorunów

@Wykuwrizator dokładnie tak. Ja rozumiem, ze rachunek musi przyjść bo są oplaty stałe niezależne od poboru, ale by rachunek przychodził wyższy to juz patologia. Szczególnie, że licznik stoi i nie nalicza, podobnie moje analizatory pokazują (0 na szynach pradowych), wiec nawet nie wiem na jakiej podstawie wystawiają te opłaty.

Praktykant1piorunów

Wyższy to rzeczywiście jakieś nieporozumienie. Ale jak ktoś oczekuje zerowego rachunku i łapie bulwers, że mimo równego bilansu wciąż musi płacić dystrybutorowi, to polecam poczytać jak działa system elektroenergetyczny i jaki wpływ na niego mają panele fotowoltaiczne. Zresztą, skoro nie potrzebujemy tego dystrybutora, to czemu się od sieci nie odłączyć? ( ͡° ͜ʖ ͡°) zawsze można zainwestować w prywatny magazyn energii i sobie magazynować nadwyżki samemu, zamiast wysyłać w sieć

MotoryzacjaBędzie długo, ale może ktoś przeczyta. Pojawił się artykuł o tym, że powstanie kolejne 400 odcinkowych pomiarów
Praktykant2piorunów

Coś mi się tu nie zgadza - wcześniej tamtędy szybciej było dojechać bo co? Ograniczenia prędkości nie było? Czy może było, ale zaczęto go przestrzegać dopiero kiedy okazało się, że mandat przyjdzie? To nie problem robienia na odpierdol, tylko problem w mentalności polskich kierowców, którzy jak nie mają nad sobą bata, to nie potrafią jeździć przepisowo (albo chociaż stwarzać takie pozory jadąc +10/15), tylko trzeba cisnąć cisnąć. Na drodze krajowej występował problem, sam mówisz - przejścia dla pieszych, chodniki, więc pewnie gęsto zamieszkała okolica. Infrastruktura nie buduje się w dzień, miesiąc, rok, tylko trwa to lata, tym bardziej że boczne drogi są pod zarządem powiatu/gminy, a nie GDDKiA. I tak obiektywnie muszę stwierdzić, że drogi/chodniki w małych miejscowościach (południowo wschodnia Polska) są na wysokim poziomie i rzadko spotykam większą wioskę, w której nie było by chodników i nawet przejść dla pieszych, często oświetlonych, na drogach powiatowych/gminnych. A co do bezpieczeństwa na drogach, to moim zdaniem zmierza ku dobremu - ponoć znacząco spada ilość kierowców przekraczających prędkość (około 40-50% mniej od czasu zmiany wysokości mandatów/punktów), do czego zresztą sam się przyczyniam, bo był to jeden z głównych czynników, dzięki którym zacząłem jeździć przepisowo niemal w 100% - przez chwile tez byłem bez bata nad sobą. Jeszcze chwila, więcej kierowców uzbiera niebezpieczną ilość punktów karnych i ci, którym prawo jazdy jest jednak potrzebne prawdopodobnie tak jak ja zreflektują się, że jednak jeżdżenie 50km/h nie jest takie złe.

Twórca1piorunów

Wcześniej czasy były porównywalne, ale nikt nie pchał się na wioski. Odcinkowy pomiar ma to do siebie, że ludzie "w razie czego" jadą wolniej niż mogą. Tam jest ograniczenie do 50, ale i tak co chwilę się trafiają auta co jadą 35, żeby czasem nie przekroczyć i nie dostać mandatu. Kończy się to tym, że tworzą się kolumny samochodów na tym odcinku, które jadą prędkością najwolniejszego. Za odcinkiem już nie ma miejsca na wyprzedzanie, więc cała ta kolumna jedzie do pierwszego ronda i świateł w mieście z prędkością tego najwolniejszego, często jakiegoś dostawczaka. Tworzą się tam korki i przez to szybciej jest jechać na autostradę. Na takie coś trzeba spojrzeć szerzej, a nie tylko na statystykę, że tam gdzie jest pomiar to jest zero wypadków

HeheszkiWitam wszystkich, kolejny uchodźca z w*k0pu. Może i hejto też nie ma aplikacji na IOS, ale tu wersja przeglądarkowa
Praktykant1piorunów

@Helio09. A i owszem, kulturalniej tutaj, przynajmniej na razie. Oby jak najdłużej. Na w*k0pie już mi się nie raz żygać chciało widząc poziom dyskusji i wypowiedzi, ale jak mawiał klasyk - niby się człowiek brzydzi a oczu oderwać nie może. Całe szczęście białek i spółka rozwiązali ten problem uwalając aplikację.