Ech, napisałam długi komentarz i oczywiście usunęło (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ ale dobra, od początku. Ostatnimi czasy krążą mi po głowie dokładnie takie same myśli - o tych wiecznych pragnieniach, które nie mają końca i o braku, powiedzmy, wyższego celu tej egzystencji. Zawsze dąży się do tego, czego się nie ma, prawda? Przy takim większym natłoku myśli staram się zawsze jakoś tak wyciszyć i pomyśleć: okej, teraz jest wystarczająco, jest dobrze, niczego więcej nie potrzebuję. Wydaje mi się, że kluczem do częstszego odczuwania szczęścia jest wdzięczność za to, co mamy, czego doświadczamy. I ludzie. Kiedyś nie sądziłam, że relacje z ludźmi są aż tak ważne, a piszę to również jako osoba w spektrum. Starałam się zawsze być samowystarczalna, niezależna, pomijam tu już fakt, że jestem introwertyczką. Ale fakt, że masz z kim pogadać o swoich rozterkach, że masz do kogo napisać, by podzielić się dobrą nowiną, to jest naprawdę ważne. Biorąc pod uwagę Twój wpis i komentarze pod nim widzę, że serio jest wiele osób z podobnym podejściem i podobnymi wątpliwościami, co jest w pewnym sensie budujące, bo wspólnie zawsze łatwiej znaleźć rozwiązanie. Dlatego dzięki, Opie, że się podzieliłeś swoimi przemyśleniami i życzę Ci wszystkiego prawdziwie dobrego :3
_eudajmoniaZawodowiec
Dołączył/a:
- 14 wpisów
- 21 komentarzy
- 0 obserwujących
Wspaniały rocznik, jeszcze nie ma co narzekać ( ͡° ͜ʖ ͡°) najlepszego!
@bojowonastawionaowca przez wiele lat Polska była uznawana za kraj wolny od występowania rzekomego pomoru, później mieliśmy nawrót w 2006, potem znów parę lat spokoju, a szczególne nasilenie jest od 2023, wszystko zależy od skali, jeśli choroba wybucha na fermie wielkotowarowej, to niestety liczy się ptaki w milionach ;/
@bojowonastawionaowca generalnie zapobieganie polega na bioasekuracji, wstrzymaniu transmisji zakażeń pomiędzy ptakami i na wzmacnianiu odporności podatnych gatunków drobiu (szczepienia). Gdy ognisko już wybuchnie (jest to choroba zwalczana z urzędu) całe pogłowie drobiu jest wybijane, utylizowane są jaja i potencjalnie zakażone produkty i materiały, a następnie przeprowadzana jest dezynfekcja i oczyszczanie.
@zuchtomek jest taki zapierdziel, że nie ma czasu taczki załadować
Najlepszy możliwy sposób na spędzenie sobotniego wieczoru ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@_eudajmonia jeden z lepszych😉
@DexterFromLab ta depresja odpowiada, że jak się jest nieszczęśliwym, to życie się właśnie dłuży, o ironio XD
@Kaligula_Minus
@starebabyjebacpradem pozdrów psiecko, co tęsknym wzrokiem obserwuje kutokiełbę (° ͜ʖ °)
@MuojemuKotu nie znam takiego gatunku ;; natomiast gołębie mogą mieć kontakt z wirusem, ale ich znaczenie w rozprzestrzenianiu choroby jest bardzo niewielkie, same praktycznie nie chorują, mogą ewentualnie przenieść wirusa mechanicznie (np. na skrzydłach). #ocieplaniewizerunkugolebi
@paramyksowiroza co dokładnie masz na myśli, czego brakuje? Chciałam ten pierwszy wpis zrobić taki bardziej ogólny, a już kolejne konkretne jednostki chorobowe opisywać wnikliwiej :relaxed:
@razorn3 kurczę, trudne się wylosowało, ale spróbuję coś podziałać 🙂
@Belzebub następny wpis zrobię stricte o ptasiej grypie, uwzględnię to już tam 😏
@Modrak nie ma sprawy! Sama zabieram się właśnie za ogarnianie karmnika po zimie, więc temat zdecydowanie na czasie :D
@Modrak istnieje potencjalnie takie zagrożenie, ale jest ono raczej niewielkie. W kale dzikich ptaków mogą bytować chociażby bakterie, takie jak Salmonella czy Campylobacter, wirusy, pierwotniaki (szczególnie Giardia), grzyby. Wiele zależy od tego, czy Twój pies jest typem zjadacza - zarówno ptasich kup, jak i innych "niezidentyfikowanych" obiektów. Ryzyko zachorowania wzrasta (i tu uściślijmy: zachorowanie, to w tym kontekście wykazanie objawów klinicznych) gdy psiak zje truchło martwego ptaka, samo wąchanie odchodów niesie ze sobą raczej niskie ryzyko. Niemniej jednak warto pamiętać o profilaktycznym, regularnym odrobaczaniu piesa (najlepiej co 3 miesiące) i w miarę możliwości dobrze sprzątnąć te ptasie pozostałości, pod i w karmniku (Salmonelle są wrażliwe na powszechnie stosowane środki dezynfekcyjne, na szczęście), + jeśli zabierasz swojego psa na spacery np. do lasu, gdzie lubi sobie wypić wodę z kałuży czy innych stojących zbiorników, to rozważ wprowadzenie szczepienia na leptospirozę (która jest de facto zoonozą), tak już abstrahując nieco od tematu :relaxed:
@Modrak chciałam spróbować i się udało, więc tak! :grinning:
@plemnik_w_piwie @Endrevoir @bojowonastawionaowca Doobrze, dziękuję za cenne rady :grinning: obiecuję, że będę pamiętać (do następnego razu).
@_eudajmonia na spokojnie, moderacja jest wyrozumiała :)