JohnnMiltomSum
1piorunówJest jakaś łagodniejsza, mniej zwierzęca i przyjemniejsza alternatywa dla Kourosa?
Z Kourosem przeszedłem drogę od obrzydzenia do tolerowania, a nawet wczoraj uznałem, że jest w miarę znośny. Natomiast nadal mnie trochę przygniata i szukam czegoś grzeczniejszego.
Ted Lapidus odpada (znam, miałem flakon).
@JohnnMiltom sprawdź sobie Hugo Boss Number One, bardzo podobny vibe, fougere jak się patrzy
Dziwne, że nikt nie wspomina o tym klasyku.
@amorfati Znam, znam. Faktycznie trochę łatwiejszy od Kourosa. Muszę jeszcze raz sprawdzić.
@JohnnMiltom
Żadne to klony, ale częściowo pod9bny vibe, poniżej szczegóły:
1. Paco Rabanne pour homme - lawenda, miód i piżmo, zwierzęcy fougere, ale nie "kloaczny" bo bez cywetu, jeśli lubisz w Kourosie miód i piżmo.
2. Hugo Boss no 1 - tytoń, miód i cywet _)- jeśli jednak lubisz kombo miodu i cywetu
3. Dior Jules - Cytrusy, te śmierdząco-pachnące kwiaty znane z Kourosa, vibe kwiatów i kadzidła (brak w składzie, to taki efekt chyba kwiatów i drewna) - dzisiaj go testuje i jeszcze się rozwija.
4. Chanel Antaeus - z nut nijak nie podibne, ake to podobno odpowiedz Chanel na popularnosc króla od YSL. Ciężki kaliber, duzo drewna i kastoreum, drewno i nity zwierzęce.
@RumClapton Dzięki, muszę obczaic Jules, bo pozostałe znam :grinning:
@JohnnMiltom z tych co wymieniłem, najbardziej mi przypomina Antaeusa, dużo takiego ciężkiego drewna z brudnawą bazą