Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

antylopGwiazdor

Dołączył/a:

  • 28 wpisów
  • 95 komentarzy
  • 0 obserwujących
DyskusjeJak na pierwszy raz to może być. Co bym zrobił inaczej? Wszystko :sweat_smile: #diy #ogrodnictwo #chwalesie
Gwiazdor1piorunów

@SST82 dzięki, wszystko to jest w planach :smiley:

Gwiazdor0piorunów

@POMIDORES dlatego jest olej lniany od środka, od zewnątrz impregnat, będzie folia kubełkowa jeszcze

obecne skrzynki w tle (te po prawej) to zwykłe skrzynki "na jabłka" typu "gówno listewki zbite razem i pomalowane raz w życiu impregnatem", stoją przynajmniej 7 lat, podejrzewam, że 10 by im stykło

także wierzę, że to coś 10 spokojnie zrobi i tyle mi wystarczy

ta była testowa, kolejne będą z modrzewia, który nawet bez impregnacji postoi 12-15 lat z tego co wiem, a co dopiero zabezpieczony

Gwiazdor1piorunów

@Legendary_Weaponsmith chodzi o taką skrzynię "na skarb"? pomidory w tym będą, także nie, a trumienne skojarzenia pociągnąłem od reszty śmieszków w temacie, myślałem, że Tobie też o to chodzi

Gwiazdor1piorunów

@Endrevoir bez tych czarnych to dopiero wyglądało jak trumna

Gwiazdor1piorunów

@Legendary_Weaponsmith ta głębokość robi faktycznie trumniane skojarzenia, ale takie było życzenie to takie zrobiłem. Następna wersja będzie z modrzewia +1cm grubości na każdą deskę, wtedy dopiero będzie trumniany vibe IMO

DyskusjeKlasycznie nie wiem gdzie to zgłaszać, więc wołam @bojowonastawionaowca xD W moim wpisie pierwsze dodałem mema
Gwiazdor1piorunów

@bojowonastawionaowca na incognito też jest git. Czyli to pewnie tylko dla mnie, jako autora postu, w widoku tagu nie słucha się kolejności zdjęć.

Jeden z bugów typu "jak to zaprogramować w ogóle, żeby zepsuło się w ten sposób" xD

Gwiazdor0piorunów

@bojowonastawionaowca na widoku postów użytkownika też jest dobrze. Jedynie na widoku tagu na web nie ma zastosowania wybrana kolejność.

Hydepark#heheszki #humorobrazkowy
Gwiazdor7piorunów

@mannoroth Zazwyczaj śmieszy, ale czasem smuci. Mój ojciec jest dokładnie taki. Być gdzieś dla samego bycia, żeby powiedzieć kolegom z pracy, że "byłem w X", a na miejscu jedzenie, spacer z 300m, przerwa na kawę/lody, siedzenie, spacer, obiad, i do auta i do domu/noclegu.

Jako dzieciaki widziało się to mimochodem, radość była, bo nie jesteśmy znowu na podwórku, ale mimo wszystko człowiek widział i analizuje po latach. Największe rozczarowanko - wizyta u podnóży Trzech Koron - parking, żarcie, spacer z kilometr [!] wzdłuż rzeki, w stronę gór. Myślałem, że tam wejdziemy, ale nie. Zwrot, kupno koszulki, bo w górach byłem, żarcie, parking, do domu.

Także wyrośliśmy na takich zasiedziedziałych dorosłych (ja i siostra), wydawało się, że wycieczki to w ogóle dla bogatych. Trzeba się było nauczyć podróżowania i przede wszystkim odkrycia, że to fajne, dobre na psychikę, stres. Tyle ładnych/fajnych miejsc, a zna się tylko swoje podwórko, miasto i trasę dom-praca.

Mamy też mi szkoda. Całe życie jej obiecywał, gdzie to jej nie zabierze. Kiedyś mi się zwierzyła, że pierwsze lata to jeszcze w to wierzyła, po parunastu przestała. A on czasem opowiada, po alkoholu głównie.

Ciężki człowiek, całą książkę by napisał. Zabrałem ich (rodziców) raz na wycieczkę gdzieś dalej, razem z siostrą i jej rodzinom. Ale ciężko już rozplanować wycieczkę na tyle różnych gustów, w tym właśnie ojca, gdzie liczy się tylko być i jeść i do domu. Teraz mama chciałaby jeszcze na wycieczkę samolotem, gdzieś daleko. No kurde nie wyobrażam sobie tego. Ale będę próbował, ważne, żeby mamie się spodobało i tata nie marudził za dużo.

Lider1piorunów

@antylop Miałem to szczęście że na studiach poznałem ludzi, dla których podróże były pasją i bardzo szybko się tym zaraziłem. Zwiedziłem kawał świata i nadal, mimo braku czasu, chcę poznawać nowe miejsca.

Gwiazdor1piorunów

@mannoroth Miałem szczęście mieć kolegę, którego ojciec jest bardzo społecznym człowiekiem, i byłem jako dziecko z rodziną kolegi na bardzo wyjątkowych basenach w Miszkolcu (Miszkolc Tapolca, obecnie nieczynne). To trochę pokazało, że da się zrobić fajną wycieczkę (i tanio, bo jego ojciec lubi też oszczędzanie) i że na świecie są świetne miejsca do poznania.

Moją pierwszą prywatną dorosłą wycieczką dalej niż pociągiem do województwa obok była właśnie podróż na Węgry, bo znałem miejsce, a jednocześnie mogłem się trochę sprawdzić w podróżowaniu, porozumiewaniu się bez języka, itd.

Gwiazdor1piorunów

@Lemon_ Ja się chyba nauczyłem czegoś podobnego, ale przyznam, że to męczy strasznie. Ale lubię mieć zaplanowany cały dzień, gdzie parking, gdzie bilet, gdzie jemy. No chyba, że wakacje typu plaża. To co mówisz brzmi ciekawie, z drugiej strony chyba lepiej jak te mało znane miejsca pozostaną mało znane i będzie się można nimi cieszyć. A reszta niech lata za influ :smiley:

Fenomen1piorunów

@antylop Też tak miałem (jak Ty), aż poznałem żonę. Ona jest świetna w wymyślaniu różnych fajnych wycieczek, ale wprost ma niesamowity talent, żeby jeszcze znaleźć parking, dzień wstępu wolnego, odpowiednią godzinę na zwiedzanie (kiedy nie ma ludzi), tanią knajpkę ze świetnym jedzeniem, idealny hotel, w którym jest wszystko i w doskonałej cenie.

IMO powinna prowadzić jakieś miniaturowe biuro podróży z ciekawymi, mało odwiedzanymi destynacjami, ale zniechęca ją myśl, że Janusze i Grażyny narzekałyby na różne drobne niedogodności, niezależne od organizatora.

Lider1piorunów

@antylop Ja inaczej, nie jeździłem nigdzie, bo rodzice uznali, że samochód im w życiu niepotrzebny. I tak jakiekolwiek wycieczki to albo ze znajomymi albo z dalszą rodziną :confused: Ale nie wiem co gorsze, chyba Wasz permanentny niedosyt.

Gwiazdor1piorunów

@mannoroth Miałem szczęście mieć kolegę, którego ojciec jest bardzo społecznym człowiekiem, i byłem jako dziecko z rodziną kolegi na bardzo wyjątkowych basenach w Miszkolcu (Miszkolc Tapolca, obecnie nieczynne). To trochę pokazało, że da się zrobić fajną wycieczkę (i tanio, bo jego ojciec lubi też oszczędzanie) i że na świecie są świetne miejsca do poznania.

Moją pierwszą prywatną dorosłą wycieczką dalej niż pociągiem do województwa obok była właśnie podróż na Węgry, bo znałem miejsce, a jednocześnie mogłem się trochę sprawdzić w podróżowaniu, porozumiewaniu się bez języka, itd.

Gwiazdor1piorunów

@Lemon_ Ja się chyba nauczyłem czegoś podobnego, ale przyznam, że to męczy strasznie. Ale lubię mieć zaplanowany cały dzień, gdzie parking, gdzie bilet, gdzie jemy. No chyba, że wakacje typu plaża. To co mówisz brzmi ciekawie, z drugiej strony chyba lepiej jak te mało znane miejsca pozostaną mało znane i będzie się można nimi cieszyć. A reszta niech lata za influ :smiley:

HydeparkTomeczki pijcie ze mną kompot. Po ponad roku od tego wpisu, gdzie próbowałem napisać bota/algorytm do tradingu na
Gwiazdor0piorunów

@Bylina_Rdestu a na krypto ile zarobiłeś, bo też robię bota? xD

Sum1piorunów

@antylop z mojego bota nic, bo jego skuteczność była na poziomie rzutu monetą xD to też był proof of concept, robiłem testowe kontrakty na korzystając z api Binance testnet.

Najlepiej mi na krypto szło śledząc wykresy tutaj: https://www.bitcoinmagazinepro.com/

Tam sprawdzałem kiedy bitcoin jest tani a kiedy drogi (tak w skrócie) i dodatkowo miałem na zegarku aktualne cenę bitcoina, więc siłą rzeczy kilka razy dziennie widziałem jego aktualną cenę, dzięki czemu widziałem kiedy cena sporo spadła.

Co do bota to planuje do niego wrócić, bo miałem kilka różnych podejść co do jego działania, ale dopiero teraz mam wystarczającą wiedzę z ML/matematyki aby wcielić też pomysły w życie

Home | Bitcoin Magazine ProThe Bitcoin analytics platform designed to give clarity to Bitcoin investors. Trusted by professionals and accessible to everyone, Bitcoin Magazine Pro provides live Bitcoin charts and information using market cycle and on-chain analysis.Bitcoin Magazine Pro