Wpis użytkownika Taxidriver w Hydepark
TaxidriverGURU
35piorunówPytanie do rodziców:
Czy chrzciliście swoje dzieci?
- Tak bo jestem wierzący/a14%
- Tak bo presja społeczna12%
- Nie, choć jestem wierzący/a3%
- Nie29%
- OP to część składowa roweru.41%
401 głosów
Komentarze (46)
Nie, jak będą chciały to sobie ogarną. Nie wydaje mi się fair zapisywać kogolwiek do jakiejkolwiek organizacji bez jego wiedzy bo oczekuje tego babcia, wujek czy listonosz. Do tego chrzest nakłada jakieś obowiązki na rodzica a ja nie przepadam za hipokryzja.
Zdecydowanie brakuje opcji „Tak, bo druga połówka jest wierząca”. Komentarze to potwierdzają :slightly_smiling_face:
@Taxidriver Mam z żoną jednostronny, się na piśmie zobligowałem że dzieci będą ochrzczone. Póki co jednak żadne dzieci się nie trafiły.
@Taxidriver U mnie była presja rodzinna na ślub kościelny. Kiedyś podczas gówno burzy o kościół powiedzieliśmy że ślubu kościelnego nie chcemy i dziecka też nie będziemy chrzcić. Było trochę płaczu ale ostatecznie wyszło na dobre. A no i za ślub płaciłem sam więc o nic nikogo się nie musiałem prosić.
Tak ale nie dlatego że jestem wierzący (akurat nie jestem) ani nie przez presję - jak dorośnie i nie będzie chciał w tym uczestniczyć to jest mozliwość wyjścia albo po prostu nie chodzenia do kościoła.
Dla mnie to nic wiążącego, natomiast nie zamierzam dziecka izolować czy sterować pod swój brak wiary. Sam zdecyduje o swojej drodze.
Nie mam bombelków, ale gdybym miał to w życiu bym nie ochrzcił. Zresztą nawet nie związałbym się z wierzącą osobą.
Już kilku moim przyjaciołom powiedziałem, że przez to, że ochrzcili swoje, to stracili w moich oczach :smiley: Gdyby wierzyli, to ok, ale oni są z rodzaju buntowników/hipisów/idealistów co to zawsze im kościół nie pasował, a jak przyszło do rzeczy, to cyk szybko bierzmowanie za hajs, bo ten będzie chrzestnym, a ten musi wziąć ślub kościelny, bo w kościele to tak ładnie wygląda itp. xD
@Taxidriver Tak, z pragmatyzmu. Jak młody będzie chciał kiedyś brać jakiś ślub kościelny, to podejście do chrztu dla nieochrzczonej osoby jest trudniejsze, niż nadrobienie pozostałych rzeczy jak już ma się chrzest. Nie widzę dla siebie odpowiedzi w tej ankiecie. Taktuję to tak samo jak posiadanie karty moja biedronka - omijam ten sklep szerokim łukiem, ale jak już się trafi, to fajnie mieć te ceny z promocji.
Znam też wielu rodziców, którzy zrobili to czysto utylitarnie - im kościół zwisa, dziecka w wierze nie wychowają, ale potraktowali to jako okazję do uroczystości rodzinnej która była dla wszystkich radosna. Takie trochę podejście jak ma wielu Szwedów czy Duńczyków do uroczystości kościelnych - wymiar czysto społeczny, nie duchowy.
@Maciek ale wiesz że zdecydowałeś za młodego i tłumaczysz swoim pragmatyzmem coś, co może tak, a może nie będzie miało miejsca za kilkanaście lat. A nie lepiej pomyśleć ,że jak będzie chciał to sobie ogarnie? Z apostazją jest więcej zachodu więc nie wiem czy to taki pragmatyzm
@Maciek dla mnie to jest właśnie najlepszy argument.
@Maciek myślę, że u nas jest już powoli trochę tak, jak we wspomnianej przez Ciebie Szwecji, albo jak w UK. Tam większość ludzi to anglikanie, ale kościół traktują raczej jako miejsce spotkań albo fajnych, rodzinnych uroczystości. Do kościoła przychodzą ludzie, bo np. jest piknik albo na terenie kościoła odbywa się wyprzedaż garażowa.
@WatluszPierwszy no właśnie nie rozumiem całego tego gadania o "presji" i "hipokryzji". To, że nie wyznaję jakich wartości, ale jednocześnie mi one nie przeszkadzają, nie powoduje, że mam komuś coś blokować. A tu przy kościele zawsze się mówi, że jak samemu nie wierzysz, to już robienie cokolwiek związanego z kościołem to hipokryzja, z kompletnym pominięciem aspektu społecznego. Zwłaszcza, że ode mnie jako rodzica nie wymaga to żadnego wysiłku i działań. Jakbym musiał chodzić na jakieś nauki rodzicielskie, spowiedzi itp. to jeszcze bym miał wątpliwości, ale dla mnie to tylko podpis pod dokumentem.
@Maciek o to to. Podobne podejście miałem. Żona chciała, mi to wisiało, ale było to okazją do sprawienia radości bycia razem dla całej rodziny z obu stron, więc czemu nie?
Brakuje mi opcji „Chce bo presja społeczna (komunia to w sumie fajna impreza dla dziecka) ale od dwóch lat nie chce nam się iść do księdza żeby ogarnąć temat”
@AppleJustice a to nie można mu zrobić fajnych urodzin albo jakiegokolwiek innego wyjątkowego dnia?
2x Nie. Sam jestem wierzący jak krzesło.
Ja jestem na etapie dyskusji. Ważymy z żoną sens chrztu małego, bo realnie żadni z nas wierzący i to po prostu będzie hipokryzja. Ja jestem mocno na nie, żona się waha pod kątem ewentualnych zamienników komunii itd, czyli bardziej kwestie społeczne niż realna wiara.
@Taxidriver
Ja jeszcze bezdzietny ateista. Moja lepsza połowa też ateistka. I kiedyś u mojej rodzinki (średnio wierzący, kościół bardziej to tradycja jest) wywiązała się dyskusja, że ktoś tam nie ochrzcił. To mówię, że rozumiem, bo ja też bym nie chrzchił.
A dlaczego?
No bo ja i kobita jesteśmy niewierzący to po kiego grzyba?
A co to przeszkadza?
Kurtyna.
Tak, bo żona chciała. Bo potem komunie itd. Nie rozumie, że za moment się okaże, że w klasie jest ze 3 dzieci do komunii
@Taxidriver A Ty?
@Opornik jeszcze nie.
@Taxidriver czyli chrzciliscie?
@FoxtrotLima nie ma limitu wiekowego, więc jeszcze nie.
Ja katolik ale mało praktykujący, żona Buddystka.
Jedynym argumentem dla mnie by ochrzcić dzieci, to ułatwiony dostęp do katolickich/chelrzexcijanskich szkol, które zazwyczaj trzymają wyższy poziom od “świeckich” placówek.
@Taxidriver skandal, samotne osoby nie mają co zaznaczyć w ankiecie i nie wiedzą jak się rozkładają głosy
@JackDaniels a co jeżeli mam miecz w pochwie i czasem zajdzie wilgocią?
@Atexor czy jak przypadkiem obejrzysz reklamę na środek na grzybicę pochwy to też czujesz, że to jest dyskryminacja? 😆
@antylop no ale samotność nie wyklucza się z rodzicielstwem przecież 😁 A jak ktoś jest samotnym i nie przyłożył ręki (czy tam czegoś innego) do ściągnięcia jakiegoś biednego dziecka na ten pojebany świat to zwyczajnie ta ankieta nie jest dla niego... Nie na wszystkie pytania trzeba koniecznie odpowiadać.
@JackDaniels ale u góry jest "Pytanie do rodziców", więc odpowiadając cokolwiek to nie ma co zaznaczyć. I to nawet nie dotyczy tylko samotnych (@Atexor wspominał o samotnych)
@JackDaniels no ale pytanie stricte dla rodziców. Dyskryminacja!
@antylop nie no, aż tak to nie. Wiadomo, że Uber lepszy ale jednak szacuneczek dla kolegi się ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Atexor mogą też zaznaczyć zgodnie z prawdą "nie" 🙂
@Atexor jak nie?
Hmmm czy 'bo żona chciała' to presja społeczna ?
@Fulleks jeszcze jak
@Fulleks ja tak zaznaczyłem.
@Taxidriver Bardzo dziwne, że "presja społeczna" nie jest na pierwszym. Jestem chrzzestnym dwóch dzieciaków,a zapytań o bycie chrzestnym miałem dla trzech dodatkowych ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) i w każdym przypadku rodzice niepraktykujący (i też chyba niewierzący).
Brakuje opcji: "Tak bo babci będzie przykro"
@onlystat presja to "Tak bo babci ~będzie~ ~przykro~ sie wkurwi i nie przepisze mieszkania"
@Lubiepatrzec to sie lapie pod presje chyba 😛
@Taxidriver k⁎⁎wa ale tu pogan 😛
@Opornik po prostu sa lepsze bajki na dobranoc na swiecie
brakuje opcji 'pasem'
@DEATH_INTJ a dla starszych: sznurem od żelazka
@Taxidriver tak, bo żona chciała a ja zasadniczo mam to w d⁎⁎ie. Nic im to nie zaszkodzi. Jednak do komunii starszy syn już nie poszedł, a młodszego nie mamy zamiaru posyłać. Ja jestem niewierzący a żona przez te kilka lat też mocno zmieniła front.
Pierwsze tak, drugie nie.
Sam jestem niechrzczony.