galencjuszKoneser
4piorunówcześć :smiley: pytanie do specjalistów zanim zrobię coś głupiego. Jutro będzie gość modyfikował moją studnię głębinową i chcę wymienić zbiornik hydroforowy z presostatem na falownik. Obecnie wygląda to tak, że pompa pracuje na obwodzie zabezpieczonym 16A i zasilana jest bezposrednio w skrzynce rozdzielczej. Falownik niestety musi byc w cieplym pomieszczeniu technicznym, wiec muszę w obecny obwód wpiąć się z falownikiem, a przygotowanie instalacji elektrycznej jest po mojej stronie. Nie ma szans by umówić elektryka bez czekania tygodnia/dwóch, zatem chce to przygotowac samodzielnie i poddać inspekcji.
Skrzynka jest podtynkowa i nie mam jak już wbić się do niej od dołu bez kucia płytek. Pozostaje opcja od boku - nie jest to jakimś całkowitym złamaniem zasad? Planowalem przewiercic sie od boku w miejscach oznaczonych kolorem czerwonym (latwiej i bezpieczniej, ale bede musial rowniez wyciac okienko w boku panela oslonowego), lub w miejscu zielonym, ale tam juz jestem blizej elementow skrzynki. Czy to cos akceptowalnego?
Nastepnie, chcialbym poprowadzic przewody jak na tym pseudo schemacie. Wykorzystujac ten sam bezpiecznik, wyprowadzic nowy kontakt poza skrzynkę. Do tego kontaktu podlaczy gość falownik. Zasilanie pompy z falownika puszczam wtedy górą i łączę to z przewodem, który jest już w skrzynce i prowadzi do pompy. Czy sam schemat nie zawiera błędów?
Jak bardo źle robię, to też powiedzcie. Nie chce łamać jakiś przepisów, by ktoś mi później przy przeglądzie instalacji powiedział "łooo k⁎⁎wa". Dzięki!









