boomshakalukaKompan
7piorunówJakby sie ktos chcial do mnie dodzwonic to informuje, ze mam teraz ciagle zajete, i bede mial zajete do 14:00. A to dlatego, ze probuje sie dodzwonic do rejestracji w przychodni, ktora dziala tylko od 11:30 - 14:00 i wciaz nikt nie odbiera telefonu, a ja dzwonie w kolko. Wiec jakby co to oni tez maja zajete. Oczywiscie nie dzwonie dla siebie, tylko dla sasiadki 85lat. Mozna wyslac maila oczywiscie, ale maila jej wyslal syn, wyjechal spowrotem do niemiec do roboty i nie umiala odebrac. Zatem pomoglem, ale w mailu na prosbe o termin na przyszly rok to dostala odpowiedz, ze nie ma grafiku nie wiadomo kiedy bedzie, prosze dzwonic i sie orietnowac "co jakis czas" (sic).
I jak kobita lvl 85 mialaby to niby sama zalatwic ?
Czasem szybciej jest podjechać do przychodni niż się dodzwonić
@boomshakaluka niektóre przychodnie mają rejestrację w innych godzinach niż podają czego musisz się dowiedzieć od innych pacjentów spotkanych na miejscu bo i tak nigdzie nie znajdziesz rozpiski. Bywa też tak, że kolejka do rejestracji ustawia się na (minimum) godzinę przed otwarciem placówki więc stoisz najpierw w kolejce do wejścia, a potem do okienka. Nie masz pewności czy zdążą Cię zapisać, a telefonu nie ma komu odbierać. Nikt o tym oficjalnie nie poinformuje.
@monke patologia, potem sie ludzie dziwia ze stare baby zalegaja u lekarza calymi dniami a oni tam po prostu z przyzwyczajenia przesiaduja

