@kainserezc a multikonta liczyłeś? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
I chyba najgorsza statystyka - ilość komentarzy pod postami:
Ilość piorunów postów (bez piorunów komentarzy):
Dołączył/a:
@kainserezc a multikonta liczyłeś? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
I chyba najgorsza statystyka - ilość komentarzy pod postami:
Ilość piorunów postów (bez piorunów komentarzy):
@deafone ok boomer
a @dolinah to #hejto10plus?
no i ciekawe czy mamy tu #hejto60plus czy też #hejto70plus @bojowonastawionaowca
@deafone to tak już pod #hejto60plus albo #januszcore podchodzi XD
@dolinah masz problem z #hejto30plus #hejto40plus #hejto50plus ?
@deafone to tak już pod #hejto60plus albo #januszcore podchodzi XD
@NiebieskiSzpadelNihilizmu dałbym Ci z 10 piorunów jakby się dało
Wg mnie cała dyskusja jest postawiona na głowie: najpierw przez samo sformułowanie "piractwo", które sugeruje, że dochodzi do kradzieży.
A jak ma dochodzić do kradzieży jeżeli nic nie zostało ukradzione?
Wyobraźmy sobie że słucham radia, zapamiętuje piosenkę, śpiewam ją potem w pracy. czy ja ją ukradłem?
Albo idę do księgarni, czytam sobie jakiś tomik wierszy, zapamiętuje kilka z nich, a potem sobie zapisuję w domu do zeszytu. czy ja coś ukradłem?
Własność zachodzi jedynie tam gdzie jest dobro RZADKIE.
Masz milion długopisów - zabieram ci jeden - to żadne usprawiedliwianie nie pomogą żeby NIE NAZWAĆ tego kradzieżą.
To samo, nie wiem, z jedzeniem. żadna hora curka nie zmienia definicji własności, jeżeli okradam piekarnię z jeden małej bułeczki (mimo, że tych bułeczek pieką tam dziennie 500).
Własność dotyczy dóbr rzadkich, czyli takich, które można komuś realnie odebrać. Jak zabieram ci bułkę, długopis albo rower, to ty już tego nie masz - i to jest kradzież. nieważne, czy akurat tego używałeś, czy leżało odłogiem: dalej zostałeś czegoś pozbawiony. przy kopiowaniu pliku nic takiego nie zachodzi, bo właściciel niczego nie traci - dalej ma ten sam plik i dalej może z niego korzystać dokładnie tak jak wcześniej.
Dlatego nazywanie tego kradzieżą to zwykłe mieszanie pojęć. Nie ma tu żadnego "zaboru mienia", jest co najwyżej złamanie zakazu kopiowania (którego też w polskim prawie defacto nie ma).
A wszystkie osoby powyżej, które się tłumaczą jak dzieci przyłapane na zwędzeniu lizaka koledze w przedszkolu - zluzujcie majty.
Nic złego nie robicie. A jak dalej czujecie moralną potrzebę usprawiedliwiania się to sobie poczytajcie historię Jezusa, który "spiracił" setki jak nie tysiące chlebów i ryb. I jak w ten sposób "okradł" lewdo wiążących koniec z końcem pierwszowiecznych żydowskich rybaków i piekarzy XDD
Ferdynand zmarł 11 lat po ślubie (tym drugim ( ͡º ͜ʖ͡º) ) podobno dlatego że nadużywał ówczesnej wiagry
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@dolinah czym była ta ówczesna viagra?
@Yes_Man jeśli "przyjaźń" z introwertykiem ma polegać na tym, że ma się go traktować jak kapryśną księżniczkę to niech ten introwertyk nie spodziewa się mieć wielu przyjaciół
@dolinah akceptacja u Ciebie wiaze sie z ustepstwem? Moze w tym tkwi problem. Wg SJP:
> akceptacja
>
> [...]
> 4. uznanie czyichś cech, czyjegoś postępowania za zgodne ze spodziewanymi;
Uznanie takich jakie one sa a nie dostosowanie idac na jakies kompromisy. Jezeli dane cechy uwazasz za zle i spodziewasz sie ich zmiany to nie akceptujesz danej osoby, nie uznajesz jej tylko od niej wymagasz i oczekujesz kompromisow. Zrozum ze oczekujac kompromisow nie szanujesz/rozumiesz/akceptujesz tylko wymagasz. To o czym jest ten demot jest przyjeciem do wiadomosci i pogodzenie sie ze stanem zastanym a nie proba zmiany. Ty probujesz akceptowac - ale warunkowo. W samej akceptacji nie ma warunkowosci - bierzesz co jest a nie "szanuje Cie jezeli Ty tez sie zmienisz". Relacja to nie transakcja w ktorej masz prawo wymagac dostosowania sie bo Ty uwazasz ze tolerowanie czyichs zachowan to ustepstwo. Tak samo ta osoba moze nie rozumiec Twojego podejscia - ale je akceptowac, te dwie rzeczy nie sa zalezne. Tak samo jak Ojciec moze zaakceptowac gejostwo syna, choc samemu nie rozumiec jego wyboru. Nie rozumiem czemu wymagasz od kogos zmiany swojego podejscia skoro nikt Cie nie prosi o zmiane Twojego. Skad wiec ta "symetrycznosc" skoro nikt od Ciebie nie wymaga zmiany tylko uszanowanie stanu zastanego.
Nie chcesz uznac to nie utrzymuj stosunkow z ta osoba. Nie na tym polega akceptacja czyjejs osoby zeby sie licytowac co ktos dla kogo robi.
> @Mikel
> "Uszanuj" czy "zrozum" to dla Ciebie to samo co "dostosuj sie albo spierdalaj" ? No kurwa, iksde xD
>
>
a potem sam piszesz:
> Tu masz przedstawione jacy introwertycy sa - nie podoba sie to nie akceptuj.
I ja cały czas do tego "piję". Nie podoba mi się to, że ten demot promuje postawę, w której osoby po przeciwstawnych stronach spektrum introwersja - ekstrawersja mają się "przyjaźnić", tylko jeśli to ta druga strona ustępuje. Przecież wyraźnie zaznaczyłem wcześniej, że dwie osoby powinny ustępować i kompensować swoje skrajne cechy charakteru, a ty ciągle się pultasz, że:
>
> to introwertyk ma byc na twoje zawolanie, zawsze pod telefonem czy ki chuj? Strzelasz focha bo ktos nie chce interakcji w momencie w ktorym ty masz na to ochote? xD
A ja nigdzie tak nie napisałem. Pisałem o symetrii.
@dolinah "Uszanuj" czy "zrozum" to dla Ciebie to samo co "dostosuj sie albo spierdalaj" ? No kurwa, iksde xD
I niby o co intrawertyk ma sie "starac" czy "probowac". Grac tak jak TY im zagrasz? Tu masz przedstawione jacy introwertycy sa - nie podoba sie to nie akceptuj. Dlaczego introwertycy musza niby "starac" sie i "probowac" dzialac wedlug twojego punktu widzenia skoro nie jestes w stanie zaakceptowac ich?
Jak na razie tylko Ty stawiasz wymagania w ktorych ktos sie musi dostosowac na zasadzie transakcyjnosci, bo w democie nie ma wydzwieku "zrob" tylko "zrozum".
W ogole z tym "okienkiem" na interakcje to juz dojebales xD to introwertyk ma byc na twoje zawolanie, zawsze pod telefonem czy ki chuj? Strzelasz focha bo ktos nie chce interakcji w momencie w ktorym ty masz na to ochote? xD
(pic rel)
@dolinah XD
@Ragnarokk @Mikel wydźwięk tego "demotywatora"(?) jest analogiczny do "grasz po mojemu albo wcale" lub wręcz "dostosuj się albo sp....laj".
Jakakolwiek bliższa relacja niż bycie kolegami z pracy musi być symetryczna (niekoniecznie w każdym względzie po równo, ale skoro ty ustępujesz mi w X, to ja ustępuję tobie w Y). A tutaj mamy listę wymagań, bez żadnego uzasadnienia, konkretów czy kompensacji. Ty możesz odwoływać spotkania wg widzimisię, możesz być niesłowny kilka razy pod rząd, a ja mam to tylko biernie akceptować, tak?
Żeby tam chociaż było jakiekolwiek "staram się", "próbuję" itd. A jest tak, że jedna strona ma obowiązki, listę życzeń do spełnienia i w ogóle to ma siedzieć cicho i czekać na "okienko" w którym druga strona będzie miała krótką chęć na jakąkolwiek interakcję.
Nie twierdzę, że nie ma ludzie skłonnych akceptować takie jednostronne warunki przyjaźni, chociaż moim zdaniem to właśnie idzie w stronę bycia toksycznym i byciu emocjonalną pijawką.
@dolinah Na szczęście introwertycy mają w dupie "przyjaźnie" z roszczeniowymi księciami ekstratwertykami, którzy wpierdalają sie w przestrzeń osobistą, mimo wyraźnie stawianych granic oczekując jeszcze do tego że to intro mają odpuścić stawianie tych granic xD Od takich toksyków-ekstrawertyków oddziela się grubą kreska a nie buduje z nimi "przyjaźnie"
Nie spodziewa się, z takimi jak ty nie chcemy się kumplować
@dolinah introwertyk nie ma wielu przyjaciół, albo nie ma w ogóle. Ale ma tego świadomość i dobrze czuje się sam ze sobą
> @Mikel
> "Uszanuj" czy "zrozum" to dla Ciebie to samo co "dostosuj sie albo spierdalaj" ? No kurwa, iksde xD
>
>
a potem sam piszesz:
> Tu masz przedstawione jacy introwertycy sa - nie podoba sie to nie akceptuj.
I ja cały czas do tego "piję". Nie podoba mi się to, że ten demot promuje postawę, w której osoby po przeciwstawnych stronach spektrum introwersja - ekstrawersja mają się "przyjaźnić", tylko jeśli to ta druga strona ustępuje. Przecież wyraźnie zaznaczyłem wcześniej, że dwie osoby powinny ustępować i kompensować swoje skrajne cechy charakteru, a ty ciągle się pultasz, że:
>
> to introwertyk ma byc na twoje zawolanie, zawsze pod telefonem czy ki chuj? Strzelasz focha bo ktos nie chce interakcji w momencie w ktorym ty masz na to ochote? xD
A ja nigdzie tak nie napisałem. Pisałem o symetrii.
@Ragnarokk @Mikel wydźwięk tego "demotywatora"(?) jest analogiczny do "grasz po mojemu albo wcale" lub wręcz "dostosuj się albo sp....laj".
Jakakolwiek bliższa relacja niż bycie kolegami z pracy musi być symetryczna (niekoniecznie w każdym względzie po równo, ale skoro ty ustępujesz mi w X, to ja ustępuję tobie w Y). A tutaj mamy listę wymagań, bez żadnego uzasadnienia, konkretów czy kompensacji. Ty możesz odwoływać spotkania wg widzimisię, możesz być niesłowny kilka razy pod rząd, a ja mam to tylko biernie akceptować, tak?
Żeby tam chociaż było jakiekolwiek "staram się", "próbuję" itd. A jest tak, że jedna strona ma obowiązki, listę życzeń do spełnienia i w ogóle to ma siedzieć cicho i czekać na "okienko" w którym druga strona będzie miała krótką chęć na jakąkolwiek interakcję.
Nie twierdzę, że nie ma ludzie skłonnych akceptować takie jednostronne warunki przyjaźni, chociaż moim zdaniem to właśnie idzie w stronę bycia toksycznym i byciu emocjonalną pijawką.
test2
test 6
@AdelbertVonBimberstein @Byk opłata od opłaty wniesiona?
@AdelbertVonBimberstein widzę, że kurs stabilny, silna waluta.
@Byk 21.37zl/kg
@AdelbertVonBimberstein a jaki jest dziś przelicznik złotówki do twarogu?
@dolinah opłata testowa wniesiona?
test 5
test 4
test3
test 5
test 4
test3
@bojowonastawionaowca i dlaczego ostatecznie to wypadło?
@bojowonastawionaowca w API jest??
@ataxbras na wspomnianych wyżej platformach rzadko zdarza się żeby dyskusje wpadały w 5 czy 6 poziom (patrz screen wyżej), a są od hejto kilkudziesięciokrotnie większe. Czyli na czytelność to tak naprawdę nie wpływa. Ewentualnie można zrobić to tak jak na lemmym czyli wąskimi kolorowymi "belkami" (ponownie patrz screen wyżej).
@alaMAkota ej mati, widać po mnie?
@mannoroth @dolinah jebnie kawusię i będzie git.
@TheLikatesy otagowane
@koszotorobur właśnie zczarnolistowałeś 2% hejto, gratulacje XD
halo halo
test
@zjadamprzylepki usuwanie konta na wykopie to większa fikcja niż usuwanie konta na fb. patrz akcja z nowym wykopem, kiedy masa usuniętych kont została przywrócona (włączając zbanowane)
@dolinah uwielbiam takie podejście nic się nie da, nic nie ma sensu, tymczasem stracili połowę użytkowników i się osrali, kiedy wcześniej dostawałem bana po 1 dniu teraz dopiero po 15 dniach się odważyli, upośledzone niedorozwoje dostały opierdol od opiekunów że za dużo banują