A_aLider
73piorunów
I dlatego strefa czystego transportu nie jest problemem dla nikogo, poza dojezdzajacymi.
@Dzemik_Skrytozerca albo tymi, którzy samochodem wyjeżdżają raz w tygodniu, ale koniecznie muszą mieć auto w środku miasta.
@AureliaNova no sorry, ale jakbym mieszkał w mieście w centrum i nie mógł raz w tygodniu jechać czy to w góry, na plażę czy cokolwiek co lubię robić (w Szkocji w miasteczku mieszkam i jutro chyba w góry bo dziś padało) płacąc już i tak za parking czy mając swoje miejsce w garażu podziemnym - to bym się wkurzył. Mają ludzie tylko w centrum mieszkać i resztę co? Oglądać las w tv? Tylko proszę bez komunikacji publicznej - już widzę jak pociąg dojeżdża do zatoczki na zadupiu w lesie z grzybami. W Polsce w centrach w kamienicach wciąż jest bardzo dużo mieszkańców, a nie same biura. To nie Europa Zachodnia, gdzie w centrach jest mało starszych, bo większość jednak już ma domki na przedmieściach poza strefami.
To ja pojadę anegdota. Jestem świadkiem naocznym poniższej historyjki.
Jestem w punkcie przeglądu okresowego, jako następny wjeżdżam na kanal.
Gość przede mną płaczliwym głosem: Pojutrze jadę do córki do Niemiec, pan puści przegląd, a ja po powrocie to załatwię.
Pan, z miną człowieka cierpiącego na przewlekły ból zębów: Panie, taka chmura spalin poszła, że od razu widać, że nie ma pan katalizatora. I jak pana puszczę, a policja pana zatrzyma, to mój podpis będzie na pańskim dopuszczeniu do ruchu.
Gość: Awanturuje się.
Ja: Mam ochotę zażartować, że jestem z policji, ale jakimś cudem się powstrzymuje.
Kurtyna.
I dlatego za każdym razem jak czuje smrodek jadąc za niezaopiekowanym gruzem, to czuję błogość na myśl o strefie czystego transportu.
Połowa z nich chyba średnio, ale tak.
Jak masz gruza, to nie wjezdzaj do centrum miasta, albo płać za wjazd. Nie jesteśmy Kalifornią ani Pcimiem, żeby sobie dać radę ze wszystkimi samochodami, które chcą do centrum
@AureliaNova czy przypadkiem nowa strefa SCT nie obejmuje dużo większego obszaru niż samo centrum?



