@Denis_Pucha
> wypierdkiem za którym stoi potencjał gospodarek NATO, które mają +50% światowego PKB. Za Rosja nie stoi nikt i ma % światowego PKB na poziomie mniejszym niż 3%.
No dobra przesadziłem, trzeba dodać Wenezuelę, Koreę PN i inne wuwuzele, ale to dalej mniej niż 3% xD
I co z tego kto stoi, skoro skala zniszczeń gospodarki Ukrainy jest ogromna? Żadne to pocieszenie. Ta wojna jest skrajnie asymetryczna i nie ma co tworzyć alternatywnej rzeczywistości, że jest inaczej. Straty Rosji to +100k żołnierzy i masa zardzewiałego złomu, a straty Ukrainy to zniszczone fabryki, domy mieszkalne, infrastruktura energetyczna itd.
@Rudolf
> jakkolwiek byś nie zaginał rzeczywistości ukraina to jest dziura ale ma elegancką kroplówkę z zachodu i faktycznie bije mongołów bez butów
Jakkolwiek byś nie zaginał rzeczywistości, to wojna toczy się na ukraińskiej ziemi, niszczeniu ulega ukraińska infrastruktura, giną ukraińscy cywile i również ukraińscy żołnierze. Jeśli ta tragedia może być entuzjazmem dla ludzi 1000 km, bo "bije mongołów bez butów", to współczuję Ukrainie takich ukrofili
@Rudolf Te incele są z tobą w pokoju?
@Rudolf Rozumiem, że do obiektywnych cyferek z wykresów nie masz zamiaru się odnieść? Tak myślałem.
@Rudolf
> to jeszcze gorzej te wszystkie ruskie statystyki wypadają zważywszy że od 2014 nie potrafią podbić takiej dziury (ale to nie pierwszy raz)
Oj już nie kołpuj, wykresy pokazują oczywistą pośledniość ukraińskiej gospodarki względem rosyjskiej. Nawet we wskaźniku HDI Ukraina ustępuje Rosji. Podsumowując to wszystko, ta utrzymująca się ostatnie kilka miesięcy medialna retoryka o walce Ukraińców z biednymi orkami bez butów jest po prostu śmieszna.
Fakt faktem, że oba te państwa ostatnie 30 lat rujnowały swój potencjał ekonomiczny, a Rosja to blady cień ZSRR, no ale szanujmy się
@Denis_Pucha Jeśli wg ciebie Rosja jest wypierdkiem, to czym jest Ukraina?

