> historię kolegi. Szedł z synem lvl 4 i na boisku jakichś dwóch
Ale weź spójnie jakoś te imiona podawaj, ja nie mam pojęcia kto jest synem kogo w tej historii 😅
Dołączył/a:
> historię kolegi. Szedł z synem lvl 4 i na boisku jakichś dwóch
Ale weź spójnie jakoś te imiona podawaj, ja nie mam pojęcia kto jest synem kogo w tej historii 😅
> @TyGrySSek No gdyby nie było tych wszystkich sygnalizatorów, to może i tak. Ale kurła były i działały! Co on myślał, że czerwone zgasło po chwili jak na skrzyżowaniu i może jechać?
I jeszcze @serel - patologia to jest dopiero w Szczecinie na skrzyżowaniu Jagiellońskiej i Twardowskego. Jest dokładnie tak jak na filmiku, tyle tylko że sygnalizatory są dla jezdni na wprost :face_with_peeking_eye: Ja nie wiem jaki dałn to wymyślił, w Szczecinie zresztą spotkałem się z sygnalizatorem "łamanym" na Cukrowej, gdzie jedno czerwone światło świeci na jedną ulicę, a drugie na drugą. Wygląda to na mocno upośledzone (i w sumie takie jest XD), ale przynajmniej działa. A tutaj - pic rel
@RogerThat Oj w Sofii to też miałem z tym przygody. Teraz może można kartą płacić, ale jak byłem w 2018 to jedyny biletomat (chyba w całym mieście) był na lotnisku. To po wylądowaniu, chyba sobota wieczorem, sobie myślę - easy, są biletomaty XD
@serel Od masy Barrego też zależy no i rozmiaru deski, chyba że się mamy tego drugiego domyślić po proporcjach obrazka. Ale dobra, odpowiadam na meme 🙂
@MESSIAH Dzięki za odpowiedź, doceniam wielodniową dyskusję, zupełnie nie jak hejto 😁 Jeżeli chodzi o Twoje stanowisko, to moja odpowiedź jest taka: tak, ale nie 😅
Tak, 1:1000 sensorów ulegnie awarii, ale nie, bo europejskich i japońskich też. Tak, produkują masowo i tanio - ale nie, bo wszyscy robią dokładnie to samo, przecież Chińczycy nie wynajdują koła od nowa. Tak, nie testują komponentów - ale nie, bo nikt nie testuje, to dostawca ma testować i ostatecznie dostarczyć tego "excela", o którym wspomniałem wcześniej.
Nie "zobaczę za 10 lat", bo nic na to nie wskazuje. Kińczyki głupie nie są i szybko się uczą, to nie Hiszpanie z Cuprą (długa historia, o tym by można zrobić ciekawy artykuł). BMW miało "zobaczyć" po zimie, a to przecież duża firma i mają tam mądrych ludzi. I dostali kociej mordki.
Nie wiem, co będzie za 10 lat, nie wiesz tego Ty i nikt tego nie wie. Gdyby było tak jak chcesz to europejska motoryzacja by się nie musiała niczym przejmować. Obecny udział chińskich aut to są pojedyncze procenty, jeżeli masowe awarie mają być za 10 lat, to zaczynałyby się powoli już teraz. To skąd panika największych marek typu VAG, Daimler czy BMW, która trwa już od ponad 2 lat? Oni wiedzą to wszystko, co napisałem powyżej, plus znacznie więcej i ze znacznie większą ilością szczegółów. Pan Kińczyk odrobił lekcje znacznie lepiej niż ktokolwiek przypuszczał - i tak można podsumować obecny nastrój europejskiej branży.
@MESSIAH Wszyscy te problemy rozumieją. Znasz poziomy autonomiczności SAE? Jest 5, pierwszy to zwykły tempomat, 2 to tempomat aktywny, od 3 zaczyna się jakakolwiek jazda, którą można nazwać autonomiczną (na 3 w ograniczonym zakresie, np. tylko autostrady). Jaki mają deklarowany poziom auta od pana kińczyka? Poziom 2 :smiley:. To jest kwestia wyłącznie prawna. Rzeczywista autonomia tych aut to coś koło 3.5, to serio samo jedzie po ustawieniu trasy w nawigacji i robi to skutecznie. Ale oficjalnie jest to feature taki sam jak aktywny tempomat, producent nigdy nie nazwie oficjalnie tego auta autonomicznym, bo to oznacza odpowiedzialność.
Jeżeli chodzi o nieistnienie systemów idealnych, rozważ to:
* poduszka powietrzna to śmiertelnie niebezpieczne urządzenie, masz ją cały czas przed nosem, w czasie jazdy co najmniej kilkanaście razy na sekundę soft "rozważa", czy wystrzelić, jak to zrobi błędnie w niefortunnym momencie to game over, ewentualnie kończysz ze skręconym karkiem
* ESP tak samo, wielokrotnie w ciągu sekundy decyduje, czy np. nie zblokować Ci kół po lewej stronie auta, co w przypadku błędnej decyzji wyrzuci Cię na czołówkę z autem na przeciwnym pasie albo na drzewo
* Asystent pasa ma prawo kręcić kierownicą i robi to z dość sporym momentem, z którym siłowo nie wygrasz. Tzn. normalnie wygrywasz, bo dla tych systemów jest wymagane, aby zerwanie sterowania następowało po zastosowaniu przez kierowcę oporu o wartości 4 niutonometrów. Czyli niedużo, takie lekkie złapanie. A jak system się zaprojektuje za bardzo agile'owo jak w tesli, to potem są takie kwiatki jak z Twojego przykładu.
O przykładach awarii z punktu 1 i 2 pewnie nie słyszałeś, ale to się zdarza. Zdziwiłbyś się w jak bezduszny sposób to się liczy. Tzn. analiza jest bardzo poważna i zajmuje dużo czasu i pracy, ale na końcu masz excela albo coś w tym stylu. I tam jest napisane że na 1 milion wypuszczonych aut rocznie poduszka powietrzna zabije średnio 2,65 osób a ESP 4,11. I tak dalej, bo krytycznych systemów jest więcej.
Dlaczego ja w ogóle to wszystko opisałem - tak, masz racje, że nie ma systemów bezbłędnych. Ale nauczyliśmy się z tym żyć i pojawienie się aut z wyższymi poziomami autonomii wcale wiele tu nie zmienia.
@MESSIAH Nie do końca. Siedzę w automotive grubo od ponad 10 lat (IT) i muszę przyznać, że dzieją się rzeczy niestworzone teraz.
Po pierwsze, to co widzimy w Europie to jest chiński low end. Żaden szanujący się chińczyk nie wsiądzie do takiego auta, serio 😅 Raz, że potrzebna była cena na start, dwa to unijne regulacje dotyczące emisji. Stąd ta dziwna gama silnikowa i motory 1.5 w dużych autach.
Porządny sprzęt to oni mają u siebie. To są serio zaawansowane auta z funkcjami takimi jak autopilot. Ale taki prawdziwy, a nie ten co go Musk obiecuje od 10 lat. Wbijasz trasę do nawigacji i auto samo jedzie. I to faktycznie działa. To dlaczego w Europie tego nie ma? Kilka powodów, oczywiście homologacja, ale też fakt, że dla takiego autopilota potrzebne są mapy HD, a te są dostarczane przez chińskich dostawców (AutoNavi głównie) i nie mają pokrycia w Europie. Więc trzeba nawiązać współpracę z dostawcami naszych map i to się obecnie dzieje. Polecam popatrzeć na Paris Motor Show jesienią, będzie co ogląać.
Ogólnie Europa, nie tylko VW, początkowo patrzyła na chińczyków z politowaniem, potem z ciekawością, a teraz z autentycznym podziwem. W branży szeroko rozpowszechniony jest termin "chinese speed". W wolnym tłumaczeniu oznacza on robienie projektów sprawnie :slightly_smiling_face: czyli w kontrze do sposobu realizacji projektów przez europejskich producentów. I w chinese speed nie chodzi wcale o siedzenie po godzinach czy pracę w modelu 996, tylko o szybkie prototypowanie i obcinanie nieefektywnych procesów, co, o zgrozo, do dzisiaj nie mieści się w głowie europejskim producentom.
Jak można sobie z tym wszystkim poradzić? No cóż, nie można. U jednego z dużych europejskich producentów aut na "B" około rok temu bardzo popularna była fraza "poczekajmy do zimy". O co chodzi? Liczyli na to, wręcz byli przekonani, że jak przyjdzie zima, to chińskie auta zaczną się psuć w stopniu, który zrujnuje ich reputację. Przyszła zima i to dość mroźna. I co? No właśnie, nic :grinning:
Moja osobista ocena jest taka, że Europa jest na dzisiaj zapóźniona technologicznie względem Chin o 2 do 5 lat (w zależności od obszaru) i ta przepaść się tylko pogłębia. Więc chyba pora się przebranżowić 😉
A tak jeszcze na koniec, z realnych rozwiązań możemy w teorii zrobić coś takiego co amerykanie ileś lat temu, tj. zamknąć się cłami na świat i zrobić u siebie skansen. I faktycznie utrzymać jakąś produkcję, tyle tylko że już na lokalny rynek. Tyle tylko że ten manewr jest u nas nie do powtórzenia, ponieważ Chiny mają się jak odwinąć w przypadku, kiedy przyblokujemy ich motoryzację. Także dobrego wyjścia z tej sytuacji nie ma.
@cweliat Niby tak, ale Madziar nie jest znany z gadania głupot. Pora się zaopatrzyć w popcorn :heart_eyes:
Tagi: geopolityka i politykazagraniczna. Hmm, ciekawe czy istnieje tag, który lepiej opisywałby to gówno :thinking_face:
Ziomeczku, taguj swoje rzeczy prawidłowo, nie po to mam tag polityka na czarno, żeby się w takich fekaliach jak powyżej tarzać.
@funkylemon Zrozumiano. Myślałem czy nie dopisać ale hejto ignoruje już chyba od piątego właśnie.
> szczególna cecha: brak blizn, tatuaży
"szczególna cecha: brak blizn, tatuaży"
Serio? :face_with_raised_eyebrow:
@funkylemon tak. Jakby spotkali gościa który jest podobny a ma tatuaże to nie on ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@funkylemon O cholera! Muszę sobie jakiś tatuaż zrobić, żeby się nie wyróżniać z tłumu. 🙂
@funkylemon takie czasy.
@Fishery Strzela LGBT friendly Acht-Acht Flak :heart_eyes:
@kodyak Żadne zagrożenie, kluczowa sprawa z bliskowschodnimi hubami to tanie paliwo. Po to jest przesiadka w Doha/Dubaj itd. Co mnie osobiście cieszy ogromnie, bez tego dalsze loty na wschód byłyby minimum 2x droższe :grinning: A w Australii i UK paliwo jest i będzie drogie, nie ma szans to konkurować z Arabami, to jest wizerunkowa zagrywka głównie.
@walus002 IMO legitne (nie jestem prawnikiem XD) No ale serio, po co "cywilna" ciężarówka miałaby jechać z miasta przyfrontowego na front do innego kraju? :smiley:
@Zielczan Ale dno polbrukiem zrobione :melting_face: Dzięki za fotkę, czegoś takiego jeszcze nie widziałem 😁