To chyba pierwszy w historii Polski przypadek, gdy członek rządu rezygnuje z powodu hejtu i nienawiści, jakie propaguje sam ten rząd.
Nie wiem, czy to nie pierwszy przypadek na świecie.
@lenion teraz hejtem nazywa się krytykę, zwrócenie uwagi czy nawet zadanie pytania w sposób, który nie podoba się pytanemu, więc dla mnie "hejt" znaczy tyle co np. "antysemityzm"...
@bojowonastawionaowca dorzuciłem