smierdakowLider
57piorunówProf. Antoni Dudek:
Nie wiem czy wiecie, że całkiem niedawno "ukraiński parlament znowelizował (...) ustawę o mniejszościach, oferując zgodnie z życzeniem Budapesztu dużo większe prawa Węgrom zamieszkującym na Zakarpaciu".
To krótki cytat ze znakomitego tekstu Andrzeja Krajewskiego, poświęconego głównie temu, jak Niemcy przejęli rolę głównego partnera Ukrainy w Europie. Ale jest też w nim wyjaśnione, jak prorosyjski Orban ugrał w Kijowie więcej niż proukraiński (do niedawna) Kaczyński, wspierany przez strategów formatu Dudy i Morawieckiego.
Ponieważ podejrzewam, że całość tekstu, do którego link zamieszczam w komentarzu, jest za paywallem, to przytoczę tutaj jeszcze jeden smaczny cytat:
"Kiedy Niemcy jasno stawiają sprawę – musicie wybrać my, czy Polska, plus dorzucają zestaw korzyści ekonomicznych w 10 przypadkach na 10 otrzymują odpowiedź – „oczywiście, że wy”.
Takie zasady obowiązują w Europie Środkowej i miłe dla polskiego ego fantazje na temat budowy Międzymorza ich nie podważą. Wolta dokonana przez Ukrainę jedynie potwierdziła regułę".
Jeśli nasz wiecznie nieszczęśliwy naród przedłuży 15 X rządy PiS-u, to moim marzeniem jest aby wiceminister Arkadiusz Mularczyk, którego uważam za najwybitniejsze dokonanie PJK w budowie nowych kadr dyplomatycznych (oczywiście tuż za Piotrem Wawrzykiem), wziął udział w organizowanej przez Niemcy 11 czerwca 2024 r. w Berlinie międzynarodowej konferencji na temat odbudowy Ukrainy i wręczał jej uczestnikom swój raport nt. reparacji. Byłoby to symboliczne zwieńczenie pisowskich dokonań w zakresie polityki zagranicznej i kolejne moralne zwycięstwo PJK.
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/9304781,polska-i-ukraina-rozwod.html
@smierdakow Polityka zagraniczna PiS była zawsze dyletancka i fatalna. Wystarczy przypomnieć sobie nieszczęsną Fotygę, a później było tylko gorzej. Przed wojną na Ukrainie Polska była osamotniona i izolowana w Europie. Kiedy wybuchła wojna USA postawiły nas w roli hubu, więc z konieczności nasi dyplomaci musieli wziąć udział w różnych spotkaniach. Ale to wybuchło spontanicznie i nie było planowane ani przygotowane.
@smierdakow Nic w tym dziwnego, w końcu co mamy do zaoferowania w porównaniu z Niemcami? Z liczącego się członka Unii zjechaliśmy na całkowity margines, mimo pierdzenia o Międzymorzu nie wypracowaliśmy sobie jakiejkolwiek pozycji w Europie Środkowo-Wschodniej, nie uczestniczymy w projektach europejskich z zakresu np. rozwoju broni i bezpieczeństwa, nie wyszliśmy z żadnymi poważnymi inicjatywami współpracy polsko-ukraińskiej, do tego non-stop antagonizujemy Niemców, z którymi Ukraina nie potrzebuje problemów, a nasza polityka zagraniczna to mieszanka nieudolności, buty, chamstwa i demonizowania partnerów na rzecz wewnętrznej propagandy.
Możemy podziękować PiSowi za rozjebanie naszej dyplomacji. Po wojnie jak zwykle zostaniemy z c⁎⁎⁎em w d⁎⁎ie i będziemy kupować krymskie węglowodory od Niemców.









