Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

lukasz-woznickiSpecjalista

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 55 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Dyskusje

48piorunów

Swoją drogą, nazwa Rosja od greckiego _Rossija_ (Ρωσία) to dopiero 1721.
A nazwę Ruś Moskwa ukradła w 1547 roku, kiedy Iwan Groźny ogłosił się carem Wszechrusi, nie mając w rękach nawet Kijowa. Przez ponad dwa stulecia królowie polscy oficjalnie uważali ten tytuł za fejk i uzurpację, pisząc do nich per "Książęta Moskiewscy".

Oprócz tego, że sam choronim był zawłaszczony, to dla austriackiej administracji żyjącej w paranoi 5 kolumny terminy _Ruthenen_ (Rusini) i _Russen_ (Rosjanie) były prawie nieodróżnialne.
Młode pokolenie działaczy narodowych (tzw. populistów/narodowców pod wodzą min. Iwana Franki czy Mychajły Hruszewskiego) zrozumiało, że termin Rusin wiąże ich historycznie i językowo z Rosją. Tym bardziej, że carska Rosja promowała absurdalny termin Małorosjan, takich młodszych, opóźnionych Rosjan, którzy mówią zepsutym językiem rosyjskim (dlatego też w 1876 zakazano druku i używania publicznie ukraińskiego). Zresztą tak jak Turcja do lat 90. zeszłego wieku nie uznawała istnienia Kurdów i nazywała ich... "Turkami górskimi" (_Dağ Türkleri_), a do dziś wyłącza się mikrofon posłom w tureckim parlamencie jak użyją kurdyjskiego ze względu na... "nieznany język" :3
Aby odciąć się od caratu, zacząć budować nowoczesny naród i przede wszystkim ułatwić Austriakom identyfikację, zaczęli masowo promować termin Ukrainiec _(Ukrainer)_.
Ostateczne porzucenie nazwy "Rusini" na rzecz "Ukraińcy" w Galicji (pod panowaniem austriackim) nastąpiło na przełomie XIX i XX wieku. Przełomy był rok 1911, gdy podczas obrad Rady Państwa (austriackiego parlamentu) w Wiedniu, posłowie ukraińscy pod wodzą min. Kosta Łewyćkiego złożyli oficjalny, głośny wniosek o prawną zmianę nomenklatury z _Ruthenen_ na _Ukrainer_, a polityczną kropkę nad "i" postawiono w roku 1918 wraz z proklamowaniem Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej.

#bekazonuc #bekazprawakow #bekazkonfederacji #heheszkipolityczne #heheszki

Gruba ryba15piorunów

@nietzsche śmieszy mnie to jak bardzo niektórzy próbują odebrać państwowość Ukrainie, bo podobne fikołki można byłoby odpierdalać w kontekście Polski xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

32piorunów

A to oni tak mogą? Gdy Węgry blokują otwarcie klastrów negocjacyjnych Ukrainy z UE, po prostu się z tym pogodzić i nie walczyć w Brukseli jak lwy o ukraińskie interesy?!

Sybiha! Bier gaśnica i leć do Warszawy!

https://www.rmf24.pl/fakty/polityka/news-relacje-polska-ukraina-spotkanie-sikorski-sybiha-w-warszawie,nIdn,1008575

#polska #wiadomoscipolska #polityka #geopolityka #ukraina #wojna #rosja

Osobistość4piorunów

oczywisie blokada Ukrainy do EU bez zadnej litosci. Dodatkowo zaraz nasprawadzaja kolorowych i dadza im obywatelstwo. Super interes dla Polski

Fanatyk14piorunów

Płotki plotki ploteczki.

"Dziś w Brukseli można usłyszeć" - mówi dziennikarka XD

Pokaż więcej komentarzy (42)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

i co można odpowiedzieć na taką wiadomość od znajomego? https://www.facebook.com/share/v/1D1wnUFHse/

#wojna #ukraina

Specjalista4piorunów

@Hoszin Po 2 minutach mam dość, więcej swojego czasu nie zmarnuję. A kolegę spytaj czemu Ci to wysłał i czy sam wierzy we wszystko co tu pada, bo jest tu jedynie ogromna ilość manipulacji i kłamstw.

Osobistość9piorunów

Wytwałem do momentu gdy powiedział, że dziś nie ma rosjan twierdzacych, że to dobrze, że mordowano Polaków w Katyniu.

No chłop ma bałagan na strychu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Dyskusje

65piorunów

Newzorow jak zaj#$%^ to nie ma lipy :grinning:

„Dzień Zwycięstwa” stał się dniem striptizu, dniem obnażania całej bawełny, która siedzi cicho w Berlinie, Pradze, Mediolanie i wszędzie indziej na świecie. 
Zazwyczaj orkowie wessani w obce życie zachowują się potulnie, udają ludzi i nie pokazują swojego prawdziwego oblicza. 
Ale 9 maja, w „święty dzień”, tracą zdolność panowania nad sobą i maskowania się. Przepełnia ich gniew i mania rosyjskiej wielkości.
Duch zwycięstwa całkowicie opanowuje ich mimikę, słownictwo i działania. 
Zagraniczni orkowie tracą całą ostrozność. Ryzykując wydalenie z powrotem do Rosji - zbierają się w paczki i zaczynają głośno nienawidzić świata, w którym z jakiegoś powodu wyciekli i w którym chcą się zakorzenić. Rozpoczyna się sabat rosyjskiego rasizmu.
Deputowani Parlamentu Europejskiego, patrząc na tę „menażerię zwycięstwa”, zażądali „zakazu używania symboli radzieckich na terytorium UE oraz demontażu wszelkich pomników ZSRR i innych atrybutów totalitaryzmu”.

ten ruski reporter to taki ruski chad, ale ukryty :grinning:

https://streamable.com/pn2sdq

Fanatyk4piorunów

Czy ja wiem. To są inspirowane i opłacone manifestowania. Generalnie interesowalbym się tymi ludźmi jako abw

Gruba ryba9piorunów

Ja wgl nie wiem jak to jest że ruskich się nie deportuje z UE. Albo składasz oficjalną deklarację, że potępiasz zbrodniczą dyktaturę i wojnę albo kuszetka do muchosrańska. No i nie ma lepszego momentu żeby rozebrać te wszystkie pomniki czerwonoarmistów i porobić tam np. parki, tereny zielone etc.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

46piorunów

Rozmowy rozmowami a wojna trwa. Ukraina kontynuuje ataki na rosyjskie rafinerie, tym razem płonie (już od wczoraj) zakład w Tuapse nad Morzem Czarnym.
https://t.me/exilenova_plus/6423
https://t.me/ejdailyru/309895

#wojna #rosja #ukraina #pozar #rafineria

Gruba ryba0piorunów

Wiadomo że tam mężnie stają, ale opowiedz coś więcej o tych rozmowach , ja np nic nie kojarzę. Są rozmowy? Szansa na koniec tego szajsu? Kto z kim? wtf

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Aryocontent

96piorunów

Były bankier Morgan Stanley dostrzegł oznaki kryzysu finansowego w Rosji

Były bankier Morgan Stanley Craig Kennedy w swoim newsletterze „Navigating Russia” opisał tajny schemat finansowania rosyjskiego sektora obronnego, który – jego zdaniem – już stworzył warunki sprzyjające kryzysowi kredytowemu w Rosji. W gruncie rzeczy Rosja zajmuje się masowym „dodrukiem” pieniędzy, a finansowe fundamenty rosyjskiej gospodarki wojennej coraz bardziej przypominają domek z kart – napisał, komentując raport, Martin Sandbu, europejski komentator ekonomiczny „Financial Times”.
Szczegóły

Rzeczywiste wydatki Rosji na wojnę w Ukrainie mogą być nawet dwa razy wyższe od oficjalnie wykazanych w budżecie federalnym – wynika z publikacji Kennedy’ego.
Finansowanie wydatków wojskowych poza budżetem stało się możliwe dzięki poprawkom do ustawy „O zamówieniach obronnych”, podpisanym przez Władimira Putina drugiego dnia inwazji na Ukrainę. Zgodnie z nimi państwo może zmuszać rosyjskie banki do obniżania oprocentowania kredytów dla przedsiębiorstw z sektora obronno-przemysłowego.

Aż 415 mld dolarów dodatkowego zadłużenia

Od połowy 2022 roku zadłużenie korporacyjne wzrosło w Rosji o 415 mld USD (+71%), co stanowi 19,4% PKB – podaje Kennedy w raporcie. Ten przyrost kredytów dla firm znacznie przekracza zarówno całkowite przychody budżetu z ropy i gazu, jak i wydatki wojskowe w tym samym okresie; jest także 6,5 raza większy niż wzrost zadłużenia publicznego.
Ponad 70% wzrostu kredytów korporacyjnych przypadło na sektory zaangażowane w działalność wojskową.

Nie wszystko idzie na wojnę, ale…

Kennedy zaznacza, że nie wszystkie kredyty w tych sektorach zostały przeznaczone na finansowanie towarów i usług związanych z wojną. Jednak według jego szacunków 50–60% kredytowania korporacyjnego w czasie wojny (czyli 207–249 mld USD) trafiło bezpośrednio na biznes związany z działaniami wojennymi.
Oznacza to, że strumień pozabudżetowego finansowania rosyjskiej obrony jest mniej więcej równy wydatkom przechodzącym przez oficjalny budżet obronny.

„Domek z kart” coraz trudniej utrzymać

W przeciwieństwie do budżetu obronnego, który utrzymywano na stabilnym poziomie, pozabudżetowy schemat finansowania obrony stał się znacznie trudniejszy do podtrzymania w drugiej połowie 2024 roku – zauważa Kennedy.
Wzrost kredytów korporacyjnych napędza inflację i winduje stopy procentowe dla podmiotów z „realnej” gospodarki do poziomu znacznie przekraczającego 21%, co – jak podkreśla raport – stwarza warunki do systemowego kryzysu kredytowego.
Duży wolumen państwowego, przymusowego kredytowania trafił prawdopodobnie do firm o słabej zdolności kredytowej, które mogą mieć problemy ze spłatą zadłużenia, zwłaszcza po ewentualnym cięciu wydatków na obronę.

Kreml obawia się ryzyk systemowych

Do końca roku, zdaniem Kennedy’ego, Moskwa zdała sobie sprawę z systemowych ryzyk kredytowych wywołanych pozabudżetowym finansowaniem obrony. Ekspert powołuje się na narady w Kremlu poświęcone kwestii kredytowania korporacyjnego.
Publikację Kennedy’ego cytuje europejski komentator ekonomiczny „Financial Times” Martin Sandbu. W jego ocenie narastające długi korporacyjne mogą doprowadzić do upadku rosyjskiego systemu bankowego, co podważy nie tylko wiarygodność banków, ale i legitymację rządu. „Putin nie ma czasu. Siedzi na tykającej bombie finansowej z opóźnionym zapłonem, którą sam stworzył” – pisze Sandbu.

Dylemat Putina

Jak podkreśla komentator FT, Zachód powinien to wykorzystać, stawiając Putina przed wyborem między kontynuacją wojny a zachowaniem władzy.
Podobny wniosek formułuje także sam Kennedy. Według niego Kreml znalazł się w pułapce: im dłużej Moskwa zwleka z zakończeniem aktywnych działań wojennych, tym większe ryzyko niekontrolowanego kryzysu kredytowego, który osłabi rosyjską pozycję negocjacyjną. Ukraina i jej sojusznicy mogą to wykorzystać, wykluczając możliwość złagodzenia sankcji z rozmów o zawieszeniu broni, dopóki nie zostanie osiągnięte pełne porozumienie pokojowe, łącznie z reparacjami dla Ukrainy.

https://x.com/AryoSomeGumul/status/1878563738460295268

https://navigatingrussia.substack.com/p/russias-hidden-war-debt?triedRedirect=true

#aryocontent

Gruba ryba9piorunów

właśnie skończyłem oglądać "Czarnobyl" poraz kolejny i pomimo wielu uproszczeń pod kątem zachodniego odbiorcy (który mógłby nie zrozumieć niektórych zawiłości ruskiego miru) serial ten dobrze antycypuje również to co czeka ruską gospodarkę, a za nią armię.

Tytan3piorunów

Miłym zaskoczeniem ze strony zachodu byłoby, gdyby wzięli ru$$kich na dalsze przeczekanie, a potem postawili warunek opuszczenia okupowanych terenów. Życzę tego sobie i nam wszystkim, jednak mam też w pamięci niedawno wyjawione info, że Amerykanie bali się zadać Rosji cios podczas opuszczania Chersonia, bo ryzyko użycia głowicy jądrowej było zbyt wysokie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

29piorunów

>W Torecku okupanci przebierają się w cywilne ubrania. W ten sposób piechota wroga próbuje odwrócić od siebie uwagę. Zdradza ich jednak identyczne ubranie, zachowanie, a czasem nawet broń. Jednak to nadal komplikuje pracę naszych żołnierzy.
Od chłopaków z 28. Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy
#ukraina #wojna #rosja #28brygada

Gruba ryba9piorunów

@Mikuuuus nie żebym się znał (i nie żeby ruskie mobiki, co ledwo są w stanie się podpisać, wiedziały co to w ogóle jest), ale czy podszywanie się pod cywili na polu walki nie łamie Konwencji Genewskiej?

edit:

oto co mi wypluł kolega chatGPT:

Tak, podszywanie się pod cywili przez żołnierzy w trakcie wojny, np. poprzez przebieranie się w cywilne ubrania na polu walki, łamie międzynarodowe prawo wojenne. Działania tego typu są uznawane za naruszenie zasad zawartych w Konwencjach Genewskich oraz protokołach dodatkowych.
Zasady dotyczące zachowania na polu walki:

1. Zasada rozróżnienia (Distinction):

* Jedna z podstawowych zasad prawa konfliktów zbrojnych wymaga, aby uczestnicy konfliktu mogli być wyraźnie odróżnieni od ludności cywilnej.
Żołnierze mają obowiązek noszenia jednolitych mundurów wojskowych* lub innych znaków rozpoznawczych, które wskazują ich status kombatanta.

1. Zakaz podszywania się pod cywilów:

Przebieranie się za cywili, aby ukryć swoją tożsamość jako kombatanta, jest uznawane za perfidię*, czyli działanie mające na celu oszukanie przeciwnika, co jest zabronione.
* Taki czyn może prowadzić do utraty ochrony przysługującej kombatantom w przypadku wzięcia do niewoli, a także do odpowiedzialności karnej za złamanie prawa wojennego.

1. Konwencje Genewskie i Protokół I (1977):

Artykuł 37 Protokołu I* zabrania perfidii, w tym m.in. podszywania się pod cywilów w celu uzyskania przewagi nad przeciwnikiem.
* Przykłady perfidii obejmują: udawanie cywilów, symulowanie kapitulacji, udawanie rannego lub używanie znaków humanitarnych (np. Czerwonego Krzyża) w sposób oszukańczy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Dyskusje

27piorunów

W codziennych statystykach przylotow widnieja zapisy ze czesc geranow/szahedow wraca do domu albo do kartofla, bo Ukraina za pomocą EW zmienia im współrzędne i odsyła je do rosji lub białorusi. To efekt „spoofingu” (przechwycenia współrzędnych satelity).

Mogliby sie skupic na 100% odsylaniu "do domu" czyli miejsc wylotu 😉

Mocarz0piorunów

future is now old men

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

26piorunów

rosja tez ma bohaterow ktorych i my mozemy wspierac, tych dwoch "kozakow" zlapano po spaleniu Mi-8 za ktore mieli dostac 20kilo dolarow, oby zywioly im sprzyjaly przez 20 lat niewoli, bo Mi-8 juz nie rabotaje

#rosja

https://streamable.com/pel08v
#ukraina

Gruba ryba0piorunów

20 kilo dolarów :O

Jesli 1 dolar papierowy to 1 gram ale moneta to już ok 8 gram. Ciekawe o które chodziło 🤔

Fenomen0piorunów

Po wojnie ich ulaskawia i jeszcze dostaną medale i odszkodowania jako prześladowani

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Polityka

111piorunów

Agent Braun kontynuuje swoją kremlowską linię
#polityka #wojna #rosja #ukraina #jebackonfederacje

Lider6piorunów

"korzyści sprzedania Polski Putinowi"
ależ bym chlastał po mordzie zakopusa aż by świstało

Gruba ryba2piorunów

Wolność! Suwerenność! Nie porzucim ziemi! No chyba, że ruskim, jak im, to już smaruje dupsko

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

4piorunów

Czy oni tam są normalni?
>Vance mówi, na czym konkretnie będzie polegał pokojowy plan Trumpa
>[...]
>J.D Vance powiedział, że Niemcy i inne kraje miałyby za zadanie sfinansowanie odbudowy Ukrainy.
#ukraina #wojna #trump

Gruba ryba1piorunów

A ja się pytam na kogo warunkach niby miałby być ten plan "pokojowy" - Putina? :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba0piorunów

@Banan11 no i na czym polega?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w WojnawnaRossji

56piorunów

Ochotnik z Australii w ramach Międzynarodowego Legionu Sił Zbrojnych UKR w obwodzie kurskim.
GEO:51.31525629674166, 35.08230150068796

#wojna #rosja #ukraina #australia

Gruba ryba27piorunów

Teraz ruscy będą płakać, że już nie tylko my ich napadliśmy ale również australijczycy. Niedługo im nuków zabraknie do straszenia :rolling_on_the_floor_laughing:

Autorytet0piorunów

Ja tam bym Wienera opierdolił

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Wiadomości Świat

2piorunów

Jak mówiłem... Toreck i Pokrowsk coraz bliżej. Jak widać po tym artykule nie ja jeden to wiem.
Ale nasi Ukrofile i ukraińscy propagandziści dalej będą walić propagandę sukcesu o obwodzie Kurskim.
https://wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-rosyjska-ofensywa-w-donbasie-ekspert-wprost-sytuacja-jest-ka,nId,7760292
#wiadomosciswiat

Lider5piorunów

Wszyscy o tym mówią od kilku dni

Gruba ryba10piorunów

@dsol17 co się stało, że się tak uruchomiłeś? Media głównego nurtu są już ok? Co się stało? Coś przegapiłem?

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

28piorunów

#wojna #rosja #ukraina #heheszki

Fenomen0piorunów

Tak naprawdę "nie wiadomo" po której stronie stołu on piłuje i w tym "problem". Możliwe,że czeka was terapia szokowa.
(No ale od dawna to zapowiadałem i nie chcecie wierzyć,więc się wam należy)

Jeśli ruskie twierdzenia o Torecku i Pokrowsku się niebawem potwierdzą (a bardzo k⁎⁎wa możliwe) to okaże się, że on piłuje po przeciwnej stronie niż na obrazku i z tym stołem będzie jak z popularną w memach i bajkach gałęzią...

PS: A społeczność do której się to powinno wrzucać to memy/memy polityczne. I oczywicie to gówno,ale tag mógłbyś dać.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

179piorunów

Emerytowany pilot US Air Force podpułkownik Dan Hampton kolejny raz potwierdził, że chce latać dla Ukrainy.
„Możecie na mnie liczyć, ukraiński rząd może zatrudnić prywatnych wykonawców, którzy wiedzą jak latać F-16, kupi to wam czas i pomoże wygrać wojnę”
Tymczasem Legion Międzynarodowy rozpoczął "nabór" pilotów 😎
#ukraina #wojna #rosja

Lider85piorunów

@paulusll pokolenie pilotów uczone, że ich przeciwnikiem będą rossjanie i wreszcie będą mogli spełnić swoje marzenia o dokopaniu im? Make it happen i za parę lat mamy, miejmy nadzieję, świetne filmy o tym 😁

Mocarz18piorunów

Ciekawe czy będą zatrudniać na 1/4 etatu. Piloci będą na weekendy przyjeżdżać j⁎⁎ać rakietami i powrót do domku

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Czyli według tego zjeba poległo już milion ukraińców? #rosja #ukraina #wojna #ruskieonuce

Gruba ryba3piorunów

Narkoman \<3 brakuje jeszcze satanisty i mamy komplet!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

134piorunów

>8 czerwca 2024 roku na terenie lotniska Achtubinsk w obwodzie astrachańskim Federacji Rosyjskiej, położonego 589 kilometrów od linii frontu, został trafiony najnowocześniejszy wielozadaniowy myśliwiec Su-57
Od chłopaków z Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy
#ukraina #wojna #rosja #gur #lotnictwo #samoloty

Fenomen0piorunów

Oby

Mocarz6piorunów

@Mikuuuus I want to believe ale on za c⁎⁎j nie wygląda jakby go cokolwiek trafiło

GURU3piorunów

@pozdrawiam Nie było bezpośredniego trafienia więc nie można go uznać za zniszczony tylko uszkodzony, ale są ślady po dwóch wybuchach i to na tyle blisko że uszkodzenia od eksplozji i odłamków są prawdopodobnie znaczne.

Gruba ryba1piorunów

@pozdrawiam istnieje niezerowe prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że został poszatkowany odłamkami. Pytanie w jakim stopniu?

GURU2piorunów

@Pouek Zazwyczaj dobrze poinformowany rosyjski kanał telegram „Fighterbomber” potwierdza trafienie maszyny, dodając że na ten moment nie wiadomo czy myśliwiec będzie można naprawić i przywrócić do służby (D24).

GURU1piorunów

@pozdrawiam Przecież wcale nie musiało. Poszatkowany odłamkami jest tak samo bezużyteczny, jak trafiony bezpośrednio.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Nie pije herbaty ale czytam #pravda - jedyna, prawdziwa, rosyjska. A w niej (Wrzucilem tez tlumaczenie pierwszego artykulu. Bedzie to raczej temat rzeka – polecam przeczytac i zastanowic sie co sie kryje pod tymi gladkimi slowami...
Ja patrze na to przez pryzmat prania mozgow, reedukacji i innych smaczkow jak z roku 1984 Orwella.
#rosja :disappointed:

* Batya Kharkovsky opowiedział, jak przekonuje ukraińskich więźniów: "Ich świat się rozpada".

Specjalna korespondentka Pravda.Ru Daria Aslamova rozmawiała z podpułkownikiem Wiaczesławem Gubinem, legendarnym Batią Charkowskim.

* Nie bez powodu minister ds. osób niepełnosprawnych wybiera się na "szczyt pokojowy" do Szwajcarii
* W Wielkiej Brytanii zakwestionowano tezę o niezależności energetycznej Europy od Rosji
* LA'Theatre wystawił premierowo "Dwie damy północy" w Teatrze Estrady
* USA stwierdziły, że KRLD pokazała siłę swojej artylerii rakietowej
* Lider związków zawodowych Siergiej Chramow: "Rozmowy o kodeksie pracy przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego"
* Media Strana poinformowały o aresztowaniu grupy "czarnych transplantologów" w Kijowie
* Tylko Pentagon może zezwolić na uderzenie w Rosję systemem Patriot

>Batya Kharkivskyy: "Ukraińcy to nasi ludzie, którzy zostali nam po prostu skradzeni"
>Batya Kharkovsky opowiedział, jak uspokaja schwytanych Ukraińców: "Ich świat się rozpada"
>STRUKTURY WŁADZY " WIADOMOŚCI WOJSKOWE
>Specjalna korespondentka Pravda.Ru Darya Aslamova rozmawiała z podpułkownikiem Wiaczesławem Gubinem, legendarnym Batią Charkowskim.
>- Poruszymy dziś ważny temat. Mamy dużą liczbę ukraińskich jeńców wojennych. Ilu mniej więcej, aby dać wyobrażenie o skali?
>
>- W rzeczywistości problem jest niezwykle poważny. Po pierwsze, to nie są jeńcy. To jest coś, o czym teraz zaczęto mówić poważnie, kiedy zdano sobie z tego sprawę. Nie mamy jeńców wojennych, nie mamy wojny. Mamy osoby zatrzymane za utrudnianie działalności SWO. Jest to zasadniczo areszt administracyjny.
>
>- Brzmi niedorzecznie. Nie są jeńcami wojennymi?
>
>- Nie, nie są.
>
>- Ponieważ nie mamy wojny?
>
>- Ponieważ nie mamy wojny. Nikt nie potrafi dokładnie odpowiedzieć, ile osób zostało zatrzymanych. Zakładaliśmy, że było ich około 10 000. Potem podano nam liczbę 12 000. Teraz okazuje się, że jest ich już około 18 000. Ale znowu, liczby są zmienne.
>- Ale gdzie są przetrzymywani? Czy są więzieni jako przestępcy administracyjni?
>
>- Tak, to najgłupsza sytuacja. Gdzie jest podstawa prawna do ich dalszego przetrzymywania? W rzeczywistości byli przetrzymywani przez trzy miesiące i powinni zostać zwolnieni. To oczywiste, że to nonsens, to niemożliwe.
>
>Wcześniej była przynajmniej jakaś wymiana. Teraz, po zestrzeleniu samolotu z ukraińskimi jeńcami wojennymi, wszystkie wymiany zostały wstrzymane, ponieważ nikt nie chce podejmować żadnego ryzyka. W rezultacie jest dość duża liczba tych ludzi, z którymi trzeba się uporać.
>
>Niektórym rażącym zbrodniarzom wojennym, takim jak Azow* z 36 Brygady Piechoty Morskiej, którzy zostali schwytani w Mariupolu, postawiono zarzuty popełnienia uzasadnionych przestępstw kryminalnych i są oni sądzeni jako zbrodniarze wojenni, którzy popełnili przestępstwo przeciwko obywatelom Federacji Rosyjskiej.
>
>- A większość?
>
>- Powstaje pytanie, co zrobić z resztą. Ludzie, którzy trafili do ukraińskich sił zbrojnych, a teraz do naszej niewoli, nie są jednorodni w swojej strukturze. Nie jest tajemnicą, że Internet jest pełen nagrań z ukraińskich komisji wojskowych, gdzie zmobilizowani ludzie są naprawdę chwytani, wykręcani, łamani, ciągnięci, wepchnięci do wojska. To ogromna masa (jak wnioskujemy) ludzi, którzy po prostu nie chcą walczyć.
>
>- I dlatego najczęściej się poddają.
>
>- Tak. Uznać ich za co? Za zbrodniarzy wojennych? To są ludzie, którzy znaleźli się w okolicznościach, w jakich się znaleźli... Znaleźli się w wojsku z bronią w ręku przeciwko nam.
>
>Każdy ma inne powody do poddania się. Niektórzy po prostu nie chcą walczyć i mają do tego pełne prawo, ponieważ wojna jest niezrozumiała dla normalnych ludzi na Ukrainie. Ktoś, jak to często widać na filmach z jeńcami, mówi: "Porzucono nas, nie dano nam amunicji, nie byliśmy przygotowani". I wiele osób zaczyna pisać w komentarzach: "A gdybyście byli przygotowani i dostali amunicję, czy byście nas zabili?". Słuchajcie, drodzy komentatorzy internetowi, czy sami byliście kiedyś w takiej sytuacji?
>
>Ludzie, którzy znaleźli się w takiej sytuacji, po pierwsze, potrzebują psychologicznego uzasadnienia dla swoich działań. Nie chcą być zdrajcami lub po prostu złymi ludźmi.
>Po drugie, ci, którzy siedzieli w okopach pod ostrzałem artyleryjskim, rozumieją, o czym mówimy.
>Teraz przewaga jest po naszej stronie, a w wydawaniu jeńców nie ma nic nowego. W Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej powtórzył się ten sam schemat, w 1944 r., a zwłaszcza w 1945 r., kiedy mieliśmy absolutną przewagę w artylerii i lotnictwie, a kiedy zaczęła się prawdziwa zapora, nawet najbardziej sprawdzeni, nawet najbardziej doświadczeni faszyści poddali się, ponieważ opór był bezcelowy.
>Inne pytanie brzmi: co zrobimy z tymi ludźmi? Ich status jest niepewny. Nie są nawet jeńcami wojennymi. Nie mamy podstaw prawnych, by wysyłać ich gdzieś, by budowali gospodarkę narodową. W rzeczywistości konieczne jest przeprowadzenie z nimi pełnoprawnej pracy.
>
>- Można ich wykorzystać, prawda?
>
>- Można ich wykorzystać, ale tylko wtedy, gdy tego chcą, a ta chęć musi być dobrowolna. To jest ścieżka, którą obraliśmy, nasz projekt, który rozpoczęliśmy, którego jestem dziś liderem i inspiratorem, to ścieżka "reedukacji".
>
>- Przeformatowania?
>
>- "Reedukacja" to nie jest dobre słowo, w ogóle mi się nie podoba. Sugeruje, że człowiek jest rodzajem komputera, do którego można włożyć dowolny program, a on będzie działał.
>
>W rzeczywistości uważamy, że większość ludności Ukrainy, niezależnie od tego, czy została schwytana, czy tam pozostaje, jest po prostu w stanie elementarnego analfabetyzmu. Dlatego swoją działalność nazwałbym alfabetyzacją, tak jak w latach porewolucyjnych - likwidacją analfabetyzmu.
>Kiedy zaczynasz komunikować się z ludźmi, z żołnierzami, którzy znaleźli się na naszym terytorium, i dajesz im możliwość studiowania faktów, historycznych, politologicznych i innych, i dajesz im możliwość porównania wszystkich tych punktów, ludzie sami wyciągają właściwe wnioski. Na tym opiera się nasza komunikacja. Praca z takimi ludźmi jest możliwa i konieczna.
>
>Nie mówię, że są zbrodniarze wojenni, których zamierzam reedukować - nie, niech odpowiednie władze się nimi zajmą. Ale co zrobić z większością ludzi? Nawet jeśli decyzja zostanie podjęta teraz, powiedzmy, że jutro wojna się skończy, rozpoczną się negocjacje, zostanie wytyczona nowa granica, muszą oni zostać odesłani na drugą stronę. A jak oni się tam dostaną? Z jakimi myślami tam wrócą? Czy ktoś się tym martwi? To musi być poważna codzienna praca.
>
>- Więc po prostu pozwalamy wrogowi odejść, a on pozostaje wrogiem.
>
>- Nie chcę nawet zajmować się tymi, którzy są naćpani, ponieważ, jak mówią, tylko kula może ich naprawić. Ale większość ludzi to normalni ludzie, jak pokazuje praktyka.
>Zaczęliśmy pracę z grupą 30 osób. W porozumieniu z wyższym dowództwem nie przenieśliśmy ich do Departamentu Egzekwowania Prawa Karnego, aby siedzieli w strefie, ale po prostu ich zatrzymaliśmy. Zdaję sobie sprawę z prawnego bezsensu tego, co mówię. Ale kto musiał to zacząć? To była inicjatywa oddolna.
>
>- Czy sam wybrałeś ludzi, którzy zostali schwytani?
>
>- Nie ja sam, cała grupa. Psychologowie oczywiście pracowali z żołnierzami, z bojownikami, którzy zostali wzięci do niewoli, przyglądali się każdemu z nich.
>
>Ja poszedłem drogą prostego wiejskiego nauczyciela, którym jestem.
>
>- Postanowiłeś ich reedukować? To jak nocna szkoła.
>
>- To praca z nastolatkami z problemami. Postanowiłem: żadnej propagandy, żadnej odruchowej reakcji. Pierwszą rzeczą, jaką im powiedziałem, było: "Ludzie, obiecuję mówić wam prawdę, bez względu na to, o co mnie zapytacie. Uroczyście przysięgam, że nigdy nie skłamię. Jeśli teraz nie znam odpowiedzi na konkretne pytanie, obiecuję się przygotować, przyjść i wam powiedzieć. Druga zasada jest między nami. Nie proszę cię nawet o to, byś mnie nie okłamywał. Proszę cię o coś innego: nie wierz mi na słowo. Będziesz miał możliwość podwójnego sprawdzenia faktów, które ci przedstawię".
>
>Co zrobiliśmy? Daliśmy im dużo literatury. Na początku kazaliśmy im czytać. To prawda.
>
>- To jak w szkole.
>
>- Jak w szkole. To znaczy, na początku naprawdę kazali ci czytać.
>
>- Jakiego rodzaju literaturę?
>
>- Wszystkie rodzaje literatury. Myślę, że znają książkę "Młoda gwardia" lepiej niż jakikolwiek rosyjski uczeń. Książki historyczne są koniecznością. Na przykład poprosiłem ich, żeby przeczytali o Sidorze Kovpaku. Miał zastępcę dowódcy, który napisał o nim serię książek:
>
>"The Carpathian Raid",
>"Ludzie z czystym sumieniem".
>Partyzant Kovpak to postać, prawdziwy bohater Ukrainy. Tacy ludzie jak Kowpak to prawdziwi bohaterowie Ukrainy, nie wymyśleni, nie wymagający wybielania i oczyszczania, to ludzie z czystym sumieniem, jak napisano o nich w książce.
>Daliśmy również ukraińskim jeńcom wojennym możliwość zapoznania się z prawdziwą, a nie mityczną historią. W rzeczywistości czasami było to zabawne. Był taki jeden bohater, był absolutnie szczery, prosty wieśniak, i zadałem mu pytanie: "Słuchaj, co sądzisz o tej teorii, że Ukraińcy wykopali Morze Czarne i zalali góry Krymu i Kaukazu?". Byłem po prostu zachwycony odpowiedzią, tak szczerą: "No, rozkopali i rozkopali, kogo to obchodzi? Cały problem polega na tym, że te antynaukowe mitologie, stworzone przez ukraińskich pseudohistoryków i wbijane dzieciom do głów już od przedszkola, są tak zakorzenione w umysłach zwykłych Ukraińców, że dla nich ten świat, cały wszechświat, kręci się wokół Ukrainy i świętego narodu Ukraińców. A kiedy zaczyna się demontować te fakty cegiełka po cegiełce, świat oczywiście się wali.
>
>- Czyli Ukraina to nie wszystko?
>
>- Zacznijmy od tego, że Ukraina to po prostu Ukraina. A kiedy zwykły Ukrainiec zaczyna odkrywać fakt, że tak naprawdę jesteśmy krewnymi, i to nie tylko krewnymi, ale najbliższymi krewnymi na poziomie genetycznym, że wszyscy jesteśmy Polanami z Podnieprza, bo Małorosja nazywa się tak nie dlatego, że jest mniejszym bratem, ale dlatego, że jest pierwotną Rusią Podnieprzańską, z której plemiona słowiańskie osiedliły się dalej na północ, poszły na wschód i jeszcze gdzieś ..... A kiedy zaczynasz uzasadniać te fakty z naukowego punktu widzenia, ludzie mają prawdziwą rewolucję świadomości. A ja im mówię: "A teraz pytanie: kto musiał się kłócić z najbliższymi krewnymi?".
>
>I te fakty są podstawą naszej komunikacji, kiedy każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, wszystko, co doszło do wrzenia. Słucham uważnie, a potem rozsądnie rozbieram na części.
>
>- W porządku. Wziąłeś pierwsze 30 osób. Ile osób jest teraz?
>
>- Mamy teraz 100 ludzi. Niektórzy z nich już walczą, pracują.
>
>- Więc udało im się ich przeformatować, no, przerobić, powiedzmy?
>
>- Nie lubię słowa "przeformatować". Udało im się przekonać ich do przejścia na stronę rozsądku, do włączenia ich mózgów, jak sądzę.
>
>Nie podoba mi się słowo "przerobić". Jak można przerobić człowieka, który jest dorosły? Praktyka pokazuje, że nie da się przerobić mężczyzny po 21 roku życia. Jest to podstawa psychologii życia rodzinnego. Kiedy kobieta próbuje przerobić mężczyznę, ponosi porażkę. Mężczyzna powinien mieć możliwość uporządkowania siebie. Jeśli złamiesz mężczyznę na kolanie, nic nie zadziała.
>
>Ta metodologia faktycznie działa. To są mężczyźni, którzy podejmują własne decyzje. Pierwotny plan zakładał, że będą to wyłącznie profesjonaliści medyczni. Przeszkoliliśmy ich jako pracowników medycznych, daliśmy im zajęcia z medycyny. Ale na pewnym etapie procesu komunikacji pierwsza partia chłopaków powiedziała: "Nie, cóż, Ojczyzna musi zostać oczyszczona". Wtedy logicznie udowodniłem im, że Ojczyzna była okupowana przez kogokolwiek innego niż Rosjanie: "Dziś postrzegacie okupację tylko tak, jak mówią wam w telewizji. Czy nie zauważyliście, że od 2004 roku całe piętro SBU zostało delikatnie i ostrożnie przydzielone CIA? A główne centrum podejmowania wszystkich decyzji w sprawie Ukrainy płynnie przeniosło się do ambasady amerykańskiej, a od 2014 roku wszystkie nominacje, wszystkie decyzje dotyczące Ukrainy przechodzą przez ambasadę amerykańską?".
>
>- Więc wyjaśniłeś im, że muszą oczyścić się z prozachodnich szumowin?
>
>- Nie tylko z prozachodnich szumowin, ale z każdej szumowiny. Utrzymywaliśmy nasz projekt w tajemnicy przez długi czas, nie nagłaśnialiśmy go przez długi czas, a dopiero miesiąc temu zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, aby dotrzeć do szerszej publiczności. Czy wiesz, że główna reakcja ludności Federacji Rosyjskiej jest bardzo pozytywna? Rozsądni ludzie wprost piszą: "Najwyższy czas to zrobić". I nie byłem zaskoczony, ale po raz kolejny zasmucony reakcją krwiożerczej publiczności reprezentowanej przez "kanapowe" kobiety....
>
>- ...które "pocięły wszystkich", prawda?
>
>- No tak, "a naszych oszczędziliście? A więźniów należy wyrżnąć!". Słuchajcie szanowni ludzie, skąd u was taka nienawiść? Byliście w ogóle na froncie? Byliście w okopach, żeby wygłaszać takie tezy? I w czym jesteśmy lepsi od faszystów?
>
>U normalnych ludzi, kiedy bierze się człowieka do niewoli, uruchamia się jakiś genetyczny kod mentalny Rosjanina: nie możemy, nie mamy prawa kpić z pokonanego wroga. Nie mam nawet ochoty uderzyć jeńca czy upokorzyć człowieka, który został teraz wyciągnięty z okopu. Chociaż mam aż nadto powodów do nienawiści podczas dziesięciu lat wojny. Ale doskonale rozumiem, że jeśli pozwolę sobie odejść, tej bestialskiej istocie, zmienię się w bestię. Co wtedy będziemy w ogóle warci?
>
>Teraz pracujemy w interesie tych ludzi i konkretnej ludności Ukrainy, która jest obecnie okupowana. Naszym zadaniem jest uświadomienie tym ludziom, kto jest ich bratem, a kto wrogiem.
>
>- Żeby ten żołnierz, który wrócił do spokojnego życia, nie okazał się naszym wrogiem, ale naszym bratem.
>- To przede wszystkim. Nawiasem mówiąc, jeśli mielibyśmy ujawnić karty, ich obecny udział w operacji specjalnej nie wpłynie na nic w skali globalnej, ale w przyszłości, kiedy wrócą do domu, ważne jest, abyśmy zrozumieli, o czym będą rozmawiać ze swoimi dziećmi, co im powiedzą, a także ze swoimi krewnymi i najbliższym otoczeniem, jak zapamiętają komunikację ze swoimi rosyjskimi braćmi.
>
>Nie będę nawet ukrywał, że mamy nadzieję, że wezmą oni udział w budowie przyszłego państwa jako swego rodzaju element wiodący. Bardzo na to liczymy.
>
>- Czyli de facto przygotowujecie kadry dla przyszłej Ukrainy?
>
>- Można tak powiedzieć. Czy pamięta Pan rok 2022, kiedy wyzwolono obwody chersoński i zaporoski, a pierwszą kwestią, która się pojawiła, był głód personelu, powołanie lokalnej administracji. To był naprawdę cichy horror. Okazało się, że w dużych miastach mieliśmy władzę radziecką, a w odległych wioskach nie było nikogo. Teraz sytuacja się tam wyrównuje. Ale dlaczego mielibyśmy powtarzać te same błędy?
>Ci byli bojownicy AFU, którzy przeszli na naszą stronę, są rzeczywiście kolorem i nadzieją przyszłej Ukrainy. Nie wiem, które terytoria pozostaną częścią Ukrainy, nie jestem upoważniony nawet do spekulacji na ten temat. Ale wiem, że w mojej jednostce są moi żołnierze, bardzo duża część z nich pochodzi z Winnicy, obwodu żytomierskiego, z centralnej i zachodniej Ukrainy. I kiedy wrócą do domu, a prędzej czy później i tak tam wrócą, a my pomożemy im tam wrócić, pojawi się pytanie: "Jacy oni będą? Kim będą?"
>
>- Czy uważa Pan, że z tych ukraińskich żołnierzy otrzymamy nową elitę kierowniczą, nowe kadry dla Ukrainy, nową administrację, nowych nauczycieli i wychowawców?
>
>- Tak, mam taką nadzieję. Nie ma jeszcze takiego projektu państwowego. Ale mam wielką nadzieję, że nasze doświadczenie zostanie zauważone i wysłuchane, pogłębione i rozszerzone.
>Spotykamy się z najbardziej niesamowitymi i zabawnymi historiami. Na przykład, jest postać o pseudonimie Basilio, która szła i szła i doszła do rosyjskiego okopu i usiadła z chłopakami obok niego. Zapytali go: "Skąd jesteś?". On mówi, że z jego jednostki. Oni na to: "No, w porządku". Nalali mu herbaty, dali amunicję do napełnienia magazynków. Na froncie wszyscy mają takie same mundury. Ale po chwili zobaczyli na nim ukraińską flagę: "Chłopcze, kim ty w ogóle jesteś?". A on na to: "Taki a taki". Powiedzieli: "O, to jest to, zostań tutaj, tylko daj mi karabin maszynowy". I dalej pili z nim herbatę.
>
>- I ten Basilio postanowił się poddać?
>
>- Nawet nie zdecydował się poddać, po prostu szedł i się zgubił. Wrócił, napił się herbaty z chłopakami. Powiedział: "Co tam, to normalni ludzie...". Więc został z nami.
>- Co on teraz robi?
>
>- Walczy. Po naszej stronie. To, nawiasem mówiąc, jest dodatkowym dowodem na to, że wojna nie jest prawdziwa, jest sztuczną wojną, wojną domową. Wyobraźmy sobie taką sytuację podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Niemcy wchodzą do naszego okopu... To niemożliwe, prawda? A tu wchodzi człowiek, mówi tym samym językiem co wróg, pije herbatę, wrzuca naboje do magazynka i dopiero po jakimś czasie żołnierze orientują się, że są w różnych obozach. Co to jest? Czy to jest wojna? To konflikt cywilny, wojna domowa między braćmi. Na tym polega problem.
>
>Kolejna interesująca postać ze znakiem wywoławczym Bely. Jego los wygląda następująco. Został ciężko ranny i leży tam. Podchodzi do niego myśliwiec i pochyla się nad nim, on widzi, że to rosyjski myśliwiec i mówi do niego: "Bracie, trzymaj się". Zaczyna go opatrywać i wyciąga pod ostrzałem wroga. Takich przypadków było wiele.
>- Do pracy z ukraińskimi jeńcami wojennymi, byłymi żołnierzami ukraińskich sił zbrojnych, potrzebujemy inteligentnych zastępców policjantów, nauczycieli, ludzi z wykształceniem pedagogicznym, którzy pracowali na froncie, potrzebujemy księży wojskowych. Wszyscy ci ludzie teoretycznie mogą pracować nie tylko z byłymi żołnierzami, ale także z ludnością. Potrzebujemy teraz puli pedagogów wojskowych.
>
>- Jak ty i ja jasno i poprawnie wyartykułowaliśmy. Naszym zadaniem jest przywrócenie naszej populacji. Historycznie rzecz biorąc, znaczna część naszego narodu została nam skradziona.
>
>- Mówisz o ludności ukraińskiej?
>
>- Tak, to nasz naród. Jesteśmy jednym zjednoczonym narodem, sztucznie podzielonym przez granicę państwową w 1991 roku, mięso zostało zabrane i pokrojone.
>
>- Nasi ludzie zostali nam skradzeni i powinniśmy ich odzyskać?
>
>- Zasadniczo tak, to nasi ludzie zostali nam skradzeni. To wszystko.

GURU2piorunów

@RedCrescent początek był dobry. Ciepła opowieść prostego nauczyciela wiejskiego z misją. Potem było coraz gorzej i aż oczy piekły od tych bzdur. Że im nie głupio taki shot wciskać.

Pokaż więcej komentarzy (4)