splash545Lider
35piorunówMarek przyznawał, że zbiorowe narzekanie jest złe dla duszy: "Nie wylewaj łez razem z innymi, nie daj się porywać wzburzeniu".
Współcześni terapeuci poznawczy również zauważają, że kłopoty nasilają się wówczas, gdy ludzie mówią: "Nie daję rady!" Ich strapienia maleją, gdy zaczynają patrzeć na sprawy racjonalniej i obiektywniej oraz próbują różnych sposobów, którymi być może mogliby poradzić sobie teraz lub radzili sobie w podobnej sytuacji w przeszłości. Po części obserwacja ta dotyczy retoryki bólu. Powinniśmy uważać, by nie mówić sobie: "To jest nie do wytrzymania!" i tak dalej, ponieważ zwykle jest to tylko hiperbola, która zwiększa nasze poczucie rozpaczy.
Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz
#stoicyzm

Chyba gościa nigdy ząb nie bolał. Fajne są te teoretyczne rozważania filozofów, z których zdecydowana większość w przysłowiowej d⁎⁎ie była i g. widziała.
@twardy_kal_owiec w sensie, że Marek Aureliusz w dupie był i gówna widział? No tak bo gdy przez kilkanaście lat przewodził wyprawom wojennym, to faktycznie pławił się w luksusach i nie miał zmartwień. Całe Rozmyślania Marka były pisane gdy był ciężko schorowany u skraju swojego życia i niedługi czas po ich napisaniu zmarł w namiocie wojskowym w Europie środkowej. Cierpiał z powodu długotrwałego bólu, który udawało mu się przetrwać dzięki stosowaniu stoickich technik.
Poza tym w dzieciństwie został sierotą. A później w dorosłości pochował 11 z 13 swoich dzieci, w tym 6 z nich zmarła w dzieciństwie. Wydaje mi się więc, że facet wiedział czym jest ból czy to fizyczny czy psychiczny.





