Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

mirek1512Osobistość

Dołączył/a:

  • 177 wpisów
  • 201 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Rowerowy Równik

24piorunów

333 800 + 91 + 2 = 333 893

Dzisiejsza jazda z bratem. Córką obudziła mnie wcześniej to wyszedłem ponad godzinę wcześniej przejechałem ponad 23 km samemu a później już tempo nie ma przebacz... Samemu odwiedziłem Iłowo - zapomniany dworzec do którego prowadzi ddr, lokomotywa i budynki w starym stylu typu kamienice. Na co dzień tylko nowe bloki widzę. A na koniec się rozstaliśmy a po kilku godzinach okazało się że koło mnie jak tankowałem gaz złapał gumę jak wracał z działek i podwiozlem go te kilka kilometrów...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

23piorunów

331 034 + 103 = 331 137

Imperialna setka z bratem na wyjeździe do Mławy. Start 5.30, stopni aż 14 i wiele ciepłej nie było. Plus jazda pod wiatr przez dłuższy czas. Dzięki nowym kołom nie dostawałem już tak od jego szosy. Tempo mocne a pod koniec z wiatrem :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk5piorunów

@mirek1512

> Imperialna setka z bratem

nie wkradł się jakiś błąd w dodawaniu ? bo dodałeś 103 km 😛

Osobistość3piorunów

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (100 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

31piorunów

329 726 + 100 + 3 + 3 + 5 + 3 + 5 + 2 = 329 847

Wywaliłem, wywaliłem 1760 zł na serwis i nowe koła... kilka dni temu oddałem rower po myślałem, że to suport strzela. Okazało się, że jak jest lekko niedokręcone no i też obręcz z tyłu pękła w 3 miejscach. Na gwarancję po 4 latach tak średnio, wersja oszczędnościowa to ok 600 zł więc już przyjąłem propozycje wymiany kół. Do tego klocki, adaptery pod sztywne osie serwis inne i poszło 1/3 wartości roweru. Moje serce podobne ja te co mają osoby z państwa położonego tam gdzie chce bolało ale na coś trzeba :) po wczorajszej jeździe z kolegą - nie żałuję. Opory inne, fajnie się kręcą, słychać też piniondz jak w droższych szosach :) nie trzeba dzwonka :) oszczędziłem 600 gram wymienię jeszcze opony na zwijane i będzie git :) pisałem już że fajnie się jeździło? ;)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

To był długi proces. A i tak skończyło się na tym, że zdobywasz osiągnięcie

Walnij setkę! (lipiec)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba3piorunów

Znam ten ból - mi rometowska przednia obręcz pękła przy jednej szprysze to polazłem w internety, obręcze DT Swiss G540 po 145/szt, piastę na przód 105 serwis miał za stówkę, szprychy 2.3mm i przednie koło mam już zaplecione pancerne, czekamy tylko żeby tylna piastę znalazł w rozsądnych pieniądzach i też nowy zestaw będzie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

23piorunów

327 906 + 28 + 3 + 25 + 76 + 2 + 1 + 2 + 13 = 328 056

DPD veloranek i z dziećmi. Wrzucam na koniec miesiąca dla statystki.

Zostawiłem też rower bo miał umrzeć suport. Zadzwonili, że suport jak nowy wygląda za to ten hałas to pewnie lekko odkręcony hak i 3 szprychy wychodzące z obręczy tylnej co prowadzi do...

Jako, że nie chce czekać aż będę wracał 50 km pieszo bo się sp... do końca jak u niektórych to przyjąłem propozycje wymiany kół na DT za 1200 zł będą już tubles ready :) to nic że ten rower kosztuje obecnie nowy 4500 zł...

Choć pokaże Tobie hobby na które wydasz pół wypłaty...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

ja mam nówkę tylkne koło i oponę z gwarki, co prawda bontrager, ale też tr. 1600km przebiegu, na nowym już ponad 500 pykło, swoją drogą wiesz na ile klocki to hydraulicznych hamulców robią przebiegu?

Osobistość2piorunów

@winiucho tak nie do końca rozumiem pytania... mi wstawili jakieś dziwne klocki ostatnio które jak mi się wydaje przejechały już około 10k i nadal są chyba ok. A koło się poddało po ponad 25k km a może i więcej ..

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Rowerowy Równik

28piorunów

324 632 + 8 + 14 + 200 + 30 + 2 = 324 886

Opis w budowie za komputerze proszę powrócić za 10 minut :smiley:

Robi się. A wiec standardowe jazdy do sklepu, z dziećmi i czwartkowy wyjazd do Mławy na grób taty zapalić świeczki. W końcu był ostatnio dzień taty, brat wrzucił zdjęcie z info, że był i mnie zmotywował. Końcówka urlopu, z różnych względów bez wyjazdu, dzieci musiały być w przedszkolu/żłobku no to...

Wstępnie miałem pojechać tylko w jedną stronę Warszawa-Mława i powrót pociągiem. Ale później dorysowałem trasę z powrotem. Cały czas asfalt bo jakbym na Komocie wybrał trasę turystyczną to z pewnością piachy by były grane. A ja nie toleruję/nie lubię.

A więc negocjacje wykonane. Budzik nastawiony - start 5:15. Przed dwie godziny był wiatr neutralny. Jechałem spokojnie. A później zgodnie z prognozami zaczął bardziej przeszkadzać, a wręcz wiać w pysk. No niestety. Rano było jeszcze lekko chłodno, że dopiero pod Ciechanowem zdjąłem bluzę na długi rękaw i posmarowałem kremem ramiona i nogi. Generalnie jazda jak jazda bez przygód oprócz jednego wymuszenia pierszeństwa bo przecież rower na rondzie to nie pojazd tylko mucha do przejechania.

Za Ciechanowem wiało już konkretnie w pysk, że zwolniłem do 20 km/h. Poprowadziło mnie główną trasą więc jak mnie mijały ciężarówki (których było dużo) to dostawałem za każdym razem mega podmuch. No żesz... Za Konopkami spotkałem się z bratem. On świeży ja mocno padnięty musiał się pilnować, żeby mnie nie zgubić. Zajechaliśmy do Biedronki, gdzie kupiłem 2 jogurty pitne (żele mi nie podchodzą), butelkę wody i coś w stylu 4move - elektrolity. Myślałem, gdzie to przeleję ale wypiłem połowę na raz. Obok w McKaczorze frytki z kanapką i colą (tylko dla czego wziąłem zero). Brat się zdziwił, jak mu po wiedziałem, że mam 125 km i wstępnie wracam do Ciechanowa i zobaczę (30 km). Bo byłem naprawdę padnięty. Zajechałem na cmentarz, zapaliłem wkłady i z powrotem.

No i jak wyjechałem już w kierunku powrotnym to baja bongo ba ja. Wiatr pchał, siły powróciły, nagle miejscami jechałem 28-30 km/h stając też na pedałach. Do Ciechanowa wróciłem na lajcie. Krótki odpoczynek i jogurt przy dworcu. Pogawędka z miła, starszą Panią która spytała, czy może się przysiąść na ławce tam gdzie jest cień (o dzieciach, rowerach, itp). Generalnie robiło się już ciepło bardzo. Bardzo ciepło.

Nadal z wiatrem w plecy jechało się fajnie ale Garmin zaczął pokazywać 33-34 stopnie. O ile w zacienionym miejscu dało się wytrzymać to na pełnym, odkrytym terenie było już słabo. Miałem plan zaliczyć powrót w całości na kołach ale uznałem, że w tym upale to tak średnio. Bałem się, że rozboli mnie głowa itp. i skończy się kozakowanie. Wypiłem większość z bidony, przy stacji zjadłem loda i kupiłem zimną wodę i obrałem cel na Nasielsk. Zdążyłem na planowany pociąg. Wpadła kolejna, chyba już moja 10-ta w mojej karierze rowerowej 200tka którą nie wstyd pochwalić się facebook czy hejto w szerszej formie. W sumie nie mogłem inaczej bo @Furto i @fonfi robią x 2,5 tyle i nie marudzą. Wstyd by był przed tymi Panami, co ja bym powiedział. Ale jak oni to robią to ja nie wiem... ciągle planuje te morze na raz ale bez wiatru w plecy to nie ma co podchodzi.

No i suport mi umarł, trzeszczy i do wymiany...

Dzięki kremowi do opalania nie spaliłem się też tak bardzo, polecam na kilka najbliższe dni. Bo teraz to chyba można tak od 5-tej do 10tej...

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@mirek1512

> sumie nie mogłem inaczej bo @Furto i @fonfi robią x 2,5 tyle i nie marudzą.

XDD

Za Fonfiego wypowiadać się nie będę, ale ode mnie w sobotę byś więcej dowiedział się na temat stóp, niż z reklam Scholla.

Gratki! :smiley:

Osobistość1piorunów

@Furto a co niby z tymi stopami?

Ja mam lekki problem, że mnie po prostu bolą od bloków stopy i tyle ale da się zagłuszyć i wytrzymać. Muszę robić odpoczynki i ściągać buty.

No i mam strzaskaną końcówkę lewego obojczyka więc siłą rzeczy mięśnie tam trochę przestawione i trochę mnie tam ściąga, drętwieje przy dłuższych dystansach. No ale też da się wytrzymać. Myślałem, że mnie złapią stany zapalne pod kolanem ale nie. Ciągle zapominam się rozciągać. Za to mam genetycznie predyspozycje do żylaków i rower skutecznie je rozjeżdża.

Wiadomo człowiek starszy już zdrowie nie te co 25 lat temu...

Gruba ryba1piorunów

@mirek1512

Jadąc do Gdańska musiałem prawie 10x stawać, tak mnie zaczęło palić po zewnętrznej części stóp. Bloki przestawiłem do boku, maksymalnie w stronę dużego palca, zobaczę efekty może jeszcze dziś.

Osobistość1piorunów

@Furto a to takiej imprezy jeszcze nie miałem...za to 2 lata temu miałem mocne problemy ze stanami zapalnymi pod kolanem...

Gruba ryba0piorunów

@mirek1512 z bólem w tym miejscu miałem problem, gdy miałem siodełko za wysoko. Z kolei z przodu kolan bolało, gdy było za nisko. Mam ciągły problem z tylną taśmą, jest sztywna jak lina cumownicza. W moim przypadku mogę regulować wysokość siodła o max 1 cm.

Gruba ryba2piorunów

Szanowny Panie @bojowonastawionaowca czy temat braku powiadomień w przypadku oznaczenia we wpisie jest szerzej znany, czy może tylko ja mam taki problem?

Lider2piorunów

@Furto niestety jest to dosyć trudny temat, szczególnie że ostatnio powiadomienia działają "trochę" gorzej niż zwykle @Furto

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Rowerowy Równik

35piorunów

322 297 + 9 + 2 + 80 + 1 + 64 = 322 453

Kolejne urlopowe kilometry w tym 80tka z bratem. Chciał mnie zajezdzic morderca jeden... Po 27 km czy pod wiatr czy pod górkę średnia musiała być 27 km/h. On na biednej szosie cienkie opony a ja gravel... Ostatecznie 80 km średnią ocenę 26 km/h bo już zacząłem słabnąć po 330 km w tygodniu...a później mławskie święto rowerów i syn przejechał 9.5 km :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

36piorunów

318 360 + 94 + 3 + 8 + 3 = 318 468

Mam kilka minut to wrzucę. Zakupy, z dziećmi i dzisiejszy wypad urlopowy. Miałem dojechać asfaltami do Siedlec ale w sumie mi się nie chciało, poza tym wróciłbym lekko za późno. I tak się zmotywowałem bo pogoda na Mazowszu nie zachęca. Te z kilometry z kostki na dojezdzie do Mińska Mazowieckiego to istny dramat. Każda na innym poziomie normalnie padaka... za to za Mińskiem fajne boczne drogi, drewniane domki i wiejskie klimaty.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Księżycowy spacer

24piorunów

310 753,41 - 1,33 - 1,15 - 7,25 - 0,67 - 1,28 - 1,05 - 2,00 - 3,22 - 2,17 - 0,52 - 1,53 - 1,94 = 310 729,30

Pozbierane różne głównie na zakupy i jeden raz do pracy. Teraz siedzę z dziećmi na fiokolkach z dziećmi i uzupełniam aktywności na hejto i piorunuje wpisy...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

małpi gaj jr😆

Osobistość1piorunów

@winiucho na szczęście już nie muszę chodzić z córką ale jeszcze roku temu zaliczałem wszystkie atrakcje ...

GURU2piorunów

@mirek1512 no to byly piekne czasy, juz 10 lat za nimi tęsknię, małe dzieci to małe problemy😉

Osobistość1piorunów

@winiucho wiesz ile miałem kontuzji po tym...A najmłodszy nie jestem...

GURU1piorunów

@mirek1512 ja to się bałem, że te siatki porozrywam i spadnę na jakiegoś kaszojada pode mną:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Rowerowy Równik

31piorunów

316 149 + 100 + 2 + 4 + 4 + 26 + 7 + 3 + 5 = 316 300

Z dziećmi, do pracy i wczorajsza połówka Kampinosu z kolegą. Przez 70 km fajna pogoda a później to nieprawda, że wpadliśmy w ulewę a już na pewno nie padał grad i prawie 30 km na pewno nie jechaliśmy w deszczu. I wcale nie rozbierałem się cały na korytarzu i moja nie krzyczała, że zapcham piaskiem pralkę i prysznic... bo jej nie było 😉

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Tytan0piorunów

@mirek1512 gradem w głowę nie dostałeś?

Osobistość0piorunów

@cazpereq kask głównie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

29piorunów

311 389 + 89 + 5 + 21 + 6 + 7 + 2 + 8 = 311 527

Jazdy z tego tygodnia. W sumie niewiele bo pogoda, znowu choroba i rodzina. Do sklepu głównie i dzisiejszy Veloranek w którym wiatr mnie po prostu oszukał... Wyszedłem na jednym serku waniliowym wiec w połowie posiłek jako rzecze @Furto. Udało się znowu ustrzelić pociąg na Siekierkach :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Księżycowy spacer

21piorunów

311 530,83 - 6,52 - 5,73 - 1,84 - 2,08 - 1,32 - 3,64 - 3,53 - 2,08 - 1,67 - 3,06 - 2,42 = 311 496,94

Z tego tygodnia nie tak mało chociaż niektórzy to już z Warszawy do Ciechanowa przeszli. Niestety znowu mnie trafiło przeziębienie i to takie że przez 2 dni brałem tabletki przeciwbólowe...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Analiza trwała dłużej niż trzeba. Wynik - zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (75 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu związanego z #operacjaprzegrodanosowa moje wrażenia po półtora tygodnia od zabiegu.

Miałem już wizytę kontrolną więc wiem coś więcej chociaż tak naprawdę...

A więc... Po zabiegu bolało mnie gardło. Następne dwa dni były ok tylko od razu dostałem kataru. Może nie jakiegoś mocnego ale. Więc nosem oddychałem tylko nad ranem chwilę a później się zapchało. Operacja była w środę za to w sobotę mnie konkretnie poskładało. Niby było ok, szykowałem się do wyjścia piknik z rodzina i dostałem zasranej białej mgiełki migrenowej... kto miał ten wie co to za radość w sercu. Ja miałem to od słodzików w tabletkach musujących i odkąd odstawiłem migrena jest u mnie ras na ruski rok. W każdym razie biało przed oczyma, za chwilę mega ból głowy gdzie tabletki możesz brać jak cukierki i tak nic nie pomoże. Na piknik nie pojechaliśmy, kilka razy spałem, nawet moja luba widząc mój stan się nie czepiała. Nie odpuściło po godzinie czy dwie, bolało cały dzień, na wieczór zeszło, ale następnego dnia już trochę mniej, tak, że na piknik kolejny pojechaliśmy. Żadnego kaszlu, katar niewielki, ale to nie można wydmuchać nic nic bo jest zakaz, skrzepy i generalnie zapchany nos i tyle. Krew po płukaniu się pojawiała przez kilka dni. Jako, że oddycham i tak ustami to tragedii nie było. Coś tam grzebałem w nosie ale udrożnić się nie dało, a tez nie chciałem nic zepsuć. A nos się zapychał co raz bardziej.

W piątek kontrola. Pani doktor odcięła mi szwy, wyjęła dwie plastikowe płytki (tak wielkości 3 x paznokieć) i oczyściła nos. Powiedziała, że wszystko się ładnie tam goi, jest ok, a na efekty trzeba czekać a każdy chciałby od razu. Generalnie po tym też trochę katar zszedł, bardziej oddycham nosem ale póki co rewelacji nie ma. Nadal nos obolały ale już nie tak. Dzisiaj rano nawet wybrałem się na rower, jak Pani powiedziałem ile jeżdżę to stwierdziła, że dla mnie to żaden wysiłek, ale katar napłynął, a wydmuchiwać jeszcze kilak dni nie powinienem więc i tak oddychałem ustami. Za to jak przepłukam nos, czy bardziej oczyszczę to widzę różnicę, nie duszę się już zatkam nos, jest lepiej. Ale nadal mam trochę kataru a poza tym na efekty większe czekam może będą może nie...

Tyle jak kogoś interesował. Dam znać w lipcu po kolejne wizycie kontrolnej. Na razie nic ciekawego jak wyżej można przeczytać. W pracy dziwili się, że tak szybko wróciłem, nos czasami pobolewa ale to w dolnej bardziej części jak się przypadkowo stuknę z córką albo mi coś tam zaschnie i brutalnie wyczyszczę... Aha. Z wydatków kolejne około 90 zł na leki. Dojdzie pewnie jeszcze na saszetki do płukania ale to już wiele złotych. Dam znać...

Fanatyk4piorunów

Też bym musiał ale olewam temat. Bo jedna drożna xd

Osobistość3piorunów

@TyGrySSek im człowiek starszy tym się gorzej goi więc... nie czekałbym bo lepiej nie będzie...

Pokaż więcej komentarzy (3)