mirek1512Osobistość
Dołączył/a:
- 177 wpisów
- 201 komentarzy
- 0 obserwujących
Gratuluję walczyłeś to zwyciężyłeś. A na ulepach to można przejechać 100 km a nie jakieś kosmiczne dystanse. Koledzy mają rację - rower na dawać przyjemność. Dlatego wszystkie propozycje kolegów żebym jechał Maraton Wisłą i inne zlewamy ciepłym moczem a dłuższe dystanse to tylko z dobrym, ewentualnie nie przeszkadzającym wiatrem...
Gratki. Montuje dwa silniki i startuje z Tobą :smiley:
@mirek1512 dzięki :smiley: Może kiedyś dojdzie do skutku koncepcja #hejtorower, bo temat się już tutaj pojawiał
@fonfi jedno zero Ci się po 5 nie dodało :smiley:
@mirek1512 nie tym razem xD
Swego czasu schodziłem wszystkie alejki we wszystkich warszawskich parkach. Polecam wyzwanie :smiley:
@mirek1512 ja zbieram kwadraty po warszawie, ale wyzwanie z alejkami też brzmi fajnie, dzięki za podpowiedź
Proszę o raport po takiem nictakniecieszy jak cudze nieszczęście :smiley:
@Furto to nie taki rower. Nawet widelec z aluminium mam. Wyższa półka przede mną :smiley:
@mirek1512 no to pięknie, jeśli szukasz karbonu to polecam csc. :smiley: Mój rower też w serwisie, jak się bawić to się bawić xD
@Furto właśnie dostałem info z serwisu, że tylna obręcz do śmieci i lepiej wymienić teraz bo będę wracał pieszo... no to będę miał nowe koła 😉
@mirek1512 niech się psuje tak, żeby można było spokojnie do domu wrócić xD
@Furto no tak mniej więcej - fajnie się tam skacze przez potok żeby skrótem dojechać do Zabrodzia
@Furto jeździsz to się psuje - takie życie... ja mam 3 rowery i w każdym jest coś do zrobienia. ..
@wonsz o to obaj mieliśmy farta wczoraj. A jechałem wyjątkowo aż przez Cesarzowice i sobie pomyślałem, że Twoje rewiry xD Jak mi strzeliła szprycha w szosie, to ładnie mi ogarnęli koło w 33 bicycle na Karmelkowej.
Jakbyś potrzebował, to mam tensometr z Alie 😉
@Furto ja właśnie wróciłem od Adama z Legionów z nowym kołem do ulepa, z kompletem szprych i nakrętek do starego koła do ulepa i będę zaplatał, omawialiśmy temat tylnego koła do gravela i tarcz hamulcowych, także tego - kiedy ma się nie zjebac jak w sezonie?
@mirek1512 nic nie będę opisywał, przez całe 5k w tym roku się tyle nie zjebało, co wczoraj na 30 km xD
@Furto to nie taki rower. Nawet widelec z aluminium mam. Wyższa półka przede mną :smiley:
@Furto właśnie dostałem info z serwisu, że tylna obręcz do śmieci i lepiej wymienić teraz bo będę wracał pieszo... no to będę miał nowe koła 😉
@Furto jeździsz to się psuje - takie życie... ja mam 3 rowery i w każdym jest coś do zrobienia. ..
Komentarz usunięty
@fonfi nudne jak flaki z olejem. Niby rozpoczynają się lekkie podjazdy, ale to dopiero za Ciechanowem robią się bardziej konkretne. Generalnie Mazowsze płaskie i wcale mi się to nie podoba...
@Furto a to takiej imprezy jeszcze nie miałem...za to 2 lata temu miałem mocne problemy ze stanami zapalnymi pod kolanem...
@Furto a co niby z tymi stopami?
Ja mam lekki problem, że mnie po prostu bolą od bloków stopy i tyle ale da się zagłuszyć i wytrzymać. Muszę robić odpoczynki i ściągać buty.
No i mam strzaskaną końcówkę lewego obojczyka więc siłą rzeczy mięśnie tam trochę przestawione i trochę mnie tam ściąga, drętwieje przy dłuższych dystansach. No ale też da się wytrzymać. Myślałem, że mnie złapią stany zapalne pod kolanem ale nie. Ciągle zapominam się rozciągać. Za to mam genetycznie predyspozycje do żylaków i rower skutecznie je rozjeżdża.
Wiadomo człowiek starszy już zdrowie nie te co 25 lat temu...
@Gilgamesh od 30 stopni to mordęga a nie przyjemność... Jeszcze na podjeździe... ale jak robiłem pętle wkoło Tatr lata temu to w drugim dniu było 8 stopni i ciągle deszcz. Maksymalny postój minuta bo zamarzałem. Na zjazdach gówno było widać bo deszcz chlapał... i tak 95 km... chyba bym wziął wtedy te 38 stopni...
Jebaniutki. Kolejny. Bierzemy Cię na czoło na trasę do Gdańska nam wystarczy a Ty sobie po rozgrzewce odbijesz na Szczecin czy Berlin... Szacunek :smiley:
K... mać... Kiedy chlopa cieszyło 40 km a teraz to niedługo do Lizbony trzeba będzie pojechać żeby nie było wstyd wrzucić...
@mirek1512 Panie, tutaj nie ma napinaczy, ważne by się ruszać, a ile i jak szybko, nie ma żadnego znaczenia :smiley: Ostatecznie zawsze się znajdzie bigger fish (chyba że się jest pogacarem).
Jeździsz więcej niż 25 - 28 km na raz na tym? :smiley:
@mirek1512 ~23 do pracy i ~23 z pracy, ale na raz chyba więcej niż jakieś 30 nie zrobiłem. To taki rower, jak muszę coś na mieście załatwić, żeby nie było szkoda do słupa przypiąć 😉